No Matches

Hit SuperLigi6 na horyzoncie!

„eXc Mobile Ochota czy Team Ivulin Rabona? Team Ivulin Rabona czy eXc Mobile Ochota?” – oto pytanie, które przed rozpoczęciem drugiej serii gier zadają sobie fani warszawskiego minifutbolu. Już w najbliższych dniach dojdzie bowiem do starcia dwóch wiosennych mistrzów w najwyższych klasach rozgrywkowych – Białorusini triumfowali na Siódemkach, Kamil Jurga i jego kompani na Szóstkach. Ten mecz bez wątpienia urasta do miana wydarzenia tygodnia w Lidze Bemowskiej, ale naturalnie dziać się będzie o wiele, wiele więcej. Dość napisać, że zaplanowaliśmy aż 54 mecze, z których wiele zapowiada się naprawdę pasjonująco. Nie będziemy jednak psuć wam zabawy i informować, o które pojedynki nam chodzi – wszystkiego dowiecie się z poniższej zapowiedzi. Serdecznie zapraszamy!

SuperLiga6:

Zmagania na najwyższym szczeblu rozpoczniemy już w poniedziałek, od pojedynku FK Almazu z Gramy Czasami. Przed tygodniem zdecydowanie lepiej poradzili sobie nominalni gospodarze, którzy po wyrównanym meczu pokonali SS Cyrkulatkę 4:3. Ekipa Krzysztofa Sobolewskiego uległa z kolei Teamowi Ivulin Rabona (1:3), choć pomimo tego pokazała się wówczas z pozytywnej strony. O ile GC chcą liczyć się w walce o medale, nie mogą pozwolić sobie na kolejną wpadkę. Co ciekawe, obie drużyny rywalizowały ze sobą podczas fazy grupowej el. Mistrzostw Polski SL6. Wówczas minimalnie lepsi okazali się GC i mamy przeczucie, że tym razem może być podobnie.

Dzień później do gry wkroczą Dream Team Warsaw I, a także SS Cyrkulatka. Dla drużyny Maćka Szpakowskiego będzie to inauguracja sezonu letniego, z tego też względu nie do końca wiemy czego się po niej spodziewać. Kapitan w przeszłości wielokrotnie udowodnił już bowiem, że potrafi zebrać bardzo solidną paczkę, ale z drugiej strony znakiem rozpoznawczym DTW były w minionych sezonach… problemy kadrowe. Cyrkulatka z kolei pomimo solidnego początku finalnie musiała uznać wyższość FK Almazu (3:4). Jest to natomiast zespół o wysokiej jakości, zdolny do zgarnięcia w tym meczu pełnej puli.

Niewątpliwym hitem drugiej serii gier będzie pojedynek Teamu Ivulin Rabona z eXc Mobile Ochotą. Dość powiedzieć, że będzie to starcie pomiędzy mistrzami najwyższych klas rozgrywkowych, wiosną Białorusini triumfowali bowiem w Siódemkach, ekipa Kamila Jurgi – w Szóstkach. To właśnie doświadczenie z małego placu może okazać się kluczowe. Co ciekawe, obie drużyny toczyły wczoraj korespondencyjny pojedynek podczas rozgrywanego w Mińsku Mazowieckim Pucharu Polski SL6. Tam zdecydowanie lepsi okazali się nominalni goście, którzy zajęli czwarte miejsce, podczas gdy ich najbliższy przeciwnik zatrzymał się już na fazie grupowej.

Drugi tydzień w SL6 zakończymy meczem Marwicku z Cool Teamem II. Dla obu drużyn będzie to debiut w letnich rozgrywkach, ich forma pozostaje więc dla nas pewną niewiadomą. Musimy natomiast przyznać, że zdecydowanie mniejszą enigmę stanowią dla nas nominalni gospodarze, którzy od długiego czasu utrzymują trzon zespołu, dokonując w nim jedynie drobnych korekt. Drużyna Andrzeja Krawczyka w minionych sezonach rywalizowała natomiast w niższych ligach, a „projekt SL6” wymagał od kapitana solidnego wzmocnienia kadry. Pytanie, czy udało mu się to zrobić, pozostaje otwarte. Pierwsze wnioski będziemy mogli wyciągnąć już w najbliższy czwartek.

FK Almaz – Gramy Czasami 2

Dream Team Warsaw I – SS Cyrkulatka X

Team Ivulin Rabona – eXc Mobile Ochota 2

Marwick – Cool Team II 1

 

2. Liga Szóstek:

Drugą kolejkę na zapleczu SL6 rozpoczniemy od pojedynku dwóch drużyn, które ewidentnie mają coś do udowodnienia – GGiP Adwokaci podejmą Klaunfiestę. Jedni i drudzy nie zaliczą inauguracji sezonu letniego do udanych, przegrywając swoje pierwsze mecze. Różnica polega na tym, że gospodarze toczyli w miarę równorzędny pojedynek z Ultimą, przegrywając finalnie 0:3, goście nie mieli z kolei nic do powiedzenia przeciwko FC Huraganowi, ulegając przeciwnikowi w stosunku 1:10. To sprawia, że nieznacznego faworyta tej rywalizacji upatrujemy w „Adwokatach”, choć generalnie potencjał obu drużyn wydaje się być zbliżony.

Chwilę później na murawie zameldują się FC Spoceńce, a także wspomniany FC Huragan. Nominalni goście ze znakomitej strony pokazali się przed tygodniem, gromiąc spadkowicza z SL6 aż 10:1 i zasiadając dzięki temu na fotelu lidera. Ich najbliższy rywal zagrał natomiast niezłe spotkanie przeciwko Moszna Squadowi, pewne detale zadecydowały jednak o tym, że ostatecznie zakończył je z zerowym dorobkiem punktowym (6:8). Teraz Oskar Górecki i spółka będą chcieli powetować sobie to niepowodzenie, ale nie ma wątpliwości, że przed nimi bardzo trudne zadanie – przeciwnik wydaje się być na fali.

