Druga kolejka w cieniu tragedii

Niestety druga kolejka odbędzie się w cieniu tragedii jako dotarła do nas we wtorek. Odszedł jeden z najlepszych w ostatnich latach zawodników w Lidze Bemowskiej, Przemek Sawicki był nie tylko świetnym piłkarzem, ale też przede wszystkim normalnym, skromnym i sympatycznym człowiekiem. Nigdy nie pojmiemy dlaczego odchodzą od nas tak młodzi i wartościowi ludzie. Bardzo ciężko opisać tak wielką stratę słowami. Całym sercem łączymy się w bólu z jego najbliższymi. Uprzejmie prosimy, aby każdy mecz drugiej kolejki, zarówno na Obrońców Tobruku jak i przy Irzykowskiego 1a rozpoczął się minutą ciszy. My tymczasem zapraszamy Was na zapowiedź tego, co czeka nas boiskach w najbliższy weekend.

 

1 Liga Siódemek:

W Pierwszej Lidze Siódemek rozegramy cztery spotkania i wszystkie, przynajmniej na papierze wyglądają bardzo ciekawie. Już pierwsze starcie powinno przynieść sporo emocji. W szranki staną FC Zaborów oraz Moszna Squad. Gospodarze zdążyli już zainaugurować jesienne rozgrywki i trzeba przyznać, że zaprezentowali się bardzo dobrze, odprawiając z kwitkiem BKS 04 Górki. Do tego świetny mecz zagrał Sylwek Jacewicz, autor czterech goli. Czy to wystarczy na brązowych medalistów zeszłej edycji? Może okazać się to za mało. Wprawdzie Michał Burzyński znów musi szukać potencjalnych wzmocnień, ale z tego co ptaszki ćwierkają już je znalazł i zapowiada walkę o najwyższe cele. Zaborów łatwo skóry nie sprzeda, ale mimo wszystko postawimy na triumf Moszny. Chwile potem Zmarnowane Talenty zetrą się ze Zjazdem i tu także powinno się sporo dziać. Gospodarze mają już za sobą bardzo efektowne zwycięstwo z debiutującą w LB VG, natomiast dla ekipy Tomka Drzała będzie to mecz numer jeden jesiennej edycji. Do tej pory obie drużyny spotkały się dwukrotnie i ten bilans przemawia za Zjazdem. Gospodarze jednak z każdym sezonem grają coraz pewniej i od przystąpienia do LB utrzymują się elicie w okolicach środka tabeli. Zjazd zresztą też oprócz brązu zeszłorocznej wiosny raczej okupował środek tabeli i w ostatnich sezonach nieco obniżył loty. Obie ekipy mają podobny potencjał i w naszym odczuciu może wydarzyć się wszystko, a my zasłaniając się dyplomacją postawimy na podział punktów. Mecz numer trzy to już absolutny hit tej serii. Na murawie zameldują się: pogromca Chemika sprzed tygodnia, Dynamo oraz obrońcy mistrzowskiego tytułu, Gladiatorzy. Gospodarze w pierwszej serii po wielkich emocjach pokonali wicemistrzów bemowskich siódemek, sprawiając wielką niespodziankę. Ekipa z Ukrainy ma za sobą świetne lato przy Obrońców Tobruku, a zwycięstwo przed tygodniem tylko potwierdziło ich bardzo duże umiejętności. Gladiatorzy to już jednak potęga naszych rozgrywek. Naszpikowana reprezentantami Ligi Bemowksiej ekipa Karola Truszczyńskiego obroniła złote medale z jesieni, potwierdzając swoją dominację w ostatnich sezonach. Daniel Ciechański, Paweł Pająk, Michał Dryński czy Kamil Kuczewski to tylko garstka wielkich indywidualności, bo tak naprawdę Gladiatorzy dysponują niezwykle wyrównaną kadrą. Dynamo na pewno zagra z polotem, do przodu, ale mimo wszystko rozsądek podpowiada nam by postawić na triumf mistrza. Na koniec Chemik Bemowo będzie miał okazje szybko obrać odpowiednie tory, najlepiej te zwycięskie, bo ekipa Adriana Bery ma już za sobą porażkę i to z debiutantem. Tym razem Chemik podejmie Victorię Grochów, która na początek przygody z LB, dostała solidne lanie od ZT. Gospodarze przed tygodniem zagrali bez największych gwiazd i zapłacili za to najwyższą cenę. Tym razem powinno być już znacznie lepiej, bo drugi z żółtodziobów w pierwszej lidze nie pokazał się z tak dobrej strony jak Dynamo. Stawiamy na pewne zwycięstwo Chemika Bemowo.

