East Wind
2018 Pierwsza Liga Halowa
Kolejka 3
7
vs
4
Drink Team
niedziela, 21 styczeń 2018 • 08:00

Skład

East Wind Drink Team

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Bartek Bochenek (2)
Filip Junowicz (2)
Damian Patoka (2)
Mariusz Substyk (1)
Albert Szlaga (4)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Filip Junowicz (1)
Artur Lepianko (2)
Piotr Sękowski (2)
Mariusz Substyk (1)
Rafał Dębski (1)
Tomasz Gurtowski (1)
Łukasz Ładniak (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Damian Patoka (1)

 Podsumowanie

Na inauguracje trzeciej kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej East Wind, który po wpadce w pierwszej serii, w drugiej już wrócił na odpowiednie tory ( ograł YBL) podejmował Drink Team. Bardzo doświadczona drużyna z Jelonek od początku zimy ma problem z wyrównaniem składu i jak dotąd przegrała obydwa spotkania. W świetle faworyta stawialiśmy nominalnych gospodarzy, ale to goście lepiej weszli w ten mecz. Wynik bardzo szybko otworzył Albert Szlaga, który przyjęciem piłki piętą zgubił obrońcę i strzałem w długi róg pokonał bramkarza rywali. Niemrawo grający na początku spotkania EW zdołał jednak bardzo szybko odpowiedzieć, a na listę strzelców wpisał się Filip Junowicz. Drink Team, który wręcz przeciwnie od początku spotkania grał bardzo dobrze zripostował to dwoma kolejnym golami, które w przeciągu dwóch minut zdobył Szlaga, kompletując tym samym hattricka i dając swojej drużynie dwie bramki przewagi (3:1). To zadziałało na gospodarzy jak płachta na rozwścieczonego byka. Akcję East Wind w końcu zaczęły się zazębiać, co cztery minuty przed przerwą golem na 3:2 udokumentował Damian Patoka. Dwie minuty później był już remis, a szczęśliwym strzelcem okazał się, po raz drugi w tym meczu Junowicz. Gdy wszyscy myśleli, że takim wynikiem zakończy się ta część meczu czwarty raz błysnął Szlaga, który sprytnym strzałem dał DT prowadzenie do przerwy. Po zmianie gospodarze rozkręcili się na dobre. Już w trzeciej minucie po przerwie Bartek Bochenek doprowadził do remisu, a po kolejnych czterech po raz pierwszy w tym meczu na prowadzenie wyszedł East Wind. Gola na 5:4 zdobył najlepszy na placu, ich mózg środka pola Damian Patoka. Nie minęła kolejna minuta i było już 6:4, a kolejnym zawodnikiem z dwubramkową zdobyczą zastał Bochenek. Do końca spotkania zostało jeszcze blisko dziesięć minut, w których obejrzeliśmy jeszcze mnóstwo zaciętej walki i mimo kilku świetnych okazji Darek Garbacki i spółka nie zdołali pokonać już dobrze dziś broniącego Damiana Kaczmarczyka. Sztuka ta, natomiast udała się gospodarzom, a konkretnie Mariuszowi Substykowi, który dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego ustalił wynik tego spotkania na 7:4 dla East Wind.