Wspomniany Moszna Squad do gry wejdzie we wtorek, gdy w roli gościa zmierzy się z Inferno Teamem. Drużyna w błękitnych koszulkach wygrała na inaugurację i  pewnością jest to dla kapitana Michała Burzyńskiego znakomita informacja. Jeszcze lepszą jest jednak fakt, że po długich urazach do gry wrócili wreszcie Paweł Pająk, Władysław Oryszczuk i Bartosz Goździewski. Ta trójka, będąc w odpowiedniej dyspozycji, gwarantuje odpowiednie liczby z przodu i wydaje się, że z każdym tygodniem powinna prezentować się lepiej. IT w swoim pierwszym meczu wysoko uległ z kolei Harataczom (1:7) i wydaje się, że przeciwko MS będzie mu bardzo trudno o jakąkolwiek zdobycz.

Niezwykle ciekawie zapowiada nam się drugi wtorkowy mecz, w którym Niski Press podejmie Harataczy. Drużyna nominalnych gospodarzy z bardzo dobrej strony pokazała się na turnieju eliminacyjnym do MP, gdy pomimo niezwykle wąskiego składu doszła do 1/8 finału. Także inauguracja ligi letniej przebiegła dla nich pomyślnie, w końcu pokonali 3:2 mocny Eternis. Haratacze także są jednak w świetnej dyspozycji, wysoko ogrywając przed tygodniem Inferno Team (7:1) i pokazując, że interesuje ich jedynie walka o najwyższe cele. Szykuje nam się zatem bardzo interesująca i zacięta rywalizacja.

W środowy wieczór na murawie przy ul. Obrońców Tobruku zobaczymy ekipy Ultimy oraz Eternisu. Choć poziom prezentowany przez jednych i drugich wydaje nam się być mocno zbliżony, po inauguracyjnej serii gier w zdecydowanie lepszych nastrojach mogą być nominalni gospodarze. Przed tygodniem Ultima okazała się bowiem skuteczniejsza od GGiP Adwokatów, wygrywając 3:0, podczas gdy zespół Grzegorza Goliszewskiego w samej końcówce wypuścił wygraną w meczu z Niskim Pressem, ulegając ostatecznie rywalowi 2:3. Druga porażka może oznaczać, że jeden z faworytów pożegna się z marzeniami o tytule już na samym początku rozgrywek.

GGiP Adwokaci – Klaunfiesta 1

FC Spoceńce – FC Huragan 2

Inferno Team – Moszna Squad 2

Niski Press – Haratacze X

Ultima – Eternis X

 

3. Liga Szóstek:

Na trzecim szczeblu rozgrywkowym jako pierwsze wejdą w tym tygodniu do gry ekipy Saints United, a także Eko-Raff. Faworytem zdają się być nominalni goście, którzy w pierwszej serii gier w dobrym stylu pokonali 4:1 FC Inferno Team. Apetyt zdecydowanie rośnie w tym przypadku w miarę jedzenia, dlatego też nie mamy wątpliwości, że ich celem będzie utrzymanie pozycji lidera. Tym bardziej, że „Święci” w swoim pierwszym meczu nie zachwycili, przegrywając 4:6 z FC Kocham Martusie. Przestrzegamy natomiast przed ich lekceważeniem – SU to wciąż dobra drużyna, która może pokusić się o niespodziankę.

Wspomniany FC Inferno Team swój mecz drugiej kolejki rozegra w środę, mierząc się – tym razem w roli gościa – z BERRY Kolektyw Kreatywny MFC. Jeśli mielibyśmy wskazać faworyta tej rywalizacji, postawilibyśmy na nominalnych gospodarzy, którzy debiutują latem w naszych rozgrywkach, minimalnie pokonując w swoim pierwszym spotkaniu Los Aspirantos (5:4). FCIT przed tygodniem musiał natomiast uznać wyższość Eko-Raffu, choć warto podkreślić, że Igor Patkowski i jego koledzy zagrali wówczas całkiem przyzwoite zawody. Minimalnym faworytem środowej rywalizacji będą więc debiutanci, ale tak naprawdę każdy wynik wchodzi tutaj w grę.

Niedługo potem na „bemowskim Old Trafford” zameldują się Lexus W-wa Wola i FC Nietoperze. Dla pierwszej z wymienionych ekip – obrońcy tytułu sprzed roku – będzie to pierwszy mecz w bieżącej kampanii. Jeśli Marcin Pasztaleniec zebrał podobną kadrę jak w zeszłym roku, nie mamy wątpliwości, że to jego drużyna będzie faworytem tego starcia. Zawodnicy w żółtych koszulkach nie mogą natomiast zlekceważyć rywala, który w swoim premierowym pojedynku w LB okazał się lepszy od KS-u Syfon, zgarniając pierwsze trzy punkty w letniej kampanii. „Czarni” pokazali się wówczas z dobrej strony i zapewne podobnie dobre wrażenie będą chcieli zrobić przeciwko Lexusowi.

