Liderzy utrzymają tempo?

Liga nabiera rumieńców, a to będzie kolejka, w którym widzimy w większości przypadków poważnych faworytów, ale liderów w kilku przypadkach czekają poważne sprawdziany. Hitowo zapowiada się starcie FC NaNkacu z OMS – em w lidze szóstek, bo obie ekipy mają mistrzowskie aspiracje. Bardzo ciekawi nas też, czy niesamowite tempo z początku sezonu utrzymają Janusze na Pikniku na trzecim szczeblu. W lidze siódemek, poważne sprawdziany czekają choćby PRE WWa w trzeciej lidze, które zagra z Kasztanami, oraz Synów Gmocha, którzy zmierzą się z drugą ekipą Legionu. Sprawdźcie najnowsza zapowiedź kolejki, bo w ten weekend czeka nas sporo dobrego, ligowego grania!

 

1 Liga Siódemek:

Przed nami trzecia seria spotkań Pierwszej Ligi Siódemek przy Obrońców Tobruku 11. Tym razem w większości przypadków nasi stali bywalcy pierwszej ligi sprawdzą formę beniaminków, drużyn powracających do naszych rozgrywek bądź absolutnego debiutanta. Tylko w pierwszym niedzielnym starciu obejrzymy konfrontację dwóch drużyn, które tym sezonem zadebiutowały na najwyższym szczeblu bemowksich siódemek, a dokładnie Legion podejmie Zmarnowane Talenty. Jakub Lipa i spółka dokładnie przed tygodniem zainaugurowali swoją przygodę w pierwszej lidze, pewnie ogrywając UKS 3:0. Tymczasem dla nominalnych gości będzie to mecz numer trzy tej jesieni i już w pierwszym z nich pokusili się o mega niespodziankę, odprawiając z kwitkiem faworyzowanych graczy Mosznaa Squad. Tydzień potem jednak zostali sprowadzeni na ziemię przez obrońców tytułu, ale pozostawili po sobie niezłe wrażenie, przynajmniej w pierwszej odsłonie, przegrywając ją tylko jednym golem. Gospodarze świetnie weszli w ten sezon, ale ZT już pokazały, że trzeba się z nimi liczyć, zatem sprawiedliwie w naszych oczach postawimy na remis. Chwilę potem rozegramy równocześnie dwa mecze, a w roli faworytów obejrzymy aktualnego mistrza oraz wicemistrza wiosennej edycji Pierwszej Ligi Siódemek. Na boisku A, Gladiatorzy sprawdzą formę UKS-u Południe Czosnów, natomiast na boisku B Chemik Bemowo podejmie St. Varsovię. My zaczniemy od starcia obrońców srebrnych krążków z ekipą z Czosnowa. Wicemistrzowie świetnie rozpoczęli ten sezon, wygrywając dwa starcia, choć trzeba przyznać, że pokazali w nich dwa oblicza. W pierwszym meczu wręcz popisywali się umiejętnościami w ataku, natomiast w drugim postawieni pod ścianą, pokazali charakter odwracając losy meczu. Goście zaś rozpoczęli jesienną kampanię w kratkę, wygrywając na inaugurację z tym samym rywalem, z którym męczyli się Gladiatorzy, ale przegrali tydzień później z Legionem. Oczywiście zdecydowanym faworytem są tutaj Paweł Pająk i spółka. M również na nich właśnie stawiamy, ale zacieramy