FC Warsaw United
Wiosna 2019 Druga Liga
Kolejka 4
5
vs
0
Legion
niedziela, 12 maj 2019 • 10:00

Skład

FC Warsaw United Legion

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Tomasz Chlebowski (3)
Cezary Duda (1)
Marek Kortała (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Marek Kortała (1)
Karol Szafirowski (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Patryk Kozicki (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Tomasz Chlebowski (1)

 Podsumowanie

W drugim niedzielnym starciu tej serii drugoligowych zmagań na Obrońców Tobruku przedostatni w tabeli FC Warsaw United podejmował Legion, który zakotwiczył tuż za podium. Nominalni gospodarze jak dotąd rozegrali dwa starcia, w którym zgromadzili raptem punkt, tymczasem ich rywal legitymował się bilansem dwóch zwycięstw i jednej porażki. Faworyt nasuwał się zatem sam, jednak szansę zdecydowanie wyrównały się tuż przed meczem, gdy okazało się, że w Legionie jest więcej kontuzjowanych graczy niż zdrowych, a w trakcie zawodów „odpadł” kolejny zawodnik. Zatem morale gości były zdecydowanie poniżej skali. Nie sądziliśmy jednak, że aż tak znacząco odbiję się to na dyspozycji drużyny. Wyraz temu dał już w drugiej minucie Marek Kortała, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Legion mimo braków kadrowych próbował nawiązać walkę i nie można mu odmówić ani waleczności, ani serducha, ale skuteczności już tak. Tymczasem Patryk Kozicki i spółka grali swoją szybką ofensywną piłkę i mimo, że wcześniej mieli swoje okazje dopiero w dwudziestej minucie Tomasz Chlebowski podwyższył na 2:0. Gospodarze poszli za ciosem i jeszcze przed przerwą za sprawą tego samego zawodnika podwyższyli na 3:0. Po zmianie stron obraz gry nie ulegał zmianie. Goście za wszelką cenę próbowali zmienić niekorzystny rezultat, ale rywale im to skutecznie utrudniali. Mało tego dziesięć minut po przerwie Chlebowski podwyższył na 4:0, kompletując tym samym hattricka. Z tego gracze w zielonych trykotach się już nie podnieśli. Nadal szukali gola honorowego, ale defensywa na czele z kapitalnie broniącym tego dnia Konradem Witkowskim zachowała tego dnia czyste konto. Kropkę nad i postawił dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego Cezary Duda. Ostatecznie FC Warsaw United sprawiło dużą niespodziankę i pokonało wysoko, ale przede wszystkim bardzo pewnie Legion 5:0, odnosząc swoje premierowe zwycięstwo tej wiosny.

Sponsor techniczny

Sponsorzy