No Matches

Mecz o mistrza w lidze szóstek! Kolejka szlagierów przed nami

Nie zwalniamy tempa, a w ten weekend wyjątkowo obrodziło nam szlagierami! W lidze siódemek, w najwyższej klasie rozgrywkowej, czeka nas kolejny hit, w którym Young Legion zagra z Gladiatorami, a stawką będzie dalsza gra w wyścigu po mistrzostwo! W lidze szóstek z kolei czas na absolutny szlagier: w bezpośrednim pojedynku o mistrzostwo staną naprzeciw siebie dwie najlepsze ekipy tego sezonu: AnonyMMous i FC NaNkacu. Zwycięzca zgarnia wszystko! Zapraszamy na zapowiedź kolejki, w której będzie się działo na obu naszych arenach!

1 Liga:

Wielkie emocje czekają nas w tej serii Pierwszej Ligi Siódemek, w której kilka meczów zapowiada się bardzo interesująco. Przed szereg wyłania się konfrontacja pomiędzy Young Legionem, a Gladiatorami, czyli potyczka odpowiednio drugiej i trzeciej drużyny w tabeli, które zgromadziły dotąd podobnie zresztą jak lider po piętnaście punktów. Obie ekipy szły tej jesieni jak burza, ale obie zatrzymały się na tym samym rywalu – Moszna Squadzie. Nie zmienia to jednak faktu, że jedni i drudzy nadal walczą o złoto. Obie ekipy to zgrane kolektywy, ale spodziewamy się również pojedynków indywidualności, których naszym zdaniem jednak nieco więcej jest w gronie Gladiatorów, gdzie błyszczą Reprezentanci Ligi Bemowskiej, drugi strzelec rozgrywek – Michał Dryński oraz lider asystentów – Kamil Kuczewski. Wśród Legionistów natomiast bryluje lider wyścigu po koronę króla strzelców – Bartłomiej Adamiak i czekamy czy do gry będzie leczący kontuzję Adrian Wiercioch, trzymający w ryzach defensywę Legionu. Będą emocje, ale wydarzyć może się dosłownie wszystko – my jednak typujemy minimalne zwycięstwo Gladiatorów. Chwilę potem wielka szansę na pozostanie na pierwszym miejscu w tabeli będzie miał Moszna Squad, który punkt o 13 podejmie UKS Południe Czosnów, czyli siódmy zespół ligowej tabeli. Murowanym faworytem wydaje się tutaj ekipa Pawła Maula, która po niespodziewanej porażce na start rozgrywek, potem na swojej drodze ograła dosłownie wszystkich, w tym innych pretendentów do tytułu, co dało im pozycje lidera. Kapitalnie odnalazł się w nowej ekipie Adrian Brzuchacz, który poprowadził lidera do dwóch wspomnianych zwycięstw. My jednak wróżymy Mosznie ciężką przeprawę. Sięgnijmy pamięcią tydzień wstecz, gdy ekipa Artura Abramczyka zmusiła obrońców mistrzowskiego tytułu – Chemika do heroicznego wysiłku, ulegając tylko jednym golem. Do tego dochodzą do nas pogłoski o osłabieniach w ekipie aktualnego lidera, zatem emocji nie powinno zabraknąć. UKS tanio skóry nie sprzeda, ale wobec postawy tej jesieni MS my postawimy właśnie na byłych mistrzów Ligi Bemowskiej. Tymczasem niezwykle ciekawie zapowiada się