Hit kolejki na szczycie ligi siódemek!

Szlagier Young Legionu z Moszna Squadem to największy hit tego weekendu. Bardzo emocjonująco zapowiadają się też jednak starcia na szczycie trzeciej ligi siódemek, gdzie Wola Fans podejmą Kasztany, a Walec zagra z PRE Wwa. W lidze szóstek, liderzy muszą mieć się na baczności, a jesteśmy choćby ciekawi jak formę AnonyMMous sprawdzi pogromca faworytów, Młodzi Perspektywiczni. Przed szansą na postawienie kropki nad „i” staną Janusze na Pikniku na trzecim szczeblu. Jeśli wygrają – zapewnią sobie historyczny, pierwszy tytuł mistrzowski. Sprawdźcie rozkład jazdy na ten weekend: czas na zapowiedź kolejki!

1 Liga Siódemek:

Czas na szóstą kolejkę Pierwszej Ligi Siódemek, w której zaplanowaliśmy pięć bardzo interesująco zapowiadających się spotkań. Wszystkie mecze rozegramy w niedzielę, a pierwsze na murawie zameldują się drużyny Chemika Bemowo i UKS-u Południe Czosnów, czyli piąta drużyna w stawce podejmie siódmą. Ekipa Adriana Bery po zaskakującej porażce w zaległym meczu z YL zaliczyła regres z trzeciego na piąte miejsce w tabeli i teraz będzie chciała się jak najszybciej zrehabilitować i wrócić na podium. UKS tymczasem po serii trzech porażek z rzędu w ostatniej serii urwał punkty faworyzowanemu Zjazdowi, pokazując że w tej edycji jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. My jednak nie mamy żadnych wątpliwości, że pewniakiem do zwycięstwa jest tutaj aktualny mistrz Ligi Bemowskiej Chemik Bemowo, który będzie chciał udowodnić, że porażka przed tygodniem była zwykłym wypadkiem przy pracy. Pewna „jedynka”. Chwile potem w szranki staną drużyny, których obecna sytuacja w tabeli jest zgoła odmienna, ale ich humory po ostatniej serii dopisywały raczej tym, których ta sytuacja nie jest za ciekawa. Otóż to St. Varsovia po serii czterech porażek w końcu wygrała, zaliczając premierowe punkty w tej edycji. Gladiatorzy tymczasem którzy wręcz przeciwnie - od początku jesieni kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa i dopiero w ostatniej potyczce musieli uznać wyższość Moszny i w konsekwencji spadli w tabeli z pozycji lidera na trzecie miejsce. Ekipa Michała Witkowskiego zrobi wszystko by powstrzymać rywala, ale niemal wszystkie piłkarskie argumenty są po stronie Gladiatorów i to właśnie na ich pewne zwycięstwo stawiamy. Kolejny mecz to absolutny hit tej serii, w którym sensacyjny lider – Young Legion skrzyżuje rękawice z wiceliderem – Moszna Squadem. Szykuje się prawdziwa piłkarska uczta, ponieważ obejrzymy starcie drużyn, które są poniekąd objawieniem jesieni. Ekipa Wojtka Starożyka to debiutant, który przebojem robi furorę w pierwszej lidze, natomiast Paweł Maul i spółka to wprawdzie byli mistrzowie LB, ale ostatnich sezonów nie zaliczyli do udanych, a zatem jesteśmy świadkami ich powrotu do wysokiej formy. W naszym mniemaniu wynik tego starcia będzie w dużej mierze zależał od dwóch aspektów: zestawień personalnych jakie zaprezentują nam obie ekipy oraz od dyspozycji dnia. Może wydarzyć się wszystko, a my postawimy na podział punktów. Równocześnie na drugim placu szóste w tabeli Zmarnowane Talenty zmierzą się z czwartym w stawce Zjazdem. Tutaj faworytem wydaje się być ekipa Tomka Drzała, która tej jesieni gra bardzo solidny i poukładany futbol. Wprawdzie po trzech zwycięstwach na start sezonu potem Zjazd złapał małą zadyszkę, której efektem był tylko jeden punkt w dwóch ostatnich grach, ale to i tak przy sześciu zdobytych punktach tej jesieni przez rywala stawia go to w dużo lepszym świetle. Nominalni gospodarze zdążyli już jednak pokazać, że należy się z nimi liczyć, bo jakby nie było w pierwszej serii pokonali obecnego wicelidera. My jednak postawimy na graczy w żółtych trykotach, których do kolejnego zwycięstwa poprowadzi trio: Królczyk – Leszczyński – Piwnik, czyli czołówka klasyfikacji indywidualnych. Na zakończenie zmagań tej serii dojdzie do starcia dwóch ostatnich drużyn w tabeli, czyli konfrontacji Wariatów Kuchara z Bonum Guys. Obie ekipy zgodnie przegrały wszystkie swoje mecze, ale nie oznacza to, że nie będzie w tym meczu emocji. Wręcz przeciwnie – jedni i drudzy potrafią grać w piłkę i jesteśmy pewni, że stworzą kapitalne widowisko, bo w końcu przełamać się muszą. Z jednej strony doświadczenie wielokrotnych medalistów niższych lig, czyli Wariatów, a z drugiej BG , czyli młodość, która w naszym mniemaniu jeszcze nie odpaliła. Spodziewamy się zatem emocji, ale nie wskażemy w tym starciu faworyta i postawimy dyplomatycznie na remis.   

