Wariaty Kuchara
Wiosna 2019 Druga Liga
Kolejka 9
5
vs
4
St. Varsovia
niedziela, 16 czerwiec 2019 • 11:00

Skład

Wariaty Kuchara St. Varsovia

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Stanisław Kędzierski (2)
Łukasz Kucharski (1)
Grzegorz Lewandowski (1)
Marek Kwiatkowski (1)
Karol Mroczkowski (2)
David Szwakop (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Stanisław Kędzierski (1)
Grzegorz Lewandowski (1)
Michał Politowski (1)
Mariusz Kozioł (1)
Marek Kwiatkowski (1)
Kamil Małż (1)
David Szwakop (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Bartłomiej Kochman (1)
Łukasz Kucharski (1)
David Szwakop (1)
Michał Witkowski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Stanisław Kędzierski (1)

 Podsumowanie

W meczu otwierającym zmagania w przedostatniej serii drugiego szczebla bemowskich siódemek lider podejmował wicelidera, a zatem Wariaty Kuchara stanęły w szranki z St. Varsovią. Nominalni gospodarze mieli przed tym meczem cztery punkty przewagi, a zatem zwycięstwo gwarantowało im złote medale. Warto tutaj zaznaczyć, że spotkały się ze sobą drużyny, które od kilku sezonów wiodą prym w drugiej lidze, wymieniając między sobą najwyższe trofea. W obecnej kampanii mistrzostwa broniła ekipa Michała Witkowskiego, a zatem Wariaty bardzo chciały odzyskać miano najlepszej drużyny drugiej ligi. Byliśmy świadkami kapitalnego widowiska w którym było wszystko. Dobre tempo, emocje, dramaturgia, piękne gole oraz zwroty akcji. Pierwsi do głosy doszli gracze Varsovii, którzy zdecydowanie lepiej wyglądali w pierwszych minutach, co zresztą udokumentowali golami Karola Mroczkowskiego oraz Marka Kwiatkowskiego. Wariaty z czasem grali coraz lepiej, a bramka dla nich wisiała w powietrzu. W końcu sygnał do ataku dali rywalom sami obrońcy gości, którzy siedem minut przed przerwą wbili sobie gola na 2:1. Gospodarze złapali wiatr w żagle i w samej końcówce pierwszej połowy zaatakowali jeszcze raz. W roli głównej wystąpił tutaj Stasiu Kędzierski, który najpierw zgrał piłkę do Grzegorza Lewandowskiego przy golu na 2:2, a następnie sam tuż przed przerwą dał Wariatom prowadzenie 3:2. Po zmianie stron powtórzył nam się scenariusz z pierwszej odsłony. Znów pierwsza do głosu doszła Varsovia, która momentalne za sprawą Dawida Szwakopa doprowadziła do stanu 2:2. Goście znowu się rozkręcili i to oni znowu wyszli na prowadzenie, a gola numer dwa w tym meczu dołożył Mroczkowski. Taki wynik utrzymywał się niemal do końca spotkania i gdy wszyscy myśleli, że losy mistrzostwa rozstrzygną się za tydzień, Wariaty pokazali wszystkim co znaczy gra do ostatniego gwizdka sędziego. Dwie minuty przed końcem meczu najwięcej zimnej krwi w polu karnym rywala zachował Łukasz Kucharski, doprowadzając do remisu. Gdy sędzia trzymał już gwizdek w ustach ostatnią długą piłkę w kierunku połowy przeciwnika posłał Lewandowski, a na sprint przez pół boiska zdecydował się popularny „Stasiu”, który ze stoickim spokojem wykorzystał sytuacje sam na sam, przypieczętowując tym samym mistrzostwo drugiej ligi. Ostatecznie Wariaty Kuchara po niesamowitej dramaturgii pokonali St. Varsovię 5:4. Chwilę po ostatnim gwizdku sędziego na Obrońców Tobruku rozległo się głośne „Mistrz, Mistrz Wariaty...” Tym samym gracze w złotych trykotach po sezonie przerwy odzyskali złote medale.

Sponsor techniczny

Sponsorzy