  • FC Zaborów – Moszna Squad 2
  • Zmarnowane Talenty – Zjazd X
  • Dynamo – Gladiatorzy 2
  • Chemik Bemowo – Victoria Grochów 1

2 Liga Siódemek:

W Drugiej Lidze Siódemek na papierze stawka wydaje się być bardzo wyrównana. W tym tygodniu zaplanowaliśmy cztery mecze i trzeba przyznać, że wszystkie zapowiadają się bardzo ciekawie. W jedynym sobotnim starciu Los Lamusos podejmą FC Casuals. Humory obu drużyn po pierwszej serii były zgoła odmienne. Robert Różycki i spółka ulegli Defenders, natomiast goście sprawili bardzo pozytywną niespodziankę, gromiąc brązowych medalistów poprzedniej edycji AaA. „Lamusy” jednak nie byli pełnym składem, przede wszystkim bez nominalnego bramkarza, a i tak przegrali nieznacznie. FCC zaś pokazali szybki, ofensywny i co najważniejsze skuteczny futbol, co mimo braku ogrania w siódemkach nie stawia ich na straconej pozycji. Gospodarze to jednak kawał doświadczenia i jakby nie było aktualni mistrzowie Trzeciej Ligi Siódemek. To będzie klasyczny pojedynek doświadczenia z młodzieńczą fantazją, w którym każdy rezultat jest równie prawdopodobny - remis. Niedzielne zmagania rozpocznie starcie FC Warsaw United z Bemovią. Tutaj także obie drużyny inaczej przywitały się z jesiennymi rozgrywkami. Patryk Kozicki i spółka po wielkich trudach pokonali debiutującą drużynę FCZA, natomiast ekipa z Bemowa musiała uznać wyższość starych wyjadaczy, Wariatów Kuchara. FCWU zagrali lepszą drugą połówkę, gdy odwrócili losy meczu, Bemovia zaś zagrała świetnie przed przerwą, prowadząc z faworytem 1:0. Na papierze więcej doświadczenia mają z pewnością gospodarze, ale goście mimo młodego wieku grają coraz dojrzalej i właśnie dlatego ponownie postawimy na podział punktów. Mecz numer trzy tej kolejki to kolejna ciekawie zapowiadająca się rywalizacja. W szranki staną Defenders z Pohyblem, czyli drużyny które przed tygodniem pokazały ofensywny futbol. Ekipa Konrada Dobrowolskiego jak zawsze zagrała zespołowo z pełnym zaangażowaniem, odprawiając z kwitkiem bardzo groźnych LL. Goście zaś można stwierdzić, że zremisowali niemal zwycięski mecz. Prowadzili bowiem z Varsovią już 3:0, by ostatecznie zremisować 4:4 i co ciekawe to rywal był bliższy zwycięstwa. Świetnie jednak między słupkami zagrał kapitan „Zielonych”, Radek Janecki, natomiast w ataku brylował autor wszystkich goli dla Pohybla, Przemek Girgiel. Zapowiada się kawał „meczycha”, a my widzimy w nim podział punktów. Na koniec jedna z najbardziej utytułowanych drużyn tego szczebla bemowskich siódemek, St. Varsovia sprawdzi debiutanta, FC Zielony Alkobus. Ekipa Michała Witkowskiego po słabym początku inauguracyjnego meczu, potem ewidentnie się obudziła, odrabiając trzy bramki straty i wywożąc jeden punkt. Goście zaś porządnie postraszyli byłych mistrzów Drugiej Ligi Siódemek, FCWU, by jednak finalnie przegrać. Zabrakło doświadczenia i ogrania na „dużym placu”, czyli tego czego Varsovia ma aż nadmiar. To jednak nie tylko to skłania nas ku postawieniu na gospodarzy, bo i piłkrasko wypadli lepiej – jedynka.

