BKS Górki mistrzem trzeciej ligi!

Bardzo szybko, bo już na dwie kolejki przed końcem BKS Górki zagwarantował sobie nie tylko awans, ale zwycięstwo w trzeciej lidze siódemek. Gratulacje dla ekipy z Górek, która od początku sezonu prezentuje równą, wysoką formę i z przytupem wraca do drugiej ligi! Ponadto, uwagę zwraca pierwsza porażka w sezonie FC Ochoty, która uległa LGB  w szlagierze drugiej ligi szóstek. Tempa nie zwalnia natomiast Contra, która pewnym krokiem zmierza po mistrzostwo na szóstkach. Zapraszamy na przegląd weekendowych wydarzeń w lidze szóstek i siódemek na Bemowie!

I Liga Siódemek:

Na najwyższym poziomie rozgrywkowym z pięciu zaplanowanych meczów do skutku doszły tylko trzy, natomiast dwa pozostałe zakończyły się walkowerami. Wydarzeniem kolejki był pojedynek Gladiatorów z Moszna Squadem, który jednak emocji nie przyniósł. Lider pierwszej ligi nie dał najmniejszych szans pogrążonej w kryzysie ekipie Pawła Maula, rozbijając ją 6:0. Do zwycięstwa poprowadził ich niezawodny Paweł Pająk. Gladiatorzy tym samy utrzymali prowadzenie w tabeli, jednak ich przewaga się nie powiększyła, gdyż AnonyMMous otrzymali od Wideorelacji.com prezent w postaci walkowera i nadal mają tyle samo punktów. Dla Moszny z kolei było to drugie z zaplanowanych spotkań, a pierwsze z nich zakończyło się dla nich także walkowerem, którego zmuszeni byli oddać FC Emeryci. Dzięki temu MS cały czas ma teoretyczne szansę na medal, ponieważ do podium traci raptem trzy punkty. Tuż przed nimi z trzema „oczkami” więcej plasuje się Zjazd, który tej niedzieli po zaciętych zawodach pokonał Old United 5:2. Do zwycięstwa poprowadził ich duet Dawid Helsner – Jakub Pawlak, który zdobył wszystkie bramki. Dzięki zwycięstwu Zjazd zachował tylko dwupunktową stratę do pierwszej dwójki, natomiast trzecie miejsce przegrywa z Chemikiem Bemowo tylko gorszym stosunkiem goli. Zespół Adriana Bery z kolei w tej serii gier, po bardzo ciężkim meczu pokonał Lantrę 5:3. O zwycięstwie graczy z Bemowa zadecydował początek drugiej połowy, kiedy to odjechali swojemu rywalowi na cztery bramki i potem kontrolowali przebieg spotkania. Tym samym Chemik pozostał na najniższym stopniu podium, a do pierwszej dwójki traci raptem dwa punkty.    

07 01 x36c7
 

II Liga Siódemek:

W drugiej lidze największą niespodzianką była strata punktów przez St. Varsovię, co zakończyło się dla niej utratą przodownictwa w tabeli. Nowym liderem zostały Wariaty Kuchara, które z kolei w tej kolejce odniosły najbardziej przekonujące zwycięstwo… ale od początku. Najpierw w sobotni poranek byliśmy świadkami przełamania ekipy Łukasza Kucharskiego, która po bardzo ciekawych zawodach pokonała Canarinhos 5:3. Emocje w tym meczu towarzyszyły nam przez całe pięćdziesiąt minut, w których przy przewadze Wariatów, rywale dwa razy doprowadzali do remisu. Jednak ostatnie słowo należało do najlepszego na placu, wypożyczonego z pierwszej drużyny – Piotra Urbańskiego, który tego poranka zaliczył dwa gole i dwie asysty. WK tym samym powróciły na tron, ale żeby się na nim utrzymać następnego dnia Varsovia nie mogła wygrać. I tak też się stało. W kolejnym bardzo interesującym pojedynku tej kolejki ekipa Michała Witkowskiego tylko zremisowała z walczącym o utrzymanie Pohyblem 2:2. Mało tego, to faworyzowana Varsovia musiała gonić wynik, gdy po dwóch golach tuż po przerwie goście prowadzili 2:0. Ostatecznie „Witek” i spółka  zdołali wywalczyć jeden punkt, który notabene pozwolił im zakończyć tą kolejkę na pozycji wicelidera. Najniższy stopień podium utrzymała z kolei Zielona Polana, która w niedzielny poranek po zaciętym pojedynku skromnie pokonała FC Warsaw United 1:0 i zrównała się punktami z Varsovią, natomiast do Wariatów traci raptem jeden punkt. Szansy na pozostanie w ścisłym gronie pretendentów do awansu nie wykorzystał SSIJ, który tylko zremisował z ostatnimi w tabeli Chłopcami Do Bicia 1:1. Ekipie Damiana Metryki na wywalczenie medali pozostały już czysto matematyczne szanse. Wielkie emocje za to towarzyszyły nam w pierwszy starciu tego weekendu, w którym Victoria minimalnie pokonała UKS Południe Czosnów 3:2. Szczególnie w drugiej połowie emocji było co nie miara. Gracze z Czosnowa prowadzili już 2:1, jednak ostatni zryw Victorii okazał się na tyle skuteczny, że to właśnie oni ostatecznie zgarnęli komplet punktów, przesuwając się jednocześnie w tabeli na piąte miejsce. 

07 02 1vve9

III Liga Siódemek:

BKS 04 Górki Mistrzem trzeciej ligi. Gratulacje !!! BKS 04 Górki w tej kolejce miał trudne zadanie, gdyż na jego drodze stanęli rozkręcający się ostatnio Anteniarze. Ekipa z Górek potwierdziła jednak swoją wysoką formę, znów udowadniając wszystkim, że tej wiosny nie ma sobie równych. BKS stoczył niesamowitą bitwę, w której nie zabrakło kartek. Aż cztery razy sędzia sięgał po kartoniki koloru żółtego, z czego trzy obejrzeli gracze w szarych strojach. Jednak w bramkach było zupełnie odwrotnie i to BKS wygrał 3:1, przypieczętowując mistrzowski tytuł, a co za tym idzie awans do drugiej ligi. Drugie miejsce w tabeli obronił Legion, który w drugim najbardziej agresywnym meczu tej kolejki rzutem na taśmę pokonał iKakakcji 2:1. Od początku meczu prowadzili Włosi, jednak upór z jakim Jakub Lipa i spółka dążyli do zwycięstwa w tym meczu doprowadził ich do ostatecznego tryumfu. Bohaterem spotkania został obrońca Legionu Piotr Bors, który sam doprowadził do remisu, a przy zwycięskiej bramce Michała Buczaka asystował. W końcowym fragmencie spotkania niestety zrobiło się bardzo nerwowo, na co sędzia zareagował, aż trzema czerwonymi kartkami. Na najniższy stopień podium awansował z kolei BaguviX, który w jedynym sobotnim spotkaniu tej serii dość łatwo ograł innego pretendenta do medalu, ekipę Drink Men 3:1. Mecz ten rozstrzygnął się po pierwszej odsłonie, która zakończyła się właśnie takim wynikiem. Najlepszy na placu był autor dwóch goli Damian Metryka, który tym samym zrównał się na czele klasyfikacji najskuteczniejszych snajperów z Gennaro Bomberem z iKakakacji. W grze o medale cały czas pozostaje KP Kozia, która tym razem bez większych problemów ograła Kamix. Gracze z Koziej tym samym tracą do wicelidera raptem jeden punkt, ale pamiętajmy że cały czas mają do rozegrania zaległy mecz. Kontaktu ze strefą medalową nie tracą także Orły Leszka. Paweł Przyborski i koledzy w przedostatnim meczu tej kolejki po bardzo zaciętym meczu pokonali Nie Ma Mocnych 4:3. Wynik w tym meczu zmieniał się jak w kalejdoskopie i dopiero w ostatniej minucie trzy punkty Orłom zagwarantował najlepszy na placu autor dwóch goli i jednej asysty Jakub Sławiński. OL zatem z dziesięcioma punktami przycumowały w tabeli na piątej lokacie, a do strefy medalowej tracą tylko dwa punkty, co świadczy tylko o tym, że końcówka tej kampanii zapowiada się pasjonująco.   