Czwartkową rywalizację rozpoczniemy pojedynkiem wspomnianego KS-u Syfon z Los Aspirantos. Tak się składa, że będzie to spotkanie pomiędzy dwoma drużynami, które przegrały swoje pierwsze mecze – gospodarze ulegli 6:8 FC Nietoperzom, goście z kolei okazali się minimalnie gorsi od BERRY Kolektywu Kreatywnego MFC (4:5). Fakt ten sprawia, że już w drugiej kolejce dojdzie między nimi do bardzo istotnego pojedynku. Zwycięzca utrzyma bowiem kontakt z czołówką, przegrany postawi się natomiast w bardzo niekomfortowej sytuacji, patrząc z punktu widzenia walki o medale. My przekornie postawimy tutaj na… podział punktów.

Drugą serię gier zakończymy spotkaniem FC Devsów z FC Kocham Martusie. Dla nominalnych gospodarzy będzie to debiut w obecnym sezonie, a sezon urlopowy dodatkowo zwiększa nasze wątpliwości, czy stawią się na OT w „galowym” zestawieniu. Nie mamy natomiast wątpliwości, że kluczowa będzie tutaj ewentualna obecność Bartłomieja Piwowarczyka. MVP Sezonu w minionej kampanii w dużej mierze odpowiada za ofensywne poczynania swojej drużyny, bez niego może być więc trudno o jakąkolwiek zdobycz. Tym bardziej, że rywal przed tygodniem pokazał się z pozytywnej strony (6:4 z Saints United) i na pewno będzie chciał podtrzymać pozytywny trend.

Saints United – Eko-Raff 2

BERRY Kolektyw Kreatywny MFC – FC Inferno Team 1

Lexus W-wa Wola – FC Nietoperze 1

KS Syfon – Los Aspirantos X

FC Devs – FC Kocham Martusie 2

 

4. Liga Szóstek:

W czwartej lidze zaplanowaliśmy tylko jedno poniedziałkowe spotkanie. Zmierzą się w nim Lamico oraz Retro Squad i wydaje nam się, że faworytem będą w tym przypadku nominalni goście. Grzegorz Pański i jego świta z dobrej strony pokazali się w ubiegłym tygodniu, pokonując 5:1 Zmarnowane Talenty i zakotwiczając dzięki temu na ligowym podium. Ich najbliższy rywal zagrał natomiast grubo poniżej swoich możliwości, ulegając 1:4 La Masii i już na samym starcie tracąc dystans do czołówki. Teraz ich celem będzie rehabilitacja za tamten wynik, choć RS z pewnością im tego nie ułatwi.

We wtorek do gry wkroczą z kolei KP Kozia, a także La Masia. Będzie to mecz dwóch drużyn, które na inaugurację dopisały do swojego dorobku komplet „oczek”, dawka emocji powinna być zatem potężna. W tabeli wyżej znajdują się nominalni gospodarze, wygraną 7:2 nad Tornado UA zapewniając sobie fotel lidera. Teraz ich celem będzie niewątpliwie próba utrzymania się na szczycie tabeli, zajmujący czwartą lokatę gracze LM na pewno nie ułatwią im jednak zadania. Szykuje się wyrównane starcie, jeśli jednak Piotr Stępniewski wciąż będzie w tak znakomitej dyspozycji, po pełną pulę powinni tutaj sięgnąć zawodnicy KPK.

Środa stać będzie pod znakiem rywalizacji Zmarnowanych Talentów z Dream Teamem Warsaw II. W tym przypadku mamy z kolei do czynienia z drużynami, które przed tygodniem musiały uznać wyższość rywali. Dodajmy, że po dość jednostronnych meczach – gospodarze przegrali 1:5 z Retro Squadem, goście z kolei ulegli FC Svarychivowi (0:5). Bezpośredni pojedynek jest idealną okazją do poprawienia swojej sytuacji, ale – co oczywiste – plan ten może zakończyć się powodzeniem tylko w przypadku jednej z ekip. Której? Bardzo trudno odpowiedzieć na to pytanie. Wiele zależy od tego, w jakich zestawieniach personalnych wystąpią jedni i drudzy. My bezpiecznie postawimy tutaj na podział punktów.

Z bardzo dobrej strony w swoim debiucie w Lidze Bemowskiej pokazał się FC Svarychiv. Gracze rodem z Ukrainy pewnie pokonali Dream Team Warsaw II (5:0), dzięki czemu zajmują obecnie drugą lokatę w tabeli. Ich kolejnym przeciwnikiem będą FC Wtorki – drużyna bardzo niewygodna, potrafiąca grać przeciwko faworytom. I choć przed tygodniem minimalnie ulegli na inaugurację Jogadores (4:5), na pewno nie mamy zamiaru przekreślać ich szans w czwartkowym pojedynku. Bez wątpienia faworytem będą natomiast Ukraińcy, którzy mają niewątpliwą chrapkę na podtrzymanie pozytywnego trendu.

Pierwsza kolejka bardzo niepomyślnie przebiegła w przypadku innej drużyny zza naszej wschodniej granicy – Tornado UA. Zespół ten okazał się wyraźnie gorszy od KP Koziej, a rezultat końcowy (2:7) jedynie to potwierdza. Ambitni i waleczni Ukraińcy na pewno nie zwieszą jednak po tym niepowodzeniu głów i postarają się o jak najszybszą rehabilitację. Czy jest ona możliwa już w pojedynku z Jogadores? Jak najbardziej, choć nieznacznym faworytem będą w tym przypadku nominalni goście, którzy w swoim pierwszym spotkaniu minimalnie pokonali FC Wtorki (5:4).

