Po małej przerwie wracamy do gry – zapowiedź 4. kolejki Ligi Bemowskiej!

Po majówkowym odpoczynku przyszła pora wrócić do sportowej rywalizacji w Lidze Bemowskiej, gdzie czeka nas moc dobrego grania i sporo. W siódemkach, na pierwszym szczeblu oprócz potyczki FC Hermes z Harataczami, obejrzymy też ligowy klasyk Chemik Bemowo vs Gladiatorzy. Na niższych szczeblach też sporo szlagierów: Civas vs Dynamit Warszawa, Drink Men z Agil at Agord, Energetyk i Random Team, GKS Tachimetr Warszawa contra FC Kazubów czy też FC Stała Gwardia przeciwko Izbie Wytrzeźwień. W szóstkach także nie będziemy narzekać na nudę. W SuperLidze6 oczekujemy fajerwerków od eXc Mobile Ochoty i In-Plus Pojemnej Haliny, na niższych poziomach kibice też nie będą zawiedzeni. W1nners vs All4One, FC Warsaw Team contra Motive, Semper Victoria z East Crew i Zespół R rywalizujący z FC KBDB – to tylko wybrane pozycje z ligowego repertuaru. Zatem będzie się działo i nie pozostało nam nic innego, jak zaprosić na zapowiedź 4. kolejki Ligi Bemowskiej!

 

1. Liga Siódemek:

Na najwyższym poziomie rozgrywkowym powoli zaczynają wyłaniać nam się pretendenci do miejsc na podium, lecz wciąż jeszcze dużo może się zmienić. Na początek czwartej już serii gier w sezonie Wiosna 2022, aktualny lider, FC Hermes, podejmie ekipę Harataczy. Obie te drużyny pozostają dotychczas niepokonane, ale Patryk Rosłaniec i jego koledzy mają rozegrany mecz mniej. Gospodarze w tej rundzie pokazują prawdziwą siłę ofensywną, a dostępu do ich pola karnego skutecznie bronią tacy zawodnicy jak Oleksandr Kotiv, co przekłada się na tak małą liczbę straconych goli. Goście natomiast obydwa spotkania wygrali tylko różnicą jednej bramki, a więc pytanie, czy w starciu z mocniejszym rywalem będą w stanie znów zdobyć punkty rzutem na taśmę. My stawiamy raczej na zwycięstwo chłopaków z Ukrainy. Na sobotę to tyle, pozostałe cztery mecze rozegrane zostaną następnego dnia. Startujemy o 10.00 starciem FC Warsaw United ze Zjazdem, a więc zespołów okupujących dolne pozycje w tabeli. Obie ekipy wciąż czekają na pierwsze punkty i z pewnością ze swojej gry zadowoleni być nie mogą. Trudno tu cokolwiek przewidzieć, bowiem i jedni i drudzy mogą wyjść z tego pojedynku zwycięsko. Nas nie zdziwi jednak rezultat remisowy. Równolegle na drugim boisku Dynamo podejmie Zmarnowane Talenty. Wydaje się, że gospodarze po nienajlepszym starcie w końcu znaleźli formę, której szukali. Nie powinni mieć zatem większych problemów w meczu z „czerwoną latarnią” ekstraklasy. Wielokrotnie widzieliśmy jednak niespodzianki w naszych rozgrywkach, zatem kto wie, może przy korzystnych wiatrach i odrobinie szczęścia, ZT ugra choć punkt. Następnie czeka na nas mecz między trzecim Altusem, a Moszna Squadem Michała Burzyńskiego. Choć goście to bardzo znana i solidna marka w Lidze Bemowskiej, a ich przeciwnicy dopiero debiutują w naszych rozgrywkach, to jednak gospodarze prezentują się w tym sezonie lepiej, imponując przede wszystkim skutecznością. Duża w tym zasługa trio Pikulski-Muzyka-Domka, których z pewnością ciężko będzie obrońcom gości zatrzymać. Z drugiej strony, ostatnia wpadka z Gladiatorami z pewnością dla Altusa nie była niczym przyjemnym. To właśnie gra na korzyść Moszny. Jeśli takie postacie jak Bartek Adamiak, czy popularny „Głębo” zagrają na 110%, mogą myśleć nawet o zwycięstwie. Mimo wszystko jednak wydaje nam się, że Altus będzie miał przewagę w drobnych detalach i to oni dopiszą sobie kolejne trzy punkty. Czwartą kolejkę zakończymy prawdziwym szlagierem między dwójką odwiecznych rywali - Chemikiem Bemowo i Gladiatorami. W bezpośrednich pojedynkach między tymi drużynami bilans wynosi 5-1-4 na korzyść „Zielonych”. Ostatnie starcie zimą zakończyło się jednak zwycięstwem Michała Dryńskiego i jego kolegów. Obie ekipy mają wielkie nazwiska w swoich składach. Tak samo ciężko będzie upilnować Damiana Świerblewskiego i Maćka Skurzyńskiego, jak i np. Pawła Pająka i Adriana Giżyńskiego. Umywamy ręce od faworyzowania którejkolwiek ze stron i w napięciu czekamy na to, co pokażą nam gracze tych zespołów na zielonej murawie.