  • Los Lamusos – FC Casuals X
  • FC Warsaw United – Bemovia 1
  • Defenders – Pohybel X
  • St. Varsovia – FC Zielony Alkobus 1

3 Liga Siódemek:

Na czwartym szczeblu ligi siódemek przy Obrońców Tobruku 11 w drugiej serii zaplanowaliśmy pięć spotkań. Jako pierwsze na murawie zameldują się drużyny KP Koziej oraz Harataczy. To będzie bardzo szybki rewanż, bo obie ekipy rywalizowały ze sobą w Trzeciej Ligi Letniej, gdzie górą zarówno w bezpośrednim starciu jak i na koniec rozgrywek była ekipa Patryka Rosłańca. Tutaj oczywiście rywalizacja toczy się na dużym placu, ale naszym zdaniem ekipa Harataczy wsparta Ukraińskimi zawodnikami z pierwszoligowego Dynama będzie faworytem tego meczu – dwójka. Chwile potem będziemy świadkami kolejnego rewanżu, tym razem za sezon wiosenny tego szczebla, a dokładnie brązowi medaliści ostatniej kampanii, Orzeł Ząbki zmierzy się z czwartą siłą tych samych rozgrywek, PRE Wwa. Tak się złożyło, że po pierwszej serii obie ekipy już muszą gonić stawkę, gdyż obie zgodnie przegrały swoje mecze. Orzeł minimalnie uległ Lyreco, natomiast osłabieni kadrowo „Emeryci” dostali sromotne lanie od DM. Obie drużyny zatem mają podrażnione ambicje, a te gości zostały wręcz rozjechane przez rywala. W naszym odczuciu nie będzie to miało żadnego znaczenia, bo spodziewamy się zaciętej i wyrównanej rywalizacji, w której widzimy remis. Mecz numer trzy to starcie Lyreco z ekipą Więcej Sprzętu Niż Talentu. Po wygraniu czwartej ligi ekipa Łukasza Wieczorka zwycięstwem przywitała się z trzecią ligą. O gościach zaś nie powiemy za wiele, bo najzwyczajniej nie wiemy do końca na co ich stać, a wobec tego nie pozostaje nam nic innego jak postawić na drugie zwycięstwo Lyreco. Przed tygodniem kapitalnie z trzecią ligą przywitał się Drink Man, który po fuzji z Blok Ekipą wręcz rozniósł PRE aż 14:0. To był imponujący występ duetu Skwarko – Szkopiński, okraszony imponującym zwycięstwem. Orły jednak to najbardziej doświadczona drużyna w stawce, która też ma na koncie trzy punkty. Paweł Przyborski i spółka w pierwszej kolejce, po wielkiej dramaturgii pokonali jedną bramką Walca, pokazując oczywiście poświęcenie, ale także niezłą organizację gry. Efektowne zwycięstwo może być dobrym straszakiem na rywali, ale chyba nie takie stare wygi jak Orły – remis. Na koniec drugiego weekendu rywalizacji Walec podejmie ADP Wolską Ferajnę. Ekipa Grzegorza Leszczyńskiego została znacząco przebudowana, tracąc póki co poniekąd w ofensywie jak i w defensywie. Mamy nadzieje, że drużyna szybko się zgra, bo zawsze raczej miała medalowe ambicje. Tymczasem beniaminek zaczął jesień z wysokiego C, odprawiając z kwitkiem na inauguracje Kozią 3:0. Kamil Jagiełło wraz z kolegami zapowiadają drugi awans z rzędu, a my uwielbiając takie historię szczerze im tego życzymy. Drugim krokiem powinno być zwycięstwo z Walcem, na które my stawiamy.

  • KP Kozia – Haratacze 2
  • Orzeł Ząbki – PRE Wwa X
  • Lyreco – Więcej Sprzętu niż Talentu 1
  • Drink Men - Orły Leszka X
  • Walec – ADP Wolska Ferajna 2