starcie pomiędzy czwartą a piątą drużyną w tabeli, które notabene otworzy tą kolejkę tego szczebla bemowskich siódemek. Do boju odpowiednio staną Chemik Bemowo oraz Zjazd, a zatem medaliści poprzedniej edycji. W tej kampanii zdecydowanie lepiej idzie ekipie Adriana Bery, która wprawdzie zgromadziła jeden punkt więcej, ale pamiętajmy że ma jeszcze zaległy mecz z ostatnią drużyną w tabeli. Chemik od początku zgodnie z planem wygrywał wszystko, dopóki nie przyszła porażka w zaległym meczu z YL i spadek za podium. Ekipa Tomka Drzała tymczasem świetnie weszła w tą kampanię, ale ostatnio przeżywa kryzys, bo dwa wywalczone punkty w trzech ostatnich meczach tak trzeba nazwać. Spodziewamy się, że Zjazd zrobi wszystko by pokonać rywala, jednak mimo wszystko my w roli minimalnych faworytów do zwycięstwa widzimy broniącego tytułu Chemika, który przy sprzyjających wiatrach ma szansę wrócić na podium. Bardzo interesująco zapowiada się mecz numer cztery, w którym zmierzą się ze sobą bardzo dobrzy znajomi z Drugiej Ligi Siódemek, gdzie przez kilka ostatnich sezonów naprzemiennie rządzili. Mowa o St. Varsovii i Wariatach Kuchara, czyli drużynach z dolnych partii tabeli. Obie ekipy w tej edycji płacą przysłowiowe frycowe, choć słąbe wyniki należałoby w pierwszej kolejności zrzucić na zdecydowanie słabsze możliwości kadrowe niż na drugim szczeblu rozgrywek. Ciężko wygrywać szczebel wyżej, gdy dysponuje się składem słabszym, niż w poprzedniej kampanii. Mimo wszystko ciut lepiej wygląda ekipa Michała Witkowskiego, która wprawdzie także zdobyła tylko trzy punkty, ale ma lepszy bilans goli o dziesięć trafień. Kilkakrotnie w tej edycji Varsovia napędziła faworyzowanym rywalom stracha, ale na strachu się kończyło. W naszym mniemaniu sytuacja oraz postawa obu ekip tej jesieni nie będzie miał w tej konfrontacji żadnego znaczenia. Będzie to starcie aktualnego mistrza Drugiej Ligi Siódemek z wicemistrzem i taka zapowiedź nas dużo bardziej interesuje. Będą emocje, a my postawimy na podział punktów. Na zakończenie zmagań na murawie zameldują się szóste w stawce Zmarnowane Talenty oraz „czerwona latarnia” pierwszej ligi – Bonum Guys. Nominalni goście w tej edycji punktów nie zdobyli, ale zapowiadają, że tym razem na Obrońców Tobruku stawią się solidną paczką i zmażą plamę sprzed tygodnia. Natomiast gospodarze mają ich na koncie siedem i zapewne liczą na kolejny komplet. My jednak nie skreślamy Bonum, ponieważ w naszym odczuciu jeszcze nie zagrali na miarę swoich umiejętności i mamy nadzieję, że w tym sezonie jeszcze je zademonstrują. Może będzie to już w tą niedzielę, my tymczasem zasłonimy się liczbami i postawimy na trzecie zwycięstwo ZT, które pozwoli im zachować bezpieczny dystans do strefy spadkowej.   

