No Matches

Poznamy kolejnych mistrzów?

Sezon Wiosna 2024 nieubłaganie zbliża się do końca, a to oznacza, że z każdym kolejnym meczem będziemy poznawać coraz więcej rozstrzygnięć. Przed tygodniem tytuł mistrzowski – jako pierwsi w bieżącej kampanii – przypieczętowali gracze Juzlez Teamu, a w najbliższy weekend w ich ślady będą chcieli pójść m.in. KS Syfon (3. Liga Szóstek) czy Szybkiej Piłki Młociny (5. Liga Szóstek). Zażarta walka trwać będzie także w dolnych rejonach tabeli, gdzie na wielu szczeblach rozgrywkowych dojdzie do kluczowych potyczek w walce o zachowanie ligowego bytu. W poniższym tekście znajdziecie natomiast kompletną zapowiedź zbliżającej się – nieco okrojonej – ósmej serii gier Ligi Bemowskiej. Zapraszamy!

1. Liga Siódemek:

Walka o najwyższe cele wchodzi w decydującą fazę, ale zanim do niej dojdzie, w sobotę będziemy mogli emocjonować się starciem siódmych w tabeli Defendersów z zamykającą stawkę Viktorią. A przynajmniej mamy taką nadzieję, dwa ostatnie spotkania nominalni goście oddali bowiem bez gry. Victoria w teorii ma jeszcze szansę na zachowanie ligowego bytu, ale musimy przyznać szczerze – jest to scenariusz z gatunku science-fiction. „Obrońcy” mogą z kolei zapewnić sobie ligowy byt, choć potrzebują do tego wygranej. Naszym zdaniem jest to dość prawdopodobne, choć rywalom nie odbieralibyśmy szans na sprawienie niespodzianki.

Niedzielę rozpoczniemy od starcia pomiędzy FC Hermesem a Klubem Piłkarskim im. Szarych Szeregów. Bezsprzecznym faworytem tej rywalizacji będą nominalni gospodarze, będący w ostatnich tygodniach w znakomitej dyspozycji i wciąż mogący liczyć nawet na zakończenie rozgrywek na podium. Ekipa z Ukrainy będzie natomiast musiała mieć się na baczności, ich najbliższy przeciwnik wciąż walczy bowiem o utrzymanie i tylko zwycięstwo przedłuży jego nadzieje na osiągnięcie tego celu. I choć obie drużyny wyjdą na to starcie mocno zmobilizowane, większe szanse na triumf dajemy FCH.

Chwilę później bezpośredni bój o podium stoczą Haratacze oraz Moszna Squad. Pierwsza z wymienionych drużyn ma w dorobku 13 pkt i zajmuje czwartą lokatę, druga natomiast z 12 pkt okupuje piątą pozycję, mając jednak w zanadrzu jeden zaległy mecz do rozegrania. Nie ma zatem wątpliwości, że przegrany tego spotkania na dobre będzie mógł pożegnać się z walką o najwyższe cele. Stawka jest bardzo duża i liczymy, że zawodnicy obu ekip będą potrafili ją udźwignąć. Nieco większe szanse na wygraną dajemy Michałowi Burzyńskiemu i spółce, ale tak naprawdę żadne rozstrzygnięcie nie będzie zaskoczeniem.

W tym samym czasie dojdzie także do hitu ósmej serii gier, w którym trzeci w tabeli Chemik Bemowo podejmie lidera – Team Ivulin Rabona. Dla nominalnych gospodarzy będzie to szansa na przedłużenie nadziei na zdobycie mistrzostwa (obecnie tracą do TIR cztery punkty), goście ewentualną wygraną zapewnią sobie minimum srebrne medale. W naszej opinii nieco bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest triumf gości – jedynej drużyny, która w bieżącym sezonie nie zaznała jeszcze goryczy porażki. Wiele będzie natomiast zależeć od tego, jakim składem personalnym będzie tego dnia dysponować Adrian Bera.

Na zakończenie ósmej kolejki będziemy natomiast świadkami starcia Zmarnowanych Talentów z FC Otamanami II. Zespół dowodzony przez Artura Jarosza bezsprzecznie w tym sezonie rozczarowuje, w 7 dotychczasowych meczach gromadząc ledwie 6 pkt i wciąż  nie zapewniając sobie utrzymania. Ich przeciwnik zgromadził natomiast 16 „oczek”, pozostając jednym z głównych kandydatów do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Fakt ten nakazywałby typować łatwy triumf naszych wschodnich sąsiadów, ale ZT to drużyna o naprawdę dużych umiejętnościach i – jeśli tylko będą mieli swój dzień – mogą pokusić się o niespodziankę.

