Emocje sięgają zenitu!

Czy Gladiatorzy potwierdzą mistrzowską formę w starciu z powoli odradzającym się Moszna Squadem? Kto będzie górą w meczu na szczycie drugiej ligi pomiędzy Drink Men i Zaborowem? Czy spotkanie Old Legion z Harataczami rozstrzygnie o losach tytułu w czwartej lidze? Sporo ciekawych pytań możemy postawić przed tym weekendem w lidze siódemek, który zapowiada się niezwykle emocjonująco! Nie inaczej będzie w szóstkach, gdzie liderzy wciąż utrzymują się w rewelacyjnej dyspozycji. Czy Janusze na Pikniku już w ten weekend zapewnią sobie mistrza? Zapraszamy na zapowiedź kolejki!

 

1 Liga:

Przed nami piąta kolejka Pierwszej Ligi Siódemek, w której teoretycznie oprócz jednego meczu łatwo wskazać faworytów w tej kolejce. Zmagania rozpocznie starcie piątego w stawce Zjazdu z UKS-em Południe Czosnów, czyli siódmej drużyny w tabeli. Pewniakiem do zwycięstwa jest tutaj ekipa Tomka Drzała, która porażkę przed tygodniem z liderem okupiła stratą miejsca na podium. Ich ambicje są zatem podrażnione i bardzo szybko będą chcieli wrócić do strefy medalowej, a pomóc w tym ma im świetnie spisujące się trio: Królczak – Leszczyński – Piwnik. UKS tymczasem po świetnym starcie jesieni potem przegrał trzy mecze z rzędu i jeżeli myśli jeszcze o walce o medale musi zacząć wygrywać. W naszym mniemaniu jednak to Zjazd zainkasuje trzy punkty i przy sprzyjających wiatrach wróci na podium - „Jedynka”. Chwile potem dojdzie do bardzo ciekawej konfrontacji, w której zetrą się Zmarnowane Talenty oraz St. Varsovia. Na papierze zdecydowanie lepiej radzi sobie ekipa Łukasza Jarosza, która ma już na koncie sześć punktów, podczas gdy „Witek” i spółka jeszcze w tej edycji nie zapunktowali. Varsovia jednak gra w każdym meczu dobrze, ale tylko pierwsze połowy, w których stawiała czoła całej ligowej czołówce. Brakuje im jednak konsekwencji w grze po przerwie, bo wszystkie cztery mecze przegrali właśnie przez słabą postawę w drugich odsłonach. Nadarza się więc niepowtarzalna okazja na pierwsze punkty tej jesieni, ale będzie o to niezwykle ciężko, bo gracze w niebieskich trykotach grają bardzo solidną piłkę i na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. My tymczasem stawiamy na sprawiedliwy w naszym oczach remis. Mecz numer trzy to już absolutny hit tej kolejki, w którym trzeci w stawce Moszna Squad podejmie samego lidera – Gladiatorów. Nominalni gospodarze grają w tej edycji dobrze, ale z trzech zwycięstw w tej edycji tylko jedno przyszło gładko, w dwóch pozostałych Paweł Maul i spółka musieli się sporo namęczyć. Goście tymczasem od początku kampanii leją wszystkich jak leci i tylko w starciu z BG mieli małe problemy, ale w tym przypadku wykazali się z kolei charakterem, wychodząc z opresji zwycięską ręką. Gospodarze zapowiadają najmocniejszy skład, ale czy to wystarczy na zgranych i grających bardzo efektownie Gladiatorów ? W naszym mniemaniu nie i postawimy na zwycięstwo lidera. W kolejnym meczu już dużo łatwiej wskazać faworyta, choć i tutaj liczymy, że goście postawią się faworyzowanemu rywalowi. Mowa o konfrontacji wicelidera – Chemika Bemowo z przedostatnią drużyną w stawce – Bonum Guys. Pewniakiem do zwycięstwa jest tutaj krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa ekipa Adriana Bery, która legitymuję się kompletem trzech zwycięstw, podczas gdy drużyna z Ochoty jak dotąd wszystko przegrała. Ponadto Chemik to główny pretendent do mistrzowskiego tytułu, którego zresztą jest obrońcą. Nie może być innej opcji jak zwycięstwo „zielonych” - „Jedynka”. Na zakończenie piątej serii jedna z rewelacji tej edycji – Young Legion zmierzy się z „czerwoną latarnią” pierwszej ligi – Wariatami Kuchara. Młoda ekipa Legionu jest pozytywnym zaskoczeniem tej kampanii. W końcu Jakub Lipa i spółka wygrali wszystkie trzy mecze i z dziewięcioma „oczkami” plasują się tuż za podium. Co ciekawe są w gronie drużyn z miejsc 2-5, które zgromadziły po dziewięć punktów. Wariaty tymczasem niestety przegrywają wszystko jak leci, a że dwie z tych porażek były wysokie, plasują się na ostatnim miejscu w tabeli, ale na pocieszenie zerowy dorobek punktowy mają jeszcze dwie inne drużyny. Summa summarum stawiamy na czwarte zwycięstwo „Legionistów”, których celem po tej serii jest podium pierwszej ligi - „Jedynka”

