St. Varsovia
Jesień 2018 Druga Liga
Kolejka 3
1
vs
4
Zielona Polana
niedziela, 23 wrzesień 2018 • 10:00

Skład

St. Varsovia Zielona Polana

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Karol Mroczkowski (1)
Grzegorz Gaworek (1)
Roman Olszewicz (1)
Bartosz Salczyński (1)
Sebastian Wereszczak (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Kamil Małż (1)
Grzegorz Gaworek (1)
Roman Olszewicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Marcin Branowski (1)
Kamil Iwanowicz (1)
Mariusz Jaroszewicz (1)
Roman Olszewicz (1)
Dawid Pitner (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Roman Olszewicz (1)

 Podsumowanie

W drugim niedzielnym meczu trzeciej kolejki drugiego szczebla Ligi Bemowskiej siedmioosobowej na murawę wybiegli dwaj medaliści poprzedniej edycji, czyli wicemistrz ST. Varsovia podejmował trzeci zespół wiosennego sezonu, Zieloną Polaną. Jesień zdecydowanie lepiej zaczęli "Witek" i spółka, którzy wygrali dwa pierwsze mecze, podczas gdy ich niedzielny rywal w swoim jedynym rozegranym dotychczas meczu musiał uznać wyższość rywala. To jednak tylko liczby, a my z autopsji wiemy że w tak hitowym starciu może wydarzyć się wszystko. Mecz od początku był bardzo twardy. Oglądaliśmy więcej walki niż finezyjnej gry, a w tym aspekcie lepiej wypadali bardziej rośli goście, którzy do tego zaprezentowali lepszą skutecznością. Najpierw w dwunastej minucie po indywidualnej akcji wynik meczu otworzył Grzegorz Gaworek, a cztery minuty potem na 2:0 podwyższył Sebastian Wereszczak. Varsovia w tym wszystkim również miała swoje szanse, ale w ich przypadku skuteczność nie szła z nimi w parze. Jednak pięć minut przed przerwą niemoc gospodarzy zakończył w końcu Karol Mroczkowski, który jak się za chwilę później okazało ustalił wynik pierwszej odsłony. Obraz po przerwie nie uległ zmianie. Im bliżej do końca meczu tym nerwy były coraz większe. Jak się później okazało twarda i nieustępliwa gra na pograniczu faulu (aż cztery żółte kartki) stała się dla Zielonej Polany kluczem do tryumfu w tym meczu. Mało tego ekipa Mateusza Piziorskiego utrzymała skuteczność z pierwszej odsłony i dorzuciła jeszcze dwa gole. Trzecią bramkę dołożył Bartek Salczyński, a wynik tego spotkania trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego ustalił najlepszy na murawie Roman Olszewicz, który oprócz bramki zanotował także asystę oraz żółtą kartkę. Ostatecznie Zielona Polana zrehabilitowała się za porażkę przed tygodniem i pokonała bardzo groźnego oponenta do podium St. Varsovię 4:1.