Defenders – Victoria 1

FC Hermes – Klub Piłkarski im. Szarych Szeregów 1

Haratacze – Moszna Squad 2

Chemik Bemowo – Team Ivulin Rabona 2

Zmarnowane Talenty – FC Otamany II 2

 

2. Liga Siódemek:

Mnóstwo grania czeka nas w najbliższej serii gier na zapleczu, gdzie zaplanowaliśmy aż siedem spotkań! Co ciekawe, sezon zakończy wówczas Tornado UA, którego zawodnicy postanowili skondensować rozgrywki grupy mistrzowskiej w zaledwie dwa dni. Gracze zza naszej wschodniej granicy rozpoczną swój mini-maraton w sobotni wieczór, od pojedynku przeciwko Los Aspirantos i nie ukrywamy, że spodziewamy się tutaj zaciętego i wyrównanego meczu. Szanse rozkładają się mniej więcej 50/50, wobec czego zupełnie nie zdziwi nas podział punktów. Zdecydowanie trudniejsze zadanie czeka ich z kolei w niedzielę, gdy najpierw zmierzą się z FC Zaborowem, a następnie skrzyżują rękawice z Legionem. Obaj oponenci to zdecydowanie najmocniejsze zespoły w całej stawce – „Legioniści” mają na koncie komplet zwycięstw, FCZ przegrali natomiast jedynie w bezpośrednim meczu. Dodając do tego fakt, że Ukraińcy będą już mieli w nogach sobotnie spotkanie z „Aspirantami”, typujemy w tym przypadku dwie porażki. Nie wykluczamy natomiast wariantu, w którym ta ambitna i waleczna ekipa pokusi się o jakąś niespodziankę.

Pracowity czas czeka także drużyny ze strefy spadkowej, które rozegrają po dwa mecze. W sobotę będziemy mieli okazję emocjonować się starciami pomiędzy Zielonym Stolikiem i Old United, a także Chlejsów FC i BKS-em 04 Górki. Wydaje się, że nieznacznymi faworytami obu potyczek będą nominalni gospodarze. Zespół Kacpra Śmiałka, podobnie jak Old United, szansę na awans do grupy mistrzowskiej zaprzepaścili dopiero w ostatniej kolejce, ale mimo to ich sytuacja wcale nie jest tak komfortowa. ChFC i BKS zajmują z kolei lokaty w strefie spadkowej, ale mają jeszcze do rozegrania bezpośredni mecz zaległy. Wiele wskazuje zatem na to, że to rezultaty tych spotkań mogą wyłonić nam przynajmniej jednego ze spadkowiczów. Na ten moment większe szanse na zachowanie ligowego bytu dajemy jednak „Czarnym”.

Niedługo później drużyny rywalizujące w grupie spadkowej zamienią się rywalami – Old United zagrają z Chlejsami FC, Zielony Stolik podejmie natomiast BKS 04 Górki. Szczególnie interesująco zapowiada się pierwsze z wymienionych starć, potencjał obu ekip wydaje się być bowiem zbliżony. W tabeli nieco wyżej znajdują się nominalni gospodarze, ale rywal ma jeszcze do zagrania zaległy mecz. Wiele wskazuje w tym przypadku na remis, choć warto zauważyć, że dla jednych i drugich będzie to drugi mecz tego dnia. Szeroka kadra i brak urazów mogą więc przechylić szalę na którąś ze stron. Większych problemów z wytypowaniem zwycięzcy nie będziemy natomiast mieli w jedynym niedzielnym starciu tej grupy – BKS jest tej wiosny w bardzo rozczarowującej formie i nie wydaje nam się, aby byli oni w stanie odebrać punkty ZS.

Zielony Stolik – Old United 1

Chlejsy FC – BKS 04 Górki 1

Old United – Chlejsy FC X

Zielony Stolik – BKS Górki 1

Los Aspirantos – Tornado UA X

Tornado UA – FC Zaborów 2

Legion – Tornado UA 1

 

3. Liga Siódemek:

Emocje sięgają zenitu także na trzecim szczeblu rozgrywkowym, gdzie matematyczne szanse na zdobycie tytułu zachowało aż pięć drużyn! W najlepszej sytuacji jest jak na razie lider – Team Ivulin Exile, który w sobotni wieczór podejmie Szczęki Szczęśliwice. Trzeba przyznać, że choć Białorusini nie są tej wiosny bezbłędni (zanotowali dwie porażki), prezentują bardzo dobrą piłkę i zasłużenie przewodzą tabeli. Ich najbliższy rywal – choć dopiero siódmy – ma już natomiast w dorobku trzy wygrane i zapewne będzie chciał poprawić ten bilans, włączając się do walki o podium. Faworytem pozostaje naturalnie TIE, ale raczej nie czeka ich tutaj spacerek.