Zjazd – UKS Południe Czosnów 1

Zmarnowane Talenty – St. Varsovia X

Moszna Squad – Gladiatorzy 2

Chemik Bemowo – Bonum Guys 1

Young Legion – Wariaty Kuchara 1

 

2 Liga:

W Drugiej Lidze Siódemek zaplanowaliśmy sześć spotkań. Pięć z nich odbędzie się w ramach piątej kolejki, natomiast szóste, to zaległe starcie BKS-u 04 Górki z FC Warsaw United. To właśnie ta konfrontacja otworzy nam zmagania w ten weekend, a zarazem będzie jedynym sobotnim meczem. W szranki zatem staną odpowiednio ósmy oraz piaty zespół w ligowej tabeli. Mikołaj Tchorzewski i spółka to największe rozczarowanie tej edycji, bo to obrońcy brązowych medali z wiosny. Tymczasem BKS z trzech meczów wygrał tylko jeden (dwie porażki) i to dopiero przed tygodniem, wracając mamy nadzieję na zwycięskie tory. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo naprzeciw nich stanie FC Warsaw United, czyli drużyna, która obok lidera nie zaznała jeszcze porażki, inkasując w trzech meczach siedem punktów. Tak naprawdę obie ekipy grają w tej kolejce dwukrotnie i mogą zdecydowanie zmienić swoją sytuację w tabeli. Ba drużyna Patryka Kozickiego przy wywalczonym komplecie punktów może wskoczyć nawet na pozycję lidera. My tymczasem zapominamy o liczbach, bo jest to mecz z tych, w których może wydarzyć się wszystko, - dlatego postawimy na podział punktów. Niedzielne zmagania tymczasem rozpocznie kolejny hit tej kolejki, w którym FC Zaborów podejmie lidera – Defenders. Ekipa Darka Kopcia dopiero przed tygodniem musiała po raz pierwszy w swoim debiutanckim sezonie przełknąć gorycz porażki, która kosztowała ją spadek tuż za podium. Zespół Konrada Dobrowolskiego tymczasem jest rewelacją obecnych rozgrywek, a dziesięć punktów w czterech meczach i samotne prowadzenie w tabeli są tego najlepszym świadectwem. Ich gra może nie jest powalająca, ale opiera się na zespołowości, dyscyplinie taktycznej i bardzo wysokiej skuteczności. Zaborów również pokazał wszystkie te cechy, dlatego też nie pokusimy się o wskazanie faworyta tego starcia i ponownie postawimy na remis. Chwilę potem po raz drugi w ten weekend na murawie zobaczymy BKS 04 Górki, który tym razem w roli gościa zmierzy swoje siły z nieobliczalną Sadybianką. O Górkach już pisaliśmy na początku, różnica może być jednak zasadnicza w ich podejściu do tego starcia, bo komplet punktów w dwóch meczach przy sprzyjających wiatrach może ich wywindować nawet na podium. Ekipa z Sadyby z kolei gra tej jesieni w kratkę, notując dotąd po dwa zwycięstwa i dwie porażki. Grać mają kim, z tym że problem mają z