Chemik Bemowo – Zjazd  1

Young Legion – Gladiatorzy  2

Moszna Squad – UKS Południe Czosnów  1

St. Varsovia – Wariaty Kuchara  X

Zmarnowane Talenty – Bonum Guys  1

2 Liga:

Bardzo ciekawie zapowiada nam się siódma kolejka Drugiej Ligi Siódemek w której zagramy pięć spotkań. W jedynej sobotniej konfrontacji dojdzie do bardzo ciekawego starcia pomiędzy drużynami z drugiej połowy tabeli, a dokładnie przedostatnia Lantra zmierzy się z szóstym w stawce Agilem at Agordem. Zapowiadają się bardzo zacięte widowisko, w końcu obie drużyny jak dotąd zgromadziły po sześć punktów, a więc obie są poważnie zagrożone spadkiem. Wprawdzie nad ostatnimi w tabeli Orłami mają aż pięć punktów przewagi, ale pamiętajmy, że do trzeciej ligi spadają dwie drużyny. W ostatniej serii lepiej wypadli gospodarze, którzy w końcu wygrali, ale w naszym odczuciu nie będzie to miało większego znaczenia. Zdecyduje zestawienie personalne oraz dyspozycja dnia, a do nas dochodzą słuchy o osłabieniach kadrowych Lantry, więc my razem postawimy na zwycięstwo Damiana Metryki i spółki.  Pozostałe mecze rozegramy już w niedzielę, a jako pierwsze na murawie zameldują się FC Zaborów oraz BKS 04 Górki, czyli odpowiednio trzecia siła ligi podejmie ósmy zespół w tabeli. Ekipa z Zaborowa to pozytywne zaskoczenie tej jesieni. Grają naprawdę równo i tylko dwa razy się potknęli, przegrywając z wiceliderem i remisują z liderem. BKS tymczasem wręcz odwrotnie jest największym rozczarowaniem tej kampanii, bo jakby nie było sześć punktów w sześciu meczach aktualnych brązowych medalistów z wiosny, to rezultat zdecydowanie poniżej zarówno ich oczekiwań jak i możliwości. Wiemy że mają problemy kadrowe, ale to że zamiast walczyć o medale biją się o utrzymanie pozostaje nadal sensacją. Wiemy, że jak Górki zbiorą pakę ograć mogą prawie każdego, ale mimo wszystko postawimy na wygraną Zaborowa, choć po ciężkiej przeprawie. Kolejny mecz to już absolutny hit tego weekendu, w którym w szranki staną druga i czwarta drużyna w tabeli, czyli Drink Men oraz Defenders. Nie ma mowy o faworyzowaniu którejś ze stron. „Obrońcy” jeszcze dwie kolejki temu okupowali pozycje lidera i dopiero porażka z FCZ zesłała ich za podium. Mają jednak tyle samo punktów co wspomniana trzecia ekipa w tabeli oraz tyle samo co ekipa Mirka Wyszczelskiego czyli ich najbliższy rywal. DM z kolei mimo początkowych problemów na starcie rozgrywek od trzech kolejek wygrywają wszystko, awansując w konsekwencji na pozycje wicelidera. Zapowiada się bardzo zacięte widowisko w którym na pewno obejrzymy walkę o każdy centymetr boiska, w końcu stawką jest podium Drugiej Ligi Siódemek. My jednak nie pokusimy się o wskazanie faworyta tego starcia i zagramy „X”. Chwile potem ostatnie w tabeli Orły Leszka spróbują wykorzystać fatalną serię Argentiny FC i zdobyć swój premierowy komplet punktów. Ekipa Pawła Przyborskiego przed tygodniem zmusiła lidera do heroicznego wysiłku, ulegając tylko jedną bramką. Tymczasem Albicelestes zaliczyli trzy porażki z rzędu, roztrwaniając swoją dobrą pozycję po pierwszych udanych meczach tej jesieni. Jedni zatem poszukają pierwszego zwycięstwa w sezonie, drudzy zaś będą chcieli za wszelką skończyć fatalną passę. Liczby przemawiają za gośćmi ale my troszkę na wyrost postawimy na remis. Jednego jesteśmy pewni: w tym meczu na pewno nikt nogi nie odstawi i nie zdziwimy się, jeśli parę razy „zaiskrzy”. Na zakończenie tej serii również powinno być ciekawie. W szranki bowiem jak zwykle nieobliczalna Sadybianka oraz liderujący FC Warsaw United i mimo, że obie drużyny dzieli połowa tabeli to spodziewamy się zaciętego meczu. Ekipa z Sadyby ma potencjał, ale brakuje jej zgrania. Ekipa Patryka Kozickiego tymczasem już teraz tworzy dobrze rozumiejący się monolit, o czym najlepiej świadczy sytuacja w tabeli. Warsaw United bowiem wygrali pięć z sześciu meczów, a ten pozostały zremisowali i z trzema punktami przewagi samotnie prowadzą w drugiej lidze. Co więcej, w obu klasyfikacjach indywidualnych szaleje Olaf Jasiński - najlepszy strzelec i drugi asystent obecnej kampanii. Nie ma co się rozwodzić. Jeżeli Sadybianka stawi się mocną paką będą emocje, jednak tak czy siak postawimy na zwycięstwo FC WU.

