Derby Bemowa i hit w III lidze szóstek!

W ten weekend do gry wraca liga siódemek i od razu szykuje się kilka ciekawych starć. Na pewno wyjątkowym wydarzeniem będą derby Chemika Bemowo z Wariatami Kuchara, choć faworyt w tym meczu nasuwa się sam. Emocji nie powinno jednak zabraknąć w starciu Gladiatorów ze Zjazdem, czy Zaborowa z Drink Men na drugim froncie. W pozostałych ligach rywalizacja jest na tyle wyrównana, że nie ma jeszcze tak wyraźnych faworytów. W lidze szóstek, pretendentów do mistrzostwa czekają kolejne potyczki. Szczególnie ciekawi nas jak poradzi sobie Fast Trans w drugiej lidze w starciu z zawsze groźnym KS Precyzyjnym Browarem oraz Janusze na Pikniku, którzy w szlagierze tej kolejki zmierzą się depczącym im po piętach Walcem. Emocji nie powinno zabraknąć, czas na zapowiedź kolejki!

 

1 Liga:

Przed nami czwarta seria gier Pierwszej Ligi Siódemek przy Obrońców Tobruku 11. Rozegramy pełną kolejkę pięciu spotkań, a każde z nich ma nam mnóstwo do zaoferowania. Niedzielne zmagania rozpocznie starcie drużyn z drugiej połówki tabeli, które niemal identycznie radzą sobie od początku tej wiosny. Mowa o UKS-ie Południe Czosnów oraz o Zmarnowanych Talentach, czyli drużynach, które idealnie weszły w tą kampanię, ale potem zgodnie przegrały dwa kolejne starcia. Czołówka jest jednak o trzy punkty, a zatem zwycięzca tej potyczki utrzyma bliski dystans przynajmniej do trzeciego miejsca. My jednak nie widzimy w tej parze faworyta i stawiamy na remis. Inaczej rzecz się ma w przypadku drugiego starcia, w którym w derbach Bemowa i iście bratobójczym pojedynki Wariaty Kuchara podejmą Chemika Bemowo. Wszyscy doskonale wiemy, że nominalni gospodarze to oficjalne rezerwy właśnie aktualnego mistrza Ligi Bemowskiej, ale w tej edycji jedni i drudzy musieli się usamodzielnić, a co za tym idzie kilku graczy musiało podjąć decyzje kogo będą reprezentować. W każdym razie niekwestionowanym faworytem w tym starciu jest ekipa Adriana Bery, która w tej edycji zdążyła już wygrać oba swoje mecze, podczas gdy Wariaty wręcz odwrotnie, zupełnie nie mogą odnaleźć się w pierwszoligowych realiach i z zerowym dorobkiem punktowym zamykają pierwszoligową tabelę. Nie może być inaczej – pewna dwójka. Kolejne starcie awizowane jest jako hit tej serii, bo jakby nie było do boju ruszą odpowiednio lider i wicelider, czyli Gladiatorzy zmierzą się ze Zjazdem. Obie ekipy bardzo dobrze rozpoczęły obecną kampanię zgarniając w trzech meczach komplet punktów. Efektowniej zrobili to jednak nominalni gospodarze i to dzięki temu przewodzą w tabeli. Zapowiada nam się prawdziwa piłkarska uczta, o czym mogą choćby świadczyć klasyfikacje indywidualne, gdzie wręcz roi się od graczy jednej i drugiej drużyny. My jednak ciut więcej piłkarskich argumentów widzimy po stronie Gladiatorów, za którymi dodatkowo przemawia młodość - „jedynka”. Mecz numer cztery to starcie przedostatnich w tabeli Bonum Guys z piątą drużyną w stawce – Moszna Squadem i tutaj jeszcze ciężej wskazać faworyta. Wprawdzie Paweł Maul i spółka zgromadzili już sześć punktów, legitymując się dwoma zwycięstwami i porażką, podczas gdy ekipa z Ochoty trzy razy musiała uznać wyższość rywali. Jednak ich rywale we wszystkich tych meczach pokazali, że grać w piłkę potrafią i jak tylko ustabilizują kadrę mogą być postrachem pierwszej ligi. Liczby przemawiają za MS, którego do przodu ciągnie będący w świetnej formie, lider najlepszych asystentów – Maciej Latosiewicz. Z drugiej strony jednak mamy szalejącego wprawdzie w szóstkach – Przemka Sawickiego, który jak tylko przełoży formę na większy plac może odmienić sytuacje BG w tabeli pierwszej ligi. My troszeczkę na wyrost, ale postawimy na pierwszy punkt w sezonie gospodarzy – remis. Na zakończenie zmagań czwartej serii najwyższego szczebla ligi siódemek, St. Varsovia podejmie Young Legion. Ekipa Michała Witkowskiego zapłaciła już wystarczające frycowe, ale jej terminarz jak dotąd był delikatnie mówiąc niekorzystny. Najpierw porażka z trzecią drużyną poprzedniej edycji, potem ze wzmocnionym MS, a na koniec z aktualnym mistrzem LB. Trzeba jednak podkreślić, że we wszystkich tych starciach Varsovia pokazała charakter, a każdy z tych rywali by ją pokonać musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Tymczasem „Legioniści” wręcz odwrotnie. Wygrali jak dotąd oba swoje mecze, ale umówmy się rywale nie byli z najwyższej półki, a zatem liczby w tym przepadku nieco tracą na sile. W naszym odczuciu obejrzymy jeden z ciekawszych meczów tej kolejki, w którym emocji nie powinno zabraknąć, ale zgodnie z formą postawimy na wygraną ekipy Kuby Lipy.  

