No Matches

Ukraine United, UKS Wilanowskie Wilki oraz St.Varsovia o krok od mistrzostwa.

Wkraczamy w ostatnią fazę sezonu Jesień 2022. Mimo, że do końca zostały dwie kolejki nie znamy jeszcze żadnego mistrza, a do tego mamy trzech pewniaków, którzy w ten weekend powinni przypieczętować dobry sezon złotymi medalami. Na czwartym szczeblu ligi siódemek malutki krok od mistrzostwa jest Ukraine United, który jednak musi pokonać Team Ivulin II. W szóstej lidze, także siódemek zwycięstwo nad Żoliballem dzieli od mistrzostwa UKS Wilanowskie Wilki, zaś w 3.Lidze Szóstek St. Varsovii wystarczy remis w starciu z Boiskowym Folklorem. Oczywiście na innych szczeblach także możemy poznać mistrzów, ale tam liderzy będą potrzebować potknięć rywali. W 1.Lidze Siódemek wszystkich elektryzuje starcie Chemika Bemowo z Gladiatorami, ale równie ciekawie będzie w meczu Dynama z Harataczami, który ma akurat większe znaczenie dla układu strefy medalowej. Szczebel niżej blisko majstra jest Legion, musi jednak pokonać Los Aspirantos i liczyć na potknięcie Zmarnowanych Talentów. Ci z kolei stoczą bój z Defenders. W czwartej lidze złote medale mogą sobie zagwarantować gracze Tornado, jeżeli pokonają Rosomaki, a do tego w meczu Team Ivulin – Dynamitem Warszawa padnie remis. Na Piątym poziomie wszyscy pasjonują się pojedynkiem FC Kazubów – Team Ivulin III, który może już w niedziele zdecydować o mistrzostwie. Przenosimy się na mniejszy plac. W SuperLidze6 trzy punkty już dopisał sobie In Plus Pojemna Halina, który na pewno zostanie w pierwszej dwójce. Najwięcej emocji będzie zaś w starciu eXc Mobile Ochota z KS Browarkiem, którego stawką będzie pozycja wicelidera. W 1.Lidze Szóstek pozycji lidera w starciu z Bad Boys Zielonki będzie bronić FC NaNkacu, a najciekawiej wygląda para Gramy Czasami – Boca Seniors. Szczebel niżej przy sprzyjających wiatrach po majstra może sięgnąć FC Prykarpattia, która musi pokonać W1nners i liczyć na potknięcie Union Off Boys z starciu z Moonfox. W czwartej lidze będziemy kończyć maraton meczów 8.kolejki, czyli czeka nas porcja sześciu spotkań. Tutaj mamy prowadzącą trójkę z 18 punktami na koncie, a w najciekawszym starciu zmierzą się Guadalajara FC z Energetykiem, lider z trzecią drużyną w stawce. W końcu na najniższym szczeblu ligi szóstek też mamy wielki ścisk w czołówce. Najciekawiej będzie w starciu wicelidera z czwartą siłą ligi, FC KBDB z TS Amebą. Zapraszamy na zapowiedź tego, co wydarzy się w nadchodzący weekend na boiskach Ligi Bemowskiej.

 

1. Liga Siódemek:

W ekstraklasie wciąż nadrabiamy zaległości! Ten weekend rozpoczniemy od starcia aspirującego do mistrzostwa Civasu, który pozycję lidera może objąć w przypadku wygranej ze Zjazdem. I to właśnie raczej takiego rezultatu spodziewalibyśmy się, patrząc w tabelę. Błyszczący w tym sezonie Maks Czyżewski będzie miał okazję, by poprawić swoje indywidualne osiągnięcia i to na jego barkach spoczywać będzie ofensywna gra "Fioletowych". Ekipa Tomka Drzała nigdy nie odpuszcza, jednak zapewne będzie miała na uwadze również to, że następnego dnia zagra swój kolejny mecz, tym razem z Moszna Squadem. Wydawało się, że kolektyw Michała Burzyńskiego w końcu odnalazł formę, jednak w zeszłej kolejce bardzo boleśnie zweryfikowali ich Gladiatorzy. Gospodarze teoretycznie staną naprzeciw słabszego rywala, jednak będą musieli zachować skupienie przez pełne 50 minut i nie popełniać głupich błędów. Jeśli myślą jeszcze o finiszu w TOP3, wysokie zwycięstwo to dla nich priorytet. Czy Filip Szewczyk i Karol Nowak zdołają pociągnąć po raz kolejny swoich kolegów i zaimponować skutecznością? Przekonamy się już w niedzielę. Tuż po nich w szranki staną gracze Chemika Bemowo i Gladiatorów, którzy aktualnie przewodzą reszcie stawki. Ich starcia zawsze przynoszą wiele emocji i jesteśmy pewni, że teraz nie będzie inaczej. W dużo lepszej sytuacji jednak znajdują się goście. Ten sezon dla ekipy Adriana Bery nie jest udany, a przedostatnia pozycja w tabeli nie dodaje otuchy. Ich rywale jednak grają ostatnio lekko w kratkę, zatem jeśli „chemicy” zagrają swój najlepszy futbol, nie wykluczamy, że zdołają urwać punkty Rafałowi Osińskiemu i jego kolegom. Na chłodno jednak myśląc, większe szanse na wygraną mają Gladiatorzy. Następnie, swój kolejny mecz rozegra Civas, który podejmie FC Warsaw United. Tu ponownie spodziewamy się, że gospodarze dopiszą sobie kolejne trzy punkty i raczej nie powinni mieć kłopotów z „czerwoną latarnią” ligi. Liczymy na dużą ilość goli i dobre widowisko. Potem czeka nas hit tej kolejki, a więc potyczka Dynama z Harataczami, która może zaważyć na tym, kto finiszuje w strefie premiowanej medalami. Trudno w zasadzie stwierdzić, kto będzie tu faworytem. Haratacze co prawda strzelają mniej goli i grają mniej widowiskowo, jednak są do bólu skuteczni, a ostatnio są na fali wznoszącej, podczas gdy ich przeciwnicy od dwóch spotkań nie potrafią wygrać. Przewagą „niebieskich” będą jednak umiejętności indywidualne takich zawodników jak Kostya Didenko czy Maksym Marchenko, którzy błyszczą praktycznie w każdym meczu. Na ten moment stawiamy na remisowy rezultat. Na koniec, Amigos Lindegos zagrają z Campeones Varsovie. Tu również trudno jednoznacznie stwierdzić, kto zejdzie z boiska pokonany, bowiem obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli i mają podobne bilanse. Pamiętać należy jednak, że CV mają do nadrobienia trochę spotkań i jeszcze nie pokazali wszystkiego, na co ich stać, choć w ostatnim tygodniu sensacyjnie pokonali Gladiatorów, co tylko pokazuje, że mają potencjał. Na ten moment stronimy od wskazywania zwycięzcy - murawa zweryfikuje.