Lamico – Retro Squad 2

KP Kozia – La Masia 1

Zmarnowane Talenty – Dream Team Warsaw II X

FC Svarychiv – FC Wtorki 1

Tornado UA – Jogadores 2

 

5. Liga Szóstek:

Drugą kolejkę na piątym poziomie rozgrywkowym rozpoczną w poniedziałkowy wieczór FC Marina oraz Eternis Księgowość. Dla nominalnych gospodarzy będzie to bardzo ważny mecz, przed tygodniem potknęli się bowiem w starciu przeciwko RKS-owi Pendrachy (4:5), wobec czego już na starcie sezonu stracili dystans do czołówki. Ich najbliższy rywal w pierwszej serii gier pauzował, ale nie mamy wątpliwości, że ekipa ta podejdzie do ligi letniej z odpowiednim nastawieniem. Jeśli wiec mamy wskazać faworyta tej rywalizacji, byłby to Eternis Księgowość. Dużo może natomiast zależeć od tego, w jakim zestawieniu personalnym pojawią się oni na murawie.

Bardzo interesująco powinno być podczas pierwszego wtorkowego pojedynku, w którym Chlejsy FC podejmą Finansovą. Nominalni gospodarze w pierwszej serii gier nie mieli większych problemów z pokonaniem Cool Teamu, zwyciężając 5:1 i meldując się tym samym w fotelu lidera. Ich kolejny przeciwnik miał nieco więcej problemów przeciwko El Barrio F.C., ale finalnie i on zainkasował komplet „oczek”, zwyciężając 4:2. Śmiało możemy więc w tym przypadku pisać o starciu na szczycie tabeli, zmierzą się bowiem pierwsza i trzecia ekipa w stawce. Szanse zdają się być więc wyrównane.

Chwilę później na boisku pojawią się gracze Cool Teamu oraz 1926 i będzie to z kolei mecz dwóch drużyn znajdujących się na dole tabeli. Będąc precyzyjnym – w strefie spadkowej. O występie sprzed tygodnia drużyny Andrzeja Krawczyka pisaliśmy już w poprzednim akapicie, zespół w błękitnych koszulkach przegrał z kolei z Teamem Ivulin Wola (3:6), momentami pokazując jednak naprawdę solidną grę. To sprawia, że w naszych oczach to Tomasz Świderski i jego koledzy będą faworytem wtorkowej rywalizacji. Nie zamierzamy natomiast stawiać dolarów przeciwko orzechom na ich triumf.

Piłkarską środę rozpoczniemy od starcia pomiędzy Teamem Ivulin Wola a El Barrio F.C. Nie ma wątpliwości, że w lepszych nastrojach przystąpią do niego nominalni gospodarze, opromienieni triumfem 6:3 nad 1926, a także – co jest następstwem tej wygranej – pozycją wicelidera. Goście natomiast – pomimo niezłego w ich wykonaniu meczu – musieli finalnie obejść się smakiem, pojedynek przeciwko Finansovej zakończył się bowiem ich nieznaczną porażką (2:4). Wydaje się natomiast, że z tak dobrze dysponowanymi Białorusinami o jakiekolwiek punkty nie będzie łatwo.

Na koniec drugiej kolejki będziemy mieli przyjemność oglądać w akcji RKS Pendrachy i Los Blancos. Dla drużyny gości będzie to dopiero pierwszy pojedynek tego lata, dlatego też z tym większą ciekawością czekamy na to, co nam zaprezentują. Mamy przy tym świadomość, że przyzwyczajenie się do mniejszego boiska i „szóstkowej” gry może zająć im nieco czasu. Tego nie potrzebują z kolei gracze RKS-u, którzy wygrali swój pierwszy mecz (5:4 z FC Mariną) i mają teraz apetyt na kolejny triumf. O to nie będzie łatwo, niemniej w naszej opinii ten młody zespół powinien osiągnąć swój cel.

FC Marina – Eternis Księgowość 2

Chlejsy FC – Finansova X

Cool Team – 1926 2

Team Ivulin Wola – El Barrio F.C. 1

RKS Pendrachy – Los Blancos 1

 

6. Liga Szóstek:

Zarówno Reytan, jak i Tornado UA II inauguracji ligi letniej nie mogą zaliczyć do udanych. Nominalni gospodarze ulegli 1:5 Explo FC, goście z kolei minimalnie przegrali z Rossonierimi (3:4). Efekt jest jednak ten sam – jedni i drudzy legitymują się obecnie zerowym dorobkiem i niczym tlenu potrzebują punktów. Traf chciał, że na otwarcie drugiej serii gier zmierzą się w bezpośrednim pojedynku. Zwycięzca tego meczu będzie mógł złapać nieco głębszy oddech, przegrany z kolei już na starcie rozgrywek postawi się w dość kłopotliwej sytuacji. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko? Chętnie się o tym przekonamy.

W zupełnie różnych nastrojach do najbliższego meczu przystąpią gracze Teamu Ivulin TUT oraz Stacji Warszawa. Pierwszy z wymienionych zespołów z przytupem rozpoczął rywalizację, gromiąc przed tygodniem Walca aż 13:0 i meldując się dzięki temu na pozycji lidera. Ich najbliższy przeciwnik w swoim debiucie w Lidze Bemowskiej musiał z kolei uznać wyższość Elektrowoźniaka, przegrywając 2:5. I choć nominalni goście zaprezentowali się w tym starciu całkiem przyzwoicie, trudno nam wyobrazić sobie scenariusz, w którym odbierają punkty tak dobrze dysponowanym Białorusinom.

Niewątpliwie najciekawszą parę stanowią w tym tygodniu Explo FC oraz FC Obłupani. Gospodarze nie dali przed tygodniem większych szans Reytanowi, zwyciężając 5:1 i zajmując w efekcie miejsce na najniższym stopniu podium. Jeszcze mniej litości mieli dla swoich przeciwników nominalni goście – FCO rozgromili FC Zachód 10:1, dzięki czemu zajmują obecnie pozycję wicelidera – tuż za plecami Teamu Ivulin Wola. Z dużym prawdopodobieństwem możemy chyba założyć, że jedni i drudzy będą liczyć się w walce o medale, bezpośredni mecz pomiędzy nimi urasta zatem do rangi kluczowego w tym kontekście.