UKS Południe Czosnów – Zmarnowane Talenty  X

Wariaty Kuchara – Chemik Bemowo  2

Gladiatorzy – Zjazd  1

Bonum Guys – Moszna Squad  X

St. Varsovia – Young Legion  2

 

2 Liga:

Niezwykle ciekawie zapowiada się czwarta kolejka Drugiej Ligi Siódemek, gdzie praktycznie każdy mecz gwarantuje nam dużą dawkę emocji. Już na inaugurację tego weekendu powinno się sporo dziać. W szranki staną bowiem medalista poprzedniej edycji, BKS 04 Górki z Argentiną FC, czyli drużyną, która w tej samej kampanii walczyła o utrzymanie. Teraz jednak dzieją się rzeczy zgoła odmienne, bo to Peco Parrello i spółka są w strefie medalowej, natomiast BKS kompletnie nie może się wstrzelić i uwaga...zamyka tabelę drugiej ligi. Liczby wskazują na Argentyńczyków, ale my po cichu czekamy na przebudzenie ekipy Mikołaja Tchorzewskiego, choć nie wróżymy im jeszcze trzech punktów, bo stawiamy na remis. Kolejne spotkanie zapowiada się jeszcze ciekawiej, gdyż w absolutnym hicie tej serii, beniaminek Drink Men podejmie rewelację tej edycji, FC Zaborów. Ekipa Mirka Wyszczelskiego po wiosennym awansie na ten właśnie szczebel i srebrnym medalu ligi letniej byłą stawiana w gronie drużyn pretendujących do medalu, tymczasem od początku grają w kratkę notując każde możliwe rozstrzygnięcie i tak naprawdę jak przegrają mogą tracić do czołówki już sześć punktów. Zaborów tymczasem wszedł do Ligi Bemowskiej bez żadnych kompleksów i z trzech meczów, dwa bardzo efektownie wygrał, natomiast trzecie zremisował, co daje mu miejsce na podium. Jednych i drugich charakteryzuje zespołowość i twarda gra, co mamy nadzieje zagwarantuje nam emocje. To mecz z tych w których może wydarzyć się wszystko, ale my postawimy mimo wszystko na wygraną imponujących formą debiutantów. Tymczasem punkt w południe na murawie zameldują się Agil at Agord oraz Sadybianka, a zatem drużyny z drugiej połówki tabeli. Obie ekipy jak dotąd wygrały tylko jeden z trzech meczów i tak naprawdę by nie dać odjechać stawce muszą zwyciężyć. Trzeba zaznaczyć jednak, że obie drużyny mają podobne problemy z ustabilizowaniem sytuacji kadrowej, co odbija się na ich wynikach. Będą emocje, to jest pewne, ale my ponownie postawimy na podział punktów. Chwilę potem niespodziewany lider rozgrywek – Defenders zmierzą się z Orłami Leszka, które z kolei jak dotąd wywalczyły raptem punkt. Faworytem jest tutaj ekipa Konrada Dobrowolskiego, która w tej edycji zgromadziła już siedem „oczek” i zaskakuje skutecznością, dzięki której w dużej mierze zawdzięcza swoją pozycję. Orły z kolei przegrały dwa pierwsze starcie, ale przed tygodniem urwały punkt pretendentom do medalu (DM). Ekipa Pawła Przyborskiego jak zawsze tanio skóry nie sprzeda, ale mimo wszystko postawimy na kolejne zwycięstwo będących ewidentnie „w gazie” „Obrońców”. Na koniec drugoligowych zmagań zetrą się ze sobą czwarty w stawce FC Warsaw United oraz trzecia od końca Lantra. Obie drużyny dzielą w tabeli aż cztery pozycje, ale w punktach jest to tylko jedno „oczko”, a zatem po tym starciu równie dobrze mogą się one zamienić miejscami. Tym bardziej, że nie mowy o faworyzowaniu którejś ze stron. Jedni i drudzy to doświadczone zespoły, które w swojej historii rywalizowały nawet w pierwszej lidze. Spodziewamy się solidnego, siódemkowego grania, ale jak już wspomnieliśmy nie widzimy faworyta – remis. 