Civas - Zjazd  1

Moszna Squad - Zjazd  1

Chemik Bemowo - Gladiatorzy  2

Civas - FC Warsaw United  1

Dynamo - Haratacze  X

Amigos Lindegos - Campeones Varsovie  X

 

2. Liga Siódemek:

Na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej lig siódemek również rozegramy mecze zaległe. Zaczniemy od starcia Los Aspirantos z BKS-em 04 Górki. W lepszej sytuacji są tu goście, którzy wrócili na zwycięskie tory i utrzymują się w strefie medalowej. Oczywiście, jeśli nadal chcą, by to się nie zmieniło, wygrana w tym spotkaniu jest obowiązkiem, zatem na wysokości zadania stanąć będzie musiał duet Łukasz Dworakowski - Igor Jaszczak. Następnie, Zmarnowane Talenty, które zaliczyły bolesną w kontekście walki o tytuł mistrzowski wpadkę, spróbują zachować szanse na triumf w meczu z Defendersami. Łatwo nie będzie, bowiem goście to ekipa znana z tego, że żadnej potyczki bez walki nie odda. Bartek Niedziałkowski, Maks Mazur i ich koledzy będą musieli zatem zagrać swój najlepszy futbol. Na ich korzyść działa oczywiście fakt, że ten sezon dla ich rywali nie jest idealny i grają lekko „w kratkę”, zatem chylilibyśmy się raczej ku wygranej ZT, choć Defendersów w domyśle nie skreślamy. Będą oni również bohaterami kolejnego sobotniego starcia, w ramach którego zmierzą się z Agilem at Agord. Tu szanse na komplet punktów jedni i drudzy mają równe, a od finalnego rezultatu zależeć będzie, która drużyna będzie mogła pokusić się jeszcze o finisz w TOP3. Czy Damian Metryka po raz kolejny zdoła poprowadzić swój zespół do wygranej, czy raczej będą schodzili z boiska pokonani? Zapowiada się bardzo wyrównane widowisko, zatem w naszej ocenie możemy być nawet świadkami podziału punktów. Niedzielne granie rozpoczniemy od spotkania BKS 04 Górki - Agil at Agord, a zatem piłkarze obu drużyn mogą czuć w nogach wysiłek z dnia poprzedniego. Pytanie, jak wpłynie to na ich grę. Teoretycznie większe szanse na trzy oczka mają gospodarze i to właśnie ich typowalibyśmy do zwycięstwa, choć dużo będzie zależało właśnie od fizycznej dyspozycji obu ekip. Niedługo potem w meczu „o pietruszkę” KP Kozia stanie naprzeciw FC Zaborowa. Gospodarze jako jedyni nie zdobyli w tym sezonie jeszcze żadnego punktu i nie spodziewamy się, by byli w stanie zmienić ten stan rzeczy również w ten weekend, choć ich przeciwnik również jesień zaliczy raczej jako słabą. W samo południe na boisko wybiegnie Legion, który zmierzy się z Los Aspirantos. Tu oczywiście stawiamy na pewne zwycięstwo gości, którzy odskoczyli swoim bezpośrednim rywalom w wyścigu o tytuł i mają teraz szansę na utrzymanie tej przewagi. Jeśli tylko Jan Ławcewicz, który przewodzi klasyfikacji strzelców z kosmiczną ilością 18 trafień na koncie, nie przestanie magicznie zdobywać bramek, a dobre zawody zagra również Tomasz Cyryłowski, to goście powinni łatwo rozprawić się z przeciwnikami, co przy sprzyjających wiatrach da im tytuł mistrzowski. Na koniec, Lyreco w starciu z Old United stanie przed szansą na zdobycie „łatwych” punktów i włączenie się jeszcze w bezpośrednią walkę o medale. Mimo tego, że praktycznie wszystko przemawia na korzyść gospodarzy, ciąży też na nich lekka presja. Jeśli jednak zachowają chłodną głowę, a Filip Szewczyk w duecie z Oskarem Góreckim po raz kolejny rozmontują obronę przeciwnika, nie spodziewamy się niespodzianki.

Los Aspirantos - BKS 04 Górki  2

Zmarnowane Talenty - Defenders  1

Defenders - Agil at Agord  X     

BKS 04 Górki - Agil at Agord  1

KP Kozia - FC Zaborów  2

Los Aspirantos - Legion  2

Lyreco - Old United  1

 

