Defenders
2019 Trzecia Liga Letnia
Kolejka 7
3
vs
9
Legion
środa, 14 sierpień 2019 • 20:30

Skład

Defenders Legion

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Jarosław Jachna (1)
Maciej Rak (1)
Krzysztof Wróbel (1)
Bartek Adamiak (2)
Piotr Bors (1)
Paweł Grzela (1)
Jakub Lipa (4)
Artur Perekitko (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Mateusz Gajda (2)
Mateusz Nyśk (1)
Bartek Adamiak (1)
Paweł Grzela (1)
Marcin Lipa (3)
Jakub Lipa (2)
Michał Perekitko (1)
Mateusz Szum (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Jakub Lipa (1)

 Podsumowanie

Z jednej strony był to mecz drużyny ze środka tabeli z wiceliderem, z drugiej przed kolejką obie drużyny dzieliły tylko 3 punkty. Przed tym spotkaniem Defenders mogli liczyć na wejście do pierwszej trójki, natomiast Legion wierzył w zbliżenie się do lidera na jedno oczko. I pomimo zaledwie kilku punktów różnicy widać było, która z ekip aspiruje do tytułu mistrzowskiego. Od pierwszych minut Legion był drużyną przeważającą, o ile nie dominującą. Gospodarze nie potrafili zagrozić gościom w zasadzie w żaden sposób, tymczasem Legion bawił się w najlepsze. Początek meczu to bez wątpienia popis Bartka Adamiaka, który wykorzystał podania od Mateusza Szuma oraz Jakuba Lipy, a potem odwzajemnił się podaniem temu ostatniemu. I tak naprawdę wspomniany Lipa był najjaśniejszym punktem swojego zespołu, 6 "oczek" w klasyfikacji kanadyjskiej, praktycznie same dobre decyzje  - te 3 punkty to w dużej mierze jego zasługa. "Gopodarze" potrafili się znaleźć pod bramką Legionu dopiero pod koniec pierwszej połowy, kiedy na 1:6 strzelił Maciej Rak po podaniu Mateusza Gajdy. Druga połowa, dość niespodziewanie zaczęła się także od bramki Defenders. Mateusz Nyśk obsłużył dokładnym passem Jarosława Jachnę, który pokonał interweniującego Patryka Lewandowskiego. Po tym trafieniu jednak wszystko wróciło do normy i Legion kontynuował swoją grę z pierwszej odsłony. Mecz zakończył się wynikiem 3:9, a tak naprawdę mogło być dużo wyżej bowiem goście kilkukrotnie obijali obramowanie bramki.

Sponsor techniczny

Sponsorzy