FC Hermes - Haratacze  1
FC Warsaw United - Zjazd  X
Dynamo - Zmarnowane Talenty  1
Altus - Moszna Squad 1
Chemik Bemowo - Gladiatorzy  X

 

2. Liga Siódemek:

4.kolejkę drugiego szczebla ligi siódemek zaczniemy od dwóch sobotnich spotkań, które już powinny dostarczyć nam odpowiednią dawkę emocji. Najpierw Los Lamusos podejmą BKS 04 Górki. Na papierze lepiej wygląda sytuacja gości, którzy zgromadzili 6 punktów w trzech meczach, podczas gdy gospodarze zagrali w kratkę, inkasując 3 punkty, ale „Niebiescy” wybiegali na murawę tylko dwa razy. Zatem jedni i drudzy zasmakowali już goryczy porażki, ale i pokazali, że chcą w tym sezonie coś osiągnąć. Ekipa Roberta Różyckiego jakby nie było broni srebrnych krążków wywalczonych jesienią, podczas gdy Mikołaj Tchorzewski i spółka w tej samej edycji finiszowali na trzecim miejscu. Będzie to zatem starcie medalistów jesiennej edycji. Zapowiada się bardzo ciekawy bój, w którym nie ma faworyta. Chwile potem pewniak do zgarnięcia trzech punktów nasuwa się sam. W szranki staną Civas oraz Dynamit Warszawa, a dokładnie lider rozgrywek zmierzy się z ostatnią drużyną w stawce. Gospodarze to nowa drużyna na naszej mapie, ale tylko z nazwy. Civas to kolejny odłam drużyny z Ochoty. Wystarczy spojrzeć na skład, gdzie póki co pierwsze skrzypce grają Łukasz Pruszyński i Kamil Modzelewski. Goście z kolei jako spadkowicz z pierwszej ligi powinien raczej bić się o medale, a nie zbierać baty. Reasumując gospodarze zgodnie z założeniami nie zawodzą, zaś goście czynią to na całej linii – pewna „jedynka”. Tymczasem niedzielne zmagania rozpocznie konfrontacja Defenders z Lyreco. Jedni i drudzy póki co grają w kratkę. Obie drużyny wygrały po jednym meczu, oraz przegrały odpowiednio jedno i dwa starcia. Gospodarze pokonali BKS, zaś goście Dynamit. Obie ekipy uległy, można rzec zgodnie z planem, z liderem, a ponadto Lyreco dostało lanie od wicelidera. Na papierze wychodzi nam remis, podobnie wyglądają nasze odczucia, gdyż wychodzi na to, że wynik tego meczu jest jak najbardziej sprawą otwartą – remis. Punkt w południe na murawie zameldują się FC Hermes II oraz FC Zaborów i to będzie hit tej serii. Gospodarze zgromadzili już 7 punktów, pozostając już tylko jedną z dwóch niepokonanych drużyn drugiej ligi. Gładko pokonali Dynamit i Lyreco, a jedyne póki co punkty urwał im Old United. Goście z kolei pokazali cały wachlarz umiejętności. Zgromadzili w trzech grach 4 punkty, co daje nam porażkę, remis oraz zwycięstwo. Na inaugurację przegrali z liderem, potem po wielkiej dramaturgii podzielili się punktami z Kozią, zaś w ostatniej serii pokonali minimalnie LL. Są zatem na fali wznoszącej, a z dobrej strony zdążyli się już pokazać: Adrian Dadas czy Sylwek Jacewicz. To może być za mało na rozpędzonego Hermesa, w którym błysnąć zdążyli choćby: Denis Chestiakov czy Vladyslav Burda. Spodziewamy się wielkich emocji z zaciętą rywalizacją na czele. Więcej szans na zwycięstwo dajemy gospodarzom, ale po bardzo ciężkiej przeprawie. Na koniec KP Kozia podejmie Old United. Gospodarze podobnie jak Zaborów zdążyli już przegrać, zremisować i wygrać, podczas gdy goście zapunktowali tylko raz, remisując na inauguracje wiosny z wiceliderem. Hermesem. Michał Komor i spółka zaliczają ewidentnie tendencję zwyżkową, a że ostatnie sezony kończyli na podium, pokusimy się o stwierdzenie, że wracają na zwycięskie tory. Nie zawodzą, póki co: Paweł Chróstowski, Antoni Pieńkos czy Piotr Stępniewski. Goście tymczasem oprócz sensacyjnego remisu z Hermesem nic więcej nie ugrali, ale ich pogromcy musieli wmieść się na wyżyny swoich umiejętności, by ich pokonać. Ponadto swoje pięć minut mieli Raymond Ntiege oraz Kenneth Kenjoke. Faworytem jest Kozia, ale musi uważać. Bo gości lekceważyć nie należy.