W południowej części tabeli FC Zachód podejmie Walec. Obie drużyny zdecydowanie nie zaliczą inauguracji letnich rozgrywek do zbyt udanych. Nominalni gospodarze wysoko przegrali z FC Obłupanymi (1:10), goście zostali natomiast – nomen omen – rozwalcowani przez Team Ivulin TUT (0:13). Obie ekipy mają więc wiele do udowodnienia, a pierwsze punkty są im niezbędne, by już na samym początku rozgrywek nie stać się głównym kandydatem do gry o utrzymanie. O ich mobilizację możemy być więc spokojni, kwestią otwartą pozostaje natomiast, kto zaprezentuje wyższe umiejętności czysto piłkarskie.

Trzy punkty – choć po niełatwych bojach – zapisały przed tygodniem na swoje konto Elektrowoźniak i Rossonieri. Ekipa rodem z Ukrainy zrobiła to nieco pewniej, ogrywając 5:2 Stację Warszawa. Ich najbliższy przeciwnik toczył natomiast niezwykle zacięty mecz z Tornado UA II, zakończony finalnie minimalnym zwycięstwem (4:3). To pokazuje, że jednym i drugim nie brakuje woli walki i tak pożądanej boiskowej ambicji. Liczymy przy tym, że w bezpośrednim pojedynku dołożą do tego także dobrą grę w piłkę, dzięki czemu będziemy mogli oglądać naprawdę dobre zawody. Nieznacznym ich faworytem będą w naszej opinii nominalni gospodarze.

Reytan – Tornado UA II X

Team Ivulin TUT – Stacja Warszawa 1

Explo FC – FC Obłupani X

FC Zachód – Walec X

Elektrowoźniak – Rossonieri 1

 

7. Liga Szóstek:

Na siódmym szczeblu rozgrywkowym aż cztery spotkania odbędą się w środę. W pierwszym z nich debiutujący w Lidze Bemowskiej Fakel zmierzy się z Razamem. Dla nominalnych gospodarzy pierwsza styczność z naszymi rozgrywkami mogła być nieco… bolesna. Przed tygodniem ulegli oni Youth Falenicy aż 1:7 i wskutek tego znaleźli się na dnie ligowej tabeli. Ich kolejny przeciwnik wcale nie poradził sobie jednak dużo lepiej – Białorusini przegrali 3:7 z NKS-em Piotrovia, zajmując aktualnie ósmą pozycję. Nie ma zatem żadnych wątpliwości, że zbliżający się mecz dla jednych i drugich będzie bardzo ważny w kontekście oddalenia się od strefy spadkowej.

Chwilę później na murawie zameldują się zawodnicy RKS-u Pendrachy II, a także FC Mriji. W tym przypadku faworyt zdaje się być dość oczywisty – są to goście, zajmujący po pierwszej serii gier solidną, czwartą pozycję. Zespół rodem z Ukrainy po dobrym meczu pokonał na inaugurację Byczki Otousa (3:0), wobec czego jego szanse na triumf w pojedynku z drugą drużyną RKS-u są znaczące. Tym bardziej, że przeciwnik letnią kampanię rozpoczął wybitnie nieudanie, od porażki 0:4 przeciwko Warszawie Utd. W futbolu młodość niemal zawsze oznacza jednak chimeryczność, co oznacza, że w najbliższej serii gier RKS II może rozegrać diametralnie inne, lepsze zawody.

W tym samym czasie, na sąsiednim sektorze rywalizować będą FC Melange oraz Byczki Otousa. Oba te zespoły na inaugurację musiały uznać wyższość rywali, choć zdecydowanie bliżej zdobycia choćby punktu byli nominalni gospodarze. FCM toczyli bardzo wyrównany bój z Bulbezem Team Bemowo, detale zadecydowały jednak o ich minimalnej porażce (4:5). „Byczki” zaprezentowały się z koli mocno poniżej swoich możliwości, ulegając FC Mriji 0:3. Jedni i drudzy będą teraz chcieli zmazać ubiegłotygodniową plamę i wreszcie sięgnąć po pełną pulę. Komu się to uda? Trudno powiedzieć.

Niezwykle smakowicie zapowiada nam się rywalizacja pomiędzy Youth Falenicą a Warszawą Utd. Nominalni gospodarze – debiutujący przecież w Lidze Bemowskiej – w swoim pierwszym meczu nie dali najmniejszych szans Fakelowi, wygrywając aż 7:1. Najbliższe spotkanie powinno dać nam odpowiedź na pytanie, czy był to efekt ich znakomitej gry czy raczej efekt niskiego poziomu prezentowanego przez rywala. Szczególnie, że zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego przed tygodniem także pokazali się z bardzo pozytywnej strony, pewnie ogrywając RKS Pendrachy II (4:0).

Drugą serię gier zakończymy innym bardzo interesującym pojedynkiem, w którym Bulbez Team Bemowo podejmie NKS Piotrovię. Pierwszy z wymienionych zespołów na rozpoczęcie lata minimalnie pokonał FC Melange (5:4), a świetne zawody rozegrał wówczas Łukasz Bednarski. Jeśli zawodnik ten utrzyma obecną dyspozycję, jego drużyna spokojnie może pokusić się o kolejny triumf. O to nie będzie natomiast łatwo – NKS w pierwszej kolejce pewnie pokonał Razam (7:3), a w ich szeregach pierwsze skrzypce grał Władysław Oryszczuk. Młody snajper dopiero powraca do gry po długiej pauzie spowodowanej kontuzją, najwyraźniej jednak proces powrotu do najwyższej dyspozycji przebiega nad wyraz dynamicznie. To właśnie ten gracz może w czwartek przesądzić o losach meczu.