3. Liga Siódemek:

Przed nami przedostatnia kolejka 3.Ligi Siódemek. Bardzo blisko mistrzowskiego tytułu jest rozpędzone Tornado UA, które w niedzielnym starciu z Chyżymi Rosomakami będą bronić dwupunktowej przewagi nad Białorusinami. Faworytem są oczywiście Ukraińcy, którzy tej jesieni jeszcze nie przegrali. Pięć razy schodzili z boiska jako zwycięzcy i dwa razy dzielili się z rywalami punktami. Pierwsze skrzypce w drużynie gra Yura Tkachuk, który okazał się brakującym elementem w ekipie Tornada. Szczerze, Yura dzieli i rządzi niemal na całym boisku, broniąc, rozgrywając i będąc jednym z najlepiej punktujących zawodników drużyny. Rosomaki jak zawsze zostawią na murawie mnóstwo zdrowia, ale samo zaangażowanie i zaciętość może nie wystarczyć na rywala. Nawet ostatnie zwycięstwo nad LL nie da im na tyle krzepy by powstrzymać Ukraińców. Naszym zdaniem pewne zwycięstwo gospodarzy. Na ich potknięcie będzie czekał Team Ivulin, który w niedzielne popołudnie w hicie kolejki podejmie Dynamit Warszawa. Gospodarze są tylko 2 punkty za liderem, ale ostatnio musieli przełknąć gorycz porażki, przegrywając batalię o pierwsze miejsce w tabeli. Na tym poziomie TI do zwycięstw prowadzi duet Pavel Klimiankou – Oleksii Butchenko. Pierwszy dwa razy poprowadził kolegów do zwycięstw, drugi dokonał tej sztuki trzy razy. Goście jednak nie są palcem robieni. Mają tylko 4 punkty straty do rywala i mecz zaległy w zanadrzu, a więc starcie to w dalszej perspektywie może mieć kolosalne znaczenie. Dynamit ponadto jest w gazie. Wygrał 3 ostatnie mecze, zostawiając w pokonanym polu Szczęki, Los Lamusos czy Rosomaki. Goście dysponują bardzo wyrównanym składem, z którego ewidentnie wyróżnia się trójka: Filip Błuś – Adam Woźniak – Adam Brodowski. Poprowadziła ona DW do trzech ostatnich zwycięstw. Spodziewamy się starcia godnych siebie rywali, a wynik pozostawimy sprawą otwartą. Niezwykle ciekawie będzie w meczu otwierającym 8.kolejkę spotkań, którego stawką będzie najniższy stopień podium. W szranki staną Los Lamusos ze Szczękami Szczęśliwice, czyli zetrą się czwarty z trzecim zespołem w tabeli. Obie ekipy zawdzięczają swoją pozycję postawie z początku kampanii, bo obie ostatnimi czasy zgodnie złapały poważy kryzys. Szczęki w trzech ostatnich grach uciułali raptem 1 punkt, podczas gdy LL przegrali wszystkie 3 starcia. Jedni i drudzy mają ostatni dzwonek by się obudzić, bo grupa pościgowa depcze im po piętach. Na boisku obejrzymy bardziej finezyjnych i młodszych graczy ze Szczęśliwic kontra doświadczenie i wyrachowanie ekipy Roberta Różyckiego. Zapowiada się ciekawa konfrontacja. Kolorytu niech doda pojedynek dwóch obecnie najlepszych strzelców rozgrywek: Mikołaja Ostoja – Ciemnego ze Szczęk z Mariuszem Kołodziejczykiem z LL. Naszym zdaniem może wydarzyć się wszystko. Drugi sobotni mecz to już starcie drużyny walczących o utrzymanie. Na murawie zameldują się ostatni w stawce Drink Men oraz trzeci od końca Los Blancos. Postawa gospodarzy jest dla nas dużym zaskoczeniem. Ekipa Mirka Wyszczelskiego raczej walczyła o medale, tymczasem wobec problemów kadrowych osiągnęła raptem dwa remisy i aż pięć razy schodziła z boiska pokonana. Goście na ich tle wyglądają lepiej. Wygrali dwa mecze i mają 4 punkty przewagi nad rywalem i 3 nad strefą spadkową. Stawka meczu jest bardzo duża. Gospodarzom da to jeszcze szanse na utrzymanie, zaś gościom może nawet je zapewnić. Tak czy siak nie widzimy faworyta tego starcia i postawimy na podział punktów. Na koniec zostało nam spotkanie drużyn, które mają już odmienne priorytety. Mowa o Orłach Leszka oraz Wariatach Kuchara. Gospodarze walczą o pozostanie na trzecim poziomie rozgrywkowym, zaś goście tracą do strefy medalowej tylko 3 punkty, a więc mają jeszcze matematyczne szanse na medal. Orły tej jesieni jeszcze nie wygrali, ale trzy razy notowali remis, a więc do najłatwiejszych rywali nie należą. Wariaty są jednak w gazie. Wszystkie 10 punktów zdobyli w ostatnich 4 meczach, a wielka w tym zasługa trio: Stanisław Kędzierski – Maciej Skurzyński – Piotr Urbański. Będzie to starcie niezwykle doświadczonych drużyn, jednak więcej medali i pucharów jest w gablocie gości, którzy także tej jesieni spisują się zdecydowanie lepiej. Idąc tym tropem postawimy na skromne zwycięstwo gości.

Los Lamusos – Szczęki Szczęśliwice  X

Drink Men – Los Blancos  X

Chyże Rosomaki – Tornado UA  2

Orły Leszka – Wariaty Kuchara  2

Team Ivulin – Dynamit Warszawa  X

 

4. Liga Siódemek:

Czas na przegląd tego co nas czeka w 8.kolejce 4.Ligi Siódemek. Będzie to zarazem druga seria rundy finałowej, a więc jesteśmy niemal na finiszu rozgrywek. Malutki krok od mistrzostwa są gracze Ukraine United, którzy mają 4 punkty przewagi nad Zielonym Stolikiem. Już tylko wicelider może zagrozić Ukraińcom w kontekście walki o złote medale. Lider w niedzielne popołudnie podejmie Team Ivulin II i nie będzie to łatwy mecz. Białorusini wciąż walczą o medal. Mają bardzo realne szanse na brąz i czysto matematyczne na srebro. W pierwszym starciu tych drużyn padł remis 2:2 i to były jedyne punkty stracone przez graczy w żółtych trykotach. Tutaj podobnie jak szczebel wyżej w Ukraińskiej drużynie wszystko opiera się na Yurze Tkachuku, który już 4 razy poprowadził kolegów do zwycięstw. Ma wsparcie choćby w Stepanie Hrytsiuku, a obaj panowie to obecnie czołowi strzelcy ligi, do tego Tkachuk jest najlepszym asystentem rozgrywek. Goście mają zdecydowanie bardziej wyrównany skład i szerszą ławkę co jest ich atutem. TI już raz powstrzymał lidera, teraz jednak w naszym mniemaniu Ukraińcy wezmą solidny odwet. W drugim starciu grupy mistrzowskiej także powinno być bardzo ciekawie. Na murawie zameldują się Zielony Stolik oraz Chlejsy FC, czyli wicelider podejmie trzecią drużynę w stawce. Pierwszy mecz tych ekip wygrali gospodarze 4:2. Co ciekawe legitymują się oni serią 4 zwycięstw, a więc są w gazie. Filip Szewczyk jest obecnie najskuteczniejszym snajperem oraz najlepszym asystentem rozgrywek, a równie dobre liczby wykręca także Michał Burzyński. Goście takich armat nie mają, ale jest to bardzo wyrównany i szalenie waleczny zespół, którego lekceważyć nie należy. Postawimy na gospodarzy, którym zwycięstwo powinno zapewnić wicemistrzostwo, a przy porażce lidera nawet szansę na mistrzostwo 4.Ligi Siódemek. Tymczasem w grupie spadkowej wszystko jest już jasne i pozostała nam walka o kolejność w tabeli. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie Reytana z GS Raptusami Ursus, które będzie decydować kto wygra grupę spadkową. W rundzie zasadniczej lepszy o dwa gole byli gospodarze, ale to kompletnie nie będzie miało znaczenia, bo już pierwszy mecz był bardzo wyrównany i równie dobrze mógł się zakończyć w drugą stronę. Liczymy na duże emocje, ale sprawę wyniku pozostawimy otwartą. Na koniec zostawiliśmy konfrontacje dwóch spadkowiczów z czwartej ligi, Cool Teamu z Bemovią. Ciut lepiej wygląda sytuacja ekipy z Bemowa, która ma na koncie trzy punkty więcej. Zdobyła je notabene w pierwszym starciu z ekipą Andrzeja Krawczyka. Tydzień temu Bemovia również zagrała dobre zawody, które przegrała tylko jednym golem z Reytanem. Naszym zdaniem pachnie remisem, ale jeżeli mamy wskazać kogoś bliżej zwycięstwa to jest to z pewnością Bemovia.