po cichu ręce na pojedynek snajperów, bo z jednej strony barykady mamy dwóch liderów tejże klasyfikacji - Michała Dryńskiego i Daniela Purchalaka oraz wspierającego ich najlepszego obecnie asystenta pierwszej ligi, Kamila Kuczewskiego, a z drugiej Damiana Kręźlewicza, który ma o jednego gola mniej od wspomnianej dwójki. Tymczasem na drugim boisku Chemik Bemowo zmierzy się z St Varsovią i w tym przypadku też mamy pewniaka do zgarnięcia trzech punktów. Ekipa Adriana Bery wprawdzie zagrała jak dotąd tylko raz, sprowadzając na ziemię największą pozytywną niespodziankę pierwszej kolejki – ZT, ale jej potencjał doskonale znamy i nie musimy ich specjalnie charakteryzować. Tymczasem Michał Witkowski i spółka zdążyli już zapłacić frycowe, ulegając Zjazdowi oraz MS. Jednak w obu meczach Varsovia pokazała się z niezłej strony, przegrywając pierwszy mecz minimalnie, natomiast w drugim mimo zdecydowanej porażki, do przerwy prowadziła jednym golem. Dla atrakcyjności spotkania mamy nadzieję, że goście postawią się aktualnym mistrzom, ale jesteśmy też realistami i stawiamy na pewne zwycięstwo Chemika, który jest mocny kadrowo, doświadczony i celuje w mistrzowski tytuł. Bardzo ciekawie zapowiada się kolejne starcie, w którym Zjazd stanie w szranki z Bonum Guys. Na papierze lekkik faworytem wydaje się być ekipa Tomka Drzała, która ma na koncie już dwa zwycięstwa i to z mistrzem i wicemistrzem drugiego szczebla wiosennej edycji siódemek. Goście tymczasem wręcz odwrotnie zanotowali już dwie porażki, ale w ostatniej potyczce napsuli mnóstwo krwi Gladiatorom, prowadząc nawet do przerwy dwoma golami. Spodziewamy się zatem zaciętego starcia, tym bardziej, że wiemy jaki potencjał drzemie w Bonum Guys, ale mimo wszystko postawimy na Zjazd, w którego szeregach świetnie sezon zaczęło trio Królczak – Piwnik - Leszczyński. Na zakończenie trzeciej serii zapowiada się bardzo interesująca konfrontacja, pomiędzy Moszna Squadem, a Wariatami Kuchara. Można napisać, że w tej konfrontacji będziemy mieli nutkę braterskiego boju, ponieważ wszyscy doskonale wiemy, że obecny kapitan Wariatów – Stasiek Kędzierski jak dotąd na najwyższym szczeblu ligi siódemek reprezentował barwy właśnie ekipy Pawła Maula. Sentymentów jednak nie będzie. Moszna zaczęła sezon w kratkę, ulegając niespodziewanie na inaugurację ZT oraz pokonując tydzień później pewnie, lecz nie bez problemów Varsovię. Goście tymczasem już na start przygody z pierwszą ligą zderzyli się ze ścianą w postaci Gladiatorów, natomiast w drugiej serii wprawdzie powalczyli, ale nie dali rady Zjazdowi. Jedni i drudzy przed tym sezonem się wzmocnili, ale wydaję się bardziej znacząco zrobiła to jednak Moszna i to w niej widzimy faworyta tego starcia. 