4 Liga Siódemek:

Drugą kolejkę Czwartej Ligi Siódemek rozpoczną dwa sobotnie starcia, w których najpierw zetrą się dwaj przegrani z pierwszej serii, natomiast potem lider sprawdzi formę byłego mistrza tego szczebla ligi siódemek. O godzinie 9 na murawie zameldują się TS Kopernik oraz FC Yelonki. Jak już wspomnieliśmy obie ekipy przed tygodniem musiały uznać wyższość rywali. Gospodarze ulegli silnym NMM jedną bramką, natomiast goście przegrali z TSP, w tym przypadku dwoma trafieniami. Zanosi się na to, że ktoś z tej dwójki szybko zapunktuje tej jesieni, chyba że padnie remis, wtedy obie ekipy zapiszą na swoim koncie po punkcie. Ciut więcej piłkarskich argumentów jest po stronie ekipy z Jelonek, ale Kopernik już pokazał, że jest bardzo niewygodnym rywalem, z dobrze zorganizowaną obroną i groźnym kontratakiem. W naszych oczach remis. W drugim sobotnim meczu lider rozgrywek, Izba Wytrzeźwień podejmie spadkowicz z trzeciej ligi, byłego mistrza czwartej ligi, Złotopolskich Warszawa. Gospodarze przed tygodniem wręcz rozstrzelała Czupakabry, ale pamiętajmy, że do przerwy było tylko 1:1, co pokazuje, że Izba bardzo długo wchodziła w mecz. Tym razem rywal będzie bardziej wymagający, choć trochę zagadką jest zestawienie personalne ekipy Bartka Michalskiego, która z tego co przedstawia ich kadra jest pozbawiona kilku kluczowych graczy. Jeżeli przełoży się to na stan faktyczny, to może być im ciężko powtórzyć wynik sprzed roku. W obliczu tego wszystkiego postawimy na podział punktów. Tymczasem niedzielne zmagania rozpocznie starcie KAC Drink Teamu z Old Legionem. Gospodarze przed tygodniem zapłacili frycowe, ulegając Rosomakom, ale brązowi medaliści ostatniej kampanii musieli się sporo namęczyć by pokonać debiutanta. Tym razem ekipa Bartka Zioło ma równie trudne zadanie, bo Legion to bardzo doświadczony zespół, który jak tylko utrzyma silną kadrę, którą jakby nie było jest w stanie zebrać, to będzie zawsze w gronie kandydatów do medalu. KAC na pewno będzie chciało zdobyć premierowe punkty w Lidze Bemowskiej, ale my im tego nie ułatwimy, bo postawimy na zwycięstwo drużyny Wojtka Starożyka. Chwile potem aktualny brązowy medalista tego szczebla siódemek, Chyże Rosomaki podejmą Czupakabry Warszawa i to powinien być spacerek dla gospodarzy. Ekipa Jacka Dobraczyńskiego od zwycięstwa z debiutantem rozpoczęła jesienną kampanię LB, a hattrickiem zdążył błysnąć król strzelców poprzedniej edycji, Maciej Walus. Czupakabry w prawdzie przed tygodniem dostali sromotne lanie od Izby, ale nie dość, że grali bez zmian, to do przerwy remisowali, zmuszając rywala do gonienia wyniku. Nie twierdzimy, że ze zmianami goście by wygrali, ale porażka była by z pewnością mniejszych rozmiarów. Tak czy siak widzimy drugie zwycięstwo Rosomaków. Na zakończenie drugiej serii spotkań będzie bardzo ciekawie. W szranki staną dwie drużyny słynące z dobrej defensywy i zaciętości. Nie Ma Mocnych podejmą TSP Szatańskie Pęto. Przed tygodniem obie ekipy zgarnęły komplet punktów, ale odrobine wyższe zwycięstwo odniosła ekipa Bartka Ochmana. W ogólnym rozrachunku jednak bardziej doświadczoną i utytułowaną drużyną jest jednak ekipa Piotra Burdacha. Spodziewamy się bardzo wyrównanych zawodów, w których widzimy podział punktów.

  • TS Kopernik – FC Yelonki X
  • Izba Wytrzeźwień – Złotopolscy Warszawa X
  • KAC Drink Team – Old Legion 2
  • Chyże Rosomaki – Czupakabry Warszawa 1
  • Nie Ma Mocnych – TSP Szatańskie Pęto X