Cool Team – Bemovia  2

Zielony Stolik – Chlejsy FC  1

Reytan – GS Raptusy Ursus  X

Ukraine United – Team Ivulin II  1

 

5. Liga Siódemek:

Zmagania w piątej lidze rozpocznie nam GKS Tachimetr Warszawa, który rozegra dwa mecze z rzędu. Jeśli wygra oba, może wskoczyć do strefy medalowej. Zadanie będą mieli dość łatwe, bowiem zmierzą się z zespołami z dołu tabeli. Najpierw zagrają z NKS Piotrovią, by potem zmierzyć się z FC Stałą Gwardią. Obie drużyny są młode i wybiegane, lecz brakuje im trochę doświadczenia. Teoretycznie prostsze zadanie Tachimetr będzie miał w drugim meczu, choć pod uwagę trzeba brać również zmęczenie. Jeśli jednak zawodnicy tacy jak Patryk Ciołek staną na wysokości zadania, to zdobycie sześciu punktów nie powinno być większym problemem. NKS Piotrovia rozpocznie nam również zmagania niedzielne, podejmując sąsiada z tabeli - Abnegat. Choć ani jedni ani drudzy nie mają już szansy na finisz w strefie medalowej, poprawienie swojego dorobku punktowego i indywidualnego z pewnością będzie powodem do uśmiechu. Spodziewamy się wyrównanej walki z obu stron. Tuż po nich, naprzeciw siebie w ramach absolutnego hitu kolejki wyjdzie lider z wiceliderem, czyli FC Kazubów i Team Ivulin III. Ten mecz prawdopodobnie zadecyduje o tym, kto podniesie puchar za mistrzostwo na koniec sezonu, zatem tym bardziej nie możemy doczekać sięz by zobaczyć to widowisko na żywo. Kazubów co prawda ma o jeden mecz mniej, zatem nawet w przypadku porażki ma jakiś punktowy zapas. Oprócz zaciętego pojedynku w klasyfikacji generalnej, toczy się również bój o najlepszego strzelca między Aleksiejem Zienkaviecem i Władysławem Oryszczukiem. Biorąc pod uwagę wszystkie argumenty obu stron, będac obiektywnymi stawiamy na remis. Jako kolejni zagrają ze sobą piłkarze Żółwików i Gyros Gaming. Choć w tabeli dzieli ich raptem jeden punkt, w lepszej sytuacji wydają się być podopieczni Bartka Borysa. Jeśli Andre Soares i Diego Caballero staną na wysokości zadania, Żółwiki mogą spróbować powalczyć o włączenie się do walki o finisz w strefie premiowanej medalem.

GKS Tachimetr Warszawa - NKS Piotrovia 1

GKS Tachimetr Warszawa - FC Stała Gwardia 1

NKS Piotrovia - Abnegat X

FC Kazubów - Team Ivulin III X

Żółwiki - Gyros Gaming 1

 