Los Lamusos – BKS 04 Górki  X
Civas – Dynamit Warszawa  1
Defenders – Lyreco  X
FC Hermes II – FC Zaborów  1
KP Kozia – Old United  1

 

3. Liga Siódemek:

Bardzo ciekawie zapowiada się ten weekend w trzeciej lidze siódemek. Najciekawiej zapowiada się starcie między liderem, a wiceliderem, jednak zanim do niego dojdziemy, weźmy pod lupę mecz między KS Na Pełnej, a Pohyblem. Gospodarze naprawdę solidnie prezentują się w tym sezonie, nawet mimo wpadki w drugiej kolejce. Goście z kolei zdobyli dotychczas tylko jeden punkt, remisując na inaugurację z Wariatami Kuchara. Mateusz Skowroński i Mariusz Matraszek to dwa nazwiska, które obrońcom Pohybla przysporzą najwięcej kłopotów. Z drugiej strony barykady jednak mamy kapitalnego Tomasza Janusa, który robi co może, by ciągnąć swoją drużynę. Niestety jednak, sam meczu nie wygra i dyspozycja całej drużyny będzie potrzebna, jeśli chcą wyjść z tego starcia zwycięsko. My stawialibyśmy raczej na KS Na Pełnej. W kolejnym meczu Legion podejmie St. Varsovię. Obie ekipy to znane marki z boisk przy Obrońców Tobruku 11, jednak w tym sezonie sąsiadują ze sobą w drugiej połowie tabeli, co, biorąc pod uwagę ich potencjał, jest nie lada zaskoczeniem. Brak Karola Mroczkowskiego widocznie daje się we znaki gościom, jednak tacy zawodnicy jak Bartosz Krajewski czy Kamil Łukasik są w stanie godnie go zastąpić. W Legionie natomiast na kolejny udany mecz będzie miał ochotę Paweł Grzela, który zdołał zdobyć już trzy gole w tej rundzie. Wygrać może każdy i wszystko zależało będzie od dyspozycji obu ekip w dniu meczowym. Podział punktów również nie będzie dla nas niespodzianką, choć z pewnością ani dla jednych, ani drugich nie jest to idealny scenariusz. Następne spotkanie to szansa na pierwsze punkty dla Orłów Leszka lub Chyżych Rosomaków. Zajmują oni dwa ostatnie miejsca w ligowej tabeli i definitywnie nie prezentują najlepszej formy. Ciężko powiedzieć, które z nich wyszłoby z tego starcia zwycięsko, zatem pozostaje nam poczekać i zobaczyć, co jedni i drudzy mają przygotowane w swoim arsenale na ten mecz. Godzinę później czeka nas wspomniany wcześniej hit kolejki. Naprzeciw siebie wyjdą zawodnicy Drink Men i Agil At Agord. Obie ekipy z kompletem punktów. Obie z solidnymi nazwiskami w swoich składach. Mirosław Wyszczelski ma do swojej dyspozycji między innymi Łukasza Skwarko, natomiast dłużni nie pozostaną im Damian Metryka i Karol Kalicki, którzy są motorami napędowymi ekipy AAA. Choć ciężko jednoznacznie wytypować zwycięzcę, pewni jesteśmy tego, że to spotkanie może zadecydować o końcowym układzie sił na podium, jeśli nawet nie o mistrzostwie. Na koniec, trzecie Szczęki Szczęśliwice podejmą niepokonanych jak dotąd Wariatów Kuchara. Czy Mikołaj Ostoja-Ciemny i jego ferajna zdoła zatrzymać rozpędzonego Stanisława Kędzierskiego i Maćka Skurzyńskiego? Cóż, młodość zmierzy się z doświadczeniem i z pewnością jedni i drudzy nie będą odkładać nogi. Czekają nas zatem bardzo zacięte zawody, które pełne będą walki. Na rozstrzygnięcia musimy jednak poczekać do niedzielnego popołudnia.

KS Na Pełnej - Pohybel  1
Legion - St. Varsovia  X
Orły Leszka - Chyże Rosomaki X
Drink Men - Agil At Agord X
Szczęki Szczęśliwice - Wariaty Kuchara X