motywacją, bo potrafią w podobnych składach dostać sromotne lanie, po czym w następnym starciu zdecydowanie pokonać swoich rywali, co sprawia że są nieobliczalni. To kolejny mecz w którym może paść każde rozstrzygnięcie, a my postawimy na większą stabilność i doświadczenie, którym dysponuje mimo wszystko BKS. Kolejną parę tworzą drużyny z drugiej połowy tabeli, a dokładnie ostatnie w stawce Orły Leszka zmierzą swoje siły z siódmym Agilem at Agord. Obie ekipy zanotowały w tej kampanii już po trzy porażki, z tym że gospodarze do tego raz zremisowali, natomiast goście odnieśli jedno zwycięstwo, stąd ich wyższa pozycja w tabeli. Jest to mecz w którym wskazanie faworyta jest trudne. Za Orłami przemawia doświadczenie, za Agilem zaś dużo młodszy wiek i nieco więcej argumentów czysto piłkarskich. Forma obu zespołów jest jak na razie pikująca, więc zasłonimy się dyplomacją i wskażemy na podział punktów. O wskazanie faworyta w kolejnym starciu będzie już dużo łatwiej. Otóż o trzynastej na murawie zameldują się przedostatnia w tabeli Lantra oraz Drink Men, który zamyka strefę medalową. Pewniakiem do zwycięstwa jest tutaj ekipa Mirka Wyszczelskiego, która od porażki w pierwszej kolejce potem już tylko punktowała, meldując się po czwartej serii na najniższym stopniu podium. Do przodu cały czas ciągnie ich duet: Bartek Adamiak – Tomek Sienkiewicz. Lantra tymczasem tej jesieni gra zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań, bo jedno zwycięstwo w czterech meczach jak na tak doświadczoną ekipę do zdecydowanie za mało. Tym razem jednak nie wróżymy jej przełamania – stawiamy na trzy „oczka” dla beniaminka. Na koniec tej serii dojdzie do kolejnego bardzo ciekawie zapowiadającego się starcia. Druga w tabeli Argentina FC sprawdzi formę FC Warsaw United. Tak naprawdę po sobotnim starciu ekipa Patryka Kozickiego może podchodzić to tej konfrontacji nawet jako lider rozgrywek, ale póki co ma jednak dokładnie tyle samo punktów co zespół Peco Parrello, a zatem obejrzymy starcie godnych siebie rywali. Wprawdzie AFC ostatnimi czasy znacznie zwolnili tempo, zdobywając w dwóch ostatnich grach raptem punkt, ale mamy nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy i w niedzielę postawią rywalowi trudne warunki, a obie ekipy stworzą świetne widowisko. My tymczasem nie widzimy tutaj pewniaka do zwycięstwa i postawimy na remis.

BKS 04 Górki – FC Warsaw United X

FC Zaborów – Defenders X

Sadybianka – BKS 04 Górki 2

Orły Leszka – Agilat Agord X

Lantra – Drink Men 2

Argentina FC – FC Warsaw United X

 