W tym samym czasie, na sąsiednim sektorze rywalizować będzie inna drużyna rodem z Białorusi – Team Ivulin TUT. Zespół ten – podobnie jak ich rodacy – zajmuje miejsce na podium, tyle że na jego najniższym stopniu. To może natomiast ulec zmianie, o ile uda im się pokonać Guadalajarę FC. Młody zespół gości w dotychczasowych sześciu meczach zgromadził 7 punktów, co daje im aktualnie ósmą lokatę – ostatnią nad strefą spadkową. To powinno zwiastować nam spokojny triumf nominalnych gospodarzy, ale w naszej opinii nie musi to być dla nich łatwa przeprawa. Gracze GFC mają już na rozkładzie Los Blancos czy Drink Team, a teraz będą chcieli dołożyć do tego kolejny „skalp”.

Wspomniany Drink Team swój mecz rozegra w niedzielny poranek, gdy jego przeciwnikiem będzie Walec. Gracze występujący w trykotach w czerwono-niebieskie pasy notują obecnie fatalną serię, przegrywając trzy kolejne mecze i mocno komplikując swoją sytuację. Złote medale wciąż nie zostały jeszcze przegrane, ale aby przedłużyć nadzieję na ich zdobycie, konieczne będzie zwycięstwo w najbliższy weekend. Rywal znajduje się co prawda w strefie spadkowej, ale wciąż ma szanse na utrzymanie i przystąpi do tego meczu bardzo zmobilizowany. A z kim zapunktować, jeśli nie z przeciwnikiem pogrążonym w dużym kryzysie?

W samo południe na murawie przy ul. Obrońców Tobruku zameldują się Drink Men i Agil At Agord. Nominalni goście są w tym sezonie synonimem chimeryczności, grając bardzo mocno „w kratkę” i nie osiągając przez to wyników, na które ich stać. Nie zmienia to natomiast faktu, że na dwie kolejki przed końcem wciąż liczą się w grze o medale, a zwycięstwo nad „czerwoną latarnią” jeszcze ich do tego przybliży. DM jest z kolei jedyną w całej stawce drużyną, która nie poznała jeszcze tej wiosny smaku zwycięstwa. Trudno nam wyobrazić sobie, że zmieni się to w niedzielę, choć jesteśmy przy tym pewni, że nie poddadzą się bez walki.

Team Ivulin Exile – Szczęki Szczęśliwice 1

Team Ivulin TUT – Guadalajara FC 1

Drink Team – Walec 1

Drink Men – Agil At Agord 2

 

4. Liga Siódemek:

Jedynie trzy mecze zaplanowaliśmy na nadchodzący weekend na czwartym szczeblu rozgrywkowym, ale pomimo tego emocji i tak nie powinno zabraknąć. W jedynym sobotnim starciu Huragan Old Boys podejmie Orły Leszka. Wyraźnym faworytem tej rywalizacji będzie drugi z wymienionych zespołów, który przed tygodniem – jako pierwszy tej wiosny – odebrał punkty liderowi, GKS-owi Tachimetr Warszawa. Co więcej, zwycięstwo to było odniesione w bardzo dobrym stylu i przybliżyło OL do zdobycia medalu. Ich najbliższy rywal z zaledwie 3 pkt na koncie zamyka natomiast tabelę, a zbliżający się mecz może być ostatnią szansą na przedłużenie nadziei na zachowanie ligowego bytu.

Niedzielne zmagania rozpoczniemy już o 8:00, gdy na murawie zameldują się zawodnicy GKS-u Tachimetr Warszawa oraz Razamu. O nominalnych gospodarzach wspomnieliśmy już w poprzednim akapicie, nie dodaliśmy natomiast, że porażka przeciwko Orłom Leszka kosztowała ich utratę pozycji lidera. Tym razem zrobią zatem wszystko, aby dopisać do swojego dorobku kolejne 3 pkt i wywrzeć presję na kontrkandydacie do tytułu. Goście z kolei zajmują bardzo dobrą, czwartą lokatę, ale ich szanse na zakończenie sezonu „na pudle” są już raczej niewielkie. Chyba, że udałoby im się wygrać najbliższy mecz, co w naszej opinii nie jest specjalnie prawdopodobne.