Chemik Bemowo – UKS Południe Czosnów  1

St. Varsovia – Gladiatorzy  2

Young Legion – Moszna Squad  X

Zmarnowane Talenty – Zjazd  2

Wariaty Kuchara – Bonum Guys  X

 

2 Liga:

Niezwykle ciekawie zapowiada się szósta kolejka Drugiej Ligi Siódemek, w której obejrzymy wszystkie pięć meczów i wszystkie rozegramy w niedzielę. Już pierwsze starcie zapowiada się bardzo interesująco. Otóż trzeci w stawce FC Zaborów podejmie ósmą w tabeli, ale cały czas nieobliczalną Sadybiankę. Ekipa Darka Kopcia w swoim debiutanckim sezonie prezentuję się naprawdę rewelacyjnie, a dziesięć zgromadzonych punktów w pięciu meczach jest tego najlepszą wizytówką. Mało tego, w ścisłej czołówce klasyfikacji indywidualnych są Kamil Czarnecki oraz bardzo wszechstronny – Adrian Dadas. Ekipa z Sadyby tymczasem nie może ustabilizować sytuacji kadrowej, a co za tym idzie gra w mocno w kratkę, inkasując jak dotąd sześć punktów. Warto tutaj zaznaczyć, że obie ekipy dzielą tylko cztery oczka, a znajdują się one na dwóch odległych biegunach tabeli, co świadczy o tym jak wyrównany poziom drugiej ligi mamy w tej edycji. Jeżeli Krzysztofowi Pawlakowi uda się zebrać mocną ekipę powalczą nawet o trzy punkty. My jednak nie będziemy gdybać i postawimy na to co widzimy, czyli na w miarę równą i stabilną grę FC Zaborowa - „jedynka”. Chwile potem na murawie zameldują się przedostatnia w tabeli Lantra oraz zespół środka stawki – Argentina FC. Tomasz Sobczak i spółka jako bardzo doświadczona drużyna delikatnie mówiąc zawodzi, bo trzy oczka w pięciu grach to wynik zdecydowanie poniżej ich możliwości. Tłumaczy ich trochę niestabilna sytuacja kadrowa, ale panowie: czas się przebudzić, bo stawka może zaraz odjechać na dobre. Peco Parrello i jego kompani tymczasem po świetnym początku jesieni, po którym byli nawet wiceliderem, potem złapali zadyszkę, która kosztowała ich remis i dwie porażki, a co za tym idzie spadek aż na piątą pozycję. Ich strata do podium to jednak tylko trzy oczka, a zatem „Albicelestes” po tym meczu mogą wrócić do strefy medalowej. Gospodarze na pewno tanio skóry nie sprzedadzą, ale my postawimy na minimalne zwycięstwo ekipy rodem z Ameryki Południowej. Mecz numer trzy tworzy kolejna bardzo ciekawa para. Otóż w szranki staną czwarty oraz szósty zespół w stawce, a dokładniej Defenders podejmą Agil At Agord. Obie ekipy dzielą tylko dwa miejsca, ale przewaga w punktach jest po stronie graczy w czerwonych trykotach, którzy uzbierali ich cztery więcej. Do tego ekipa Konrada Dobrowolskiego ma tyle