BKS 04 Górki – Argentina FC  X

Drink Men – FC Zaborów  2

Agil at Agord – Sadybianka  X

Defenders – Orły Leszka  1

FC Warsaw United – Lantra  X

 

3 Liga:

W czwartej kolejce Trzeciej Ligi Siódemek zaplanowaliśmy pełną serię pięciu spotkań, z których przynajmniej trzy zapowiadają się bardzo ciekawie. Już pierwsza sobotnia para, którą tworzą Walec oraz Kasztany gwarantuje nam odpowiednią dawkę emocji. Ekipa Maćka Zarzyckiego zagrała jak dotąd tylko dwukrotnie, ale wystarczyło to by zakotwiczyć na najniższym stopniu podium. Kasztany tymczasem wybiegały na murawę trzykrotnie, notując każde możliwe rozstrzygnięcie, prezentując jednak od początku jesieni tendencję zwyżkową. Zapowiada się zatem zacięta rywalizacja, ale z racji, ze dochodzą do nas słuchy o osłabieniach kadrowych Walca, postawimy na wygraną Kasztanów. W drugim sobotnim starciu na murawie zameldują się KS Banderola oraz TN Pocisk, czyli odpowiednio ósma drużyna w tabeli podejmie siódmą. Jak dotąd ciut lepiej radzą sobie nominalni goście, którzy w trzech meczach uzbierali trzy punkty, podczas gdy gospodarze raptem punkt. Trzeba jednak pamiętać, że Banderola grała jak dotąd tylko raz. Więcej doświadczenia jest po stronie ekipy z Legionowa, ale to może być starcie, w który, zadecyduje dyspozycja dnia. Tymczasem niedzielne granie otworzy nam szlagierowa konfrontacja pomiędzy Pohyblem, a Wola Fans, czyli odpowiednio czwartej drużyny w stawce, z liderem. Będzie to zarazem pojedynek dwóch z trzech niepokonanych dotąd drużyn. Różnica jest jednak taka, że ekipa z Woli wygrała wszystkie trzy mecze, podczas gdy gospodarze dwa razy podzieli się punktami z rywalami. Liczby przemawiają za Wolą, ale my znamy potencjał graczy w zielonych trykotach i naszym zdaniem stać ich co najmniej na urwanie punktów faworytowi. Kolejne starcie to potyczka dwóch ostatnich drużyn w tabeli trzeciej ligi, a dokładnie KP Koziej z Nie Ma Mocnych. Obie ekipy tej jesieni zdobyły po jednym punkcie, natomiast w bramkach minimalnie lepiej wypadła ekipa Koziej. Tak naprawdę dla jednych i drugich będzie to typowy mecz na przełamanie, czyli szansa na pierwsze zwycięstwo w sezonie. My jednak również w tym przypadku zasłonimy się dyplomacją i postawimy na podział punktów. Czwartą kolejkę tego szczebla ligi siódemek zamknie bardzo ciekawie zapowiadająca się konfrontacja PRE Wwa z Anteniarzami. Piłkarska Reaktywacja Emerytów wygrała dwa pierwsze mecze, ale w trzecim musiała już przełknąć gorycz porażki. Pozwoliło im to jednak zakotwiczyć na pozycji wicelidera. Tymczasem popularne „Antenki” nie mogą wskoczyć na odpowiednie tory, przeplatając dwie porażki zwycięstwem nad Pociskiem. Na papierze minimalnym faworytem są „Emeryci”, ale znając potencjał Anteniarzy wiemy, że jak stawią się pierwszym garniturem mogą pokonać każdego na tym poziomie. W naszym mniemaniu obejrzymy zacięty pojedynek, ale nieco wyżej stoją u bukmacherów akcje PRE.    