Legion – Zmarnowane Talenty  X

Gladiatorzy – UKS Południe Czosnów  1

Chemik Bemowo – St. Varsovia  1

Zjazd – Bonum Guys  1

Moszna Squad – Wariaty Kuchara  1

 

2 Liga Siódemek:

 W Drugiej Lidze Siódemek także zaplanowaliśmy komplet pięciu spotkań, w którym wszystkie zapowiadają się bardzo interesująco. Już pierwsza konfrontacja pomiędzy Sadybianką, a Defenders rokuje nam wielkie emocje. Ekipa Krzysztofa Pawlaka rozpoczęła ten sezon w kratkę. W pierwszej kolejce pokonała Lantrę, ale w drugiej musiała już uznać wyższość DM. Tymczasem goście jak dotąd zagrali tylko raz, ale pokusili się o małą niespodziankę, odprawiając z kwitkiem aktualnych brązowych medalistów z wiosny – BKS 04 Górki. Generalnie w tym meczu każdy scenariusz wydaje się równie prawdopodobny, dlatego postawimy na remis. Kolejne starcie to również gwarancja zaciętej rywalizacji. W szranki bowiem staną trzecia w stawce Argentina FC oraz siódmy Agil at Agord. Nominalnych gospodarzy tylko raz obejrzeliśmy na murawie w zwycięskim boju z DM, co było sporą niespodzianką. Ekipa Michała Gerymskiego tymczasem zdążyła już zanotować zwycięstwo i porażkę, pokazując dwa różne oblicza. Pierwszy mecz bowiem przegrali z FCWU aż sześcioma golami, by tydzień później odprawić z kwitkiem faworyzowane Górki pięcioma trafieniami. W naszym odczuciu i tym razem może paść każde rozstrzygnięcie, a my po raz drugi zasłonimy się dyplomacją i wytypujemy podział punktów. Chwile potem, w samo południe wywołany już dwa razy do tablicy BKS 04 Górki podejmie FC Warsaw United, a dokładnie przedostatnia drużyna w tabeli zmierzy się z wiceliderem. Pozycja gospodarzy to dla wszystkich wielkie zaskoczenie, bo drużyna Mikołaja Tchorzewskiego to aktualni brązowi medaliści wiosennej kampanii, którzy byli głównymi pretendentami do złota. Tymczasem Górki dotychczas ku zaskoczeniu wszystkich przegrały oba mecze, stawiając się pod ścianą. Ich rywale z kolei wyrośli na małych faworytów tego meczu, bo w dwóch starciach wywalczyli cztery punkty. Liczby wskazują na gości, ale my mamy nadzieję na przebudzenie gospodarzy, ale będąc sprawiedliwym postawimy na trzeci remis w tej serii. Spore emocje zapowiadają się w przedostatnim niedzielnym meczu, w którym lider – FC Zaborów podejmie ósmą drużynę w stawce – Lantrę. Nominalni gospodarze to debiutanci w naszej lidze, ale jak na żółtodzioba radzą sobie świetnie. Już w pierwszej serii rozgromili doświadczone Orły Leszka, czym zdominowali klasyfikacje indywidualne, gdzie wśród snajperów prowadzi Kamil Czarnecki, natomiast na czele najlepszych asystentów znajduję się Adrian Dadas. W drugim zaś meczu zremisowali z obecnym wiceliderem. Goście tymczasem w pierwszym meczu po powrocie do „siódemek” zapłacili przysłowiowe frycowe, ulegając Sadybiance, ale już w kolejny weekend po zaciętym boju minimalnie pokonali OL. Zatem obie drużyny „zdjęli skalp” z tego samego rywala, a zdecydowanie efektowniej zrobił to Zaborów. To jednak nie będzie miało większego znaczenia, bo na murawie obejrzymy zespoły o zbliżonym potencjale, co gwarantuje nam zaciętą rywalizację. Mimo wszystko w naszych oczach minimalnym faworytem tego starcia jest zespół Dariusza Kopcia. W meczu zamykającym trzecią kolejkę faworyt nasuwa się sam. W szranki bowiem staną Orły Leszka oraz Drink Men i to właśnie w ekipie Mirka Wyszczelskiego widzimy pewniaka do zwycięstwa. Orły fatalnie weszły w jesienną kampanię, przegrywając oba starcia. DM z kolei na start rozgrywek po bardzo brzydkim meczu uległ Argentyńczykom, ale tydzień potem już pewnie ograł bardzo groźną Sadybiankę, pokazując że porażka w pierwszym meczu była wypadkiem przy pracy. OL to niezwykle doświadczona ekipa, która zrobi wszystko by powstrzymać rywala, ale mimo wszystko DM w naszym odczuciu dysponują silnieszym składem i to na ich zwycięstwo postawimy. 

Sadybianka – Defenders  X

Argentina FC – Agil at Agord  X

BKS 04 Górki – FC Warsaw United  X

FC Zaborów – Lantra  1

Orły Leszka – Drink Men  2

 