Lantra – Agil at Agord  2

FC Zaborów – BKS 04 Górki  1

Drink Men – Defenders  X

Orły Leszka – Argentina FC  X

Sadybianka – FC Warsaw United  2

3 Liga:

Na trzecim froncie ligi siódemek przy Obrońców Tobruku 11 zaplanowaliśmy podobnie jak na innych szczeblach pełną kolejkę pięciu spotkań. W tym przypadku również zagramy w sobotę oraz w niedzielę. W sobotę rozegramy aż trzy spotkania, a rywalizację rozpocznie konfrontacja lidera rozgrywek, Kasztanów z siódmym zespołem w ligowej stawce, KS Banderolą. Faworytem jest tutaj oczywiście ekipa Patryka Abramczyka, która po porażce na start rozgrywek później punktowała już w każdym meczu, tylko raz remisując, a trzeba podkreślić że mierzyli się z całą czołówką tabeli. Przed tygodniem po wielkiej dramaturgii ograli ówczesnego lidera, obejmując prowadzenie w stawce. Gracze Banderoli tymczasem to specjaliści od remisów, których osiągnęli tej jesieni już trzy i dopiero przed tygodniem zanotowali premierowe zwycięstwo w tej edycji, co pozwoliło im wyskoczyć ze strefy spadkowej. Gracze w niebieskich strojach podobnie jak ich faworyzowany rywal słyną z wielkiej waleczności, co gwarantuje nam emocje, ale mimo wszystko więcej atutów jest po stronie Kasztanów i to im wróżymy zwycięstwo i pozostanie na czele tabeli. Chwilę potem w akcji zobaczymy kolejnych specjalistów od remisów, a dokładnie TN Pocisk, który podejmie wicelidera – Walca. Ekipa z Legionowa legitymuje się identycznym dorobkiem sześciu punktów co Banderola i składa się na to dokładnie identyczny stosunek jednej wygranej i trzech remisów. Co więcej, Pocisk zmaga się ostatnio z plagą kontuzji, więc ciężko im skompletować optymalne zestawienie Ekipa Maćka Zarzyckiego tymczasem wygrała dwa skrajne mecze, natomiast w środku zaliczyła remis i porażkę, ale w zupełności starczyło to zrównania się punktami z liderem, z którym jednak przegrała bezpośrednie starcie. Walec w naszym odczuciu tworzy coraz lepiej rozumiejący się kolektyw i jeżeli utrzyma formę może zgarnąć w tym sezonie najwyższą pulę. My tymczasem postawimy na ich piąty tryumf tej jesieni. Sobotnie zmagania zakończy tymczasem potyczka dwóch drużyn z końca tabeli. Dokładnie, czerwona latarnia, Anteniarze podejmą trzecich od końca Nie Ma Mocnych. Bardzo ciężko wskazać faworyta tego starcia. Obie ekipy dzielą w tabeli tylko dwa punkty i tak naprawdę po tym meczu sytuacja obu drużyn może się odwrócić. Popularnym „Antenom” w tej edycji ewidentnie nie idzie. Grają nieźle, ale brakuje im konsekwencji, co przypłacają porażkami nawet z teoretycznie słabszymi rywalami. Goście tymczasem wygrali tylko jeden mecz, natomiast dwa zremisowali, w tym jeden z trzecią drużyną w stawce, pokazując że z zespołami z czołówki również potrafią rywalizować jak równy z równym. W naszym odczuciu każdy rezultat jest tutaj prawdopodobny, a my dyplomatycznie postawimy na podział punktów. Tymczasem niedzielną rywalizację rozpocznie hit tej serii pomiędzy zamykającym podium Pohyblem, a piątą w stawce PRE Wwa. Nominalni gospodarze w tej edycji mimo trzeciego miejsca grają nierówno. Potrafią bowiem wygrywać wysoko i efektownie, by za chwile remisować z teoretycznie słabszymi rywalami. Piłkarska Reaktywacja Emerytów tymczasem świetnie weszła w tą kampanię i nawet po czterech seriach była liderem rozgrywek, ale nagle jak grom z nieba spadły dwie porażki z czołówką tabeli i brutalny regres za podium. Goście jeżeli chcą się jeszcze liczyć się w walce o złoto muszą wygrać, ale zadanie będzie trudne, bo Pohybel mierzy równie wysoko, a do tego ma szeregach lidera obu klasyfikacji indywidualnych – Przemka Girgiela. Będzie się działo, a my nie widzimy w wszystkim faworyta - remis. W ostatnim niedzielnym meczu z kolei, faworyt nasuwa się już sam. W szranki bowiem staną odpowiednio czwarta w stawce Wola Fans oraz przedostatnia KP Kozia. Ekipa z Woli najpierw odzyskała pozycje lidera, a następnie przed tygodniem straciła ją, spadając aż za podium. Ma jednak tyle samo punktów co trzeci zespół w tabeli, a do pierwszej dwójki traci tylko punkt. Ma więc wystarczającą motywację by wzbić się na wyżyny i powalczyć jeszcze o najwyższe cele. Kozia z kolei tej jesieni do udanych z pewnością nie zaliczy, bo cztery punkty w sześciu meczach to wynik poniżej ich możliwości. Teraz ekipa Patryka Berusa musi skupić się walce o utrzymanie, więc każe punkty będą tutaj na wagę złota. Naszym zdaniem będą ich mieli poszukać w kolejnych potyczkach, bo my typujemy, że w niedzielę z boiska komplet podniesie ekipa z Woli.

