FC Warsaw United
Jesień 2018 Druga Liga
Kolejka 5
1
vs
5
Zielona Polana
niedziela, 14 październik 2018 • 09:00

Skład

FC Warsaw United Zielona Polana

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Wojciech Minda (1)
Grzegorz Gaworek (1)
Kamil Rutkowski (1)
Marcin Sak (1)
Sebastian Wereszczak (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Paweł Krupa (1)
Grzegorz Gaworek (1)
Kamil Iwanowicz (1)
Roman Olszewicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Marek Kortała (1)
Dariusz Puchta (1)
Roman Olszewicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Michał Kiecana (1)

 Podsumowanie

W pierwszym niedzielnym meczu tej kolejki drugiego szczebla Ligi Bemowskiej rozgrywanej przy Obrońców Tobruku FC Warsaw United podejmował Zieloną Polanę. Spodziewaliśmy się zaciętego i wyrównanego meczu. W końcu w szranki stanęli odpowiednio piąta i trzecia drużyna w tabeli, które dzielił raptem jeden punkt. Niestety dla atrakcyjności tych zawodów wyrównaną rywalizację mieliśmy tylko w pierwszej odsłonie, którą ekipa Mateusz Piziorskiego wygrała 2:1. Co ciekawe wszystkie trzy bramki padły na początku meczu. Pierwsi do głosu doszli goście, których na prowadzenie wyprowadził Sebastian Wereszczuk. Odpowiedź FC WU była jednak natychmiastowa, a do remisu doprowadził Wojtek Minda. Radość gospodarzy z remisu nie trwała jednak długo, bo raptem po minucie Zieloną Polanę na prowadzenie wyprowadził po raz drugi w tym meczu Wereszczuk. Po zmianie stron FC WU rzucił sie do odrabiania strat i nawet był bardzo blisko bramki wyrównującej, ale świetnie w bramce bronił najlepszy na placu Michał Kiecana. Tymczasem piłkarskie powiedzenie, że nie wykorzystane okazję potrafią się mścić sprawdziło się tutaj idealnie. Zielona Polana wyprowadziła kontrę i za sprawą Kamila Rutkowskiego wyszła na bezpieczne prowadzenie 3:1. Do końca meczu goście grali bardzo mądrze, nie pozwalając rywalowi na wiele i samemu strzelając w samej końcówce jeszcze dwa gole. Czwartą bramkę dla graczy w niebieskich trykotach dołożył Marcin Sak, a wynik tego starcia ustalił Grzesiek Gaworek. Ostatecznie Zielona Polana zasłużenie, ale nie bez problemów pokonała FC Warsaw United 5:1 i wobec porażki Legionu awansowała na pozycję wicelidera drugiej ligi.