Kilka godzin później o kolejne ligowe punkty powalczy lider – Team Ivulin Wola, którego gracze – występując w roli gościa – zmierzą się z Cool Teamem. Białorusini są jedynym zespołem na tym poziomie rozgrywkowym zespołem bez porażki, będąc na najlepszej drodze do sięgnięcia po złote medale. Droga do tego celu wiedzie przez starcie ze znajdującym się tuż nad strefą spadkową CT. Może natomiast okazać się to swoistą pułapką, jeśli bowiem Andrzej Krawczyk zgromadzi na to spotkanie „galową” kadrę, nominalni gospodarze mogą pokusić się o nie lada sensację. Na ten moment zdecydowanie wyżej stoją u nas akcje TIW.

Huragan Old Boys – Orły Leszka 2

GKS Tachimetr Warszawa – Razam 1

Cool Team – Team Ivulin Wola 2

 

5. Liga Siódemek:

Także w piątej lidze będzie tym razem nieco mniej grania, choć innego zdania mogą być zawodnicy AS Roman, dla których zaplanowaliśmy podwójną kolejkę. Zespół ten dwukrotnie wystąpi w roli gościa – najpierw mierząc się z TSP Szatańskim Pętem, a następnie z Nie Ma Mocnych. Szczególnie ten pierwszy mecz może być dla nich istotny, wygrywając zapewnią sobie bowiem utrzymanie. Naszym zdaniem mają na to realną szansę, choć naturalnie rywal także będzie miał swoje atuty. Bezpiecznie postawimy zatem na podział punktów. W drugim starciu ich rywalem będzie natomiast wicelider, a dodatkowo ASR przystąpią do tego pojedynku bezpośrednio po spotkaniu z Szatańskim Pętem. Coś nam zatem podpowiada, że walczący o srebrne medale NMM nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem podmęczonych przeciwników.

Bardzo ważny w kontekście walki o utrzymanie będzie także pojedynek pomiędzy Cool Teamem II a Walcem II. W zdecydowanie lepszej sytuacji są przed tym starciem nominalni goście, którzy zgromadzili jak do tej pory 8 pkt i zajmują siódmą pozycję (CT II z 3 pkt jest dziewiąty). Ewentualny triumf drużyny Andrzeja Krawczyka może natomiast na nowo rozbudzić tę walkę, dystans pomiędzy oboma ekipa zmniejszy się bowiem do dwóch „oczek”, a ponadto we wszystko mogą jeszcze zostać zamieszani zawodnicy AS Romana. Jest to jednak stosunkowo mało prawdopodobny scenariusz. Jeśli mielibyśmy postawić na zwycięzcę tego meczu – wskazalibyśmy nominalnych gości.

TSP Szatańskie Pęto – AS Roman X

Nie Ma Mocnych – AS Roman 1

Cool Team II – Walec II 2

 

SuperLiga6:

Niesamowicie interesująca końcówka sezonu zapowiada nam się w SL6, gdzie w wyścigu o tytuł pozostały Połczyn Brothers oraz eXc Mobile Ochota. Pierwszy z wymienionych zespołów w najbliższy weekend pauzuje, drużynę Kamila Jurgi czeka natomiast przeprawa z bardzo niewygodnym rywalem – Gramy Czasami. Nominalni goście są jedną z większych niespodzianek bieżącego sezonu, notując już 12 pkt, zapewniając sobie utrzymanie i wciąż licząc się w grze nawet o medale. Co więcej, ostatnie dwa mecze będą mogli zagrać kompletnie bez presji, dzięki czemu staną się jeszcze groźniejsi. Faworytem meczu pomiędzy dwoma zaprzyjaźnionymi ekipami bezsprzecznie będą jednak dwukrotni mistrzowie Polski SL6, którzy w marszu po tytuł nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów.

Zanim dojdzie do wspomnianego wyżej pojedynku, do walki przystąpią dwie drużyny uwikłane w grę o utrzymanie – Wilki podejmą Klaunfiestę. Będzie to niezwykle ważny mecz, prawdopodobnie wyłoni on bowiem ostatniego spadkowicza. W minimalnie lepszej sytuacji przystąpią do niego nominalni gospodarze, którzy mają w dorobku punkt więcej. Warto natomiast zauważyć, że będzie to dla nich ostatnie spotkanie w tym sezonie, podczas gdy rywal będzie miał jeszcze jedną okazję na zdobycie punktów. Niewątpliwie czeka nas zatem ciekawy pojedynek, w może zdarzyć się naprawdę wszystko.