6. Liga Siódemek:

Na szóstym poziomie ligi siódemek zaplanowaliśmy sześć spotkań. Tym samym zaległości będą nadrabiać Izba Wytrzeźwień oraz Żoliball. Ci pierwsi będą się chcieli wygrzebać z ostatniego miejsca w tabeli, drudzy zaś mają szanse zameldować się na podium. Trzymać się jednak będziemy chronologii. 8.kolejkę zainauguruję starcie TS Kopernika z Random Teamem. W szranki zatem staną sąsiedzi z tabeli, a dokładnie z jej drugiej połowy. O dwa punkty więcej póki co zgromadzili gospodarze, którzy zajmują szóstą pozycje. Jedni i drudzy nie mają już szans na medale, a więc została im już walka o jak najlepsze miejsce na koniec sezonu. Zapowiada się starcie godnych siebie rywali, w którym nie ma faworyta. Chwile potem już dużo łatwiej wskazać pewniaka do zgarnięcia trzech punktów. Na murawie zameldują się bohaterzy naszego wstępu, Izba Wytrzeźwień oraz Żoliball. Gospodarze jak wspominaliśmy plasują się na szarym końcu ligowej tabeli. Zapaliła im się jednak lampeczka w tunelu. Przed tygodniem w końcu wygrali, a forma błysnął duet Piotr Jastrząb – Aleksander Giżyński. W kuluarach mówi się, że w ten weekend w końcu drużynę ma wesprzeć Adrian Giżyński, a doskonale wiemy, że Izba z nim w składzie nabiera zupełnie innego wymiaru. Tak czy siak będzie bardzo ciężko choćby o punkt. Ekipa z Żoliborza gra bardzo dobrze. I choć przegrała ostatni mecz, to traci do podium tylko 3 punkty, a w zanadrzu ma jeszcze mecz zaległy. W formie są z kolei choćby Łukasz Sypiański czy Dawid Febrowicz, którzy potrafią wziąć na swoje barki ciężar meczu. Naszym zdaniem Żoliball zgarnie komplet punktów. Ekipa Franka Sulkiewicza swój drugi mecz zagra na inaugurację niedzielnych meczów. Tym razem nie będzie faworytem, bo na jej drodze stanie UKS Wilanowskie Wilki, lider rozgrywek. Gospodarze mogą do tego meczu podchodzić z trzeciego miejsca w tabeli z sześcioma punktami starty, a więc w najczarniejszym scenariuszu dla UKS, ten mecz może decydować nawet o mistrzostwie. Z drugiej strony jednak rozpędzone Wilanowskie Wilki celują w zwycięstwo, które przypieczętują mistrzostwo 6.Ligi Siódemek oraz awans szczebel wyżej. Goście legitymują się kompletem 7 zwycięstw, ponad 50-cioma golami na koncie i tylko pięcioma straconymi. UKS prowadzony przez duet Marcin Siwy – Borys Ostapenko brnie do przodu  niczym rozpędzona lokomotywa i naszym zdaniem nie ma siły w szóstej lidze by ją zatrzymać. Chwile potem po raz drugi z murawą przywita się Izba Wytrzeźwień, a jej drugim rywalem będzie FC Żyrardów. Tutaj bardzo łatwo wskazać faworyta. Izba jak wspominaliśmy próbuje się wygrzebać z ostatniego miejsca w tabeli, zaś Żyrardów będzie bronić trzeciego miejsca w tabeli. Wśród gości błyszczą Aliko Gartskia, Nika Jgarkava czy Ivan Khomytniskyi, ale warto pochwalić tutaj cały zespół gości, który prezentuję się całkiem solidnie. Naszym zdaniem Żyrardów poradzi sobie z rywalem. Łatwe zadanie czeka także wicelidera, FC Lemberg który podejmie Drogę, trzeci zespół od końca w tabeli. Gospodarze póki co przegrali tylko z liderem, do którego tracą 3 punkty. Mają jeszcze szansę na złoto ale Wilki musiałyby dwa razy stracić punkty, przy dwóch zwycięstwach Lemberga. Goście to bardzo waleczna drużyna, co już nie jednokrotnie tej jesieni udowodnili. To jednak zdecydowanie za mało by nawiązać walkę z Ukraińcami, których do boju prowadzi Arsen Onyshko. Naszym zdaniem pewna „dwójka”. Na koniec sprawa też wygląda na klarowną. W szranki staną FC Screamers z WAW-GTW, czyli piąta drużyna w stawce podejmie przedostatnią. Gospodarze tracą do podium 5 punktów, więc pozostały im iluzoryczne szanse na medal. Na pewno są faworytem tego meczu. Zdobyli już 10 punktów, podczas gdy rywal raptem 3. Naszym zdanie FCS wygrają czwarty mecz w sezonie.

TS Kopernik – Random Team  X

Izba Wytrzeźwień – Żoliball  2

Izba Wytrzeźwień – FC Żyrardów  2

Żoliball – UKS Wilanowskie Wilki  2

FC Lemberg – Droga  1

FC Screamers – WAW-GTW  1

 

SuperLiga 6:

W 8.kolejce SuperLiga6 jedno jest już pewne. Trzy punkty na swoje konto dopisał In-Plus Pojemna Halina, który dostał darmowe punkty od WR. Tymczasem boiskowe zmagania rozpoczniemy od konfrontacji Grottgera Team z FK Almaz. Gospodarze mają jeszcze matematyczne szanse na medal, ale oprócz ich zwycięstw, czarną serię musiałby zaliczyć eXc Mobile. To wcale nie jest niemożliwe gdyż ekipa z Ochoty gra z parą liderów. Wracając do starcia. Grottgera ostatnio był o włos od urwania punktów właśnie eXc, ulegając tylko jednym golem. W formie jest Daniel Ludynia czy bracia Szarpak, Dominik i Mateusz. Z drugiej strony mamy bardzo dobrze zorganizowanych i wybieganych graczy z Ukrainy, których lekceważyć nie należy. Naszym zdaniem obejrzymy bardzo ciekawe zawody, ale na remis. Chwile potem zaprosimy na absolutny szlagier SL6, w którym eXc Mobile Ochota podejmie KS Browarka. O tytułach i europejskich wojażach obu drużyn już się rozpisywaliśmy. Obie ekipy prezentują najwyższy poziom Warszawskiego mini-futbolu i stworzą nam kapitalne widowisko. Na murawie obejrzymy największe gwiazdy SuperLigi6 z Damianem Patoką, Krystianem Nowakowskim w barwach eXc, czy Tomkiem Pietrzakiem i Patrykiem Modzelewskim z Browarka. To jednak tylko wierzchołek góry, ponieważ szeregi obu ekip są niezwykle wartościowe i wyrównane. Spodziewamy się emocji z najwyższej półki, ale nie widzimy faworyta – remis. Równocześnie na sektorze obok Jednokomórkowcy zmierzą się z Połczynem Brothers. Gospodarze póki co zgromadzili 6 punktów, podczas gdy goście mają ich na koncie 10. Zatem debiutancki sezon lepiej wychodzi tym drugim, ale tego akurat się spodziewaliśmy. Przypomnijmy, że Połczyn w kapitalnym stylu wygrał Puchar Lata Ligi Bemowskiej. Wprawdzie liczyliśmy, że mocniej powalczy z hegemonami SL6, ale uznajmy, że jest to okres aklimatyzacji i prawdziwe oblicze goście jeszcze pokażą. Warto przyjrzeć się choćby Maksymilianowi Korczakowi czy Krzysztofowi Witeckiemu, którzy mają już na koncie po 10 goli i kilka ostatnich podań. Wobec tego wszystkiego widzimy pewne zwycięstwo PB. Na koniec emocji także powinno być sporo. Na murawie zameldują się FC Po Kielichu oraz SS Cyrkulatka, a więc drużyny które dzieli jeszcze większa różnica punktowa. Gospodarze z 9 oczkami na koncie plasują się na 6 pozycji z szansą na przeskoczenie już tylko dwóch pozycji. Goście z kolei mają ich sześć mniej i okupują przedostatnie miejsce w tabeli. FCPK w pewnym momencie sezonu byli w czołówce i wydawało się mogą podjąć walkę z najlepszymi. Potem jednak przyszły trzy mecze właśnie ze ścisłą czołówką, które zweryfikowały ich miejsce w szyku. Zdecydowanie więcej argumentów widzimy po stronie gospodarzy, którzy naszym zdaniem wygrają kolejny mecz.