samo punktów co druga i trzecia drużyna w tabeli, czyli traci do lidera raptem trzy „oczka”. Warto zaznaczyć że „Obrońcy” w poprzedniej kolejce po zaciętym  boju przegrali z Zaborowem, tracąc pozycję lidera i teraz chcą przynajmniej wrócić na podium. Zadanie nie będzie łatwe bo naprzeciw nich stanie nieobliczalna drużyna Michała Gerymskiego, której postawa zależy od zestawienia personalnego w jakim w danym dniu się stawi. AaA gra bardzo nierówno, wysokie porażki przeplatając z efektownymi zwycięstwami, co właśnie sprawia, że każdy ich występ stanowi swego rodzaju zagadkę. My jednak postawimy na stabilną i kadrowo i taktycznie ekipę Defenders, której wróżymy zwycięstwo, ale po ciężkiej walce. Kolejny mecz w zestawieniu to już absolutny hit tej serii, w którym Drink Men podejmie BKS 04 Górki. Wprawdzie obie ekipy dzieli w tabeli aż pięć miejsc, ale na boisku, przynajmniej w naszym mniemaniu może wydarzyć się wszystko. Drużyna Mirka Wyszczelskiego tej jesieni mimo problemów na początku, potem zaczęła grać na miarę swoich oczekiwań, co poskutkowało drugim miejscem w tabeli. Tymczasem Górki w tej edycji nie błyszczą formą, bo tylko dwa zwycięstwa przy trzech porażkach to wynik zdecydowanie poniżej ich wysokich  możliwości i aspiracji. Nie zapominamy przecież, że ekipa Mikołaja Tchorzewskiego to obrońcy brązowych krążków z wiosny, a my wciąż czekamy aż odpalą piąty bieg. Zaznaczmy także, że gracze w żółtych trykotach wciąż mają o co walczyć, bo do podium tracą tylko cztery punkty. Czekamy zatem z niecierpliwością na to starcie i mimo różnych postaw obu drużyn typujemy podział punktów. Na zakończenie tej serii, ostatnie w tabeli Orły Leszka spróbują powstrzymać lidera – FC Warsaw United. Będzie to jednak zadanie bardzo trudne, bo ekipa Patryka Kozickiego po zagraniu zaległego meczu, wysunęła się na samotne prowadzenie w tabeli, notując w pięciu meczach trzynaście punktów i pozostając przy tym jedyną niepokonaną drużyną na tym szczeblu. Od zwycięstwa do zwycięstwa prowadzi ich lider obu klasyfikacji generalnych – Olaf Jasiński. Orły jak zawsze zrobią wszystko co w ich mocy by przeciwstawić się rywalowi, a może nawet pokuszą się o jakąś niespodziankę, bo to najbardziej doświadczona drużyna w stawce, która już nie raz urwała faworyzowanemu rywalowi punkty. My jednak postawimy na piąte już zwycięstwo w sezonie Warsaw Utd.   

FC Zaborów – Sadybianka  1

Lantra – Argentina FC  2

Defenders – Agil at Agord  1

Drink Men – BKS 04 Górki  X

Orły Leszka – FC Warsaw United  2

 