Fakel – Razam X

RKS Pendrachy II – FC Mrija 2

FC Melange – Byczki Otousa X

Warszawa Utd – Young Falenica 1

Bulbez Team Bemowo – NKS Piotrovia 2

 

8. Liga Szóstek:

Znakomicie w sezon letni weszła Sparta. Drużyna Rafała Duka w pierwszej serii gier nie dała najmniejszych szans Fortecy Bielany, wygrywając 9:2 i zasiadając dzięki temu na fotelu lidera. W najbliższy poniedziałek zawodnicy w zielonych koszulkach ponownie będą wyraźnym faworytem, ponieważ ich przeciwnikiem będzie KTS Chimera. Zespół ten przeżywa w ostatnich miesiącach trudne chwile – najpierw spadek z ligi, następnie nieudany początek nowego sezonu (porażka 2:5 z Agil At Agord). Wciąż jest to natomiast niebezpieczny zespół, którego „Spartanie” w żadnym wypadku nie powinni lekceważyć.

Na faworyta swoje meczu, po ubiegłotygodniowym zwycięstwie, wyrósł także Hetman FC. Gracze tej ekipy w swoim debiucie w Lidze Bemowskiej zagrali naprawdę dobre zawody, pokonując 8:4 FC Obłupanych II i lądując w efekcie na pozycji wicelidera. Ich najbliższy przeciwnik – Walec II – musiał z kolei uznać wyższość Sigmy Strikers. Warto w tym miejscu podkreślić, że był to bardzo wyrównany pojedynek, a minimalna porażka drużyny w zielonych trykotach (1:2) sprawia, że przed kolejnym starciem nie stoją oni na straconej pozycji. Większe szanse na triumf dajemy co prawda rywalowi, ale pełna pula dla gospodarzy także zupełnie nas nie zdziwi.

W kolejnym pojedynku rękawice skrzyżują Sigma Strikers oraz Agil At Agord. Przyznamy bez bicia, że bardzo trudno wskazać nam faworyta tej rywalizacji. Personalnie mocniejsi wydają się nominalni goście, po stronie rywala jest natomiast młodość, wybieganie i bardzo dobra w ostatnich miesiącach dyspozycja. Zadania nie ułatwia nam również fakt, że jedni i drudzy wygrali przed tygodniem swoje spotkania. Sigma Strikers pokonali wówczas Walca II (2:1), Agil At Agord okazał się z kolei lepszy od KTS-u Chimera (5:2). To wszystko zapowiada nam wyrównany mecz, o którego losach przesądzić może jedna akcja.

Od zwycięstwa swoje zmagania w tegorocznej lidze letniej rozpoczęli również gracze KTS-u Zeszło. Zespół ten rozegrał świetną drugą połowę przeciwko Semper Viktorii, wygrywając 5:2 i pokazując, że jego aspiracje sięgają w obecnych rozgrywkach naprawdę wysoko. W drugiej serii gier naprzeciw nich stanie ekipa FC Obłupanych II, zajmująca obecnie lokatę w strefie spadkowej. Zawodnicy w czerwonych trykotach wdali się przed tygodniem w wymianę ciosów przeciwko Hetmanowi FC, ale to rywal wyszedł z niej zwycięsko (4:8). Powyższe rozstrzygnięcia sprawiają, że to w KTS-ie upatrujemy faworyta, choć rywala z pewnością stać tutaj na sprawienie niespodzianki.

Drugą kolejkę zakończymy pojedynkiem zespołów, które na inaugurację rozczarowały – Forteca Bielany zmierzy się z Semper Viktorią. Nominalni gospodarze dostali wówczas bolesną lekcję futbolu od Sparty, a rezultat końcowy (2:9) dość dokładnie odzwierciedla boiskowe wydarzenia. Goście z kolei długo toczyli wyrównany bój z KTS-em Zeszło, po zmianie stron zabrakło im jednak sił i ostatecznie musieli pogodzić się z dość wyraźną porażką (2:5). Nie zmienia to natomiast faktu, że to Krzysztof Henrych i jego kompani prezentują się w ostatnich miesiącach zdecydowanie lepiej, wobec czego to im dajemy większe szanse na triumf w czwartkowy wieczór.

KTS Chimera – Sparta 2

Walec II – Hetman FC 2

Sigma Strikers – Agil At Agord X

KTS Zeszło – FC Obłupani II 1

Forteca Bielany – Semper Victoria 2

 

9. Liga Szóstek:

Najbliższą serię gier w dziewiątej lidze rozpoczniemy we wtorkowy wieczór, kiedy to w szranki staną Match-Trade Technologies oraz Airwent. Po ubiegłotygodniowej inauguracji w zdecydowanie lepszych nastrojach przystąpią do tego starcia nominalni goście, którzy po wyrównanym spotkaniu pokonali 5:3 Pure Play i zajmują aktualnie pozycję wicelidera. Ich kolejny przeciwnik – debiutujący przecież w Lidze Bemowskiej – rozgrywki zaczął z kolei od wyraźnej porażki z Żabką Polska (4:9), przez co znalazł zamyka ligową stawkę. Faworytem będzie zatem Airwent, swoją wyższość będzie musiał jednak udowodnić na boisku.