Kasztany – KS Banderola  1

TN Pocisk – Walec  2

Anteniarze – Nie Ma Mocnych  X

Pohybel - PRE WWa  X

Wola Fans – KP Kozia  1

4 Liga:

Siódmą kolejkę Czwartej Ligi Siódemek rozpocznie pierwsze sobotnie starcie przedostatniej drużyny w tabeli z pierwszą, a dokładnie Czupakabr Warszawa ze Złotopolskimi Warszawa. W tym przypadku nie ma wątpliwości kto jest faworytem. Drużyna Bartosza Michalskiego prowadzona do boju przez drugiego asystenta ligi - Illię Dehodę wygrałą trzy kolejne mecze i z trzynastoma punktami przewodzi stawce. Czupakabry tymczasem są coraz bliżej końca tabeli. Gracze w granatowych trykotach wygrali tylko jeden mecz, potem zaś schodzili z boiska pokonani i bynajmniej w ten weekend nie zanosi się na poprawę ich sytuacji. My bowiem stawiamy na kolejne zwycięstwo Złotopolskich, które sprawi, że gracze grający w żółtych barwach pozostaną na pozycji lidera. Chwile potem w szlagierze tej serii trzeci w stawce Old Legion zmierzy się z FC Running Teamem, który porażkę przed tygodniem okupił spadkiem tuz za podium. FC RT przed tą porażką grali jak z nut, zaliczając w czterech meczach trzy zwycięstwa i remis. Ogromna w tym zasługa, debiutującego w tym sezonie rozgrywkach Krystiana Zbrzeskiego, który prowadzi w wyścigu po koronę króla strzelców. Tymczasem ekipa Wojtka Starożyka tylko w pierwszej serii znalazła pogromcę w obecnym liderze, potem zaś wygrała cztery z pięciu gier i raz podzieliła się punktami z wiceliderem, a prowadzi ich do tego duet Jakub Lipa – Michał Buczak, odpowiednio drugi strzelec oraz najlepszy asystent tej kampanii.  W tym czasie Legioniści byli nawet na szczycie tabeli, ale to właśnie wspomniany remis oraz porażka z dwoma pierwszymi drużynami w tabeli sprawiły, że są na trzecim miejscu, bo co ciekawe cała pierwsza trójka zgromadziła po trzynaście punktów. FCRT tymczasem traci do strefy medalowej trzy oczka, a zatem stawką tego starcia będzie podium czwartej ligi. Zadecyduje dyspozycja dnia i to, czy oba zespoły stawią się w optymalnych składach – remis. W ostatnim sobotnim meczu tej serii Synowie Gmocha zmierzą się z Bemovią. Nominalni gospodarze bardzo dobrze weszli w ten sezon, wygrywając dwa pierwsze starcia, ale potem przyszły cztery porażki z rzędu i marzenia o medalach trzeba odłożyć na kiedy indziej. Teraz powinni uważać, aby nie osiągnąć statusu „czerwonej latarni”, bo nad ostatnią drużyną w tabeli mają tylko trzy oczka przewagi. Ekipa z Bemowa tymczasem gra falami. Sezon zaczęła od jednego punktu w dwóch meczach, by potem zaliczyć serię trzech zwycięstw z rzędu. Ta z kolei zakończyła się przed tygodniem porażką z wiceliderem. Mamy nadzieję że gracze w czerwonym trykotach nie skorzystają z prawa serii i tym razem wyjdą zwycięską ręką, bo oni również tracą do podium trzy punkty, a więc cały czas pozostają w grze o medale, a przypomnijmy że wicelider gra z trzecią drużyną, a więc ktoś z czołówki straci punkty. Spodziewamy się bardzo wyrównanych zawodów, ale mimo wszystko stawiamy na minimalne zwycięstwo ekipy Filipa i Piotra Modzelewskich. Niedzielne zmagania rozpocznie konfrontacja drużyn z drugiej połowy tabeli, a dokładnie ostatniego w stawce Teamu Morświn z siódmymi Chyżymi Rosomakami. Zespół Jacka Dobraczyńskiego przed tym sezonem był stawiany w gronie kandydatów do medalu i nawet wygrał mecz numer jeden, ale potem przyszedł wielki kryzys, w którym w czterech meczach wywalczyli tylko punkt i dopiero w ostatniej serii ograli SG, pozostawiając sobie jeszcze cień nadziei na końcowe podium. „Morświny” z kolei w swoim debiutanckim sezonie ewidentnie oswajają się naszymi rozgrywkami, bo mimo pięciu porażek na koncie w każdym z tych meczów nie przegrali więcej niż czterema golami, a ponadto jako jedyni tej jesieni pokonali wicelidera. Gospodarze na pewno tanio skóry nie sprzedadzą, ale my mimo wszystko więcej piłkarskich walorów widzimy po stronie  bardziej zaprawionych w bojach Rosomaków i to na ich minimalne zwycięstwo postawimy. Na zakończenie szykuję nam się drugi z hitów tego weekendu, w którym rozpędzone TSP Szatańskie Pęto podejmie wicelidera, Harataczy. Bartosz Ochman i spółka bardzo słabo weszli w ten sezon ale z ostatnich czterech starć wygrali aż trzy i z czterema punktami straty do podium wrócili do gry. Mało tego w ostatniej kolejce pokonali ówczesnego lidera, zsyłając go tuż za podium. Tymczasem Patryk Rosłaniec i jego kompani po świetnym starcie tej kampanii i trzech wygranych z rzędu zaliczyli mały kryzys. Przegrali bowiem sensacyjnie z ostatnim zespołem w tabeli, a następnie zremisowali z Legionem, tracąc w konsekwencji samotne prowadzenie w lidze. Przed tygodniem wrócili jednak na zwycięskie tory i teraz zapowiadają atak na pozycje lidera. Jak nie w tej to w przyszłej kolejce, w której zmierzą się z w bezpośredniej konfrontacji ze Złotopolskimi. Tak czy siak jeżeli „Szatańskie” zagrają jak w ostatnich meczach faworyzowani goście mogą mieć problemy. Spodziewamy się emocji, ale w obliczu wszystkich „za” i „przeciw”, w roli zwycięzcy widzimy jednak Harataczy.