3 Liga Siódemek:

W Trzeciej Lidze Siódemek w ten weekend zaplanowaliśmy także pięć spotkań, które jednak podzieliliśmy na dwa dni. Dwa starcia obejrzymy w sobotę, natomiast kolejne trzy w niedzielę. Szczególnie ciekawie zapowiadają się konfrontacje PRE Wwa z Walcem oraz Woli Fans z Kasztanami, po których możemy mieć roszady na podium. Pierwszy z tych meczów rozegramy w sobotni poranek i tutaj bardzo ciężko wskazać faworyta. Obie ekipy dzieli w tabeli jeden punkt na korzyść ekipy Maćka Zarzyckiego, która zresztą w ostatnim okresie prezentowała się korzystniej. Gospodarze, którzy plasują się na piątym miejscu w trzech ostatnich grach wywalczyli raptem trzy punkty, spadając aż z pozycji lidera, natomiast goście zanotowali cztery oczka, co dało im awans na trzecie miejsce. Jedni i drudzy mierzą jednak wysoko, a więc obie ekipy poszukają trzech punktów, co powinno zagwarantować nam sporą dawkę emocji. Nie pokusimy się o wskazanie faworyta i postawimy na remis. Drugi ze wspomnianych meczów dojdzie do skutku już w niedzielę i tutaj będziemy mieli do czynienia z absolutnym szlagierem tej serii, w który lider – Wola Fans podejmie wicelidera – Kasztany. Drużyna Daniela Baniaka od początku jesieni gra bardzo równo, oprócz sromotnej porażki z Pohyblem, który obnażył wszystkie braki w ich zespole, pokazując przy okazji, że nie taki diabeł straszny. Tydzień później ekipa z Woli pokazała jednak charakter, wracając na pozycje lidera po zwycięstwie nad PRE. Duża w tym zasługa Daniela Guby, który jest prawdziwym liderem zespołu, a sześć goli i cztery asysty w trzech meczach najlepiej o tym świadczą. Kasztany tymczasem po bardzo słabym starcie rundy potem zaliczyły serię trzech zwycięstw z rzędu i awans na drugie miejsce w tabeli. Patryk Abramczyk i spółka to przede wszystkim świetnie rozumiejący i uzupełniający się na boisku monolit, który potrafi pokonać każdego. W tym meczu może wydarzyć się wszystko, a my po raz kolejny postawimy na podział punktów. Wróćmy zatem do chronologii meczów. W drugim sobotnim starciu w szranki staną dwie ostatnie drużyny w tabeli, a dokładnie Anteniarze podejmą KS Banderolę. Obie ekipy zgromadziły po trzy punkty, ale popularne „Anteny” legitymują się bilansem czterech porażek i jednego zwycięstwa, podczas gdy gracze w niebieskich trykotach przegrali tylko dwa razy, a na cały ich punktowy dorobek składają się trzy remisy. Jedni i drudzy grają bardzo nieustępliwie, co zagwarantuje nam zaciętą rywalizację, w której jednak my nie widzimy rozstrzygnięcia i po raz trzeci zasłonimy się dyplomacją, stawiając na podział punktów. Tymczasem niedzielne zmagania rozpocznie starcie czwartego w stawce Pohybla z siódmą KP Kozią. Tutaj murowanym faworytem wydają się być nominalni goście, którzy jednak w tej edycji potrafią grać w kratkę. Najlepiej o tym świadczy ich bilans, dwóch zwycięstw i aż trzech remisów. Pohybel jednak to nie tylko to, co ich zawsze charakteryzowało, czyli monolit, to również kapitalna postawa lidera zespołu – Przemka Girgiela, który prowadzi w obu klasyfikacjach indywidualnych. Kozia z kolei nie ma za bardzo czym się przeciwstawić, bo wszystkie cztery punkty jakie zdobyła wywalczyła z drużynami z dołu tabeli, ale trzeba zauważyć, że wszystkie te punkty zdobyła w trzech ostatnich meczach, a zatem ich forma ewidentnie rośnie. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal w roli faworyta widzimy Pohybla i to na jego zwycięstwo stawiamy. W pozostałym starciu znów obejrzymy konfrontacje drużyn z drugiej połowy tabeli, a dokładnie TN Pocisk zmierzy się z Nie Ma Mocnych. Jedni i drudzy grają w tej edycji bardzo podobnie, a dzieli ich dokładnie punkt na korzyść ekipy z Legionowa, która w czterech grach wywalczyła pięć punktów, czyli o jeden więcej od zespołu Piotra Burdacha. Co ciekawe jedni i drudzy punktowali w ostatnich meczach, a zatem można powiedzieć, że się delikatnie przebudzili. Jedno jest pewne: zwycięzca tej konfrontacji odskoczy od strefy spadkowej, bo raczej marzenia o medalach muszą odłożyć na wiosnę. My tymczasem postawimy na czwarty remis na tym szczeblu Ligi Bemowskiej.       