3 Liga:

Na trzecim szczeblu bemowskiej Ligi Siódemek podobnie jak na drugim rozegramy pełną kolejkę pięciu meczów plus jeden zaległy. Już w sobotni poranek po dwa razy na murawę wybiegną Walec oraz KS Banderola, a pierwsza konfrontacja tego dnia odbędzie się właśnie między tymi drużynami. Jak dotąd lepiej radzi sobie ekipa Maćka Zarzyckiego, która z trzech meczów dwa wygrała, a raz musiała uznać wyższość rywala, co daje jej miejsce w połowie stawki. Banderola tymczasem podobnie jak rywal przegrała tylko raz, ale do tego dwa mecze zremisowała, przycumowując na przedostatnim miejscu w tabeli. Liczby minimalnie przemawiają za Walcem, ale goście pokazali w tej edycji kawał charakteru i szczerze mówiąc zapracowali swoją postawą na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Minimalnym faworytem tego starcia pozostaje beniaminek i przy tym meczu postawimy na „jedynkę”, choć żadne inne rozstrzygnięcie specjalnie nas nie zszokuje. Chwilę potem Banderola wybiegnie na murawę po raz drugi, by tym razem stawić czoła Nie Ma Mocnych. W tym przypadku mówimy o potyczce dwóch ostatnich drużyn w trzecioligowej tabeli. W tym zestawieniu z kolei ciut lepiej prezentuje się Ci pierwsi, którzy zdobyli jeden punkt więcej. Piotr Burdach i spółka nie mają szczęścia w tej edycji. Jeden mecz pechowo zremisowali, natomiast dwie z trzech porażek odnieśli tylko jedną bramką i tylko lider pokonał go większą różnicą goli. Czy to czas na przebudzenie beniaminka? Być może, my tymczasem znów postawimy na niesatysfakcjonujący nikogo podział punktó. W ostatnim sobotnim meczu Anteniarze podejmą Walca, dla którego również będzie to drugie starcie tego dnia. Obie ekipy w tabeli dzielą trzy punkty, ale zdecydowanie lepsze wrażenie jak dotąd pozostawił po sobie Walec. Otwartym pozostaje pytanie, jak poradzi sobie kondycyjnie, grająca z reguły w wąskim składzie drużyna Maćka Zarzyckiego. „Jojek” i spółka nie zaliczą startu tej jesieni do udanych. Przegrali trzy z czterech meczów, plasując się dopiero na ósmej pozycji. To zdecydowanie za niska lokata jak na umiejętności piłkarskie tej ekipy, stąd my cały czas czekamy na ich przebudzenie. Czy to nastąpi jutro? Nie wiemy, ale stawiamy, że zmęczenie Walca odegra tutaj znacznie i oba zespoły będą musiały zadowolić się remisem. Niedzielną rywalizacje tymczasem otworzy starcie TN Pocisku z Pohyblem, czyli odpowiednio szósta drużyna w tabeli podejmie trzecią. Na faworyta tego starcia wysunęła nam się ekipa Radka Janeckiego, która przed tygodniem w końcu odpaliła, gromiąc ówczesnego lidera i meldując się na najniższym stopniu podium. Po wspomnianym pogromie klasyfikacje indywidualne niemal natychmiast zostały zdominowane przez Przemka Girgiela, który stał się ich samotnym liderem. Ekipa z Legionowa tymczasem wygrała tylko na start rozgrywek, potem zaś zanotowała remis i dwie porażki. Nie pozostaje nam nic innego jak postawić na pewną „dwójkę”. Punkt w południe doczekamy się absolutnego hitu, w którym odpowiednio wicelider podejmie lidera. W szranki zatem staną Wola Fans, która przed tygodniem została brutalnie zastopowana przez Pohybla oraz PRE Wwa, które w poprzedniej serii pewnie pokonała Anteniarzy i wobec wspomnianej porażki, została nowym liderem trzeciej ligi. Ambicje wicelidera zostały bardzo mocno podrażnione, stąd szczególnie z ich strony spodziewamy się podejścia z największym zaangażowaniem. Nie oznacza to że podejście „Emerytów” będzie luźniejsze. Spodziewamy się wielkiej piłkarskiej uczty, w której typujemy minimalne zwycięstwo lidera. Na koniec zmagań piątej kolejki czwarte w tabeli – Kasztany podejmą siódmą w stawce – KP Kozią. Obie ekipy w ostatnim czasie w końcu zaczęły wygrywać. Lepszymi osiągami może się jednak pochwalić drużyna Patryka Abramczyka, która wygrała dwa ostatnie mecze, podczas gdy Kozia swój debiutancki tryumf w tej edycji zaliczyła dopiero przed tygodniem. Kasztany dodatkowo liczą na to że po tej serii zameldują się na podium na co jest duża szansa, bo tracą do niego raptem jeden punkt. My z kolei się do tego przychylamy, bo w naszym mniemaniu nieco więcej piłkarskiej jakości drzemie aktualnie w ich zespole.