3 Liga Siódemek:

Także na trzecim szczeblu ligi siódemek zaplanowaliśmy komplet pięciu spotkań. Rywalizację w trzeciej kolejce rozpocznie sobotnie starcie dwóch ostatnich drużyn w tabeli, a dokładnie KP Koziej z KS Banderolą. Obie ekipy jak dotąd przegrały swoje mecze, ale gospodarze wybiegali na murawę dwukrotnie natomiast goście tylko raz. KPK do tej pory musiała uznać wyższość Walca oraz lidera, ekipy PRE, podczas gdy goście przed tygodniem ulegli znacząco aktualnemu wiceliderowi. Bardzo ciężko wskazać faworyta tego starcia, a my postawimy na podział punktów, choć żaden inny rezultat specjalnie nas nie zszokuje. Chwilę potem w drugim sobotniej konfrontacji na murawie zameldują się Nie Ma Mocnych oraz Walec. Ekipa Piotra Burdacha w dwóch meczach uzbierała jeden punkt, remisując z Pohyblem i przegrywając z liderem. Tymczasem ich rywala w akcji zobaczyliśmy tylko raz w zwycięskim boju z Kozią. Co ciekawe obie drużyny to medaliści wiosennej edycji czwartej ligi siódemek, gdzie ciut lepiej wypadła ekipa Maćka Zarzyckiego, która nie dość że zdobyła srebrne krążki, to jeszcze okazała się lepsza w bezpośrednim boju. My właśnie tym się zasugerujemy i postawimy na minimalne zwycięstwo Walca. Pozostałe trzy mecze rozegramy już w niedzielę, a pierwsi na murawie zameldują się Anteniarze oraz Pohybel. Obie ekipy zgoła odmiennie rozpoczęły ten sezon. Gospodarze zdążyli już zaliczyć falstart rozgrywek ulegając WF, ale już tydzień później zrehabilitowali się pokonując „Pocisk”. Tymczasem Radek Janecki i jego kompani w dwóch meczach zanotowali dwa remisy z NMM oraz Kasztanami, ale już kunsztem strzeleckim błysnął lider klasyfikacji snajperów, Przemysław Girgiel. Pojawia się pytanie, czy „Anteny” wskoczyły na odpowiednie tory i teraz będą już punktować, bo potencjał ku temu mają ogromny? Czy może Pohybel w końcu się przełamie i zgranie komplet punktów? My im w tym raczej nie pomożemy, gdyż w naszym odczuciu jest to mecz z rodzaju tych, w których wydarzyć może się wszystko – remis. Kolejna para trzeciej serii również zapowiada się ciekawie. W szranki bowiem staną siódme w stawce Kasztany oraz lider – PRE Wwa. Liczby zdecydowanie wskazują na tych drugich, którzy z dwoma zwycięstwami po 4:1 prowadzą w tabeli trzeciej ligi, podczas gdy gospodarze w dwóch meczach uzbierali tylko punkt w starciu w Pohyblem. Kasztany jednak już udowodniły, że są nieobliczalną drużyną, która jak tylko stawi się najmocniejszą paką potrafi pokonać każdego. My jednak pozostaniemy przy liczbach i postawimy na trzecie zwycięstwo w sezonie Piłkarskiej Reaktywacji Emerytów. Na koniec w akcji zobaczymy rewelacyjnego wicelidera – Wolę Fans, który punkt o 13 podejmie piąty zespół w stawce, TN Pocisk. Faworytem wydaje się tutaj drużyna z Woli, która legitymuję się kompletem sześciu punktów. Złożyło się na to minimalne zwycięstwo z Anteniarzami oraz pewny tryumf nad Banderolą, a świetnie sezon zaczął duet Rafał Złotnik – Daniel Guba, który odegrał kluczowe role w obu tych meczach. Pocisk tymczasem udanie wszedł w tą jesień ogrywając na start jednym golem niebezpieczne Kasztany, ale tydzień później nie dał rady rehabilitującym się za porażkę w pierwszej serii „Antenom”. Na papierze góruje wicelider i my również skłonimy się ku ekipie z Woli, ale podobnie jak w poprzednim meczu, stawiamy, że zwycięstwo nie przyjdzie łatwo – Jedynka.        

KP Kozia – KS Banderola  X

Nie Ma Mocnych – Walec  2

Anteniarze – Pohybel  X

Kasztany – PRE Wwa  2

Wola Fans – TN Pocisk  1

 