Grottgera Team – FK Almaz  X

Jednokomórkowcy – Połczyn Brothers  2

eXc Mobile Ochota – KS Browarek  X

FC Po Kielichu – SS Cyrkulatka  1

 

1. Liga Szóstek:

Pora na Pierwszą Ligę Szóstek, gdzie już w pierwszym meczu zobaczymy w akcji jednego z kandydatów do złota. Drink Team, bo o nich mowa, czeka wymagający rywal w postaci FC Warsaw Team. Faworytem będą tu, rzecz jasna, Norbert Taras i jego świta, który do zdobycia mistrzostwa potrzebują po prostu dwóch zwycięstw w swoich dwóch ostatnich grach. Jednak coś czujemy, że Emil Gadomski z Mateuszem Pogorzelskim zrobią wszystko, by sprawić tu niespodziankę. Zwłaszcza że sami nie są jeszcze w stu procentach pewni utrzymania. W tym samym czasie, na boisku obok, obejrzymy jeden z hitów tej kolejki, czyli rywalizację Gramy Czasami z Boca Seniors. Boca, jeśli marzy o tytule, nie może już pozwolić sobie na jakiekolwiek straty. Dla zespołu, w którym prym wiodą Maksy Czyżewski i Przemek Kostrzycki będzie to będzie to ostatnia gra w tym sezonie, zatem będą musieli rzucić się do ataku. Krzysztof Sobolewski et consortes z kolei mają jeszcze szanse na pudło, ale nie mają za to aż takiej presji jak rywal. Co może być ich atutem. Piłkarsko GC stoją na równi z BC, dlatego może tu zadecydować dyspozycja dnia. My gramy tu na bezpieczny remis, ale nie wykluczamy żadnego rozstrzygnięcia. W starciu FC Ulanych z All4One także zdażyć może się wszystko, gdyż nigdy nie wiadomo, czego spodziewać się po FC U. Kamil Wdowiarski i jego ferajna, jak mają swój dzień, to mogą pokonać każdego, ale bardzo rzadko udowadniali to tej jesieni, co odzwierciedla ich pozycję w tabeli. Ulani są pod kreską i pilnie potrzebują punktów, by uniknąć degradacji. Jednak tych punktów A4O z Karolem Kubickim na szpicy łatwo im nie odda. To klasowa drużyna, która gdyby nie problemy kadrowe, na pewno biłaby się o najwyższe cele. Chociaż ostatnio poprawiła się u nich frekwencja, a to nam wystarczy, by postawić na All4One. FC NaNkacu w tę niedzielę zamyka swoje występy i tutaj dla nich sprawa jest jasna. Liczy się dla nich tylko wygrana. Dominik Baćko z kolegami po prostu muszą zgarnać pełną pulę, by nałożyć presję na konkurentów (czyli Bocę i Drink Team). I naszym zdaniem Kace sprostają temu zadaniu, a najlepszy strzelec ligi Rafał Szewczyk powiększy swój i tak już imponujący dorobek strzelecki. Chociaż przestrzegamy, że lekko nie będzie, gdyż ich najbliższy przeciwnik, Bad Boys Zielonki, to mocna paka z niezwykle skutecznym Piotrem Wiśniewskim na pokładzie. Bad Boysom akurat FC N nie leżą (w dwóch ostatnich spotkaniach górą byli Kace), ale BBZ z pewnością postarają się, by przełamać tę złą passę. Niemniej, my gramy tu na FC NaNkacu, którzy celują w mistrzowski wazon. Zupełnie inne priorytety mają Gramy Swoje i East Crew. To ekipy, które walczą o zachowanie pierwszoligowego bytu, zatem przewidujemy tu walkę na całego. Zarówno jedni, jak i drudzy, nie odstawiają nogi, toteż sędzia będzie miał na pewno pracowity wieczór. Bukmacherzy nieco wyżej cenią tu akcje GS, którzy złapali ostatnio wiatr w żagle (szczególnie Tomek Rębiewski), ale komanda rodem z Ukrainy też ma kim postraszyć w przodzie. Wspomnimy tylko o Marianie Melnyku, który potrafi zrobić różnicę. FC

Warsaw Team - Drink Team 2

Gramy Czasami - Boca Seniors X

FC Ulani - All4One 2

FC NaNkacu - Bad Boys Zielonki 1

Gramy Swoje - East Crew 1

 

2. Liga Szóstek:

Przechodzimy do Drugiej Ligi Szóstek, gdzie być może poznamy już w ten weekend zdobywcę tytułu. Zaczniemy od jednego z zespołów, który wciąż może zgarnąć najważniejsze trofeum, czyli od La Zabavy. Krzysztof Sobolewski i jego ferajna będą pewniakiem w starciu z FC Devs i naszym zdaniem tu górą będą Zieloni. Trio Paweł Staniszewski - Łukasz Bimek - Sobolewski powinno przesądzić sprawę, chociaż przestrzegamy przed walczącymi o utrzymanie Devsami. Jest tam też paru grajków, wspomnimy tylko Pawła Wójcika. Jeśli LZ tu zgarną pełną pulę, to będą o włos od medali. Ze strefy medalowej La Zabavę może wyrzucić jeszcze Powiew Czarnobyla, którego czeka wymagający rywal w postaci Zofijek FC. Beniamin Kuligowski et consortes są aktualnie pod kreską, ale w poprzedniej kolejce z imponującym stylu przełamali się i z pewnością będą chcieli pójść za ciosem i pokonać także drużynę Mateusza Przystupy. Czy im się uda? Nie wykluczamy tego scenariusza, ale my postawimy, rzecz jasna, na Powiew. Wspomniany wcześniej FC Devs będzie miał w tę niedzielę drugą okazję, by zaprezentować się na boisku. I będzie to dla nich mecz z gatunku o "sześć punktów", gdyż ich przeciwnikiem będą Kindybały FC. Doskonale wiemy, że K FC potrafią grać w piłkę, pokazali to już w Pierwszej Lidze Szóstek, ale jak team w bordowych trykotach w końcu się nie przebudzi, to może zanotować drugi spadek z rzędu. Filip Sikorski na pewno zrobi wszystko, żeby uniknąć tej sytuacji, ale to Devsi są wyżej cenieni przez bukmacherów. Pora na głównego kandydata do zdobycia mistrzowskiego wazonu, czyli FC Prykarpatti. Komanda rodem z Ukrainy, jeśli zwycięży W1nners, przy jednoczesnej wpadce Union Off Boys, sięgnie po złoto już w tej serii gier. Według nas pierwszy warunek będzie spełniony i Yaroslav Nykyforak z kolegami tu zwyciężą i spokojnie będą czekali na dalszy rozwój wypadków. W1 oczywiście ma swoje argumenty, w dobrej formie jest Tomasz Nowakowski, ale to może być za mało, by sprawić niespodziankę. Naszym zdaniem tak się nie stanie i trzy oczka trafią na konto FC Prykarpatii. Piłka będzie wtedy po stronie wspomnianych Union Off Boys, którzy zmierzą się z nieobliczalnym Moonfoksem. Mateusz Klimkiewicz i jego świta nie mogą pozwolić sobie na pomyłkę, gdyż muszą wywierać presję na FC P. Coś jednak czujemy, że Lisy z zabójczo skutecznym Łukaszem Ryszem na szpicy nie ułatwią im tego zadania. Powiemy więcej. Spodziewamy się tutaj naprawdę zaciętej batalii i wcale nie wykluczamy scenariusza, w którym Moonfox ugra minimum remis. Aczkolwiek, mimo wszystko, bardziej realny jest triumf UOB i taka też będzie nasza prognoza.