W tym samym czasie w bezpośrednim starciu o podium Fair Partner podejmie Sempy. Dla pierwszej z wymienionych ekip bieżący sezon z pewnością jest potężnym rozczarowaniem – 13 pkt w 7 meczach i dopiero czwarta lokata dobitnie o tym świadczą. W obozie najbliższego rywala panują zgoła odmienne nastroje – dla Sempów ewentualna lokata na podium byłaby naprawdę dużym sukcesem. Do osiągnięcia tego celu potrzebne będzie jednak zdobycie punktów (najlepiej trzech) przeciwko obrońcy tytułu. W naszej opinii jest to możliwe, choć doświadczenie stoi po stronie nominalnych gospodarzy.

Ósmą serię gier zakończymy pojedynkiem KS-u Browarek z Altusem. W przypadku nominalnych gospodarzy moglibyśmy w zasadzie napisać to samo, co w poprzednim akapicie o Fair Partner – jedni i drudzy mają nawet identyczną liczbę punktów. KSB zagrają zatem o uratowanie sezon i wg nas mają na to spore szanse. Ich najbliższy rywal z 6 pkt na koncie zajmuje siódmą lokatę i jest bardzo blisko utrzymania, ale nie sądzimy by Dawid Celt i spółka byli w stanie nawiązać równorzędną rywalizację z tak mocnym przeciwnikiem. Futbol uwielbia jednak niespodzianki i niewykluczone, że świadkami jednej z nich będziemy w tym przypadku.

eXc Mobile Ochota – Gramy Czasami 1

Wilki – Klaunfiesta X

Fair Partner – Sempy 1

KS Browarek – Altus 1

 

2. Liga Szóstek:

Na zapleczu SL6 dojdzie w ten weekend do zaledwie jednego spotkania, w którym Union Of Boys podejmą Lakoksy CF. Nominalni goście przerwali co prawda przed tygodniem swoją znakomitą passę czterech kolejnych zwycięstw, ale mimo tego wciąż pozostają w grze nawet o mistrzostwo. Warunkiem jest jednak pokonanie obrońcy tytułu z sezonu zimowego. Obrońcy tytułu, który wiosną prezentuje się niestety fatalnie, czego najlepszym potwierdzeniem był ubiegłotygodniowy blamaż przeciwko SS Cyrkulatce (1:18). Znamienne zresztą, że UOB znajdują się aktualnie w strefie spadkowej. Niewiele wskazuje na to, aby w najbliższych dniach ją opuścili…

Union Of Boys – Lakoksy CF 2

 

3. Liga Szóstek:

Także jeden mecz – ale za to jaki! – rozegramy na szczeblu trzecim. W szranki staną bowiem lider – KS Syfon, a także zajmujący drugą lokatę UKS Południe Czosnów. W lepszej sytuacji znajdują się przed tym pojedynkiem nominalni gospodarze, którzy mają trzy punkty przewagi i w praktyce do pełni szczęścia wystarcza im remis. Jeśli jednak górą będzie ekipa z Czosnowa – to ona ponownie wskoczy na szczyt tabeli, na ostatniej prostej zbliżając się do tytułu. Nie mamy żadnych wątpliwości, że obie drużyny stawią się na ten mecz na „galowo”, w efekcie czego będziemy świadkami nie lada widowiska. Kto wyjdzie z niego zwycięsko? Niezwykle trudno odpowiedzieć na to pytanie…

KS Syfon – UKS Południe Czosnów X

 

4. Liga Szóstek:

Do ogromnego szlagieru dojdzie także w czwartej lidze, gdzie w bezpośrednim pojedynku zmierzy się prowadzący duet – FC Devs oraz UA Team. Obie ekipy mają obecnie po 16 pkt, ale wciąż czują na plecach oddech FC Dzików z Lasu II (15 pkt) oraz Hordy (14 pkt). Naprawdę niemożliwym wydaje się tutaj przewidzenie przebiegu meczu, ale jedno jest pewne – przegrany straci choćby matematyczne szanse na tytuł mistrzowski. Nie mamy wątpliwości, że jedni i drudzy potraktują te zawody w pełni poważnie, wobec czego nie zabraknie walki, pięknych goli i znakomitych parad bramkarskich. A która z drużyn sięgnie po pełną pulę? O tym niech zadecyduje już zielona murawa!

