AnonyMMous
Wiosna 2019 Pierwsza Liga
Kolejka 5
1
vs
7
Moszna Squad
niedziela, 19 maj 2019 • 12:00

Skład

AnonyMMous Moszna Squad

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Patryk Ułasiok (1)
Michał Burzyński (1)
Michał Głębocki (1)
Stanisław Kędzierski (2)
Maciej Latosiewicz (1)
Piotr Świstak (1)
Michał Szymborski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Michał Burzyński (1)
Grzegorz Kowerski (1)
Maciej Latosiewicz (1)
Michał Szymborski (3)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Michał Szymborski (1)

 Podsumowanie

W drugim niedzielnym starciu piątej kolejki pierwszej ligi bemowskich siódemek na BOPN w prawdziwym szlagierze Ligi Bemowskiej AnonyMMous podejmowali Mosznę Squad. Zdecydowanie lepiej w tej edycji radzą sobie nominalni goście, którzy z dziewięcioma punktami na koncie czają się tuż za plecami lidera, podczas gdy ekipa Macieja Miękiny to największe rozczarowanie tej edycji. „Anonimowi” przegrali już bowiem trzy z czterech rozegranych meczów, a to starcie było ich ostatnim dzwonkiem, by nie wypaść z gry o podium. Spodziewaliśmy się zaciętej rywalizacji i można powiedzieć, że wizualnie może i tak było, ale więcej dyscypliny taktycznej, zaangażowania, konsekwencji w grze oraz przede wszystkim skuteczności było po stronie gości, którzy już w drugiej minucie za sprawą Macieja Latosiewicza objęli prowadzenie. W siedemnastej minucie było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Stasiu Kędzierski. Anonimowi mogli, a nawet powinni złapać kontakt w samej końcówce, ale więcej zimnej krwi w tych ostatnich minutach pierwszej odsłony zachowali gracze w błękitnych trykotach, którzy tuż przed przerwą jeszcze dwukrotnie pokonali bramkarza gości. Gola numer trzy zdobył Piotr Świstak, a rezultat do przerwy na 4:0 ustalił najlepszy na placu Michał Szymborski (oprócz gola dwie asysty). Po zmianie stron gospodarze ruszyli do ataku i nawet po czterech minutach Patryk Ułasiuk wbił gola na 4:1. Wydawało się, że Anonimowi pójdą za ciosem, bo szczerze ich gra wcale nie wyglądała źle. Jednak kilka minut potem skrzydła podciął im Michał Głębocki, a po kolejnych kilkudziesięciu sekundach sytuacje sam na sam z Maćkiem Miękiną ze stoickim spokojem wykorzystał Michał Burzyński i było po meczu. Anonimowi do końca zawodów uporczywie dążyli do zmniejszenia rozmiarów porażki, ale defensywa gości pozostała już nieugięta. Mało tego kilka minut przed końcem meczu wynik ustalił Stasiu Kędzierski. Moszna Squad potwierdził zatem, że dobra forma od początku wiosny nie jest przypadkiem i pewnie pokonał AnonyMMous 7:1, utrzymując tym samym pozycje wicelidera.

Sponsor techniczny

Sponsorzy