Walec – KS Banderola 1

Nie Ma Mocnych – KS Banderola X

Anteniarze – Walec X

TN Pocisk – Pohybel 2

Wola Fans – PRE Wwa 2

Kasztany – KP Kozia 1

 

4 Liga:

W Czwartej Lidze Siódemek zaś zagramy bez zaległości, a zatem obejrzymy pełną kolejkę. Dwa z pięciu meczów rozegramy w sobotę, natomiast pozostałe trzy w niedzielę. Już starcie inaugurujące piątą kolejkę zapowiada się wręcz szlagierowo. Otóż w szranki staną odpowiednio lider oraz wicelider, a dokładnie Old Legion podejmie Harataczy. Obie ekipy jak dotąd wygrały trzy z czterech meczów i samotnie prowadzą w tabeli, z tym że „Legioniości” strzelili o osiem goli więcej. Jakub Lipa i spółka swoją pozycje zawdzięczają kapitalnej postawie przed tygodniem, gdy wygrali dwa mecze i awansowali z niemal samego dołu tabeli na jej szczyt. Tymczasem goście mogli, a nawet powinni być samotnym liderem, jednak dla nich z kolei poprzednie seria była wręcz pechowa. Przegrali bowiem z ostatnim zespołem w tabeli i stracili pierwsze miejsce. Zapowiada się naprawdę świetne widowisko, w którym tak naprawdę może wydarzyć się wszystko, my tymczasem ciut więcej piłkarskich atutów widzimy po stronie Legionu i postawimy na jego minimalne zwycięstwo. Chwile potem na murawie zameldują się trzecie od końca – Czupakabry Warszawa oraz trzeci w stawce - FC Running Team. Faworytem są tutaj nominalni goście, którzy przed tygodniem mieli szansę dołączyć do prowadzącej dwójki, ale zremisowali ze średnio spisującymi się tej jesieni Rosomakami, tracąc gola w ostatniej minucie spotkania. FC RT ma jednak szansę po tej serii zameldować się na pozycji wicelidera, do czego znacznie zbliży ich zwycięstwo. Gospodarze tymczasem bez swoje etatowego snajpera – Govanniego Calabrese są pozbawieni gwarantowanej przez niego liczby goli, co sprawia, że zdecydowanie ciężej nawiązać im walkę z rywalami. Jeżeli napastnik gości pojawi się na placu możemy się spodziewać emocji, jeśli nie, zwiastujemy kolejną zdecydowaną porażkę. Tak czy owak stawiamy na zwycięstwo FCRT. Przenosimy się do niedzielnych zmagań czwartej kolejki, a tutaj rywalizacje rozpocznie nam ciekawie zapowiadające się starcie Synów Gmocha z TSP Szatańskim Pętem. Nominalni gospodarze bardzo dobrze rozpoczęli tą kampanię, wygrywając oba pierwsze mecze, ale potem przyszły dwie porażki, co w sumie pozwoliło im zakotwiczyć na szóstym miejscu. Ekipa Bartosza Ochmana tymczasem radzi sobie gorzej, a dokładnie udało jej się wygrać tylko jedno z czterech starć i do tej konfrontacji podejdzie z przedostatniej pozycji. Będą emocje, to jest pewne, a my postawimy na minimalne zwycięstwo SG, którzy tej jesieni prezentują się po prostu ciut lepiej. Punkt o trzynastej obejrzymy równie ciekawą rywalizację sprawcy największej sensacji czwartej kolejki, ostatniego w stawce Teamu Morświn z piątą w tabeli Bemovią. Ekipa z Bemowa gra w tej edycji w kratkę, ale zaliczyła ostatnio tendencję zwyżkową, o czym najlepiej świadczą dwa zwycięstwa z rzędu. Do tego trzeba doliczyć remis w pierwszej serii i mamy siedem punktów, a więc Bemovia znajduję się w gronie drużyn z miejsc 3-5, które mają tylko dwa punkty starty do liderującej dwójki. Ekipa Tomasza Słodkiego tymczasem od początku słono płaciła przysłowiowe frycowe, ale w ostatnim meczu zeszłej kolejki pokusiła się o megasensację, pozbawiając ówczesnego lidera tronu. Czy byliśmy świadkami przebudzenia „Morświnów”? Być może, ale postawimy jednak na przedłużenie zwycięskiej serii Bemovii. Na zakończenie piątej kolejki w szranki staną Chyże Rosomaki oraz Złotopolscy Warszawa, czyli odpowiednio siódmy zespół w tabeli podejmie czwarty. Lepiej w tej edycji radzą sobie Ci drudzy, którzy mają na rozkładzie już dwa zwycięstwa, w tym z liderem, oraz remis, co stawia ich niemal w identycznym położeniu co Bemovię. Gospodarze z kolei grają średnią kampanię, zaliczając jak dotąd cztery punkty w czterech meczach. Jednak obie ekipy dzielą tylko trzy punkty, a zatem Rosomaki po tym meczu mogą prześcignąć w tabeli swojego rywala. Liczby przemawiają za Złotopolskimi, ale gospodarze to bardzo doświadczona drużyna, która na tym szczeblu potrafi każdemu napsuć krwi. Zadecyduje dyspozycja dniam, my stawiamy na remis.