W najbliższy weekend swoje mecze będzie rozgrywać także grupa pościgowa. Niełatwa przeprawa czeka z pewnością FC Dziki z Lasu II, które – występując w roli gościa – zmierzą się z Beeline. Nominalni gospodarze grają w tym sezonie zrywami, niemniej pokazali już kilkukrotnie, że piłką operują bardzo dobrze i są dzięki temu sprawiać problemy wyżej notowanym przeciwnikom. Takim bez wątpienia są „Dziki”, które będą chciały wykorzystać fakt bezpośredniego meczu pomiędzy FC Devs a UA Teamem i – być może – awansować na szczyt tabeli. Droga do tego wiedzie przez wygraną z Beeline i naszym zdaniem tak właśnie się stanie.

Horda z kolei będzie mierzyć swoje siły z FC Alliansem. Zawodnicy występujący na co dzień w czarnych trykotach stracili w zeszłym tygodniu punkty przeciwko FC Wtorkom (4:4), mocno komplikując swoją sytuację. Teraz muszą już więc nie tylko wygrywać, ale jednocześnie liczyć na potknięcia konkurencji. Ostrożność jest wszakże wskazana – FC Allians odniósł w minionej serii gier pierwsze wiosenne zwycięstwo (9:5 nad East Crew), na nowo rozbudzając nadzieje na zachowanie ligowego bytu. Choć faworytem pozostają zatem nominalni gospodarze, muszą oni mieć się na baczności.

FC Devs – UA Team X

Beeline – FC Dziki z Lasu II 2

Horda – FC Allians 1

 

5. Liga Szóstek:

Na piątym poziomie rozgrywkowym tytuł mistrzowski będzie chciała przypieczętować Szybka Piłka Młociny. Zespół występujący od niedawna w pomarańczowych trykotach końcowy triumf mógł zapewnić sobie już przed tygodniem, wówczas nie wykorzystał jednak tej szansy, remisując 4:4 z Drużyną Actimela. Teraz ich przeciwnikiem będzie FC Albatros i wydaje się, że nic nie powinno przeszkodzić im w otworzeniu szampanów. Nominalni gospodarze tego pojedynku zamykają bowiem tabelę i nie mają już choćby matematycznych szans na utrzymanie. Wszystko wskazuje więc na łatwe i efektowne zwycięstwo nowo koronowanego (?) mistrza.

O tej samej porze dojdzie również do meczu pomiędzy Spartą a Jager Masters. Bez najmniejszych wątpliwości będzie to starcie o zachowanie szans na zajęcie lokaty w czołowej trójce – gospodarze zajmują aktualnie piąte miejsce (10 pkt), goście są z kolei „oczko” niżej (9 pkt). Drużyna, która wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko, mocno zbliży się do zamierzonego celu, remis nie urządza z kolei nikogo. Minimalnie większe szanse na triumf dalibyśmy „Spartanom”, choć wydaje się, że żaden wynik nie powinien być w tym przypadku zaskoczeniem. Liczymy natomiast na dobrą grę obu ekip i wiele goli.

FC Albatros – Szybka Piłka Młociny 2

Sparta – Jager Masters 1

 

6. Liga Szóstek:

Kolejny poziom rozgrywkowy i ponownie jedynie dwa zaplanowane mecze. W pierwszym z nich Siopa Strikas zagrają z Szybkowolnymi FC i będzie to niezwykle ważny dla układu dolnej tabeli pojedynek. Nominalni gospodarze są już bardzo blisko zapewnienia sobie utrzymania, a do spełnienia tego celu wystarczy im punkt w najbliższych dwóch meczach. Rywal zajmuje z kolei ostatnią, dziesiątą lokatę, ale ewentualna wygrana przedłuży ich nadzieje na zachowanie ligowego bytu. Forma jednych i drugich zwiastuje raczej triumf gospodarzy, ale nie powinna to być dla nich łatwa przeprawa.

Chwilę później na murawie zameldują się ekipy FC Mariny i 1926. Mecz ten śmiało możemy określić mianem starcia na szczycie, gospodarze zajmują bowiem trzecią lokatę (13 pkt), goście natomiast znajdują się na pozycji wicelidera (16 pkt). Faworytem wydają się być nominalni goście, którzy przed tygodniem – jako pierwsi w tym sezonie – odebrali punkty Sokilowi, włączając się tym samym do walki o tytuł mistrzowski. Co więcej, ewentualna wygrana nad FCM pozwoli im – przynajmniej na jakiś czas – zasiąść na fotelu lidera. Jedni i drudzy mają więc o co grać, a to zwiastuje nam kapitalne widowisko.