Czupakabry Warszawa – Złotopolscy Warszawa  2

Old Legion – FC Running Team  X

Synowie Gmocha – Bemovia  2

Team Morświn – Chyże Rosomaki  2

TSP Szatańskie Pęto – Haratacze  2

1 Liga Szóstek:

Praktycznie wszystko powinno być już jasne po tej kolejce w Pierwszej Lidze na „Irzyku”. Zaczniemy od spotkania, które teoretycznie nie ma większej stawki, gdyż ani Młodym Perspektywicznym, ani Drink Teamowi nie grozi spadek, ale pozycja na podium również nie wchodzi w rachubę. Niemniej obie drużyny zapewne powalczą o jak najlepszą lokatę na finiszu i jesteśmy przekonani, że nie będzie tu taryfy ulgowej. Dla nas remis. Takiego rozstrzygnięcia raczej nie przewidujemy w konfrontacji OMS z New Greenback. Ekipa Czarka Andrzejczyka jest już o krok od zapewnienia sobie miejsca na pudle i wystarczy im do tego celu ledwie punkt. Patrząc na to, w jakiej dyspozycji znajduje się najskuteczniejszy obecnie snajper na pierwszym froncie, Stanisław Buława, drużyna w białych barwach powinna spokojnie sobie to zapewnić. Lecz teoretycznie ich przeciwnicy w razie triumfu, mogą powalczyć o strefę medalową, ale najpierw musieliby okazać się lepsi od OMS, by takie kalkulacje wchodziły w grę. Yelonkersi zwyciężając z All4One na finiszu jesieni, mogą zrzucić wciąż akyualnego mistrza do Drugiej Ligi, co byłoby sytuacją bez precedensu, więc stawka tej potyczki będzie ogromna. Ranga tego meczu jest gwarantem, że zobaczymy tu walkę na sto procent, ale naszym zdaniem A4O będą górą w tej batalii, a kluczem do tego będzie postawa niezawodnego Maksa Himela imponującego formą na ostatniej prostej tego sezonu. Zarówno FC NaNkacu jak i AnonyMMous zadbali o to, żebyśmy emocje mieli do samego końca. Oba teamy mają za sobą fantastyczne rozgrywki i obu brakuje kropki nad „i”, by zdobyć mistrzowski wazon. Ten jednak może trafić tylko do jednej z nich, przez co czeka nas absolutny hit. Z jednej strony zobaczymy ofensywny duet Albert Szlaga i Paweł Wojsław, podparty kierującym obroną Dominikiem Baćko. Z drugiej Maciej Miękina w „klatce”, Grzegorz Dryka czy Robert Lichański. To musi być szlagier. Kto sięgnie po upragnione złoto? Nie sposób tego wskazać przed pierwszym gwizdkiem, sporo będzie zależało od dyspozycji dnia. My tutaj pokusimy się zagrać na bardziej doświadczonych w grze o najwyższe laury „Anonimowych”, ale tak naprawdę wszystko może się zdarzyć. Spadek Bad Boys Zielonki jest już pewny, ale liczymy na to, że Paweł Szczepaniak i spółka zagrają o pełną pulę z Rycerzami Świtu. Kacper Czyżyk i jego świta zaś, jeśli wygrają, to zagwarantują sobie czwarte miejsce, za które co prawda medali się nie przyznaje, ale też wstydu nie przynosi. Zwłaszcza że prezentowali się naprawdę dobrze tej jesieni i gdyby skorygowali kilka boiskowych aspektów, byliby w wyścigu po podium. Jako, że obie drużyny powinny podejść na większym luzie, to spodziewamy się po prostu ciekawego i obfitującego w gole widowiska.