Old Legion – Haratacze 1

Czupakabry Warszawa – FC Running Team 2

Synowie Gmocha – TSP Szatańskie Pęto 1

Team Morświn – Bemovia 2

 

Chyże Rosomaki – Złotopolscy Warszawa X

 

1 Liga Szóstek:

W Pierwszej Lidze na „Irzyku” zbliżamy się do ostatniej prostej, dlatego też w tę niedzielę zapowiada się bardzo ciekawa seria gier. Rycerze Świtu i New Greenback są w gronie walczących o podium, zatem ich bezpośrednie starcie może być kluczowe dla ewentualnego dostania się do strefy medalowej na finiszu sezonu. Zespół Kacpra Czyżyka w zeszłej serii gier przegrał po thrillerze z All4One, zaś NG w nie mniej emocjonującym widowisku ograli Młodych Perspektywicznych. Typujemy w ciemno, że zobaczymy tu zacięty bój i skłaniamy się, by postawić na remis. Przed siódmą kolejką forma wspomnianych wcześniej All4One jest dla nas zagadką. Ostatnio wygrali po raz pierwszy tej jesieni, ale trudno stwierdzić, czy to będzie impuls do kolejnych sukcesów. OMS z kolei od samego startu rozgrywek są „trzecią siłą” i prezentują się wysoce korzystnie na boisku. I właśnie bardziej stabilna dyspozycja drużyny w białych trykotach może być tu fundamentem do zwycięstwa, ale nie odmawiamy szans Maciejowi Ratajowi i spółce. Jeśli zagrają tak jak na wiosnę, to wszystko się może tu zdarzyć. Bad Boys Zielonki i Drink Team póki co walczą o utrzymanie, co z pewnością nie było w ich planach na tę kampanię. Jednak trend ten może się odwrócić dla jednej z tych ekip, jeśli któraś z nich zdobędzie trzy punkty w tym spotkaniu. Według nas szanse na to są mniej więcej równe, dlatego my zagramy tutaj na remis. Podziału punktów nie przewidujemy w kolejnych dwóch grach. W konfrontacji FC NaNkacu z Młodymi Perspektywicznymi faworytem będzie rzecz jasna lider, ale MP pokazali już nie raz, że potrafią sprawić niespodziankę. Tydzień temu byli o włos od epickiego come-backu z New Greenkack, więc i tym razem nie spisujemy ich na straty. Niemniej popularne „Kace” od początku jesiennych zmagań trzymają fason, a Albert Szlaga rozgrywa póki co sezon życia. Stawiamy więc na Dominika Baćko i jego ferajnę. W starciu Yelonkersów z AnonyMMous również nie przewidujemy sensacji. „Anonimowi” dotychczas nie zawodzili, wygrywając wszystkie swoje mecze i nie sądzimy, żeby coś się miało zmienić po tej serii gier, zwłaszcza że doskonale spisuje się ich as atutowy Grzegorz Dryka, a do bramki wraca kapitan zespołu, Maciek Miękina. Jednak jesteśmy pewni, że drużyna z Jelonek powalczy, a popularny „Demon”, czyli Rafał Dębski będzie groźny pod bramką rywali.

