Orły Leszka
Wiosna 2019 Druga Liga
Kolejka 5
1
vs
4
FC Warsaw United
niedziela, 19 maj 2019 • 15:00

Skład

Orły Leszka FC Warsaw United

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Szymon Golonka (1)
Olaf Jasiński (2)
Mateusz Markowski (1)
Wojciech Minda (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Paweł Przyborski (1)
Krzysztof Adamiec (2)
Olaf Jasiński (1)
Marek Kortała (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Paweł Przyborski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Olaf Jasiński (1)

 Podsumowanie

W meczu zamykającym zmagania piątej serii drugiej ligi bemowskich siódemek na BOPN szóste w tabeli przed tą kolejką Orły Leszka podejmowały plasujących się lokatę wyżej FC Warsaw United. Obie ekipy tej wiosny w trzech meczach uzbierały po cztery punkty, tak przynajmniej było przed weekendem. Gospodarze bowiem dzień wcześniej w zaległym starciu minimalnie ograli FC Ochotę, a zatem ich dorobek przed niedzielnym meczem wynosił już siedem punktów. Warto także podkreślić, że obie ekipy były na wznoszącej fali, ponieważ Orły do tego w zeszłej kolejce zremisowały z obrońcami mistrzowskiego tytułu, natomiast bilans United w dwóch ostatnich meczach to również remis i zwycięstwo. Zapowiadał się zacięty bój i tak w rzeczywistości było. Pierwsza połowa była jednak bezbarwna, a stuprocentowe sytuacje z jednej i drugiej strony można było policzyć na palcach jednej ręki. W tym wszystkim jednak skutecznością pod bramką rywala błysnął napastnik gości Olaf Jasiński i do przerwy FC Warsaw United prowadzili 1:0. Po zmianie stron do odrabiania strat ruszyły Orły. Należy podkreślić, że mogli, a nawet powinni remisować, a nawet prowadzić w tym meczu, ponieważ w drugiej połowie długi czas odminowali na placu, a bramka dla nich wisiała w powietrzu. To wszystko trwało niemal całą drugą połowę i dopiero w samej końcówce rozwiązał się worek z bramkami, ale niestety dla gospodarzy to nie oni strzelali gole. Sprawdziło się zatem jedno z najstarszych piłkarskich powiedzeń „że nie wykorzystane sytuacje potrafią się mścić”. Dokładnie tak było. Sześć minut przed końcem zawodów kontratak gości wykorzystał po raz drugi tego dnia najlepszy na placu Jasiński. Orły nie zdążyły dobrze zareagować, a było już po meczu, a na 3:0 trafił Mateusz Markowski. Oczywiście gospodarze ruszyli jeszcze do szaleńczych ataków, ale skończyło się to kolejną kontrą i golem numer cztery autorstwa Wojciecha Mindy. Honor gospodarzy niemal równo z gwizdkiem kończącym mecz uratował Szymon Golonka. Ostatecznie po bardzo ciekawych zawodach to FC Warsaw United do trzech meczów bez porażki przedłużyli swoją passę, pokonując ostatecznie Orły Leszka 4:1. Summa Summarum obie ekipy w ten weekend zgromadziły po trzy oczka i zgodnie przesunęły się w tabeli o jedno miejsce.

Sponsor techniczny

Sponsorzy