Anteniarze – KS Banderola  X

PRE Wwa – Walec  X

Pohybel – KP Kozia  1

Wola Fans – Kasztany  X

TN Pocisk – Nie Ma Mocnych  X

 

4 Liga Siódemek:

W ten weekend w Czwartej Ligi Siódemek podobnie jak na pozostałych szczeblach zaplanowaliśmy pełną serię pięciu spotkań i tutaj podobnie jak poziom wyżej dwa mecze rozegramy w sobotę, natomiast pozostałe trzy w niedziele. Na szczególną uwagę zasługują dwie konfrontacje: Harataczy z Bemovią oraz TSP Szatańskiego Pęta z FC Running Teamem. Pierwsze z tych starć rozegramy w sobotę, a w szranki staną ekipy z samej czołówki tabeli, a dokładnie wicelider podejmie piątą drużynę w stawce. Mimo trzech lokat różnicy obie drużyny mają po dziesięć punktów, podobnie zresztą jak pozostałe trzy zespoły z pierwszej piątki, i tak naprawdę kto zwycięży zapewni sobie podium po tej serii. Ekipa Patryka Rosłańca rozpoczęła tą edycję od trzech zwycięstw, jednak ostatnio przyszedł mały kryzys, o czym najlepiej świadczy tylko jeden wywalczony punkt w dwóch ostatnich grach. Młody zespół z Bemowa tymczasem słabo wszedł w sezon, ale ostatnio ewidentnie się rozkręca. Wygrał trzy ostatnie mecze i dołączył do czołówki czwartej ligi, a bardzo duża w tym zasługa Daniela Białka, który w tych trzech grach zdobył aż siedem goli. Zapowiadają się emocjonujące widowisko, ale my ciut więcej doświadczenia i boiskowego cwaniactwa widzimy po stronie Harataczy i to właśnie może być kluczem do ich zwycięstwa - „jedynka”. Drugi ze wspomnianych hitów rozegramy na zamknięcie niedzielnych zmagań, a dokładnie szóste w stawce TSP Szatańskie Pęto podejmie lidera – FC Running Team. Faworytem wydaje się tutaj był ekipa Krzysztofa Góreckiego, która w poprzedniej kolejce wykorzystała potknięcie lidera i zameldowała się na najwyższym stopniu podium. Jednak trzeba pamiętać, że sytuacja w tabeli tej jesieni jest niesamowicie wyrówna o czym świadczy pierwsza połowa stawki, w której każdy zespół zgromadził po dziesięć oczek. TSP tymczasem plasuje się dokładnie za tą grupą, do której traci już cztery punkty. Warto jednak zaznaczyć że ekipa Bartka Ochmana po słabym początku rundy ewidentnie się przebudziła, zdobywając w wszystkie sześć punktów w ostatnich trzech meczach. Czy to wystarczy na rozpędzony Running Team, których do boju prowadzi lider klasyfikacji snajperów, a zarazem objawienie tego sezonu, Krystian Zbrzeski? W naszym mniemaniu nie, dlatego stawiamy na wygraną lidera. W drugim sobotnim starciu w akcji zobaczymy kolejną drużynę z top 5 – Złotopolskich Warszawa, którzy w roli gości zmierzą się z ostatnim w tabeli – Teamem Morświn. Pierwsi, zaczęli w kratkę, ale ostatnio zaliczyli serię dwóch zwycięstw z rzędu, które wywindowały ich na trzecie miejsce w tabeli. Złotopolscy jak zawsze tworzą zgrany kolektyw, ale przed szereg wysuwa się dwójka graczy, którzy stanowią w tym sezonie o ich sile: Daniel Kierlewicz oraz Illia Dehoda. „Morświny” z kolei jak dotąd zapunktowały tylko raz, ale od razu sensacyjnie ograli ówczesnego lidera, pokazując że mimo tylu porażek należy się z nimi liczyć. Tak czy owak w naszym mniemaniu to Złotopolscy Warszawa zaliczą trzecie zwycięstwo z rzędu. Tymczasem niedzielne zmagania rozpocznie starcie Old Legionu z Czupakabrami Warszawa. Legioniści mieli na tym szczeblu rozdawać karty, tymczasem zaczęli jesień od porażki. Potem jednak pewnie wygrali trzy kolejne mecze i zameldowali się na pozycji lidera, którą jednak stracili w ostatniej serii, remisując z wiceliderem. Czupakabry tymczasem poza zwycięstwem w drugiej kolejce przegrywają wszystko jak leci, ale trzeba podkreślić, że praktycznie wszystkie te porażki były nieznaczne. Ewidentnie brakuję im goli, które gwarantował ich etatowy snajper Gionvanni Calabrese, który zagrał jak dotąd tylko dwa razy, ale zdążył w tym czasie zdobyć pięć goli i dorzucić dwie asysty. Nie może być innej opcji jak kolejny już czwarty tryumf Old Legionu. Chwilę potem na murawie zameldują się drużyny z drugiej połowy tabeli, a dokładnie Synowie Gmocha zmierzą się z Chyżymi Rosomakami. Oba zespoły dzielą dwa punkty na korzyść ekipy Michała Rosochowicza, ale trzeba podkreślić, że obie mają ewidentny kryzys. Gospodarze wygrali dwa pierwsze mecze i wydawało się że mogą namieszać w czołówce, tymczasem potem przyszły trzy porażki z rzędu. Jeszcze gorzej wygląda to u „Rosomaków”,  którzy bez wsparcia dla Kuby Michalaka, byli w stanie wykręcić tylko cztery punkty w pięciu meczach. Spodziewamy się walki na całego, bo jednych i drugich muszą interesować tylko trzy punkty. Będą emocje, a my dyplomatycznie postawimy na podział punktów.