W pierwszym środowym starciu Pure Play podejmie Automarket. O nominalnych gospodarzach wspomnieliśmy co nieco już w poprzednim akapicie. Drużyna ta mierzyła się przed tygodniem z Airwentem, przegrywając 3:5, ale jednocześnie pozostawiając po sobie całkiem przyzwoite wrażenie. To samo możemy zresztą napisać o gościach, którzy w identycznych rozmiarach przegrali swój mecz z Alea Iacta Est. Jedni i drudzy pokazali się więc z niezłej strony, jedni i drudzy po porażce potrzebują także punktów. To chyba wystarczająca zachęta, aby zobaczyć to spotkanie i przekonać się, kto wyjdzie z niego zwycięsko.

O tej samej porze o kolejne ligowe punkty rywalizować będą E.ON Polska i Alea Iacta Est. Pierwsza z wymienionych ekip przed startem sezonu była przez nas typowana jako jeden z głównych faworytów do złota i trzeba przyznać, że na inaugurację nie zawiodła, pokonując 4:3 GNS Warszawa. Ich kolejny przeciwnik pierwszy mecz podczas letniej kampanii także może zaliczyć do udanych, właśnie w tych kategoriach rozpatrujemy bowiem ich triumf nad Automarketem (5:3). Jedno jest pewne – przynajmniej jedna z tych drużyn straci w środę status bezbłędnej. A może obie? My chyba skłanialibyśmy się ku temu ostatniemu rozstrzygnięciu.

Lider – Żabka Polska – tym razem w roli gościa mierzyć się będzie z Zimmer Biometem. Świetny występ Rafała Barzyca i efektowny triumf nad Match-Trade Technologies sprawił, że pierwsza z wymienionych ekip zakotwiczyła na szczycie tabeli i z pewnością nie będzie chciała się z nią pożegnać. Patrząc na ich dyspozycję sprzed tygodnia, kolejna wygrana i utrzymanie statusu quo wydaje się dość prawdopodobne. Przeciwnika, który na inaugurację uległ minimalnie Dental Doctorowi (1:2), nie należy przy tym lekceważyć. Zimmer Biomet jest drużyną zdolną do napsucia krwi wyżej notowanemu oponentowi.

Wspomniany Dental Doctor zaczął sezon od zwycięstwa nad Zimmer Biometem (2:1), ale aktualna, piąta pozycja w ligowej tabeli z pewnością ich nie zadowala. Sytuacja może ulec zmianie, jeśli „Dentyści” pokonają w środowy wieczór GNS Warszawa. Nominalni gospodarze tego pojedynku w pierwszej serii gier także toczyli bardzo wyrównany pojedynek, w przeciwieństwie do DD zakończył się on jednak ich nieznaczną porażką (3:4 z E.ON-em Polska). Gracze GNS-u pokazali się wszak z na tyle dobrej strony, że nie wykluczamy, iż w najbliższym meczu sięgną po premierowe punkty.

Match-Trade Technologies – Airwent 2

Pure Play – Automarket X

E.ON Polska – Alea Iacta Est X

Zimmer Biomet – Żabka Polska 2

GNS Warszawa – Dental Doctor 2

 

10. Liga Szóstek:

Dziesiąta liga wygląda jak na razie na najbardziej wyrównaną ze wszystkich, o czym świadczy fakt, że najwyższe zwycięstwo w pierwszej serii gier zostało odniesione w rozmiarze 4:2. Jego beneficjentem byli zawodnicy PKO Ubezpieczeń, którzy dzięki temu patrzą obecnie na resztę stawki ze szczytu tabeli. O utrzymanie pozycji lidera zespół ten powalczy w poniedziałkowy wieczór przeciwko FC Szrotowi. Nominalni goście inauguracji nie zaliczą do udanych, choć w pojedynku z ABK (4:5) zaprezentowali się całkiem obiecująco. Jesteśmy zatem bardzo ciekawi, czy będą w stanie sprowadzić na ziemię ekipę przewodzącą stawce.

O tej samej porze rozpocznie się również pojedynek między Chokingiem Bemowo a Neostands. Gospodarze to brązowi medaliści edycji wiosennej, którzy jednak bieżącą kampanię rozpoczęli od minimalnej porażki z Aferą Mazurską (2:3). Ich najbliższy rywal ma natomiast w swoim dorobku cenny punkt, wywalczony w pojedynku przeciwko RKS-owi Huragan Czeczotka (5:5). Przed startem sezonu typowalibyśmy tutaj nieznaczny triumf pierwszej z wymienionych ekip, a pierwsza kolejka w wykonaniu obu drużyn nie zmienia naszych przewidywań – wciąż minimalnie większe szanse dajemy graczom z Bemowa, choć nie określilibyśmy ich jako „murowanego faworyta”.

RKS Huragan Czeczotka, o którym napomknęliśmy w poprzednim akapicie, tym razem mierzyć się będzie z PAOK-em Syfoniki. Dla tej drugiej drużyny będzie to debiut w bieżących rozgrywkach, a cel nadrzędny stanowić będzie zmazanie plamy po zeszłym, wybitnie nieudanym sezonie. Gracze w czerwonych trykotach są wg naszych informacji niezwykle zmobilizowani, ale to samo można powiedzieć o ich przeciwniku. Ekipa RKS-u będzie też dodatkowo podbudowana solidną inauguracją, zakończoną remisem z Neostands. Zobaczymy, czy entuzjazm ten uda im się przekuć w wymierne korzyści punktowe.

