No Matches
( 3 : 5 )
Jesień 2020 Pierwsza Liga
Kolejka 6
  • niedziela, 25 październik 2020
  • 11:00

Skład wyjściowy


Wydarzenia

Bramki
Asysty
MVP
1Grzegorz Kowerski Moszna Squad

 Podsumowanie

Na ten mecz czekało naprawdę wiele osób. Gospodarze po rewelacyjnym początku sezonu przegrali dwa ostatnie mecze i teraz chcieli szybko wrócić na pozycje lidera, bo właśnie tak stawka była tego meczu. Goście zaś chcieli utrzymać prowadzenie w tabeli, ale przy okazji był to dla nich pierwszy poważny sprawdzian. Obie ekipy, Dynamo oraz Moszna Squad, bo o nich mowa stawiły się pierwszymi garniturami i stworzyły kapitalne, pełne zwrotów akcji widowisko. Pierwsi do głosu doszli goście, których w czwartej minucie na prowadzenie wyprowadził Grzegorz Kowerski. Nie minęły jednak dwie minuty a do remisu doprowadził Maksym Kulyk. Dynamo szybko otrząsnęło się po początkowym szoku i poszło za ciosem, trafiając jeszcze dwukrotnie w przeciągu kolejnych czterech minut za sprawą Bogdana Tokarchyka oraz Włodka Frantyka. Gospodarze prowadzili już 3:1, a ich gra wyglądała już na poukładaną i wydawało się, że to oni teraz będą rozdawać karty. Moszna jednak nie złożyła broni i już po pięciu minutach po trafieniu Adriana Brzuchacza złapała kontakt, mało tego chwile potem ten sam zawodnik doprowadził do remisu i mecz zaczął się od nowa. Tym razem to goście poszli za ciosem, dominując na murawie do końca pierwszej połowie. Nie dość, że osiągnęli wizualną przewagę, to dołożyli jeszcze dwa gole autorstwa Michała Głębockiego i Piotra Świstaka, schodząc na przerwę przy prowadzeniu 5:3. Ten kto myślał, że to koniec emocji grubo się pomylił, bo pod tym względem druga odsłona w niczym nie ustępowała pierwszej. Od pierwszych akordów walka była zacięta. Gospodarze mozolnie dążyli do odrobienia strat, a rywale skutecznie ich z tego wybijali, ale do czasu. Już po czterech minutach po golu Tokarchyka złapali kontakt. Dziewięć minut potem napastnik gospodarzy miał już na koncie hattricka a my mieliśmy wynik 5:5. To nie koniec popisów graczy w niebieskich trykotach, bowiem w czterdziestej czwartej minucie odwrócili oni losy meczu, a dokonał tego Anton Shevchuk. Moszna jednak zagrała do końca. Już minutę potem Maciej Latosiewicz doprowadził do remisu i niesamowitej końcówki. W niej emocje sięgały zenitu, ale więcej zimnej krwi zachowali goście, którym w samej końcówce zwycięstwo zapewnił popularny „Głębo”. Ostatecznie po niesamowitych emocjach, godnych meczu nawet o mistrzostwo Moszna Squad pokonał Dynamo 7:6 i pozostał samotnym liderem Pierwszej Ligi Siódemek.   

Tabela 1 liga
# Zespół M Pkt
1 Chemik Bemowo 9 21
2 Moszna Squad 9 21
3 Dynamo 9 18
4 Gladiatorzy 9 15
5 Zjazd 9 11
Tabela 2 liga
# Zespół M Pkt
1 FC Warsaw United 9 21
2 FC Casuals 9 19
3 Defenders 9 17
4 Los Lamusos 9 16
5 St. Varsovia 9 14
Tabela 3 liga
# Zespół M Pkt
1 Haratacze 9 24
2 Lyreco 9 19
3 Drink Men 9 19
4 ADP Wolska Ferajna 9 19
5 Orły Leszka 9 14
Tabela 4 liga
Tabela 1 liga szóstek
# Zespół M Pkt
1 FC Ochota 9 27
2 AnonyMMous 9 22
3 All4One 9 19
4 FC NaNkacu 9 16
5 Drink Team 9 13
Tabela 2 liga szóstek
# Zespół M Pkt
1 ASPN Bemowo 9 19
2 Fast Trans 9 19
3 W1nners 9 18
4 Kindybały FC 9 18
5 Chaos Ochota 9 15
Tabela 3 liga szóstek
# Zespół M Pkt
1 KTS Chimera 9 25
2 Stara Lama 9 21
3 Stara Gwardia 9 18
4 Chłopcy do bicia 9 15
5 ACL Zerwane 9 15
Sponsor techniczny
Sponsorzy
Partnerzy