1 Liga:

Zmagania w Lidze Szóstek na „Irzyku” rozpoczniemy mocnym akcentem. All4One zagra z Bad Boys Zielonki. Poprzednim razem, gdy mierzyły się te zespoły dla obecnego lidera skończyło się to katastrofą. BBZ wygrali aż 20:3. Teraz czujemy, że to spotkanie nie będzie tak jednostronne, co więcej – spodziewamy się wyniku oscylującego wokół remisu. Ekipa Macieja Rataja na pewno będzie chciała zrewanżować się za poprzedni mecz, ale wszyscy też wiemy, że Paweł Szczepaniak i spółka to mocna drużyna. Stąd też nasz typ to „X”. Podziału punktów spodziewamy się też w rywalizacji Kasztanów z Drink Teamem. DT w końcówce poprzednich rozgrywek pokazywał, że wciąż potrafi grać w piłkę na wysokim poziomie, z kolei ekipa Patryka Abramczyka, po „przeprowadzce” z siódemek na inaugurację pokazali się z dobrej strony. Zwłaszcza duet napastników Edgar Jonczyk i Przemek Laczycki. Ale i Norbert Taras z Jarosławem Łowickim to uznane na Bemowie firmy, zatem o brak goli nie mamy się co obawiać. Yelonkersi w pierwszej serii gier zdobyli aż dziewięć trafień, a mimo tego schodzili z boiska pokonani. Zatem skuteczność jest, tylko trzeba nieco poprawić grę w defensywie. To może być kluczem w starciu z tak utytułowanym rywalem jak AnonyMMous. Aktualnie wicemistrzowie tydzień temu pauzowali i dopiero w ten weekend rozpoczynają piłkarską jesień. Lecz to team, który nigdy poniżej pewnego poziomu nie schodzi i to nas skłania, by postawić go w roli faworyta tej potyczki. Oczywiście najważniejszym pytaniem w kontekście tego spotkania, jest to, jaką pakę zmontował na ten sezon Maciek Miękina. Drugą kolejkę zakończy konfrontacja FC NaNkacu i Dzików Futbolu. „Kace” sezon rozpoczęli od porażki, ale jak znamy ten zespół, to wiemy, że będą chcieli szybko się zrehabilitować i powalczyć o czołowe laury. Ich najbliżsi przeciwnicy to beniaminek, ale patrzc na ambicje i potencjał kadrowy tej drużyny, mogą powalczyć o coś więcej niż utrzymanie. Zwycięstwo na starcie kampanii z mocnymi Bad Boysami jest tego najlepszym dowodem. Mimo wszystko postawimy na doświadczenie Dominika Baćko i jego świty, ale jak Kuba Głowala będzie miał swój dzień, to wszystko jest możliwe.

  • All4One – Bad Boys Zielonki X
  • Kasztany – Drink Team X
  • Yelonkersi – AnonyMMous 2
  • FC NaNkacu – Dziki Futbolu 1

2 Liga:

Zmagania na drugim szczebli Ligi Szóstek otworzą w ten weekend weterani bemowskich boisk: Gramy Czasami i ASPN Bemowo. Obie ekipy zanotowały tydzień temu mały falstart, więc teraz będzie dobra okazja na przełamanie i pierwsze punkty tej jesieni. Naszym zdaniem pełną pulę po ciężkiej walce zgarną GC z Pawłem Staniszewskim na czele. „Czerwoni” to bardziej stabilna drużyna, ASPN zaś bywa nieobliczalny – potrafią rozczarować, ale i zachwycić. Zatem bardziej sinusoidalna forma Macieja Rataja i jego brygady nie przemawia za nimi, ale być może w tę niedzielę będą mieli swój dzień? Przekonamy się już niebawem. Następnie na placu zameldują się nowe zespoły: Truskawki na torcie i RKS Argus. Niestety z powodu walkowera nie mogliśmy zobaczyć w ligowej akcji RKS-u, TNT z kolei mieli bardzo dobre momenty w przegranym boju z Fast Transem (gdzie golkiper rywali zagrał świetne zawody). Stąd też trochę w ciemno, ale postawimy na „Truskawki”, ale nie odbieramy szans Argusowi. Chaos Ochota po powrocie do Ligi Bemowskiej zaimponował zwycięstwem na inaugurację z brązowymi medalistami z wiosny Gramy Czasami. Teraz przed nimi mecz z niewygodnym przeciwnikiem, czyli Synami Gmocha. SG w zeszłej serii gier zremisowali, ale duża była w tym zasługa ich bramkarza Artura Małka, gra w polu jednak wymagała nieco poprawy. Dlatego też, kierując się aktualną formą, postawimy na ekipę z Ochoty i typujemy, że Mateusz Niedźwiecki znowu będzie skuteczny. Następne, ostatnie w drugiej kolejce spotkanie, wydaje się być szczególnie trudne do wytypowania. Fast Trans wiosną grał w najwyższej klasie rozgrywek i w dodatku utrzymał się w elicie, a decyzja o grze na drugim froncie była na ich prośbę (powód: osłabiona kadra). Lecz to nadal mocna paka z Filipem Błońskim na czele. Ich najbliżsi oponenci, W1nners zaś to ambitna drużyna, która po awansie nie zamierza się zatrzymywać. Szerszy skład i lepsza kondycja będą na pewno atutem „Zwycięzców”, niemniej według naszej opinii to doświadczenie Michała Fijałkowskiego z kolegami może być kluczem do sukcesu.