La Zabava - FC Devs 1

Zofijki FC - Powiew Czarnobyla 1

FC Devs - Kindybały FC 1

FC Prykarpattia - W1nners 1

Moonfox - Union Off Boys 2

 

3. Liga Szóstek:

Największe szanse na poznanie zdobywcy tytułu są w Trzeciej Lidze Szóstek, gdzie aktualnemu liderowi do tego celu potrzeba ledwie punktu. St. Varsovia, bo o niej mowa, w tym sezonie wygrała wszystki mecze, toteż uważamy, że cel mimimum, jakim jest remis z Boiskowym Folklorem, spokojnie jest w ich zasięgu. Co więcej przewidujemy tu raczej kolejną pełną pulę. O to na pewno zadba będący w niesamowitym gazie Kamil Łukasik. Jednak przestrzegamy przed lekceważeniem Michała Tymoszuka i jego świty. BF po słabszym starcie piłkarskiej jesieni zaczęli notować regularny progres i w ostatnich tygodniach ich postawa nam naprawdę imponuje. I chociaż tu nie będą faworytem, to naszym zdaniem powalczą z Warszawiakami. W pozostałych meczach także będzie się działo. FC Kanwa wciąż ma matematyczne szanse na złoto, ale, umówmy się, ten wariant jest bardzo mało prawdopodobny. Wciąż jednak dla Krystiana Cwykla i spółki trwa walka o awans. I tu już Kanwa nie może pozwolić sobie na pomyłkę, bo konkurencja nie śpi. FC K zmierzą się w tę niedzielę z nieobliczalną Semper Victorią. Krzysztof Henrych z kolegami, jak mają swój dzień, to mogą pokonać każdego, ale ostatnio notują czarną serię czterech porażek z rzędu. Czy Pomarańczowi mogą się przełamać? Oczywiście, ale mimo wszystko pewniakiem w tych zawodach będzie Kanwa. W konfrontacji Byczków Stare Babice ze Stadem Szakali postawimy na nominalnych gospodarzy z niezwykle skutecznym Oskarem Kanią na czele, ale coś czujemy, że goście sprawią Byczkom sporo problemów. Zwłaszcza duet Kamil Ceran - Alek Osowski może być groźny. Załoga z Babic nie może pozwolić sobie na stratę punktów, gdyż, podobnie jak Kanwa, bije się o drugie, premiowane promocją do Drugiej Ligi Szóstek, miejsce. O zwycięstwo nie będzie tu łatwo, gdyż Szakale nadal mogą mieć nadzieje na podium, ale my jednak zagramy na BSB. Rywalizacja dwóch drużyn uwikłanych w walkę o utrzymanie, czyli FC Yelonki z Fortecą Bielany, będzie z gatunku o sześć punktów. FB w tych rozgrywkach nie zdobyli nawet oczka, z kolei Sebastian Małczyński et consortes wygrali ledwie raz. Do tego walkowerem. Ten mecz będzie jedną z ostatnich okazji, by uniknąć degradacji, dlatego też przewidujemy tu zaciętą batalię o każdy centymetr boiska. Dla nas najbardziej realny jest remis, ale być może jedna z indywidualności, takich jak wspomniany Małczyński czy Bartek Dawidczyk, przesądzi o sukcesie? Zobaczymy. Na koniec zobaczymy w akcji FC Albatros i Spartę. Tu nie mamy najmniejszych złudzeń, kto będzie faworytem. Będą to Albatrosy z bardzo skutecznym Michałem Rzeczkowskim na szpicy. FC A wciąż się liczą w wyścigu o "pudło", Spartanie za to zawodzą na pełnej linii i jeśli się nie przebudzą, to mogą wylądować w czwartej lidze. Do tego potrzebny będzie dobry występ Adama Deptucha, ale to może być za mało na wyżej notowanego rywala.

FC Kanwa - Semper Victoria 1

Byczki Stare Babice - Stado Szakali 1

FC Yelonki - Forteca Bielany X

Boiskowy Folklor - St. Varsovia 2

FC Albatros - Sparta X

 