Team Morświn – Złotopolscy Warszawa  2

Haratacze – Bemovia  1

Old Legion – Czupakabry Warszawa  1

Synowie Gmocha – Chyże Rosomaki  X

TSP Szatańskie Pęto – FC Running Team  2

 

I Liga Szóstek:

Mimo że do końca rozgrywek pozostały ledwie dwie kolejki, to jeszcze nic jest wiadome w Pierwszej Lidze na „Irzyku”. FC NaNkacu w poprzedniej serii gier dość nieoczekiwanie przegrali, czym mocno skomplikowali sobie walkę o tytuł. Remedium na to może być wygrana z New Greenback, ale o to nie powinno być łatwo, gdyż drużyna Grzegorza Gaworka prezentowała się do tej pory więcej niż solidnie i w każdym swoim meczu stawiała rywalom trudne warunki. Niemniej to popularne „Kace” będą tutaj faworytami, ale będzie ciążyła na nich spora presja, gdyż ewentualna strata punktów może przekreślić ich szanse na złoto. Przed sezonem jesiennym nikt raczej nie zakładał, że All4One, czyli jeszcze aktualny mistrz, będzie uwikłany w walkę o utrzymanie. I przed nimi kluczowa potyczka z Bad Boys Zielonki, którym również grozi spadek do niższej ligi. Na tę chwilę w nieco lepszej dyspozycji wydaje się być ekipa Macieja Rataja, której ostatnie rezultaty były małym światełkiem w tunelu. BBZ z kolei mają za sobą serię trzech spotkań bez zwycięstwa. Lecz w chwili wyjścia na plac statystyki na pewno zejdą na dalszy plan i będzie liczyła się tylko dyspozycja dnia. My spodziewamy się tutaj zaciętej batalii o każdy centymetr boiska, bo stawka tego starcia jest naprawdę wysoka. Pewni pierwszoligowego bytu nie mogą być też Drink Team i Yelonkersi. W ich bezpośredniej potyczce także nie powinno być miejsca na odpuszczanie, gdyż ewentualna wygrana może dać ogromny spokój na finiszu rozgrywek. Na murawie nie powinno zabraknąć bramkostrzelnych zawodników takich jak Paweł Paczek czy Bartosz Pawela, stąd też goli z pewnością nie zabraknie. Liczymy tu na wymianę ciosów, sporą dawkę emocji i stawiamy na bezpieczne „X”, chociaż dochodzą do nas słuchy, że Drink Team podejdzie do tego starcia w mocno przetrzebionym składzie. Podział punktów przewidujemy też w hicie kolejki, w którym zmierzą się bijący się o podium Rycerze Świtu i OMS. Kacper Czyżyk i jego świta, jeśli marzą o podium, muszą tutaj zgarnąć pełną pulę. Jednak żeby tego dokonać, będą musieli zatrzymać znajdującego się w niesamowitej formie Stanisława Buławę. Do tej pory nie udało się to nikomu, ale być może „Rycerze” znajdą na niego sposób? O tym przekonamy się w najbliższy weekend. Na sam koniec niedzielnych zmagań zobaczymy nowego lidera, AnonyMMous w rywalizacji z Młodymi Perspektywicznymi. „Anonimowi” pewnie kroczą ku mistrzostwu, ale tak się składa, że MP to zespół, który bardzo lubi sprawiać niespodzianki, przekonali się o tym chociażby FC NaNkacu dwa tygodnie temu. I w tym meczu ekipa w niebieskich barwach nie wystąpi w roli faworyta, ale dotychczas im to nie przeszkadzało. Przed drużyną, w której prym wiedzie Grzegorz Dryka, to będzie jedno z najtrudniejszych wyzwań w drodze po złoto, ale jeśli marzą o mistrzowskim wazonie, to będą musieli tutaj wygrać. New Greenback – FC NaNkacu 2