  • Gramy Czasami – ASPN Bemowo 1
  • Truskawki na torcie – RKS Argus X
  • Chaos Ochota – Synowie Gmocha 1
  • W1nners – Fast Trans 2

3 Liga:

Na początek starć w Trzeciej Lidze Szóstek przy „Irzyku” zobaczymy rywalizację między Starą Gwardią i ACL Zerwane. Zaczniemy od tych pierwszych. Debiutanci po thrillerze na inaugurację pokonali FC Devs 6:5, a duża w tym rola znanego duetu z naszych boisk: Patryka Kozickiego i Pawła Matryby. ACL po otwarciu piłkarskiej wiosny mieli znacznie gorsze nastroje, gdyż zasłużenie przegrali z Prosektorium. Widać było, że jeszcze potrzeba im, by dojść do optymalnej formy, ale wydaję nam się, że czas będzie sprzymierzeńcem i ich forma będzie rosła. Niemniej to Stara Gwardia będzie tutaj minimalnym faworytem. FC Yelonki po zeszłotygodniowej porażce pewnie do tej pory nie mogą zrozumieć, co się stało. Gdyż prowadzili 4:0 z OKS Sportakusem, a mimo to schodzili z murawy bez punktów. Zobaczymy, jak Sebastian Małczyński i spółka zareagują na tą wpadkę, ale czasu na rozpamiętywanie nie będzie wiele, bo w tę niedzielę przed nimi trudne wyzwanie. Ich najbliższy oponent, Chłopcy do bicia, z impetem powrócili do zmagań w Lidze Bemowskiej, rozbijając brązowych medalistów, Teraz Kolską 8:3. I tutaj także jesteśmy skłonni postawić na ich zwycięstwo, o ile dyspozycję z pierwszej kolejki podtrzymają Maciej Dubicki oraz Patryk Osowski. Kluczem do tego będzie też powstrzymanie Króla Strzelców z wiosny, Patryka Kutry. Prosektorium to kolejna drużyna, która świetnie rozpoczęła sezon. Remigiusz Cichocki i jego świta w rywalizacji z ACL pokazali klasę, a teraz przed nimi szansa na przedłużenie passy. KTS Chimera tydzień temu pauzowali i dopiero teraz rozpoczynają jesienną kampanię. Tak naprawdę trudno nam powiedzieć, z jakiej strony pokaże się KTS. Latem ich dyspozycja była daleka od wymarzonej, wiosną z kolei prezentowali się więcej niż solidnie. Zobaczymy, jaką pakę uda się zebrać Pawłowi Janasowi, ale tutaj postawimy jednak na Prosektorium. OKS Spartakus zeszłej niedzieli był sprawcą największej niespodzianki. Przegrywając 0:4 z FC Yelonkami, zdołali zwyciężyć 5:4. Był to wymarzony debiut na bemowskich murawach, ale teraz przed OKS-em nowy rywal i to mocny. Stara Lama, bo o nich mowa, w drugiej połówce sezonu wiosennego rozkręciła się na dobre i postawa białoruskiej „kamandy” mogła naprawdę się podobać. Zobaczymy, czy jesienią będzie równie dobra w wykonaniu Białorusinów, ale coś nam się wydaje, że nie powiedzieli oni ostatniego słowa. Toteż my zagramy na „2”, ale jeśli duet Paweł Napiórkowski Marcin Lewandowski znowu będzie skuteczny, to wszystko jest możliwe. Na sam koniec na plac wybiegną Teraz Kolska i FC Devs. W poprzedniej kampanii w potyczce tych drużyn zdecydowanie lepsi byli zawodnicy w żółtych trykotach, zwyciężając 9:3, ale tamto starcie to już historia. Obie ekipy zaczęły rozgrywki od małego falstartu, więc żeby zacząć marsz w górę tabeli, potrzebne są punkty. Obie ekipy mają indywidualności, które mogą je zapewnić, że wspomnimy tylko o Marcinie Siniarskim czy Tomaszu Ochnio, ale o ostatecznym wyniku może zadecydować wiele czynników. Naszym zdaniem nieco więcej atutów ma „Kolska”, wszak to brązowi medaliście, ale nie przekreślamy szans „Diabłów”.

  • Stara Gwardia – ACL Zerwane 1
  • FC Yelonki – Chłopcy do bicia 2
  • Prosektorium – KTS Chimera 1
  • OKS Spartakus – Stara Lama 2
  • Teraz Kolska – FC Devs 1
Sponsor techniczny
Sponsorzy