4. Liga Siódemek:

W czwartej lidze czekają nas cztery mecze, spośród których starcie Energetyka z Random Teamem, które zainauguruje 4. kolejkę wydaje się być najciekawsze. Młoda krew w ekipie Rafała Stefanka z pewnością miała ambicje na najwyższe cele już przed sezonem. Wygrana w pierwszym meczu dała im skrzydeł, jednak w drugim ewidentnie zabrakło im koncentracji i pozwolili swoim rywalom na odrobienie wyniku, doprowadzając do bolesnego dla nich remisu. To właśnie na takie błędy liczyło będzie Random Team, które z kompletem punktów i aż czternastoma strzelonymi golami okupuje pozycję lidera. Z pewnością Bartek Borys i jego podopieczni nie będą chcieli oddać jej łatwo. Kolejnym ciekawym aspektem tego meczu będzie starcie Kacpra Śmiałka z Kacprem Bereckim. Obaj panowie ciągną swój zespół w ofensywie i potrafią nieźle namieszać w obronie rywali. Zarówno jedni i drudzy mają solidne argumenty po swojej stronie, zatem na rozstrzygnięcie musimy poczekać do soboty. W niedzielę natomiast rozegramy pozostałe spotkania tej serii gier. Na pierwszy ogień, Kristal zmierzy się z Reytanem. Tu stawialibyśmy raczej na ekipę gospodarzy, która z Kollą Franklinem na czele raczej nie będzie miała większych problemów ze swoim przeciwnikiem, który po dwóch porażkach okupuje przedostatnie miejsce w tabeli. Oczywiście, gości nie należy od razu skreślać, bowiem znajdujemy się jeszcze w początkowej fazie sezonu, aczkolwiek na ten moment nie przewidujemy niespodzianki. Jako kolejni, naprzeciw siebie wyjdą Raptusy Ursus i R-Gol. Drużyna Marcusa Eshuna po trzech meczach tylko raz zdobyła punkty, natomiast gospodarze po porażce w pierwszym spotkaniu, wyrwała cenny punkt dwa tygodnie temu Energetykowi. Czy utrzymają dobrą formę, czy raczej goście zanotują drugie zwycięstwo na boiskach przy Obrońców Tobruku 11? Cóż, my stawialibyśmy raczej na R-Gol, choć nie jest to „pewniaczek”. Na koniec, czwarta Bemovia podejmie „czerwoną latarnię” ligi - Los Blancos. Jeśli Tomek Świderski i jego koledzy utrzymają wysokie loty z poprzedniego spotkania, w którym absolutnie zdeklasowali swoich rywali aplikując im aż 11 goli, powinni bez problemu rozprawić się ze swoimi rywalami również w tym przypadku. W Lidze Bemowskiej wszystko może się zdarzyć, ale my bez analiz przy „czerwonych” stawiamy klasyczną jedynkę.

Energetyk - Random Team  X
Kristal - Reytan  1
Raptusy Ursus - R-Gol  2
Bemovia - Los Blancos  1

5. Liga Siódemek:

Na piątym poziomie rozgrywkowym czeka na nas aż sześć spotkań. Na początek, w sobotę, Zielony Stolik podejmie NKS Piotrovię. Choć sytuacja obu ekip w tabeli wskazuje raczej na pewne zwycięstwo gości, coś mówi nam, że drużyna Kacpra Śmiałka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i dopiero pokaże nam swoje prawdziwe możliwości. Wielkie nazwiska takie jak Michał Burzyński niejednokrotnie przecież udowadniały nam już w Lidze Bemowskiej, że prezentują naprawdę topowy futbol. Jeśli dobrze upilnują m.in. Piotra Włodarkiewicza, wytrzymując przy tym kondycyjnie, to być może zanotują swój pierwszy triumf w tym sezonie. Ryzykownie, ale stawiamy „jedynkę”. Sobotnie granie zakończy pojedynek Dawida z Goliatem - Wybrzeże Klatki Schodowej podejmie Abnegat. Te drużyny znajdują się na dwóch przeciwnych biegunach w tabeli, zatem bez większych problemów, goście powinni gładko poradzić sobie ze swoimi rywalami. Pozostałe mecze rozegramy w niedzielę. Na początek weźmy pod lupę starcie NKS Piotrovii, dla której będzie to drugi występ w tej kolejce, z Tornado UA. Ciężko wskazać tu jednoznacznego zwycięzcę, zatem wolimy wstrzymać się z oceną dopóki nie zobaczymy ich na żywo. Zarówno jedni i drudzy mają solidnych grajków w swoich składach. Mowa np. o Piotrze Włodarkiewiczu, czy Volodymyrze Alekseievie. Remisowy rezultat nie będzie dla nas zaskoczeniem. Godzinę później, Nie Ma Mocnych podejmie Gyros Gaming. Wydaje się, że obie ekipy mają problem ze znalezieniem formy. Jeśli Tomasz Świder zagra na miarę swoich możliwości, to gospodarze mają duże szanse na drugie zwycięstwo w tej rundzie. Z drugiej strony, Jakub Gil i jego koledzy z pewnością nie oddadzą skóry łatwo i będą chcieli wykorzystać siłę do biegania i szybkość przeciwko bardziej doświadczonym rywalom. Końcowy rezultat w naszej perspektywie pozostaje sprawą otwartą. Następnie, kolejny mecz zagra w tej kolejce Tornado UA, które zmierzy się z Gur-Budem. Choć gościom udało się wyrwać remis w poprzednim meczu, wciąż nie mogą uznać startu w rozgrywkach udanym. Przewidywalibyśmy raczej, że trzy punkty powędrują na konto gospodarzy. Na koniec, GKS Tachimetr Warszawa, który zajmuje miejsce tuż za podium, zmierzy się z FC Kazubowem, czyli młodą i perspektywiczną ekipą, znajdującą się pozycję wyżej. Gospodarze po porażce na start, zanotowali ważny triumf w poprzedniej kolejce. Goście z kolei przeciwnie - dobrze zaczęli, ale wydaje się, że złapali małą zadyszkę. Czy to tylko chwilowy spadek formy, czy początek dłuższych kłopotów? Odpowiedź na to pytanie poznamy już niedługo na zielonej murawie przy Obrońców Tobruku 11.                                                  

