Pendzonce Świstaki
Wiosna 2018 Czwarta Liga
Kolejka 6
3
vs
1
Chyże Rosomaki
niedziela, 13 maj 2018 • 14:00

Skład

Pendzonce Świstaki Chyże Rosomaki

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Bartek Filip (1)
Maciej Mirecki (1)
Paweł Poniatowski (1)
Jacek Dobraczyński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Piotr Mirecki (1)
Max Polak (1)
Michał Zaczykiewicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Jakub Wąsowicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Łukasz Wielgo (1)

 Podsumowanie

Po bolesnej porażce z PRE Wwa Pędzące Świstaki pragnęli jak najszybciej wrócić na dobre tory. Zupełnie inne nastroje panowały w opromienionych wysokim zwycięstwem z Czupakabrami Chyżych Rosomakach. Mecz ten mógł wyklarować cele dla obu ekip - czy to będzie walka o awans, czy środek tabeli. Od początku meczu jednak bardziej drapieżne były Świstaki. Podobnie jak tydzień temu wynik otworzył kapitan gospodarzy Paweł Poniatowski. Nominalni gospodarze od razu poszli za ciosem i wyprowadzali kolejne akcje. Tego dnia Rosomaki nie zaprezentowali za wielu atutów, z których są znani, stąd też ich bramkarz Łukasz Wielgo miał pełne ręce roboty. Niestety dla niego nie miał nic do powiedzenia przy strzale Macieja Mireckiego na 2-0. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej odsłonie goście rzucili się do odrabiania strat. I chociaż udało im się zdobyć bramkę kontaktową (Jacek Dobraczyński z podania Michała Zaczykiewicza), to narażali się na groźne kontry. Bardzo długo, dzięki fantastycznym robinsonadom wspomnianego Łukasza Wielgo, utrzymywali szanse na remis, ale w końcu goispodarze zadali ostateczny cios. Po świetnym zagraniu Piotra Mireckiego, który nota bene zanotował bardzo dobre zawody, trafił Bartek Filip i już było jasne, kto będzie zwycięzcą w tym meczu. Pendzonce Świstaki po tej wygranej wróciły na podium, ale chętnych na awans jest co najmniej kilka drużyn, więc końcówka sezonu zapowiada się pasjonująco. Mimo porażki Chyże Rosomaki też nie powiedzieli ostatniego słowa i na pewno jeszcze powalczą o awans.