07 03 r17mm

IV Liga Siódemek:

W czwartej lidze, po pięciu kolejkach panowania Izby Wytrzeźwień mamy zmianę na czele tabeli. Nowym liderem został PRE Wwa, który w bezpośrednim pojedynku pokonał właśnie ekipę Michał Krawczyka 3:1. Mecz był bardzo zacięty i wyrównany, a o zwycięstwie gospodarzy zdecydowała skuteczność duetu Piotr Dobkowski – Michał Stefanek. Pierwszy z panów dwa razy wpisał się na listę strzelców, natomiast drugi zapisał na swoim koncie dwie asysty. Tym samym Piłkarska Reaktywacja Emerytów zrównała się w tabeli z Izbą, a że to oni byli w tym pojedynku tryumfatorem,  objęli przodownictwo w tabeli czwartej ligi. Również piętnasty punkt w sezonie zdobyły Pendzonce Świstaki, które bardzo skromnie ograły Czupakabry Warszawa 2:0 i obroniły najniższy stopień podium. W tym wyrównanym pojedynku zadecydował błysk kapitana „Świstaków” Pawła Poniatowskiego, który w drugiej połowie zdobył oba gole, rozstrzygając losy tego meczu Niesamowite emocje w końcówce sezonu gwarantuje nam sytuacja tuż za podium, gdzie potężna grupa pościgowa składająca się z trzech drużyn, które zgromadziły raptem trzy punkty mniej, depcze strefie medalowej po piętach. Ciekawostką jest to że wszystkie te drużyny w tej kolejce wygrały swoje mecze. Na czwartym miejscu przycumowała Bemovia, która miała teoretycznie najłatwiejsze zadanie, gdyż na jej drodze stanęła „czerwona latarnia” tego szczebla rozgrywek – Ludzie Rezonansu. Ostatnia drużyna w tabeli w poprzedniej kolejce zagrała bardzo ambitnie i była bliska pierwszych punktów i także tej niedzieli postawiła rywalom bardzo trudne warunki. Tak było bynajmniej do przerwy gdy utrzymywał się bezbramkowy remis. Dopiero w drugiej odsłonie gracze z Bemowa przycisnęli i ostatecznie pewnie wygrali 3:0. Na piątą lokatę awansowały Chyże Rosomaki, które po zaciętym boju pokonały Odwróć Tabelę 3:1. Bohaterem spotkania został autor wszystkich trzech goli dla zwycięzców – Dominik Podlewski. OT tymczasem mimo porażki i straty już sześciu punktów do  podium nadal pozostaje w grze, ponieważ cały czas ma do rozegrania dwa zaległe mecze. W grze pozostaje także trzecia z drużyn, która po tym weekendzie ma dwanaście punktów na koncie – TSP Szatańskie Pęto. TSP w ostatnim meczu tej kolejki stosunkowo łatwo pokonało FC Running Team 4:1. Mecz rozstrzygnął się praktycznie po pierwszej połowie, po której „Pęta” prowadziły 3:0.  