W Środę o godz. 19:45 swój pierwszy pojedynek w lidze letniej stoczą także zawodnicy Inferno Teamu II. Ich przeciwnikiem będzie zespół ABK, który z bardzo pozytywnej strony pokazał się podczas swojego wiosennego debiutu. Jakby tego było mało, premierowe spotkanie w obecnym sezonie także mogą zaliczyć do udanych, mecz z FC Szrotem zakończył się bowiem ich nieznacznym zwycięstwem (5:4). Wydaje się przy tym, że kluczowy w kontekście końcowego wyniku może być skład personalny, jakim dysponować będzie kapitan gospodarzy Igor Patkowski. Jeśli w kadrze pojawią się „spadochroniarze” z pierwszej drużyny, szanse na triumf IT II diametralnie wzrosną.

Zupełnie nieudanie w nowe rozgrywki weszli złoci medaliści z wiosny – Bonifikarta Enjoyers. Drużyna ta już na starcie straciła dystans do czołówki, nieoczekiwanie przegrywając w pierwszej kolejce z PKO Ubezpieczeniami. Teraz Mateusz Jasztal i jego koledzy nie mają już marginesu błędu i – jeśli myślą o obronie tytułu mistrzowskiego – nie mogą pozwolić sobie na potknięcie w meczu przeciwko Aferze Mazurskiej. Nie mamy przy tym wątpliwości, że czeka ich trudne zadanie – rywal pokonał przed tygodniem Choking Bemowo (3:2), mając aktualnie chrapkę na kolejny triumf i zagoszczenie na dobre w ścisłej ligowej czołówce.

FC Szrot – PKO Ubezpieczenia 2

Choking Bemowo – Neostands 1

RKS Huragan Czeczotka – PAOK Syfoniki X

Inferno Team II – ABK 2

Afera Mazurska – Bonifikarta Enjoyers 2

 

11. Liga Szóstek:

Drugą kolejkę na jedenastym szczeblu rozgrywkowym zainaugurujemy pojedynkiem PNP Mehisto vs Cool Team III. Trzeba przyznać, że w rozgrywki letnie nieco lepiej weszli nominalni gospodarze, którzy po remisie 1:1 z Immortal Eagles znaleźli się w środku stawki. Tego samego nie możemy niestety napisać o ich kolejnym przeciwniku – CT III okazał się wyraźnie gorszy od ISpot Poland, przegrywając 2:7 i grzęznąc tym samym na dnie tabeli. Pamiętajmy przy tym, że to wciąż sam początek sezonu i jedna wygrana może bardzo dużo zmienić. Czy jednak Andrzeja Krawczyka i jego zespół stać będzie na podniesienie się po tym niepowodzeniu?

Wywołani do tablicy Immortal Eagles, którzy – jak już pisaliśmy powyżej – zremisowali przed tygodniem z PNP Mehisto, tym razem mierzyć się będą z Interem Warszawa. Trzeba w tym miejscu przyznać, że przed nimi nie lada wyzwanie. Ekipa rodem z Ukrainy pokazała się bowiem z bardzo dobrej strony, pokonując po dobrym meczu Skepton Bonito (3:1). To sprawia, iż to w ekipie występującej w żółtych trykotach upatrujemy faworyta tej potyczki. Mamy przy tym ogromną nadzieję, że „Orły” tanio skóry nie sprzedadzą i w efekcie będziemy świadkami pasjonującego spotkania.

Wtorkowe granie rozpoczniemy od pojedynku pomiędzy Ojcami RKS-u a Zespołem R. Nie mamy przy tym złudzeń, że będzie to mecz dwóch drużyn „na musiku”, jedni i drudzy przegrali bowiem swoje pierwsze mecze. Nominalni gospodarze okazali się nieznacznie gorsi od Chłopców do bicia (1:3), goście z kolei w najmniejszych możliwych rozmiarach ulegli Aplikacjom Krytycznym (0:1). Kluczowy w kontekście końcowego wyniku może okazać się fakt, jak obie ekipy zareagują na niedawne niepowodzenia. Tę zagadkę trudno będzie obecnie rozwiązać, wobec czego bezpiecznie wskażemy tu na podział punktów.

Szalenie interesująco zapowiada się kolejny mecz, w którym w szranki staną Aplikacje Krytyczne oraz ISpot Poland. Pierwsza z wymienionych ekip minimalnie wygrała przed tygodniem z Zespołem R (1:0), dokonując przy tym rzadkiej – szczególnie w niższych ligach – sztuki, zachowując czyste konto. Ich najbliższy rywal popisał się jednak nie lada skutecznością, aplikując Cool Teamowi III aż 7 goli i zostając w efekcie pierwszym liderem. Jeśli więc mielibyśmy wskazać faworyta tej rywalizacji, postawilibyśmy na Karola Mroczkowskiego i spółkę. Zwycięstwo nie powinno przyjść im natomiast łatwo.

Drugą kolejkę zakończy nam spotkanie Skepton Bonito vs Chłopcy do bicia. Nominalni goście po premierowej serii gier zajmują pozycję wicelidera, a wszystko dzięki wygranej 3:1 nad Ojcami RKS-u. Podczas rywalizacji tej błysnął zwłaszcza autor 3 asyst – Jacek Trych. Wydaje się, że to na niego defensorzy SB będą musieli zwrócić szczególną uwagę. Przechodząc płynnie do graczy w czarnych strojach, oni akurat nie mogli zaliczyć letniego startu do udanych, o czym świadczy porażka 1:3 z Interem Warszawa. Jesteśmy jednak pewni, że w najbliższy wtorek będziemy świadkami zaciętego i bardzo wyrównanego pojedynku.

PNP Mehisto – Cool Team III 1

Immortal Eagles – Inter Warszawa 2

Ojcowie RKS-u – Zespół R X

Aplikacje Krytyczne – ISpot Poland 2

Skepton Bonito – Chłopcy do bicia X

Sponsorzy