Siopa Strikas – Szybkowolni FC 1

FC Marina – 1926 2

 

7. Liga Szóstek:

Ogrom emocji szykuje nam się w lidze nr 7, gdzie szanse na tytuł mistrzowski zachowują wciąż trzy ekipy. Jako pierwsi z tej trójki na murawę wybiegną gracze Elektrowoźniaka, którzy dzięki ewentualnemu zwycięstwu nad Legosłowianami wywrą presję na konkurentów. Jest to zresztą rezultat bardzo prawdopodobny – Ukraińcy spisują się wiosną doprawdy kapitalnie, wygrywając 6 z 7 meczów, ich rywal zajmuje z kolei miejsce w strefie spadkowej. Znamienne, że zimą jedni i drudzy toczyli bezpośredni pojedynek o złote medale, teraz natomiast znajdują się na przeciwległych biegunach tabeli. Goście ewidentnie są jednak bez formy i raczej nie urwą tutaj pkt faworytowi.

Niedługo potem dojdzie z kolei do bezsprzecznie najciekawszego meczu tej serii gier – Semper Victoria zmierzy się z TS-em Ameba. Obie ekipy spisują się w bieżących rozgrywkach fenomenalnie, choć to goście z kompletem zwycięstw przewodzą tabeli. Drużyna Krzysztofa Henrycha traci jednak do nich ledwie trzy „oczka”, co oznacza, że ewentualny triumf pozwoli im przeskoczyć kontrkandydata do tytułu. Po nadchodzącej serii gier może zresztą dojść do sytuacji, w której cała prowadząca trójka będzie legitymować się identycznym dorobkiem punktowym. Taki scenariusz jest w naszej opinii możliwy, choć mimo wszystko nie podejrzewamy, by lider poniósł tutaj porażkę.

Pewni utrzymania w lidze są już Sigma Strikers, którzy w najbliższy weekend zagrają przeciwko Szwagrom. Nominalni gospodarze są w ostatnich tygodniach w znakomitej dyspozycji – wygrali trzy kolejne mecze, a ich dobrą passę przerwał dopiero lider, TS Ameba. Także i w tym przypadku młodzi gracze pokazali się jednak z bardzo dobrej strony, a minimalna porażka (2:3) z pewnością nie przynosi im wstydu. Ich rywal z zaledwie dwoma „oczkami” zamyka natomiast tabelę, mogąc „pochwalić się” zdecydowanie najsłabszą defensywą w całej lidze (aż 72 stracone gole). Wobec tego wydaje się oczywiste, że faworytem będą zawodnicy w biało-czarnych koszulkach.

Bardzo interesująco zapowiada nam się pojedynek pomiędzy Byczkami Otousa i Energetykiem. Obie drużyny mają w dorobku po 12 pkt, zajmując odpowiednio piątą oraz czwartą lokatę. Co istotne, jedni i drudzy znajdują się ostatnio w naprawdę wysokiej dyspozycji. Nominalni goście po słabym początku wygrali 4 z 5 ostatnich spotkań, gospodarze natomiast bardzo efektownie wygrali dwa poprzednie spotkania – przeciwko Szwagrom (9:3) oraz Brygadzie 75 (18:5). Szykuje nam się zatem starcie pomiędzy dwoma rozpędzonymi zespołami, które będą chciały zakończyć rozgrywki na jak najwyższym miejscu. A to oznacza – potencjalnie – kapitalne widowisko!

Elektrowoźniak – Legosłowianie 1

Semper Victoria – TS Ameba X

Sigma Strikers – Szwagry 1

Byczki Otousa – Energetyk X

 

8. Liga Szóstek:

W ósmej lidze także zaplanowaliśmy na ten weekend dwa spotkania – oba odbędą się w niedzielę o godz. 19:00. W jednym z nich Młodzi Perspektywiczni podejmą WAP ’07. Jedni i drudzy będą mieli w tym starciu coś do udowodnienia. Zespół Marcina Plenzlera przystąpi do tego starcia po trzech kolejnych meczach bez zwycięstwa, a choć przeciwko Po Gwarancji długo udawało im się utrzymywać wynik „na styku”, ostatecznie ulegli aż 0:6. Ich najbliższy rywal stracił z kolei bezpośredni kontakt z czołówką, nieoczekiwanie ulegając 2:5 Abnegatowi. Obecna dyspozycja obu drużyn nie powala, ale mimo wszystko faworytem zdają się być nominalni goście, wciąż walczący o medale.