All4One – Bad Boys Zielonki 1

Drink Team – Yelonkersi X

Rycerze Świtu – OMS X

AnonyMMous – Młodzi Perspektywiczni 1

 

2 Liga Szóstek:

Na drugim szczeblu wciąż toczy się rywalizacja zarówno o najwyższe cele, jak i uniknięcie degradacji. Chłopcy do bicia w ostatniej serii gier pokazali klasę i po raz pierwszy tej jesieni wygrali. I z pewnością będą chcieli powtórzyć ten wyczyn. Ich rywal, Tank Team do tej pory grał w idealną kratkę, zwycięstwa przeplatając porażkami. Gdyby się kierować tą wytyczną, teraz wypada, że TT powinni przegrać, ale nam się wydaję, że jednak to oni będą faworytem w tym starciu, chociaż Cdb zanotowali naprawdę duży progres od początku rozgrywek i na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. Wydawało się, że Dziki Futbolu złapały wiatr w żagle, ale w poprzedniej kolejce ekipa Adriana Rączki zaliczyła wpadkę, co być może przekreśliło ich szansę na strefę medalową. KS Precyzyjny Browar zaś idzie jak po swoje, cztery triumfy z rzędu tego najlepszym świadectwem. Wydaję się nam, że Maciej Kucharski i jego drużyna zrobią tutaj kolejny krok do awansu, ale będą musieli uważać na będącego w znakomitej dyspozycji Jakuba Głowałę. Gramy Czasami po imponującym początku, wpadli w mały dołek, dlatego też ich pozycja w tabeli jest daleka od wymarzonej. ASPN Bemowo za to jest tuż za podium i jesteśmy pewni, że do końca będą się liczyli w batalii o miejsce na „pudle”. Żeby nie wypaść z tej rywalizacji ekipa Macieja Rataja będzie musiała ograć GC, ale w wypadku konfrontacji tak doświadczonych drużyn wszystko jest tu możliwe. Niespodzianek za to nie przewidujemy w starciu FC Devs z FC Ochota. „Diabły” w tym sezonie mieli do tej pory sporo problemów kadrowych, co miało przełożenie na ich boiskowe występy. W zespole z Ochoty zaś wszystko funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku i, poza remisem z Fast Transem, ogrywali konkurencje wysoko i pewnie. Główny kandydat do mistrzostwa takie mecze musi po prostu wygrywać i czujemy, że lider nie zawiedzie. Tuż za nimi znajduje się wspomniany Fast Trans, również zaangażowany w „grę o tron”. Ekipa Michała Fijałkowskiego jako jedyna potrafiłą zatrzymać FC Ochotę, ale teraz przed nimi nowe wyzwanie w postaci potyczki z Yelonkami. Albert Szlaga i spółka po trzech kolejkach była na szczycie, ale potem przyszły trzy porażki, które zrzuciły reprezentantów Jelonek do środka tabeli. I mimo ogromnego potencjału w ofensywie drużyny w białych trykotach czujemy, że bardziej solidny FT będzie tutaj górą.