Walec – Kasztany  2

KS Banderola – TN Pocisk  X

Pohybel – Wola Fans  X

KP Kozia – Nie Ma Mocnych  X

PRE Wwa – Anteniarze  1

 

4 Liga:

 Na czwartym szczeblu ligi siódemek przy Obrońców Tobruku 11 rozegramy pięć spotkań czwartej kolejki oraz jedno zaległe. To właśnie od tego ostatniego rozpoczniemy zmagania w ten weekend, a w szranki staną Team Morświn oraz Old Legion. Faworytem jest tutaj ekipa Jakuba Lipy, która po wpadce w pierwszym meczu, w drugim już rozgromiła SG, pokazując swój prawdziwy potencjał. „Morświny” tymczasem także zagrały tej jesieni dwukrotnie, ale w obu przypadkach musiały uznać wyższość rywala, co również przemawia na korzyść „Legionistów”. Nie pozostaje nam nic innego jak postawić na pewną dwójkę. Ciekawie zapowiada się drugie sobotnie starcie, w którym FC Running Team podejmie Chyże Rosomaki. FC RT po porażce na start sezonu potem ewidentnie się przebudził i wygrał dwa kolejne starcia, a wielka w tym zasługa lidera klasyfikacji snajperów Krystiana Zbrzyskiego, który ma już na koncie osiem trafień. Rosomaki z kolei wręcz odwrotnie, jesień zaczęły od tryumfu, ale potem ewidentnie się zacięły, przegrywając dwa kolejne mecze, a osamotniony Kuba Michalak, który robi co może, bez należytego wsparcia nie gwarantuje gościom zwycięstw. W obliczu tego wszystkiego w roli minimalnego faworyta widzimy Running Team i postawimy na „jedynkę”. W ostatnim sobotnim starciu Złotopolscy Warszawa, czyli czwarta drużyna w stawce podejmie Synów Gmocha, którzy zamykają strefę medalową. Lepiej od początku sezonu radzą sobie Ci drudzy, którzy wygrali dwa pierwsze starcia i dopiero przed dwoma tygodniami dostali solidną lekcję futbolu od Legionistów. Gospodarze z kolei zdążyli w trzech dotychczasowych meczach zaliczyć każde możliwe rozstrzygnięcie, a co ciekawe po szalonym widowisku pokonali ten sam Legion, a więc zdążyli pokazać, że drzemie w nich niemały potencjał. Będą emocje, to jest pewne, ale faworyta nie ma – remis. Tymczasem w pierwszym niedzielnym meczu ponownie w akcji zobaczymy Old Legion, który zagra z TSP Szatańskim Pętem. Obie drużyny w tej chwili mają po trzy punkty na koncie, ale doskonale wiemy, że gracze w zielonych trykotach dzień wcześniej grają zaległy mecz, a zatem ich humory mogą być dużo lepsze i co ciekawe zwycięstwo w tych dwóch meczach może dać im podium. TSP tymczasem zaliczyło klasyczny falstart, przegrywając dwa pierwsze mecze i dopiero w poprzedniej serii zanotowało premierowe zwycięstwo. To jednak nie zmienia naszej opinii, iż murowanym faworytem do zgarnięcia trzech punktów w tym meczu jest Legion. Chwilę potem dojdzie do kolejnej bardzo interesującej konfrontacji drużyn z dalszych pozycji w tabeli. Dokładnie piąta w stawce Bemovia podejmie siódme Czupakabry Warszawa. Obie drużyny dzieli tylko jeden punkt, ale trzeba powiedzieć, że obie od początku tej jesieni grają dobrze, ale brakuje im odrobiny skuteczności, albo szczęścia. Ekipę z Bemowa jak zawsze charakteryzuje kolektyw, podczas gdy grę gości ciągnął do przodu dotychczas drugi strzelec obecnej kampanii – Giovanni Calabrese, który dodatkowo otrzymał wsparcie od powracającego do zespołu Filipa Tetli. „SuperGianni” wrócił jednak w rodzinne strony do Włoch, więc siła rażenia Czupakabr z pewnością nieco spadła. Bardzo ciężko wskazać w związku z tym faworyta, dlatego wskażemy na podział punktów. Na zakończenie czwartej serii już takich dylematów nie mamy. W szranki staną lider oraz „czerwona latarnia” Czwartej Ligi Siódemek, czyli Haratacze podejmą Team Morświn. Patryk Rosłaniec i spółka kroczą tej jesieni od zwycięstwa i z kompletem dziewięciu punktów samotnie przewodzą stawce. Jak dotąd do zwycięstw prowadzi ich trio: Frantisov – Durski – Załuski, które zgodnie uzbierało po trzy gole. Goście tymczasem dla których będzie to mecz numer dwa w ten weekend tej jesieni jeszcze punktów nie zdobyli i wcale się nie zanosi, żeby ten stan rzeczy się zmienił, bo zarówno w sobotnim jak i w niedzielnym starciu faworytem są ich rywale. Pewna „jedynka”.       