W tym samym czasie, na sąsiednim sektorze rywalizować będzie Stado Szakali, które zagra ze wspomnianym Abnegatem. W tym przypadku wyraźnym faworytem będą nominalni gospodarze, którzy wciąż liczą się w walce o czołową trójkę, a ponadto przed tygodniem dali prawdziwy pokaz siły, ogrywając Immortal Eagles aż 14:3. Goście nie można natomiast lekceważyć, o czym przekonał się przed tygodniem WAP ’07, który przegrał 2:5. Zawodnicy Abnegata znajdują się w tej chwili w całkiem dobrym momencie i będą próbowali to wykorzystać, pieczętując jednocześnie utrzymanie w lidze.

Młodzi Perspektywiczni – WAP ’07 2

Stado Szakali – Abnegat 1

 

9. Liga Szóstek:

Dziewiąta liga szóstek w najbliższy weekend pauzuje.

 

10. Liga Szóstek:

Zmagania na dziesiątym szczeblu rozgrywkowym rozpoczniemy od starcia jednej z drużyn walczących wciąż  o mistrzostwo – TS-u Ameba II. Ekipa ta – występując w roli gościa – zmierzy się z FC Yelonkami i nie mamy większych wątpliwości, że należy rozpatrywać ją w roli murowanego faworyta do zwycięstwa. Niewykluczone zresztą, że kwestię mistrzostwa rozstrzygnie lepszy bilans bramkowy, wobec czego nominalni goście muszą dążyć nie tylko do zwycięstwa, ale także do wygrania jak największą różnicą. Do kontrkandydata tracą obecnie w tym aspekcie sześć bramek, jest więc co nadrabiać.

Obecny lider – Szybka Piłka Młociny II – będzie miał w ten weekend teoretycznie prostsze zadanie. Ich rywalem będzie drużyna zamykająca stawkę Elekcyjna FC. Trudno zatem wyobrazić sobie w tym przypadku stratę punktów przez gospodarzy. Do myślenia daje zresztą statystyka, wg której SPM II wygrali 6 z 7 dotychczasowych meczów, ich najbliższy przeciwnik 6 z 7 poprzednich spotkań natomiast przegrał. EFC wciąż mają jeszcze szansę na zachowanie ligowego bytu, ale do tego potrzebny jest im przynajmniej punkt (a najlepiej trzy) zdobyty w nadchodzącej kolejce. W naszej opinii szanse na zaistnienie takiego scenariusza są bardzo małe.

W najbliższą niedzielę czeka nas również pojedynek jednej z drużyn, która wciąż liczy na zakończenie rozgrywek na najniższym stopniu podium – Skepton Bonito „na wyjeździe” zmierzy się z PNP Mehisto. Nominalni gospodarze są w tym sezonie dość chimeryczną i nieprzewidywalną, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Bilans 6 pkt w 7 meczach sprawia, że wciąż nie są oni pewni utrzymania i znakomicie byłoby dla nich ugrać jakieś punkty. Zajmujący obecnie czwartą lokatę rywal także ma jednak swój cel – jest nim ugranie brązowych medali. Biorąc pod uwagę formę jednych i drugich, większe szanse na wykonanie kroku we właściwą stroną mają goście.

Ostatniego słowa w walce o miejsce w czołowej trójce nie powiedział również Choking Bemowo. Wiosenni debiutanci podczas nadchodzącej serii gier będą mierzyć się z Drogą, będąc wyraźnym faworytem tej rywalizacji. Dość powiedzieć, że ich przeciwnik notuje obecnie fatalną passę sześciu kolejnych przegranych. Ostatni raz Marian Rokosz i spółka zdobyli jakiekolwiek punkty na inaugurację, pokonując Elekcyjną FC (9:6). Potem było już dużo, dużo gorzej i niestety nie wygląda na to, aby przełamanie nastąpiło akurat w ten weekend. Tym bardziej, że rywal znajduje się ostatnio w dobrej formie i walczy w dodatku o wysokie cele.

FC Yelonki – TS Ameba II 2

Szybka Piłka Młociny II – Elekcyjna FC 1

PNP Mehisto – Skepton Bonito 2

Droga – Choking Bemowo 2

Sponsorzy