Zielony Stolik - NKS Piotrovia  1
Wybrzeże Klatki Schodowej - Abnegat  2
NKS Piotrovia - Tornado UA  X
Nie Ma Mocnych - Gyros Gaming  X
Tornado UA - Gur-Bud  1
GKS Tachimetr Warszawa - FC Kazubów  X

6. Liga Siódemek::

Czas na najniższy szczebel ligi siódemek, gdzie w ramach 4.kolejki rozegramy komplet pięciu spotkań. Aż trzy mecze zagramy w sobotę, a zaczniemy od konfrontacji FC Buch – Gołków Crew. Obie drużyny dzielą 3 punkty na korzyść gości, którzy jednak zagrali jedno spotkanie więcej. Ekipa Maćka Szpakowskiego na inaugurację wiosny pokonała Izbę, by w kolejnym meczu dostać lanie od LC. Tymczasem goście także pokonali Izbę, do tego ograli Drogę, a zatrzymali się na TSP, dostają niezłe lanie. Doświadczenie jest po stronie gospodarzy, ale zgranie to już domena gości. Z naszych wyliczeń zanosi się na podział punktów. Kolejne dwa mecze rozegramy o godzinie 11. Na jednym z sektorów TS Kopernik podejmie Drogę i tutaj faworyt nasuwa się już sam. Gospodarze to wicelider, który legitymuję się kompletem dwóch zwycięstw. Formą od początku rundy błyszczą Karol Warzecki, Jannis Konstantopulos oraz nowy nabytek Kopernia, Konrad Wrzesiński. Goście z kolei przegrali wszystkie trzy mecze, zdobywając w nich tylko trzy gole. Nie ma innej opcji jak zwycięstwo Kopernika. Na boisku obok także mamy pewniaka do zgarnięcia trzech punktów. W szranki staną lider rozgrywek, FC Stała Gwardia oraz przedostatni zespół w tabeli, Izba Wytrzeźwień. Gospodarze póki co wygrali wszystkie trzy mecze i za każdym razem zrobili to zdecydowanie. Prowadzi ich do tego trójka: Adam Smoleń, Kamil Kwadrans, Franek Hass. Goście tymczasem przegrali oba swoje mecze, ale oba nieznacznie, co daje nam promyk nadziei, że ta doświadczona drużyna narobi jeszcze szumu w szóstej lidze. Póki co skłonimy się ku temu jak prezentują się oba zespoły tej wiosny i postawimy na zwycięstwo lidera. Na koniec Warszawa Utd zmierzy się z TSP Szatańskim Pętem. Póki co o 1 punkt wyżej w tabeli są gospodarze, którzy na inauguracje przygody z LB zremisowali z Czupakabrami, by później ograć Drogę. Rywale zatem z najwyższej półki nie byli. Goście tymczasem najpierw gładko pokonali trzeciego w stawce GC, ale w ostatnim meczu dostali sromotne lanie od lidera. Tutaj jednak TSP musiało sobie radzić także z problemami kadrowymi, co było główną przyczyną tak zdecydowanej porażki. W niedzielę może być już inaczej. Ekipa Bartka Ochmana to jeden z pretendentów do medalu i na ich minimalne zwycięstwo postawimy.

FC Buch – Gołków Crew  X
TS Kopernik – Droga  1
FC Stała Gwardia – Izba Wytrzeźwień  1
Le Cabaret – Czupakabry warszawa  1
Warszawa Utd – TSP Szatańskie Pęto  2

SuperLiga6:

Z siódemek przechodzimy na mniejsze boiska, ale nie mniejsze emocje. W SuperLidze6 naszą zapowiedź rozpoczniemy od Boca Senior i FK Almaz. Obie ekipy jeszcze nie zapunktowały tej wiosny, więc ewentualna porażka może sprawić, że sytuacja w tabeli dla jednych albo drugich zrobi się wybitnie nieciekawa. Spodziewamy się tu walki na całego. Według nas faworytem będzie drużyna rodem z Ukrainy z Jurii Newdancem i Iharem Bakunem na czele, która ma większe obycie w grze na najwyższym szczeblu. Boca, co powtarzamy cały co tydzień, póki co zbiera frycowe, ale kto wie, może jak Marcin Gonczarek będzie miał swój dzień, to nastąpi przełamanie? Na placu obok swój mecz w tym samym czasie rozgrywać będą Grottgera Team i FC Franklin Club. Z jednej strony obrońca tytułu i jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa, do tego z licznymi indywidualnościami w składzie, jak np. Mateusz Szarpak czy Sebastian Dąbrowski. To by wskazywało na gładką wygraną teamu z Mokotowa. Z drugiej strony jednak pamiętamy doskonale, że FC FC z Mateuszem Taradejną między słupkami potrafią sprawić niespodziankę, zresztą w wiosennej potyczce pomiędzy tymi zespołami było 6:6. Dlatego tu, chociaż oczywiście w naszym typerku gramy na Grottgera, to nie wykluczamy żadnego scenariusza. Potem na murawę wybiegną SS Cyrkulatka i KS Browarek. Załoga z Zamojszczyzny ma za sobą fantastyczną zimę, ale do tej pory zawodzi. Na inaugurację sezonu co prawda SS C zanotowali remis z bardzo silnymi GT, ale potem już było słabiej, doszły też problemy kadrowe. Lecz Żółto-niebiescy to nadal mocna paka z takimi nazwiskami jak Sebastian Dziki czy też niezwykle skuteczny Patryk Krygiel. My jednak postawimy na KS B. Dotychczasowy lider w tej kampanii radzi sobie wprost znakomicie, a najskuteczniejszy obecnie snajper ligi, Patryk Modzelewski, strzela jak na zawołanie. W międzyczasie rozegrany będzie hit czwartej kolejki, mianowicie konfrontacja eXc Mobile Ochota i In-Plus Pojemna Halina. Halina na ten moment ma komplet zwycięstw, ale grali z dołem tabeli, wpadł też im jeden walkower i tak naprawdę jeszcze do końca nie wiemy, w jakiej są dyspozycji, chociaż zauważyliśmy, że Bartek Przyborek jest w gazie. Kamil Jurga i jego świta zaś to, mistrzowie z zimy, widać też, że naprawdę poważnie podchodzą do każdego kolejnego spotkania i dla nich liczy się tylko złoto w tym sezonie. Stąd też postawimy na ich triumf - coś czujemy, że znowu zabłysną Krystian Nowakowski i Bartek Goździewski.

Boca Seniors - FK Almaz 2 
Grottgera Team - FC Franklin Club 1 
SS Cyrkulatka - KS Browarek 2 
eXc Mobile Ochota - In-Plus Pojemna Halina 1

1. Liga Szóstek:

W Pierwszej Lidze Szóstek jeśli chodzi o liczbę spotkań, to będzie dość skromnie, bo obejrzymy tylko dwie gry, za to na pewno będzie interesująco. Na początku Drink Team zmierzy się z Kindybałami FC i jesteśmy przekonani, że obejrzymy tu dobre widowisko. Obie strony zdążyły się już poznać, gdy grały na drugim szczeblu (DT swoją drugą drużyną). Wtedy to, po pamiętnym meczu, był remis 4:4, ale teraz postawimy na ekipę Norberta Tarasa. Może Czerwoni jeszcze nie zapunktowali, ale mają większe doświadczenie i mieli też sporo dobrych momentów. K FC zaś jeszcze nie znaleźli sposobu, jak grać bez kontuzjowanego Jeremiasza Morawieckiego, co mocno utrudnia im rozwinięcie skrzydeł. Następnie na placu obejrzymy w akcji W1nners i All4One. Poprzednie starcie tych ekip na pewno lepiej wspominają Granatowo-niebiescy (wygrana 8:16), ale teraz przestrzegamy przed lekceważeniem rywala. W1 są nieobliczalni w tym sezonie i jak mają swój dzień, a w formie jest Michał Pełka, to mogą ograć każdego. Niemniej i tak faworytem tych zawodów będą A4O, którzy od samego startu piłkarskiej wiosny imponują, a tacy zawodnicy jak Karol Kubicki czy Piotr Świstak znajdują się naprawdę w znakomitej dyspozycji.