Rycerze Świtu – New Greenback X

OMS – All4One 1

Bad Boys Zielonki – Drink Team X

Młodzi Perspektywiczni – FC NaNkacu 2

Yelonkersi – AnonyMMous 2

 

2 Liga Szóstek:

Na drugim froncie także będzie interesująco. Chłopcy do bicia na ten moment zamykają ligową stawkę, z kolei Dziki Futbolu po małym kryzysie na starcie rozgrywek wygrali trzy razy z rzędu i coś czujemy, że podtrzymają dobrą passę. W zespole Adriana Rączki wszystko funkcjonuje „jak należy”, a skuteczność dopisuje zwłaszcza Jakubowi Głowali czy wspomnianemu kapitanowi DF. Forma Cdb powoli rośnie i ta ekipa zanotowała progres tej jesieni, ale czy to wystarczy, by zdobyć punkty z Dzikami? Chyba nie, ale boisko jak zwykle zweryfikuje nasze prognozy. KS Precyzyjny Browar ostatnio z mocą tornada rozbija kolejnych rywali, co też szybko znalazło odzwierciedlenie w tabeli. FC Devs zaś dopiero w poprzedniej serii gier zanotowali premierową wygraną, dlatego przed rywalizacją z drużyną Macieja Kucharskiego nie będą faworytami, ale takie potyczki mają to do siebie, że mogą w nich przydarzyć się niespodzianki. Jeśli jednak duet Damian FalętaKamil Chorostowski zagra na swoim wysokim poziomie, KS PB powinni tu być górą. Tank Team i Gramy Czasami zajmują odpowiednio siódme i ósme miejsce, stąd też spodziewamy się sporo walki w tym spotkaniu, gdyż obie ekipy na pewno będą chciały uciec jak najdalej od strefy spadkowej. A przegrana w tym meczu może mocno uwikłać kwestię pozostania w Drugiej Lidze którąś ze stron. Zarówno TT, jak i GC to nieobliczalne zespoły i wiele w ich wypadku będzie zależało od dyspozycji dnia. Dla nas to typowy mecz na remis. Podział punktów prawdopodobny jest też w rywalizacji Yelonek z ASPN Bemowo. Weterani bemowskich boisk jesienne rozgrywki zaczęli z rozpędem, ale w ostatnich dwóch kolejkach zarówno Albert Szlaga i jego świta oraz Maciej Rataj i spółka mocno przyhamowały. Zatem to będzie typowe starcie „na przełamanie”. Lecz naszym zdaniem takie może tu nie nastąpić i możliwy jest podział punktów. Na koniecm mecz na szczycie. FC Ochota od samego startu sezonu gromi każdego przeciwnika i jeśli ktoś może stanąć na ich przeszkodzie, to z pewnością może to być Fast Trans. Wprawdzie „niebiesko-biali” tydzień temu zanotowali pierwszą porażkę tej jesieni, ale Michał Fijałkowski z Karolem Mroczkowskim to indywidualności, które w każdej chwili mogą przesądzić o losach meczu. Jednak może o to być trudno, gdyż ekipa z Ochoty posiada skład naszpikowany indywidualnościami takimi jak Przemek Sawicki czy Patryk Koziorkiewicz. I to oni będą tu rzecz jasna faworytem, ale liczymy na zacięte widowisko.

