KP Kozia
Wiosna 2018 Trzecia Liga
Kolejka 2
3
vs
3
Legion
niedziela, 8 kwiecień 2018 • 08:00

Skład

KP Kozia Legion

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Antoni Pieńkoś (2)
Filip Szcześniak (1)
Marcin Lipa (1)
Dariusz Sienkiewicz (1)
Mateusz Szum (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Michał Owsianowski (1)
Grzegorz Paklikowski (1)
Antoni Pieńkoś (1)
Michał Buczak (2)
Jakub Lipa (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Michał Komor (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Michał Owsianowski (1)

 Podsumowanie

Przed samym meczem zawodnika Legionu Wojciecha Starożyka czekała bardzo miła niespodzianka. Koledzy z zespołu przygotowali urodzinowy transparent, oprawę muzyczną, jak i pokaz pirotechniki. Nie obyło się też bez prezentu. Ekipa Ligi Bemowskiej z tego miejsca dołącza się do życzeń i bardzo też docenia tę piękną inicjatywę. Ale przed celebracją urodzin trzeba było jeszcze rozegrać mecz. Przeciwnik trudny, bo KP Kozia z dobrej strony zaprezentowała się w pierwszej kolejce. Czego dowodem był początek meczu. Zagranie Grzegorza Pawlikowskiego na bramkę zamienił Antoni Pieńkoś. Odpowiedź Legionu była zabójcza. Najpierw Jarosław Lipa zagrał piłkę do brata Marcina Lipy, potem Michał Buczek, który dzielił i rządził w środku pola, świetnie asystował przy golu Dariusza Sienkiewicza. W pierwszej części wielkiego pecha miał Daniel Smajek, który zakończył występ kontuzją, Życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia. Do przerwy Legion prowadził jedną bramką, chociaż trzeba koniecznie zaznaczyć, że wynik mógł być znacznie wyższy. Nominalnie goście byli bardzo nieskuteczni, za to świetnie w bramce prezentował się Michał Owsianowski. W drugiej odsłonie było podobnie. Legioniści atakowali, Owsianowski dokonywał cudów w bramce. Miał też swój udział przy golu, gdyż zanotował asystę przy bramce na 2-2, którą strzelił Pieńkoś. Niestety dla KP Kozia nie miał za wiele do powiedzenia przy pięknym trafieniu Mateusza Szuma. W samej końcówce meczu gospodarze doprowadzili do remisu. Po przytomnym zagraniu Pieńkosia stoickim spokojem wykazał się Filip Szcześniak, który doskonale wykończył ładną akcję swojego zespołu. Legion miał jeszcze swoją szansę, ale zabrakło nieco szczęścia i mecz zakończył się remisem. Remis ten może być sporym niedosytem dla nominalnych gości, za to KP Kozia pokazała, że potrafi podnieść się mimo niekorzystnego rezultatu, za co należą się brawa.