Tank Team – Chłopcy do bicia 1

Dziki Futbolu – KS Precyzyjny Browar 2

Gramy Czasami – ASPN Bemowo 2

FC Devs – FC Ochota 2

Fast Trans – Yelonki 1

 

3 Liga Szóstek:

Na trzecioligowych murawach jesteśmy o włos od najważniejszego rozstrzygnięcia, gdyż obecny lider potrzebuje zaledwie punktu, by sięgnąć po mistrzowski wazon. Jednak ósmą kolejkę otworzą Akszon Team i Prosektorium. Na papierze faworytem będzie wicelider, który musi wygrywać takie potyczki, zwłaszcza że konkurencja nie śpi. Na pewno dla „Akszonów” atutem będzie tercet ofensywny Kamil DźwilewskiKarol CalakPiotr Szmidt, ale spodziewamy się, że rozkręcający się z meczu na mecz ich rywale postawią przed nimi twarde warunki, co zwiększy atrakcyjność tego widowiska. O drugą ligę biją się też W1nners i również przed nimi gra o dużą stawkę. Ich przeciwnicy Teraz Kolska ostatnio zanotowali przełamanie, ale ciężko powiedzieć, czy był to jednorazowy wyskok, czy jednak świadectwo zwyżki formy. Wiemy na pewno, że TK bywa nieobliczalna, niemniej więcej szans na wygraną dajemy „Zwycięzcom”, którzy nie ukrywają drugoligowych ambicji. W szlagierowo zapowiadającym się starciu Zespołu Niespokojnych Nóg z Walcem liczymy na piłkarskie fajerwerki. Obie ekipy prezentują futbol na „tak”, co doskonale widać w statystyce goli strzelonych. Dlatego też czujemy, że bramek nie powinno zabraknąć, zwłaszcza że na placu powinni zameldować się tacy zawodnicy jak Olek Dubicki z Damianem Majewskim czy też Mateusz Piziorski wraz z Grzegorzem Gaworkiem. My tutaj postawimy na remis, ale jesteśmy pewni, że obie strony zagrają o komplet punktów. Jak wspomnieliśmy we wstępie, aktualnym liderom Januszom na Pikniku brakuje ledwie oczka, by przypieczętować tytuł. Okazja, by postawić złoty stempel na jesiennym sezonie, będzie znakomita, gdyż oponentem JnP będzie Izba Wytrzeźwień – drużyna z dołu stawki. I chociaż historia Ligi Bemowskiej pokazywała nie raz, że wszystko na placu może się zdarzyć, nie przewidujemy tu sensacji, „pewniakiem” będzie ekipa Krzysztofa Sobieszczuka. Mamy w pamięci też to, że „Izba” gra grubo poniżej swojego potencjału i może zaskoczyć, szczególnie że mają w kadrze czołowego snajpera Trzeciej Ligi, Mariusza Grosiaka, ale typujemy, że pierwsze w sezonie jesiennym szampany na naszych boiskach zostaną odpalone właśnie przez Januszy. KTS Chimera tej jesieni trzymała poziom w social media, ale na boisku już nie było tak kolorowo, ledwie ósme miejsce tego najlepszym dowodem. Pozycję wyżej zaś znajduje się najbliższy rywal KTS-u, Gang Dzbanów. W potyczce zespołów, które mają sporo do udowodnienia nie będzie tu faworytów, ale coś nam się wydaje, że zarówno goli, jak i emocji, tu nie zabraknie. Nasz typ: „X”.

Akszon Team – Prosektorium 1

Teraz Kolska – W1nners 2

Zespół Niespokojnych Nóg – Walec X

Janusze na Pikniku – Izba Wytrzeźwień 1

KTS Chimera – Gang Dzbanów X

 

Sponsor techniczny
Sponsorzy