Chłopcy do bicia – Dziki Futbolu 2

KS Precyzyjny Browar – FC Devs 1

Tank Team – Gramy Czasami X

Yelonki – ASPN Bemowo X

FC Ochota – Fast Trans 1

 

3 Liga Szóstek:

Starcia w Trzeciej Lidze od razu zaczniemy mocnym uderzeniem, bo od rywalizacji kandydatów do miejsc na podium, czyli Zespołu Niespokojnych Nóg i Akszon Teamu. Dla RLS ewentualna porażka może całkowicie przekreślić szanse na medal, dla AT z kolei przegrana z pewnością mocno skomplikuje sprawę. Dla nas jest to spotkanie, którego wynik będzie oscylował wokół remisu, ale patrząc na fakt, że obie kadry mają takich wyborowych strzelców jak Olek Dubicki i Damian Majewski czy Kamil Dźwilewski z Piotrem Szmidtem, wiemy, że czeka nas tu „meczycho”. Gang Dzbanów w swoim debiutanckim sezonie ewidentnie zaczął się rozkręcać, ale przed nimi ogromne wyzwanie – rywalizacja z Januszami na Pikniku, pewniakami do złota. Istnieje szansa, że Krzysztof Sobieszczuk i spółka już w tej kolejce zdobędą mistrza, jeśli Walec i Akszon Team nie zdobędą punktów. A to tylko pokazuje, w jak wysokiej formie są JnP. Analitycy Ligi Bemowskiej zgodnie grają na „2”, przewidujemy też powiększenie dorobku strzeleckiego przez lidera klasyfikacji strzelców, Damiana Molendę. Wspomniany Walec jeszcze liczy się w wyścigu o tytuł i awans, ale by osiągnąć ten cel musi koniecznie wszystko wygrywać. Pozycja w tabeli ich najbliższego rywala, KTS Chimery daleka jest od wymarzonej, ale przypominamy, że w poprzednim starciu tych drużyn górą był KTS, wygrywając na wiosnę 4:7. Także Maciej Zarzycki i jego ferajna muszą w pełni skoncentrowani podejść do tej potyczki, jeśli myślą o sukcesie. Teraz Kolska w zeszłotygodniowych zmaganiach zaprezentowała się tak, że trudno było wyciągnąć jakieś pozytywy z ich postawy. Jednak przed nimi okazja na przełom, gdyż Izba Wytrzeźwień też spisuje się poniżej oczekiwań. Mają oni jednak bardzo mocny argument w postaci ataku kierowanego przez Mariusza Grosiaka, który jest w ścisłym topie najskuteczniejszych napastników ligi. I to może być kluczowe w tej konfrontacji, ale coś nam się wydaje, że zobaczymy tutaj twardą walkę i moc goli. Na sam koniec zmierzą się W1nners z Prosektorium. Mimo że w tabeli obie drużyny są blisko, to „Zwycięzcy” zebrali dwa razy więcej punktów niż ich najbliższy oponent. Dlatego też stawiamy na zespół, w którym prym wiodą Szymon Niekało i Mateusz Budzich, ale zwracamy uwagę, że zawodnicy w białych trykotach wygrali swoje dwie ostatnie potyczki, ich forma ciągle rośnie, więc absolutnie nie stawiamy ich na straconej pozycji.

Zespół Niespokojnych Nóg – Akszon Team X

Gang Dzbanów – Janusze na Pikniku 2

Walec – KTS Chimera 1

Izba Wytrzeźwień – Teraz Kolska 1

W1nners – Prosektorium 1

Sponsor techniczny
Sponsorzy