Młodzi Perspektywiczni – Drink Team X

OMS – New Greenback 1

Yelonkersi – All4One 2

FC NaNkacu – AnonyMMous 2

Bad Boys Zielonki – Rycerze Świtu 2

2 Liga Szóstek:

 Wiele niewiadomych pozostało przed tą kolejką na drugim szczeblu i być może będziemy musieli poczekać jeszcze do następnej serii gier, by poznać ostateczne rozstrzygnięcia. Na dzień dobry zmierzą się KS Precyzyjny Browar i Tank Team. Na początku sezonu, po inauguracyjnej porażce, kapitan KS PB Maciej Kucharski w wywiadzie z nami obiecywał walkę o czołówkę i, jak widać, dotrzymał słowa. Jego ekipa ma już na koncie pięć zwycięstw z rzędu i ich obecna, bardzo wysoka dyspozycja sprawia, że i w konfrontacji z Tank Teamem będą faworytem. Lecz ich rywal również ustabilizował formę, więc spodziewamy się oporu z ich strony. Mimo tego, że „Czołgi” potrafią przeciwnikom włożyć kij w szprychy, my zagramy tutaj na „1”. Chłopcy do bicia mają jeszcze cień szansy na utrzymanie, ale do tego muszą koniecznie wygrać z Gramy Czasami w swoim ostatnim meczu sezonu i liczyć, że GC przegrają swoje pozostałe dwa zaległe spotkania. Scenariusz ten naszym zdaniem się nie spełni, bo chociaż ekipa w czerwonych trykotach znajduje się w sporym kryzysie, to wciąż większe zgranie stoi po ich stronie. O ewentualnej wygranej Gramy Czasami i pozostaniu w lidze może przesądzić Michał Araźny, jasny punkt w swoim zespole. Zadecydują składy personalne w jakich stawią się jedni i drudzy, ale „na papierze”, faworytem jest GC. FC Ochota może już w ten weekend zapewnić sobie awans do elity. Do tego celu muszą pokonać Dziki Futbolu. Wydawało się, Adrian Rączka i spółka po trzech triumfach z rzędu złapali wiatr w żagle, ale ostatnie dwie gry zakończyły się dla nich bez punktów i trudno się spodziewać, by zmieniło się to po konfrontacji z niemalże nieomylną ekipą z Ochoty. A dodatkowo team Marka Jurgi nie tylko może przystemplować promocję do Pierwszej Ligi, ale przy ewentualnej wpadce Fast Transu, może sięgnąć po tytuł. Dlatego też to oni będą dla nas pewniakiem w tym meczu. Yelonki po fantastycznym początku wytraciły impet i wylądowały w środku tabeli. Dla nich zatem rywalizacja z FC Devs będzie toczyła się o przysłowiową pietruszkę. Co innego „Diabły”, które mają jeszcze cień szansy na utrzymanie. By tak się stało drużyna Sławomira Mądrego musi wygrać, liczyć na zwycięstwo Chłopców do bicia i na to, by GC przegrali już wszystko do końca rozgrywek. Wariant ten jest dość mało realny, ale jesteśmy pewni, że FC D podejmą rękawicę, szczególnie że ich gra w zeszłej kolejce mogła momentami się podobać. Na sam koniec obejrzymy potyczkę zaangażowanych w walkę o podium i awans ASPN Bemowo z Fast Transem, który bije się o to samo, ale w dodatku może jeszcze też zgarnąć złoto. Strata punktów może być tu bardzo kosztowna, zwłaszcza dla FT, którzy mogą wypaść nawet poza podium. Lecz według naszych prognoz Michał Fijałkowski i spółka powinni tu być górą. Po prostu prezentowali się tej jesienni bardziej solidnie i w przeciwieństwie do swoich rywali nie mieli na swoim koncie większych wpadek.