Drink Team - Kindybały FC 1 
W1nners - All4One 2

2. Liga Szóstek:

W Drugiej Lidze Szóstek dużo dobrego grania. W najbliższą niedzielę czeka nas aż sześć spotkań. Na dzień dobry FC Warsaw Team zmierzy się z Motive. Jeśli aktualny lider z kimś może stracić punkty, to z pewnością może być to posiadająca ogromny potencjał ekipa Macieja Bartosiewicza. Team w jasnozielonych trykotach wielokrotnie pokazywał, że im większe wyzwanie, tym radzą sobie lepiej. Niemniej my gramy tutaj na Emila Gadomskiego i jego świtę, którzy od początku sezonu imponują formą, a i tak to jeszcze nie wszystko, na co ich stać. Następnie na murawę wybiegną The Old Stars Ochota i FC Ulani. Zarówno jedni, jak i drudzy, póki co rozczarowują, ale FC U pokazali dwa tygodnie temu, że mają spore możliwości i że powoli zaczyna ich machina zaczyna trybić. Marek Jurga i jego ferajna z kolei ma skład na co najmniej górną połówkę tabeli, że tak wspomnimy tylko Adriana Bareja czy też Oskara Góreckiego, toteż ich przełamanie to kwestia czasu. Nasz typ to remis. Potem Kamil Wdowiarski i spółka, po krótkim odpoczynku, zagrają ponownie, tym razem z La Zabavą. I tutaj też możliwy jest podział punktów, chociaż bukmacherzy delikatnie faworyzują ekipę Krzysztofa Sobolewskiego. A wszystko dlatego, że LZ nie wyglądają na murawie źle, po prostu mieli dotychczas sporo pecha, a i terminarz niełatwy. Zieloni także będą mieli w ten weekend podwójną kolejkę i godzinę po skończonym meczu przyjdzie im rywalizować po raz kolejny. Ich przeciwnikiem będą Gramy Swoje, mocny kandydat do top3 w tym sezonie. GS z Adamem Olszewskim i Kamilem Siatkowskim na czele dotychczas wiosną się nie mylili i według nas bardzo realny jest scenariusz, w którym podtrzymają swoją zwycięską passę. Lecz jak znamy La Zabavę, to wiemy, że tanio skóry nie sprzedadzą. Potem na murawie zameldują się Last Dance oraz Marketing Match i będzie to starcie z gatunku tych, w których każdy wynik jest możliwy. Z jednej strony mamy LD z Rafałem Szewczykiem i Paweł Wojsławek w ofensywie, z drugiej są Marketerzy, w których prym wiodą Mateusz Piziorski i Grzegorz Gaworek. O ewentualnym triumfie może zadecydować dyspozycja dnia, ale my, nieco na „czuja” typujemy na MM, gdyż w tej kampanii wyglądają naprawdę bardzo dobrze. I nas sam koniec obejrzymy rywalizację FC. Pierdoła vs Powiew Czarnobyla. FC.P w swojej pierwszej potyczce na Bemowie dość wyraźnie przegrała z Warsaw Teamem, ale póki co za wcześnie na pierwsze wnioski. Poza tym, że całkiem dobre wrażenie zrobił na nas Marcin Buchnajzer. Jednak znacznie większe doświadczenie PW i obecność Mateusza Aronowicza w składzie skłania nas, by postawić na Powiew, ale, rzecz jasna, nie przekreślamy szans FC. Pierdoły.

FC Warsaw Team - Motive 1 
The Old Stars Ochota - FC Ulani X 
La Zabava - FC Ulani 1
La Zabava - Gramy Swoje 2
Last Dance - Marketing Match 2
Pierdoła - Powiew Czarnobyla 2

3. Liga Szóstek:

Przyszła pora na Trzecią Ligę Szóstek, gdzie przed nami wiele mocnych wrażeń. Już na otwarcie zobaczymy na murawie Króliczki Playboya oraz Spartę. I tutaj skłaniamy się, by postawić na ekipę w Zielonych trykotach, którzy grali tylko raz, ale wyglądali solidnie. Zwłaszcza mógł się podobać duet Mateusz Zawadzki i Piotr Kuklewski. A to niejedyne ich atuty, gdyż siłą Spartan jest głębia składu. Po drugiej stronie są Króliczki z Mateuszem Gajdą na szpicy, czyli dość nieobliczalna paka. KP prezentują się całkiem nieźle, ale nie ma to póki co przełożenia na punkty. Następnie na plac wybiegną Moonfox oraz FC Devs i tu spodziewamy się interesujących zawodów. Łukasz Rysz i jego ferajna są mocni i mają potencjał, by walczyć o najwyższe cele. Co prawda ostatnio przegrali, ale minimalnie i to z mega silnym East Crew, a to tylko potwierdza ich klasę. FC D zaś mają spory potencjał, Sławomir Mądry czy też Władek Dudzić niejeden raz udowadniali swoją wartość, ale mimo wszystko postawimy tu na Lisy, w których grze widać większą powtarzalność. Potem Semper Victoria zmierzy się z East Crew. Doskonale wiemy, że SV lubią sprawiać niespodzianki i ewentualny triumf z rewelacyjnym liderem nie jest wykluczony. A dodatkowym atutem byłaby tu świetna współpraca duetu Krzysztof Henrych – Piotr Czarnomorski. Lecz tu w ciemno typujemy, nomen omen, victorię EA. Drużyna rodem z Ukrainy idzie jak burza, ma szeroką kadrę z takimi asami jak Maksym Shpytsia czy też Marian Melnyk i naszym zdaniem są jednym z głównych kandydatów do złota. I po prostu takie mecze jak ten muszą wygrywać. Według nas tak się stanie. Old Boys J&J po przeprowadzce na Bemowo jeszcze nie może się odnaleźć, ale niedługo powinno nastąpić przełamanie teamu, w którym prym wiodą Nazar Babiński i Ben Wakeford. Czy to nastąpi w konfrontacji z KS Syfonem? Chyba jeszcze nie. Alek Opolski i spółka dotychczas nieco zawodzą, ale mają też sporo pecha. W ich grze są dobre momenty (końcówka potyczki z Moonfox, pierwsza połowa z Semper), ale nie miało to do tej poty przełożenia na zdobycze punktowe. Może to się zmienić w tę niedzielę, pod warunkiem, że dobrze zadziała cały kolektyw, a nie tylko indywidualności. Na sam koniec Miód Malina podejmie Januszy na Pikniku. W teorii pewniakiem wydaje się być wicelider z rewelacyjnym ofensywnym triem Paweł Kłak – Sebastian Styczek – Jakub Zwierz. Chociaż coś czujemy, że nie będzie im łatwo, gdyż Janusze mają kilku mocnych grajków w kadrze. Dominik Marusiak czy Marcin Jabłoński pokazali się w tym sezonie z niezłej strony. I jeśli Krzysztof Sobieszczuk rozsądnie to poukłada, to JnP mogą powalczyć, ale oczywiście MM są tu wyżej notowani.