4 Liga Siódemek:

W trzeciej kolejce Czwartej Ligi Siódemek także rozegramy wszystkie pięć meczów. Zmagania rozpoczniemy jedynym sobotnim starciem, natomiast pozostałe cztery rozegramy w niedziele. W sobotni poranek na murawie zameldują się starzy znajomi z poprzednich sezonów tego szczebla bemowskich siódemek, a dokładnie FC Running Team podejmie Złotopolskich Warszawa. Oczywiście doświadczenie jest po stronie gospodarzy dla których będzie to dwudziesty czwarty sezon w Lidze Bemowskiej w różnych formułach, podczas gdy goście zagrają u nas dopiero czwartą kampanię. Jednak lepiej jesienną edycję rozpoczęli właśnie Złotopolscy, którzy w pierwszej serii zremisowali z Bemovią, natomiast w drugiej trochę sensacyjnie pokonali faworyzowany Legion II, meldując się z czterema punktami na najniższym stopniu podium. FCRT tymczasem w pierwszym meczu w derbowym boju uległ Harataczom, natomiast tydzień potem pokonał już po zaciętym meczu Bemovię. Warto wspomnieć, że szeregi gospodarzy opuściło kilku znaczących graczy, w których miejsce pojawiło się kilka nowych (młodych) twarzy, z Rafałem Brzeskim (drugim strzelcem ligi) na czele. Młoda krew w drużynie Krzysztofa Góreckiego zaczyna spłacać kredyt zaufania, który na przyszłość rokuje tylko optymistycznie. Spodziewamy się zaciętej rywalizacji, w której widzimy podział punktów. Przenosimy się do niedzielnych spotkań. Tutaj rywalizację zaczniemy od dwóch meczów, które rozegramy równocześnie o godzinie 10:00. Zaczniemy od starcia drugiej drużyny Legionu z Synami Gmocha. Patrząc na tabelę zdecydowanym faworytem wydają się nominalni goście, którzy z kompletem sześciu punktów prowadzą w stawce. Synowie Gmocha najpierw rzutem na taśmę pokonali Czupakabry, a następnie pewnie ograli „Morświny”. Tymczasem Legioniści zaliczyli klasyczny falstart, przegrywając niespodziewanie ze ZW 8:7. Drugi zespół Kuby Lipy w drugiej połowie niemal dokonał cudu, prawie odrabiając straty z przegranej pierwszej części 1:6. W naszym odczuciu porażka, była jedynie wypadkiem przy pracy graczy w zielonych trykotach i teraz powinno być już tylko lepiej. My jednak wróżymy ich powrót na zwycięskie tory małymi krokami, bo w tej potyczce widzimy remis. Tymczasem na boisku obok, Czupakabry Warszawa zmierzą się z Harataczami, czyli odpowiednio piąta drużyna w tabeli podejmie wicelidera. Faworytem są tutaj Ci ostatni, którzy wygrali oba dotychczasowe mecze (derbowy z FCRT oraz bardzo ciężki bój z Rosomakami), pokazując się z bardzo dobrej strony i potwierdzając przy okazji swoją świetną dyspozycję z lata (złoto czwartej ligi). Gospodarze jednak łatwo skóry nie sprzedadzą i trzeba śmiało powiedzieć, że ich początek tej jesieni jest bardzo obiecujący. Minimalna porażka z SG w pierwszym meczu, zwycięstwo w kolejnym z mocnym TSP oraz kapitalna dyspozycja lidera klasyfikacji snajperów Giovanni Calabrese najlepiej o tym świadczą. Wiemy jednak, że „Super Gianni” opuścił swój zespół i wrócił do rodzinnych Włoch, więc o bramki i punkty może być teraz Czupakabrom zdecydowanie ciężej. Również dlatego nieco więcej piłkarskich walorów dostrzegamy w Harataczach i ta na ich minimalne zwycięstwo postawimy. W kolejnym starciu w akcji obejrzymy Team Morświn, który już zdążył zapłacić debiutanckie frycowe oraz TSP Szatańskie Pęto, które ku zaskoczeniu wszystkich rozpoczęło sezon od dwóch porażek. Nowicjusze w naszych rozgrywkach rozpoczęli sezon od drugiej kolejki i od razu musieli uznać wyższość aktualnego lidera. Tymczasem TSP nieoczekiwanie dostało sromotne lanie od Rosomaków oraz przegrało wyrównaną batalię z Czupakabrami. „Morświny” chcą wykorzystać słabą dyspozycję rywala i zdobyć pierwsze punkty w Lidze Bemowskiej, jednak z drugiej strony Szatańskie Pęto też widzi w debiutantach szansę na przełamanie i premierowe punkty w sezonie. Zadecyduje dyspozycja dnia, więc jak dla nas – kolejny remis. Na zakończenie trzeciej serii spotkań czwarta drużyna w stawce podejmie siódmą, a dokładnie Chyże Rosomaki sprawdzą formę Bemovii. Rosomaki już w pierwszej serii pokazali swoją ofensywną siłę w postaci Kuby Michalaka, ale w drugim musieli już uznać wyższość wicelidera. Napastnik ChR w starciu z TSP skompletował cały swój dotychczasowy dorobek (po trzy gole i asysty), który pozwolił mu deptać po piętach Calabrese w generalce snajperów oraz objąć prowadzenie wśród najlepszych asystentów czwartej ligi. Ekipa z Bemowa tymczasem zagrała dwa naprawdę niezłe mecze w których jednak zabrakło jej konsekwencji, bo zremisowany pierwszy mecz ze Złotopolskimi był do wygrania, natomiast w drugim przegranym meczu z FCRT nawet prowadziła do przerwy 2:1. Będą emocje, to jest pewne, a co do rozstrzygnięcia to w naszym odczuciu może paść każde, dlatego zasłonimy się dyplomacją i postawimy na remis.            