KS Precyzyjny Browar – Tank Team 1

Chłopcy do bicia – Gramy Czasami 2

FC Ochota – Dziki Futbolu 1

Yelonki – FC Devs 1

ASPN Bemowo – Fast Trans 2

3 Liga Szóstek:

 Na trzecioligowych murawach w tej kolejce spodziewaliśmy się potyczki na wagę mistrzostwa między Januszami na Pikniku z W1nners. Lecz jak się okazało, sprawca największej sensacji w zeszłej kolejce Izba Wytrzeźwień popełniła błąd formalny i za późno zgłosiła zawodników do swojej kadry, dlatego też ich wygrane 7:3 starcie z JnP musieliśmy zweryfikować jako walkower dla ekipy w fioletowych trykotach. A to całkowicie zmieniło postać rzeczy, gdyż w takim wypadku tytuł trafił w ręce Januszy. Niemniej za ich plecami toczy się walka o awans i o podium, gdzie jeszcze nic nie zostało rozstrzygnięte. Gang Dzbanów tydzień temu mimo okrojonego składu dzielnie walczył z KTS Chimerą, ale niestety dla nich zabrakło im sił w końcówce. Teraz, jeśli stawią się w komplecie, nie będą stali na straconej pozycji, mimo że, rzecz jasna, faworytem będzie ich najbliższy rywal: Zespół Niespokojnych Nóg. RLS musi wygrać i liczyć na potknięcie W1nners, wtedy to drużyna walczącego o króla strzelców Damiana Majewskiego zajmie drugie, premiowane występami w drugiej lidze miejsce. Naszym zdaniem drużyna w czarnych strojach spełni swoją powinność i pewnie sięgnie po komplet punktów. Prosektorium z pewnością żałuje, że jesienne zmagania są już na finiszu, gdyż ta ekipa wyraźnie się rozkręciła pod koniec. Na tyle, że w rywalizacji z Teraz Kolską bukmacherzy i analitycy z Ligi Bemowskiej wyżej cenią ich akcje. Gra TK w tych rozgrywkach, delikatnie mówiąc, nie zatrybiła. Kolska miała przez cały czas w miarę szeroką, zgraną kadrę, ale nie przełożyło się to na wyniki. Być może w ostatnim akcie tej kampanii pokażą klasę, ale ich przeciwnik na pewno będzie dla nich sporym wyzwaniem. Izba Wytrzeźwień o czym wspomnieliśmy na wstępie, może mieć mieszane uczucia po zeszłej kolejce. Z jednej strony zagrali imponująco z Januszami na Pikniku, z drugiej musieli się poczuć jak Legia po meczu z Celtikiem, gdyż komisja ligi przypieczętowała walkowera. Niemniej ich postawa była tak dobra, że czujemy, że i w spotkaniu z KTS Chimerą powalczą o pełną pulę. Zwłaszcza że Adrian Giżyński pokazał umiejętności, które zawstydziłby niejednego pierwszoligowca. Jednak i KTS może być groźny. Ostatnio ograł Gang Dzbanów, a z dobrej strony zaprezentował się Wiktor Polonskyi. Spodziewamy się tu zatem zaciętego boju, w którym nikt nie będzie odstawiał nogi. Sytuacja W1nners przed szlagierowym starciem z Januszami na Pikniku jest prosta. Zwycięstwo daje im awans, a strata punktów może być brzemienna w skutkach. Dlatego dla ekipy Piotra Pyłko żadna kalkulacja nie wchodzi w rachubę. Chociaż nowo koronowany mistrz na pewno im nie odpuści, szczególnie że Dawid Molenda walczy o króla strzelców, a cały zespół o sezon z kompletem dziewięciu wygranych. Na zwieńczenie kolejki zmierzą się Walec z Akszon Teamem. Obie drużyny mają jeszcze szanse, by znaleźć się na drugiej pozycji. Maciej Zarzycki i jego koledzy muszą wygrać swoje dwa pozostałe mecze i liczyć, że AT, Zespół Niespokojnych Nóg i W1nners wszystko przegrają. Akszon zaś musi pokonać Walec i trzymać kciuki za porażki RLS i „Zwycięzców”, wtedy to o wicemistrzostwie zadecyduje mała tabela, w której najlepszy stosunek bramek z całej trójki ma właśnie ekipa Kamila Dźwilewskiego. Chociaż żadnego z tych scenariuszy nie możemy wykluczyć, to wiemy, że na placu spotkają się teamy o zbliżonym potencjale, więc postawimy na remis, który nikogo w praktyce nie urządza.

Gang Dzbanów – Zespół Niespokojnych Nóg 2

Prosektorium – Teraz Kolska 1

Izba Wytrzeźwień – KTS Chimera 1

W1nners – Janusze na Pikniku X

Walec – Akszon Team X

Sponsor techniczny
Sponsorzy