Team Morświn – Old Legion  2

FC Running Team – Chyże Rosomaki  1

Złotopolscy Warszawa – Synowie Gmocha  X

TSP Szatańskie Pęto – Old Legion  2

Bemovia – Czupakabry Warszawa  X

Haratacze – Team Morświn  1

 

1 Liga Szóstek:

Na „Irzyku” również nie zabraknie emocji. Do tej pory wyłoniła nam się czołowa dwójka, ale za ich plecami również sporo będzie się działo. Zmagania w najbliższą niedzielę otworzą New Greenback i Młodzi Perspektywiczni. Będzie to starcia drużyn z środka tabeli, ale ewentualne korzystne rozstrzygnięcie może dać nadzieje na coś więcej. Przy zbliżonym potencjale o ostatecznym wyniku może zadecydować jedna bramka przewagi, ale nam się coś wydaję, że zobaczymy tu remis. OMS przed sezonem był jednym z pewniaków do walki o medale i naszym zdaniem, mimo dwóch przegranych w czterech grach, nic się nie zmieniło. Zwłaszcza że były to nieznaczne porażki z dwójką faworytów do triumfu w lidze – FC NaNkacu i AnonyMMous. Choć sami gracze Czarka Andrzejczyka wskazują, że przyczyną słabszej dyspozycji są braki kadrowe. Teraz przyszedł czas, by ekipa w białych strojach zaczęła robić atak na podium. I chociaż ich rywale, czyli Drink Team, zajmują dopiero dziewiąte miejsce, nie będzie łatwo o wygraną. W ostatnim spotkaniu All4One z Rycerzami Świtu na wiosnę walcząca o utrzymanie drużyna Kacpra Czyżyka pokonała 10:9 pewny już tytułu zespół Macieja Rataja. Dzisiaj sytuacja jest diametralnie inna i to obrońcy trofeum są pod kreską, a Rycerze okupują trzecią pozycję. Aktualna dyspozycja zdecydowanie przemawia za , ale w zeszłej serii gier All4One po raz pierwszy tej jesieni zapunktowali i z pewnością będą chcieli pójść za ciosem, zaczynając marsz w górę. Na ten moment jednak wyżej cenimy akcje Rycerzy Świtu, lecz nie odbieramy szans ich oponentom. W kolejnych dwóch meczach zobaczymy konfrontacje ścisłego topu z beniaminkami. Najpierw na plac wyjdą FC NaNkacu z rewelacyjnym Albertem Szlagą na czele i Yelonkersi. Mimo tego, że ekipa z Jelonek prezentuje się naprawdę przyzwoicie, to w potyczce z liderem będzie musiała wznieść się na wyżyny swoich możliwości, by nie przegrać. Według nas tak się nie stanie i szósty raz z rzędu tej jesieni po komplet oczek sięgną Dominik Baćko i jego ferajna. W rywalizacji AnonyMMous z Bad Boys Zielonki również nie przewidujemy niespodzianek. Obecni wiceliderzy od początku rozgrywek nie zawodzą i do tej pory mogli pochwalić się samymi zwycięstwami. Paweł Szczepaniak i jego świta zaś dotychczas grali ze zmiennym szczęściem, ale na pewno nie będą stali na straconej pozycji przed tym meczem, szczególnie że w poprzedniej kolejce postawili twarde warunki niepokonanym FC NaNkacu. Coś czujemy, że i tutaj będzie podobnie, ale faworytem z pewnością będą „Anonimowi”.