FC Running Team – Złotopolscy Warszawa  X

Legion II – Synowie Gmocha  X

Czupakabry Warszawa – Haratacze  2

Team Morświn – TSP Szatańskie Pęto  X

Chyże Rosomaki – Bemovia  X

 

1 Liga Szóstek:

W ten weekend w lidze szóstek, na najwyższym szczeblu rozgrywek rozegramy pięć spotkań i każde z nich zapowiada się na niesamowicie wyrównane. Już na starcie zobaczymy drużyny, które póki co grają grubo poniżej swojego potencjału, czyli Drink Team i All4One. Do tej pory obie strony nie zdobyły nawet punktu i po tej kolejce z pewnością to się zmieni. DT ma ogromną moc rażenia w ofensywie kierowanej przez Norberta Tarasa, ale i w zespole Macieja Rataja jest mnóstwo jakości, w końcu to obrońcy tytułu. Jak dla nas to typowy mecz na remis, ale być może w końcu jedna z ekip się przebudzi? Zacięta powinna być też rywalizacja New Greenback z Yelonkersami. NG zagrali dotychczas tylko raz, za to bardzo udanie, bo zwyciężyli Bad Boys Zielonki. Ich rywale z kolei prezentowali się naprawdę przyzwoicie, ale nie miało to wielkiego przełożenia na dorobek, który na ten moment wynosi ledwie jedno oczko. I tutaj, żeby poprawić ten stan rzeczy, będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, a także uważać na Pawła Michońskiego. Coś też czujemy, że Rafał Dębski potwierdzi swoją wysoką dyspozycję. My stawiamy jednak, że komplet punktów podniosą pierwszoligowi debiutanci. Następnie na plac wyjdą FC NaNkacu oraz OMS i z całą pewnością możemy nazwać tę potyczkę hitem kolejki. Spotka się tu bowiem dwójka faworytów rozgrywek, którzy od początku jesieni potwierdzają swoje mistrzowskie aspiracje. Dominik Baćko i jego świta prowadzą w tabeli z kompletem trzech zwycięstw, a trzeba im oddać, że mieli do tej pory naprawdę wymagających rywali. Świetnie w ataku radzi sobie duet Paweł WojsławAlbert Szlaga, ale cały kolektyw wygląda znakomicie. OMS grał dwa razy, dwukrotnie z beniaminkami i nie były łatwe przeprawy, ale najważniejsze dla nich, że były „do przodu”. Trudno tutaj wskazać, kto ma więcej mocnych stron, ale kierując się aktualną postawą, to nieco lepsze wrażenie zrobili na nas FC N i to na nich zagramy w naszym typerze. Tym bardziej, że dochodzą do nas słuchy o problemach kadrowych trzeciej siły poprzedniego sezonu. Podobny ból głowy mamy w kolejnym spotkaniu, gdzie zmierzą się AnonyMMous z Rycerzami Świtu. „Anonimowi” po przenosinach z dużego boiska nie potrzebowali ani chwili na aklimatyzacje i widać, że w „szóstkach” czują się jak ryba w wodzie. Kacper Czyżyk i jego ferajna z kolei to prawdziwi weterani z „Irzyka” i w tych rozgrywkach mogą powalczyć o najwyższe cele. I chociaż w ich składzie brylują Michał Araźny, Kamil Małż czy Rafał Diduch, to mimo wszystko postawimy na ekipie Macieja Miękiny z Grzegorzem Dryką i Łukaszem Bednarskim na czele. Lecz nie zabieramy szans „Rycerzom” i spodziewamy się tu naprawdę wielu piłkarskich emocji i „fajerwerków”. Na koniec czwartej serii gier przyjdzie nam zobaczyć Młodych Perspektywicznych i Bad Boys Zielonki. Zespół Pawła Szczepaniaka po awansie do elity ambitnie walczy o każdy punkt, ale póki co ich miejsce w tabeli, mimo naprawdę godnej postawy, dalekie jest od wymarzonych. Ich przeciwnicy plasują się nieco wyżej, a to dlatego, że na inaugurację pokonali niespodziewanie przeżywających aktualnie kryzys, mistrzów z wiosny, All4One. Obie strony mają kim postraszyć w ofensywie, obie będą z pewnością zainteresowane zgarnięciem pełnej puli, stąd też oczekujemy tu efektownego widowiska i mnóstwa goli. Nasz typ to bezpieczne „X”, ale wszystko jest tu możliwe.

