Gramy Czasami
Wiosna 2018 Trzecia Liga Szóstek
Kolejka 1
9
vs
7
FC Po nalewce
niedziela, 8 kwiecień 2018 • 11:00

Skład

Gramy Czasami FC Po nalewce

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Paweł Grosicki (1)
Jarosław Kopeć (1)
Krzysztof Sobolewski (5)
Grzegorz Walisiak (1)
Sebastian Wydrych (1)
Łukasz Gaba (2)
Arkadiusz Kobus (2)
Marcin Król (1)
Sławomir Ogorzelski (1)
Grzegorz Wojtecki (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Paweł Grosicki (2)
Krzysztof Sobolewski (1)
Grzegorz Walisiak (1)
Sebastian Wydrych (1)
Marcin Król (1)
Krystian Piasecki (1)
Grzegorz Wojtecki (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Krzysztof Sobolewski (1)

 Podsumowanie

W drugim niedzielnym spotkaniu pierwszej kolejki trzeciej ligi Gramy Czasami podejmowali FC PoNalewce. Tak jak większość się spodziewała mecz był bardzo emocjonujący. GC przystąpili do tego sezonu po rewolucji kadrowej i ich gra była wielką niewiadomą. FC PN z kolei znakomicie zaprezentowali się w sezonie zimowym i na wiosnę są uważani za jednego z faworytów do awansu. Zgodnie z oczekiwaniami, pierwsze dwa gole zdobył Arkadiusz Kobus. Gramy Czasami odpowiedzieli zdobywając bramkę kontaktową. Następnie Krzysztof Sobolewski doprowadził do wyrównania. Po chwili dwa szybkie ciosy wyprowadził zespół gości na 2:3 i 2:4. W końcówce pierwszej połowy doświadczone GC strzeliło jeszcze bramkę na 3:4 i z takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona. Druga połowa to istna kanonada. Najpierw do wyrównania doprowadził popularny "Sobol", a później sensacyjnie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 5:4, kompletując tym samym hatrricka. PoNalewce wzięli się do odrabiania strat i w 11 minucie Łukasz Gaba trafił na remis, po podaniu Marcina Króla. Ale kapitan GC, Krzysiek Sobolewski był w tym meczu nie do powstrzymania. Najpierw świetnym podaniem obsłużył Walisiaka , a następnie strzelił kolejną bramkę w długi róg. FC po Nalewce dzielnie stawiało czoła do końca, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się dwubramkwym zwycięstwem jednej z najdłużej nieprzerwanie  grających w Lidze Bemowskiej drużyn. Brawa dla jednych i drugich za stworzenie ciekawego i obfitującego w bramki widowiska!