New Greenback – Młodzi Perspektywiczni X

Drink Team – OMS 2

All4One – Rycerze Świtu 2

FC NaNkacu – Yelonkersi 1

AnonyMMous – Bad Boys Zielonki 1

 

2 Liga Szóstek:

 Na drugoligowych boiskach kolejną serię gier zaczniemy od mocnego uderzenia. Fast Trans po czterech meczach uzbierał komplet punktów, ale teraz przyjdzie im się zmierzyć z ekipą, która ostatnio mocno namieszała. Mowa tu o KS Precyzyjnym Browarze. Po dwóch porażkach na starcie ligi Maciej Kucharski i spółka, zgodnie z zapowiedzią, rozkręcili się i zdobyli dwa cenne skalpy drużyn z czołówki: Yelonek i ASPN-u Bemowo. Teraz przed nimi spore wyzwanie, ale po wzmocnieniach składu z pewnością powalczą o wygraną. Po obu stronach znajdziemy specjalistów od strzelania goli takich jak Michał Fijałkowski, Karol Mroczkowski czy Kacper Oleś z Maciejem Chorostowskim, stąd też spodziewamy się wielu bramek. Nasz typ: X. FC Devs i Chłopcy do bicia nie najlepiej zaczęły jesienne zmagania, zerowy dorobek punktowy po czterech spotkaniach tego najlepszym dowodem. Chociaż trzeba przyznać, że oba zespoły coraz lepiej wyglądają na placu. W bezpośredniej konfrontacji liczymy zatem na wyrównaną potyczkę, ale coś nam się wydaję, że duet Robert BrzezińskiWładysław Dudzic przesądzą sprawę na korzyść „Diabłów”. Na nudę nie powinniśmy narzekać w rywalizacji Dzików Futbolu z Tank Teamem. Obie ekipy znajdują się na fali wznoszącej, obie efektownie wygrały swoje zeszłotygodniowe starcia. To będą następne tej niedzieli zawody, w których może paść remis, ale jesteśmy pewni, że nie zabraknie walki o zwycięstwo na całej długości i szerokości boiska. Zarówno DF, jak i TT, mają w swoich kadrach zawodników potrafiących grać nie tylko technicznie, ale i siłowo. Dlatego też nie podejmujemy się tu wskazać faworyta i po prostu liczymy na dobre widowisko. Tego sobie też życzymy w szlagierowo zapowiadającej się potyczce ASPN Bemowo z FC Ochota. Maciej Rataj i spółka ostatnio grali w kratkę, ale mimo tego pozostali w czołówce ligi. Wahań formy na pewno nie ma zespół Marka Jurgi, który od samej inauguracji idzie jak burza, pewnie pokonując kolejnych przeciwników. I tutaj też wydają się być pewniakiem do zwycięstwa, ale jeśli ASPN powstrzyma Przemka Sawickiego, to może uda im się sprawić niespodziankę?