Drink Team – All4One X

New Greenback – Yelonkersi 1

FC NaNkacu – OMS 1

AnonyMMous – Rycerze Świtu 1

Młodzi Perspektywiczni – Bad Boys Zielonki X

 

2 Liga Szóstek:

Na drugoligowych murawach zaczniemy jak u Hitchcocka, od trzęsienia ziemi, gdyż już w pierwszej potyczce spotkają się zespoły bijące się o strefę medalową, czyli Gramy Czasami i FC Ochota. Ekipa z Ochoty tej jesieni dwukrotnie wprost rozjeżdżała przeciwników, GC zaś mieli bardziej wyrównane starcia, ale, podobnie jak ich niedzielni rywale, oba zakończone zwycięstwami. Oba kolektywy są wprost najeżone indywidualnościami takimi jak Paweł Staniszewski, Michał Araźny czy Przemek Sawicki i Przemek Kostrzycki, stąd też o boiskową jakość nie musimy się tutaj martwić. O wyniku może zdecydować dyspozycja dnia, ale coś nam się wydaje, że to FC O sięgnie po pełną pulę, tym bardziej, że rywale sygnalizowali kłopoty kadrowe. W drugim starciu spodziewamy się znacznie mniej emocji, gdyż w konfrontacji ASPN Bemowo z Chłopcami do Bicia zdecydowanym faworytem będzie Maciej Rataj i spółka. Drużyna Jarosława Grzywacza przechodzi obecnie małe przemeblowanie składu, dlatego też na efekty trzeba będzie pewnie poczekać. ASPN zaś nie ma tego problemu i od startu jesiennych zmagań punktuje bardzo przyzwoicie, choć w zeszłej kolejce przyjęli kubeł zimnej wody na głowę w postaci lania od Tank Teamu. W trzecich tego dnia zawodach zmierzą się Yelonki z KS Precyzyjny Browar. Na papierze bukmacherzy więcej szans dają, rzecz jasna, aktualnemu liderowi z rewelacyjnym Albertem Szlagą i bramkostrzelnym Mateuszem Muranowiczem na czele. Ale KS PB z czasem powinien się rozkręcać i kto wie, czy teraz nie przyjdzie pora na przełamanie. Jeśli zawodnicy w niebieskich trykotach chcą marzyć o zwycięstwie, będą musieli zagrać na sto procent i liczyć na skuteczność Macieja Chorostowskiego. W potyczce pomiędzy FC Devs i Dzikami Futbolu, czyli dwóch zespołów z zerowym dorobkiem punktowym, liczymy na mobilizację obu stron, gdyż najwyższy czas, by zacząć piąć się w górę tabeli. Ewentualna porażka może uwikłać w walkę o utrzymanie, a tego na pewno nikt nie chce. Zadecydują składy personalne i dyspozycja dnia, więc w tym wypadku nie pokusimy się o wskazanie faworyta i postawimy na remis. Czwartą kolejką zamkną Fast Trans i Tank Team. Zaczniemy od „Czołgów”, którzy, co pisaliśmy już kilkukrotnie, są wyjątkowo nieobliczalną drużyną. Co pokazują też i w tym sezonie, gdyż za sobą mają dotkliwą porażkę i efektowne zwycięstwo. Gdyby Marcin Tymoszczuk i jego ekipa ustabilizowali formę, mogliby bić się o medale. Niebiesko-biali z kolei nie mieli do tej pory tego dylematu, ponieważ od startu rozgrywek pokazują, że są w gronie kandydatów do awansu. Michał Fijałkowski ze swoim zespołem są na pewno bardziej stabilni od oponentów i to nas skłania, by zagrać właśnie na nich.