Króliczki Playboya - Sparta 2
Moonfox - FC Devs 1 
Semper Victoria - East Crew 2
Old Boys J&J - KS Syfon 2
Miód Malina - Janusze na Pikniku 1

4. Liga Szóstek:

I na sam koniec Czwarta Liga Szóstek, gdzie też mnóstwo będzie się działo. Na dzień dobry Mi-Home Team podejmie FC Kanwę. Zaczniemy od Pomarańczowych, którzy nieco tej wiosny zawodzą. Ok, ich gra nie wyglądała do tej pory źle, mieli sporo pecha, ale mimo wszystko jedno oczko po trzech meczach to za mało, jak na tak dobrą ekipę. Z kolei, co prawda ich rywal, FC Kanwa w poprzedniej kolejce przegrała, ale według z nas prezentują naprawdę nieźle. Zwłaszcza duet Klaudiusz Górka – Michał Kacprzak robi wrażenie. Zobaczymy, jak majówkowa przerwa podziałała na M-HT, ale my tu postawimy na Niebiesko-czarnych. Zofijki FC na inaugurację przegrali, ale od tego momentu radzą sobie znakomicie, zresztą dwa zwycięstwa z rzędu i już czwarta pozycja w tabeli tego najlepszym dowodem. Teraz przed nimi trudny sprawdzian w postaci Szybkiego Shotu, aktualnego wicelidera (który, podobnie jak Z FC, zebrał dotychczas sześć oczek). Nam tutaj pachnie remisem, ale być może jedna z indywidualności jak Dominik Wrotny czy Kacper Słowikowski przesądzi o sukcesie? Zobaczymy. Następnie na murawie zameldują się Zespół R oraz FC KBDB. I tutaj w ciemno typujemy aktualnego lidera. ZR idą jak burza, świetnie gra cały kolektyw, a do tego doskonałe liczby w ofensywie osiągają Kuba i Paweł Chorostowscy. Drużyna w jasnoniebieskich trykotach w tej kampanii zgarnęła już trzy skalpy, za każdym razem w bardzo efektownym stylu i naszym zdaniem ta seria się przedłuży. Chociaż kto wie, jeśli Viet będzie miał swój dzień, to może uda się FC KBDB sprawić niespodziankę? Potem czeka nas konfrotnacja TS Ameby z Filarecka Fighters. Mimo starań dobrze nam znanego Filipa Skrzęty FF jeszcze nie zapunktowali i być może teraz uda im się przełamać. Szanse na to są, Ameby to wyjątkowo nieobliczalna paka, która gra w tym sezonie w kratkę. Niemniej to oni będą tu faworytami. Ich skromny dorobek może być efektem trudnego terminarza, a w dodatku w każdym ze swoich trzech spotkań TS A wyglądali naprawdę solidnie. Szczególnie Bartek Gemza błyszczał formą. Toteż nasz typ „1”, ale zaznaczamy, że wszystko może się zdarzyć. Także w ostatniej potyczce każdy scenariusz jest możliwy. Gdy mierzą się ze sobą KTS Chimera i Teraz Kolska, to nigdy nie wiadomo, jakim wynikiem się to skończy. Patrząc na tabelę i aktualną dyspozycję, rozum podpowiada, żeby stawiać na KTS z Sylwestrem Gwiazdą i Piotrkiem Kosem na czele. Lecz jeśli Kolska zaprezentuje się na miarę swojego potencjału, a skuteczny będzie Marcin Siniarski, to wcale nie jest powiedziane, że to oni nie zgarną pełnej puli. Jedno jest pewne – emocji nie powinno zabraknąć.

Mi-Home Team - FC Kanwa 2 
Zofijki FC - Szybki Shot X
Zespół R - FC KBDB 1
TS Ameba - Filarecka Fighters 1
KTS Chimera - Teraz Kolska 1

Sponsorzy
Partnerzy