Fast Trans – KS Precyzyjny Browar X

FC Devs – Chłopcy do bicia 1

Gramy Czasami – Yelonki X

Dziki Futbolu – Tank Team X

ASPN Bemowo – FC Ochota 2

 

3 Liga Szóstek:

Na trzecim froncie po pięciu kolejkach tabela podzieliła nam się na pół: pierwsze pięć ekip walczy o najwyższe trofea, druga część ligi strefę medalową raczej ma poza zasięgiem, ale z pewnością zobaczymy tu wyścig o jak najlepsze miejsce na koniec. I już w pierwszym meczu zobaczymy reprezentantów tych dwóch obozów, czyli KTS Chimera i Zespół Niespokojnych Nóg. Drużyna Pawła Janasa na placu prezentowała się do tej pory dobrze, ale nie szło to w parze ze zdobyczami punktowymi, stąd też dopiero szósta pozycja. Z kolei Damian Majewski i jego drużyna mimo porażki tydzień temu, wciąż liczą się w grze o awans. I to oni będą naturalnymi faworytami tej potyczki, ale KTS już nie raz pokazał, że potrafi sprawić problemy najlepszym. Prosektorium po falstarcie w pierwszej serii gier zaliczyli znaczny progres i ostatnio zanotowali premierowe zwycięstwo. Teraz przyjdzie im zagrać z Izbą Wytrzeźwień, która póki co, daleka jest od ustabilizowanej formy, ale w przodzie ma kim postraszyć. W konfrontacji solidnej obrony z rozmachem w ofensywie postawimy na bardziej defensywnie usposobione Prosektorium, ale każdy rezultat jest tu możliwy. W spotkaniu zespołów, które jeszcze nie zdobyły nawet punktu, czyli Teraz Kolskiej i Gangu Dzbanów, szykuje się nam typowy mecz na remis. Rzecz jasna w obu kadrach są zawodnicy potrafiący zrobić różnice, wystarczy wspomnieć o Marcinie Siniarskim z TK czy Oskarze Onichowskim z GD, ale coś czujemy, że wynik tu będzie nierozstrzygnięty. Następnie zobaczymy prawdziwy hit, gdyż zmierzą się ze sobą, póki co, główni faworyci rozgrywek, mianowicie Janusze na Pikniku i Walec. Obie drużyny jako jedyne dotychczas zgromadziły komplet punktów, zatem wygrana w tej prestiżowej potyczce może sprawić, że droga do tytułu i awansu będzie otwarta. Mimo wszystko nieco więcej szans na wygraną dajemy tu liderowi. JnP od samego startu rozgrywek imponują formą strzelecką (zwłaszcza Dawid Molenda), a dodatkowo mają za sobą nieco trudniejszy terminarz. Ekipa Macieja Zarzyckiego zaś nie jest na straconej pozycji, bo pokazała już w tym sezonie, że potrafi przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść w wyrównanych meczach. Czy będzie tak i w tym wypadku? Przekonamy się już w najbliższą niedzielę. A szóstą kolejkę zamknie nie mniej elektryzująca rywalizacja czwartego Aszkon Team z trzecim W1nners. Zarówno AT, jak i „Zwycięzcy” biją się jesienią o najwyższe cele i przed nimi trudny sprawdzian, od którego mogą zależeć miejsca na podium, także na tym najwyższym stopniu. W drużynie grającej na biało standardowo ataki napędzać będzie trójka Kamil Dźwilewski, Karol Calak i Piotr Szmidt, a po drugiej stronie o bramki mają zadbać zwłaszcza Szymon Niekało i Mateusz Budzich. Stąd też liczymy na to, że goli tu nie zabraknie. A jaki będzie wynik? My typujemy podział punktów, ale naprawdę wszystko może się tu zdarzyć.

KTS Chimera – Zespół Niespokojnych Nóg 2

Prosektorium – Izba Wytrzeźwień 1

Teraz Kolska – Gang Dzbanów X

Janusze na Pikniku – Walec 1

Akszon Team – W1nners X

Sponsor techniczny
Sponsorzy