Gramy Czasami – FC Ochota 2

ASPN Bemowo – Chłopcy do Bicia 1

Yelonki – KS Precyzyjny Browar 1

FC Devs – Dziki Futbolu X

Fast Trans – Tank Team 1

 

3 Liga Szóstek:

Na trzecim froncie będziemy mieli kolejkę, w której nie spodziewamy się niespodzianek, ale znając życie – takie się trafią. Już w pierwszym meczu ostatnia Teraz Kolska podejmie naprawdę mocny Zespół Niespokojnych Nóg. Teoretycznie zawodnicy w czarnych strojach powinni sobie poradzić z przeciwnikami, ale wszyscy wiemy, że Kolska potrafi zaskoczyć, więc nie odmawiamy im szans w tym starciu. Jeśli dobrze zagrają w obronie i powstrzymają duet Olek KubickiDamian Majewski, a w ataku skuteczni będzie Marcin Siniarski – może im się uda. W drugim spotkaniu przyjdzie nam zobaczyć ekipy, które grają „na tak”, czyli Akszon Team i Izbę Wytrzeźwień. Mimo zeszłotygodniowej porażki Akszon to ścisła czołówka ligi i kandydat do awansu. Izba póki co pokazuje ogromny potencjał w ofensywie, ale brakuje im nieco dyscypliny taktycznej w „tyłach”. A to oznacza, że obejrzymy mnóstwo goli, za które powinni odpowiadać tacy snajperzy jak Kamil Dźwilewski, czy Mariusz Grosiak. Janusze na Pikniku idą do tej pory jak burza i trudno przypuszczać, by KTS Chimera mogła ich zatrzymać, zwłaszcza że w dwóch ostatnich konfrontacjach tych zespołów to Janusze byli górą. Dodatkowymi ich atutami będzie para snajperów Damian Molenda i Michał Paluch wspierana przez atakującego z drugiej linii Macieja Bartosiewicza. Nadzieją KTS-u będzie Jakub Soliński, który wydaje się być nie do zatrzymania i może to właśnie jego postawa sprawi, że Chimera sprawi niespodziankę? Przekonamy się już w najbliższą niedzielę. Gang Dzbanów w zeszłym tygodniu zadebiutował na „Irzyku”, i chociaż widzieliśmy u nich fragmenty dobrej gry, to skończyli bez punktów. Teraz o to też będzie trudno, bo ich najbliżsi przeciwnicy, również nowi w lidze W1nners, mają już za sobą trzy mecze, w których zaprezentowali się jako naprawdę zgrany kolektyw. Dlatego właśnie nieco wyżej cenimy akcje „Zwycięzców”, ale być może GD dopiero się rozkręcają? Zwieńczeniem kolejki będzie rywalizacja Prosektorium z Walcem. Ekipa w białych strojach jak na razie nie zdobyła jeszcze żadnego oczka i żeby zmienić ten stan rzeczy będą musieli wznieść się na wyżyny swoich możliwości, ponieważ Maciej Zarzycki i spółka to wicelider, który od startu rozgrywek pokazuje swój rozmach w ofensywie. A Mateusz Piziorski strzela i asystuje aż miło. Dla nas to pewniak, ale jesteśmy przekonani, że Prosektorium zrobi wszystko, by wyprowadzić nas z błędu.

Teraz Kolska – Zespół Niespokojnych Nóg 2

Akszon Team – Izba Wytrzeźwień 1

Janusze na Pikniku – KTS Chimera 1

W1nners – Gang Dzbanów 1

Prosektorium – Walec 2

Sponsor techniczny
Sponsorzy