4. Liga Szóstek:

Schodzimy szczebel niżej, do Czwartej Lidze Szóstek, gdzie czeka nas sporo grania. I mnóstwo emocji. Już pierwsze starcie, pomiędzy Młodymi Perspektywicznymi i Energetykiem, zwiastuje dużo wrażeń. Zespół ze Stegien idzie ostatnio jak burza, notując serię pięciu wygranych z rzędu. Stając się przy tym jednym z głównych kandydatów do tytułu. Dlatego też tu zagramy na nich i coś czujemy, że Kacper Berecki (dla przyjaciół Konrad ;)) będzie tworzył ciągłe zagrożenie pod bramką Arka Muchy. W rywalizacji Szybkiego Shotu z KK Watahą Warszawa najbardziej realny dla nas jest podział punktów. Obie załogi nieźle bronią, po obu stronach nie brakuje bramkostrzelnych napastników. Wspomnimy tylko Macieja Medyńskiego czy też Miłosza Czerneckiego. Mimo dobrych defensyw spodziewamy się tu dość wysokiego wyniku (5:5, 6:6), ale tak naprawdę to wszystko może się zdarzyć. Następnie na placu obejrzymy Airwent z Gołków Crew. I tu z kolei przewidujemy jednostronne zawody. GC na jesienny sezon, mówiąc delikatnie, nie dojechali i trudno nam przypuszczać, by błękitni coś zdołali zdziałać przeciwko Darkowi Malewskiemu i jego ferajnie. Tu wspomniany Malewski z Benem Wakefordem i Włodkiem Drowaliukiem powinno przesądzić sprawę, zapewniając Airwentowi utrzymanie. Aczkolwiek mamy nadzieję, że Gołków powalczy, na pewno Łukasz Szewczyk sprawi rywalom trochę problemów. Gastro Sparta była autorem największej sensacji w poprzedniej kolejce, jeśli nie w całych rozgrywkach. Karol Rodak i spółka tydzień temu pokonali liderującą Guadalajarę FC i dzięki temu GS wciąż mogą marzyć o utrzymaniu. Czy pójdą za ciosem w meczu z KTS Chimerą? Nie wykluczamy takiego obrotu spraw. Chociaż bukmacherzy nieco wyżej cenią akcję drużyny Pawła Janasa, znacznie bardziej solidnej w tej kampanii, to my zaryzykujemy i postawimy na "X". Wspominaliśmy o Guadalajarze FC. Lider, o czym pisaliśmy wyżej, ostatnią przegraną mocno skomplikował swoją sytuację w wyścigu po złoto, ale to da się jeszcze naprostować. "Wystarczy" ograć Energetyk i wszystko wróci do norny. Łatwiej jednak powiedzieć, niż zrobić. Naszym zdaniem Stegniańczycy nie przestraszą się i powalczą o pełną pulę. I Niebiescy powinni osiągnąć cel minimum, jakim będzie remis. Jednak będą musieli uważać na najskuteczniejszego snajpera na czwartym froncie Witka Świderskiego. Jeśli z nim sobie poradzą, to sukces jest w zasięgu ręki. Na sam koniec zostało nam spotkanie El Barrio Mexa z Borowikami. Dla teamu rodem z Meksyku to ostatni dzwonek, by nie odpaść z rywalizacji o mistrzowski wazon. W tej rywalizacji mogli być też ich przeciwnicy, ale brygada w czarnych koszulkach przez kilka wpadek sama się wyeliminowała z tego grona, choć potencjał na to był. Zobaczymy, że Borowiki z Bartkiem Folcem na pokładzie pokrżyżują plany El Barrio, ale według nas jednak nie. I to Saul Green z kolegami będą górą.

Młodzi Perspektywiczni - Energetyk 2

Szybki Shot - KK Wataha Warszawa X

Airwent - Gołków Crew 1

Gastro Sparta - KTS Chimera X

Energetyk - Guadalajara FC 1

El Barrio Mexa - Borowiki 1

 

5. Liga Szóstek:

I na zwieńczenie naszego podsumu została nam Piąta Liga Szóstek. I tu chronologocznie zobaczymy w akcji trzech konkurentów do złota. O 18:00 na placu zamelduje się pierwszy z nich, czyli TS Ameba, która podejmnie nieobliczalny FC KBDB. Michał Ninh i spółka mogą tu coś ugrać, w końcu to czwarty zespół w stawce, który ma nawet szanse na top3. Dlatego też przed Amebami bardzo trudne zawody i będą musieli włożyć sporo sił, by wygrać. My postawimy na to, że uda się to TS A i coś czujemy, że po raz kolejny błyśnie Bartek Gemza. Następnie na placu obejrzymy Team Ivulin oraz Zespół R. I tu nie mamy najmniejszych wątpliwości, co do tej prognozy. Stawiamy na lidera, który powinien nie może pozwolić sobie na wpadkę z niżej notowanym rywalem. Dodatkowo ZR są w sporym dołku i raczej nie przewidujemy tu przełamania. Na pewno Rafał Pruszyński będzie starał się sprawić trochę kłopotów przeciwnikiem, ale to może być za mało na TI z Dzmitrym Bałyszem i Artemem Żukiem na czele. Jako ostatni z trójki kandydatów do mistrzostwa wystąpi Teraz Kolska, która spotka się z Makabi Warszawa. Debiutanci w tym sezonie zrobili spory progres, bardzo podoba nam się gra Jerzego Tarkowskiego, ale tu murowanym faworytem będzie rozpędzona Kolska. Bartek Balik i jego ferajna posiada najsilniejszy atak w lidze, kapitalnie prezentuje się trio Dawid Głowacki - Karol Kazdrowski - Krystian Leszko i trudno przypuszczać, żeby TK zaliczyli tu jakąś wtopę. Wprost przeciwnie. Spodziewamy się tu kolejnego efektownego triumfu. Pozostałe starcia będą już o nieco mniejszym ciężarze gatunkowym. W rywalizacji Le Cabaretu z zamykającą stawkę Szybką Piłką Młociny zagramy na Niebieskich. Mimo że LC nie znajdują się ostatnio w jakiejś wybitnej dyspozycji, ale to doświadczona paka z takimi zawodnikami jak Karol Romatowski czy też Filip Maksymow. SPM wciąż czekają na premierową victorię w naszej lidze, ale czy to się stanie w ten weekend. Oczywiście, nie stoją na straconej pozycji i jeśli swój dzień będzie miał Damian Orłowski, to jest to możliwe. Lecz bukmacherzy wyżen cenią akcje Le Cabaratu. Na koniec zostawiliśmy sobie mecz KS Syfonu i Mamy Problemy Zdrowotne. I tu według nas remis jest najbardziej realnym scenariuszem. W obu zespołach są ludzie, którzy potrafią zdobywać gole. Wspomnimy tylko Alka Opolskiego z Wojtkiem Kucharkim czy Daniela Dzięgielewskiego z Sebastianem Jakóbczykiem. Toteż o bramki akurat nie będziemy musieli się martwić. Spodziewamy się tu otwartego widowiska, atrakcyjnego dla kibiców, jak i obserwatorów z ramiania Ligi Bemowskiej.

FC KBDB - TS Ameba 2

Team Ivulin - Zespół R 1

Makabi Warszawa - Teraz Kolska 2

Le Cabaret - Szybka Piłka Młociny 1

KS Syfon - Mamy Problemy Zdrowotne X

Sponsorzy