07 04 f2qpw

I liga Szóstek:

Na otwarcie zmagań w szóstej już kolejce Pierwszej Ligi Szóstek zmierzyły się ze sobą ekipy FC NaNkacu oraz Papadensów. Faworytem była pierwsza z tych drużyn, jednak boiskowa rzeczywistość szybko to zweryfikowała. Ekipa świetnie spisującego się tego dnia w bramce Dominika Podlewskiego była zdecydowanie lepsza i pewnie ograła rywali 7:3, coraz wyraźniej pokazując, że na koniec sezonu zamierza włączyć się do walki o podium. Na wyróżnienie w tym starciu zasłużył również Arek Kulczycki, który nie tylko zarządzał grą w obronie, ale również zapisał na swoim koncie hattricka.  W kolejnym meczu byliśmy świadkami klasyka Ligi Bemowskiej, w którym zmierzyły się Drink Team oraz Yelonki. Pojedynek ten był już o wiele bardziej zacięty i wyrównany, a szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, a raz na drugą stronę. Ostatecznie mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 6:6 i oba zespoły zapisały na swoim koncie po jednym punkcie. Równocześnie na drugim boisku mierzyły się ze sobą Contra oraz All4One. Ekipa Michała Raciborskiego pokazała, że nie ma zamiaru zwalniać tempa i pewnym krokiem idzie po mistrzostwo ligi, zostawiając kolejnych rywali w pokonanym polu. Przede wszystkim dzięki kapitanowi drużyny oraz Adrianowi Buckiemu rozgromili oni swoich rywali aż 12:2 i zanotowali pierwsze tego dnia trzy punkty. Nie mieli oni jednak czasu na odpoczynek, gdyż już chwilę później rozegrać musieli kolejne spotkanie, w którym starli się z równie zmęczoną ekipą Yelonek. Początek tego spotkania był jeszcze dość wyrównany, ale z każdą kolejną minutą widać było, że zdecydowanie więcej sił zachowali gracze w czarnych trykotach, którzy spokojnie powiększali swoją przewagę, wygrywając cały mecz 13:7 i kończąc ten weekend z dorobkiem 6 kolejnych punktów w tabeli. W ostatnim wreszcie pojedynku minionego weekendu Bad Boys Zielonki zmierzyły się z Yelonkersami. Faworytem tego meczu była pierwsza z tych ekip, jednak gracze w niebieskich koszulkach postawili Bad Boysom twarde warunki i wynik starcia pozostawał otwarty aż do ostatniego gwizdka sędziego. Ostatecznie trzy punkty BBZ zagwarantował Kamil Janasz, który najpierw w samej końcówce doprowadził do wyrównania, a chwilę później skontrował rywali i zanotował trafienie na wagę trzech punktów.

06 05 qdz15

 

II liga Szóstek:

Szósta kolejka zmagań w Drugiej Lidze Szóstek okazała się przełomowa, ponieważ wreszcie swojego pogromcę znaleźli zawodnicy FC Ochoty, ostatniej dotychczas niepokonanej drużyny w stawce. Mimo, że byli oni zdecydowanym faworytem w starciu z LGB, to ich rywale nie zamierzali tanio sprzedawać skóry i postawili liderowi naprawdę twarde warunki. Mądra gra w obronie i skuteczne eliminowanie z gry Przemka Sawickiego, największego atutu Ochoty, a także świetna dyspozycja duetu Janiszewski-Jankowski zapewniła zawodnikom LGB nieznaczne zwycięstwo 6:5 i kolejne trzy punkty w tabeli. Potknięcie rywali skrzętnie wykorzystali Rycerze Świtu, którzy tym razem mierzyli się z Inter Cars IT. Początek tego starcia był dość wyrównany, ale jeszcze przed przerwą gracze w niebieskich trykotach, prowadzeni do ataku przez Macieja Rataja, wypracowali sobie trzybramkową przewagę, której nie oddali już do ostatniego gwizdka sędziego. Trzecie miejsce w tabeli udało się z kolei utrzymać Akszon Teamowi. W ich starciu z Kindybałami FC po raz kolejny na płycie boiska błyszczał duet Eibl - Dźwilewski, którzy co chwilę rozmontowywali obronę rywali, dorzucając na swoich kontach kolejne trafienia. Ostatecznie ten jednostronny mecz zakończył się ich bezdyskusyjnym zwycięstwem 11:4, dzięki czemu wciąż pozostają oni  w walce o mistrzowski tytuł. Górna połowa tabeli bardzo nam się po ostatnim weekendzie spłaszczyła, bowiem zaledwie trzy oczka za prowadzącą trójką, oprócz wspominanego już LGB, podąża również Fast Trans. Zawodnicy w niebiesko-białych koszulkach zmierzyli się w minioną niedzielę z Młodymi Perspektywicznymi, a mecz ten miał dwie zupełnie różne odsłony. Do przerwy na boisku dominowała ekipa Tomasza Muszyńskiego, a na boisku brylował zdobywca hattricka, Aleksander Muszyński, dzięki czemu po pierwszej połowie prowadzili oni pewnie 4:1. Sytuacja uległa jednak diametralnej zmianie po zmianie stron, kiedy to piąty bieg włączyli Karol Mroczkowski oraz Jacek Strus. Duet ten poprowadził Fast Trans najpierw do odrobienia strat, a następnie do odskoczenia rywalom na kilka trafień i pewnej wygranej 7:4. W ostatnim wreszcie spotkaniu szóstej kolejki doszło do pojedynku dwóch ekip z dolnych rejonów tabeli, czyli Marchewek Zagłady i Teraz Kolskiej. Gracze w czerwonych koszulkach w pierwszej części spotkania zdecydowanie zdominowali swoich rywali, jednak  coś w tej dobrze funkcjonującej maszynie zacięło się po wznowieniu gry przez sędziego. Teraz Kolska mozolnie odrabiała 7-bramkową stratę i gdyby mecz potrwał kilka minut dłużej być może udałoby im się nawet doprowadzić do wyrównania. Czas płynął jednak nieubłaganie i mimo bardzo dobrej postawy w drugiej połowie, musieli oni uznać ostatecznie wyższość rywali, którzy wygrali 10:6.

06 06 zpj6n

 

III liga Szóstek:

W szóstej kolejce zmagań Trzeciej Ligi Szóstek rozegrane zostały tylko trzy mecze, a wszystkie zwycięskie drużyny zagrały wyjątkowo konsekwentnie, aplikując swoim rywalom po dziesięć bramek. Jako pierwsi na boisku przy ul. Irzykowskiego zameldowali się Janusze na Pikniku oraz Gramy Czasami. Starcie to miało najbardziej jednostronny przebieg, a GC dominowało na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Bez większych problemów rozgromili oni swoich rywali aż 10:0, w czym największy udział miał duet Krzysztof Sobolewski i Sebastian Wydrych. Niemal identyczny przebieg miało również kolejne spotkanie, w którym One4All starło się z Walcem. Tutaj również nie było żadnych wątpliwości co do końcowego wyniku, a na placu gry zdecydowanie przeważała jedna z drużyn. O4A pokonało ostatecznie swoich rywali 10:2, a MVP po raz kolejny wybrany został Maciej Rataj, który w tym sezonie jest nie do zatrzymania i zdecydowanie dominuje w klasyfikacjach zarówno najlepszych strzelców, jak i asystentów! Jako następni swoje spotkanie rozegrać mieli zawodnicy Recreativo Varsovie oraz Golden Romana, jednak druga z tych ekip oddała mecz walkowerem, dostarczając rywalom darmowe trzy punkty. W ostatnim wreszcie starciu tego weekendu Marchewki Zagłady II podejmowały FC Po Nalewce, a mecz ten był dość zacięty i wreszcie przyniósł trochę emocji. Przez większość spotkania żadna z ekip nie była w stanie wypracować sobie wyraźnej przewagi nad przeciwnikami, a sytuacja ta uległa zmianie dopiero od stanu 5:5. Zawodnicy Marchewek, wśród których brylował przede wszystkim Mateusz Nyśk, zachowali na końcówkę więcej sił niż rywale i w ostatnich minutach spokojnie ich wypunktowali, wygrywając całe starcie 10:5.

06 07 bq7si

 

Tagi: