Znista
2018 Piąta Liga Halowa
Kolejka 5
4
vs
5
FC Ursynów Oldschool
niedziela, 4 luty 2018 • 13:00

Skład

Znista FC Ursynów Oldschool

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Maciej Błażejewski (1)
Michał Choroś (1)
Piotr Preneta (1)
Wiktor Ulik (1)
Michał Burzyński (2)
Michał Misztal (2)
Michał Rosochowicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Michał Choroś (1)
Wiktor Ulik (1)
Dominik Kliczek (1)
Michał Burzyński (1)
Paweł Maul (1)
Michał Rosochowicz (1)
Mateusz Piziorski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Michał Burzyński (1)

 Podsumowanie

Gdy spotykają się dwa niepokonane zespoły z aspiracjami do gry w wyższej lidze, fani zawsze liczą na spektakl. I z czystym sumieniem można powiedzieć, że sympatycy obydwu drużyn nie zawiedli się, bo szlagierowo się zapowiadająca potyczka weteranów z Ursynowa z zawsze groźną Znistą, okazała się kapitalnym widowiskiem. Obie drużyny od początku odrzuciły wszelkie kalkulacje i natychmiast rzuciły się do ataku. Pierwsza część meczu obfitowała w liczne sytuacje i efektowne zagrania, ale też nieustępliwą walkę o każdy centymetr boiska. Dobrze prezentował się zwłaszcza stary wyjadacz, wracający po kontuzji Michał Misztal, który nie przestawał naciskać na obronę rywali. Do przerwy 1:2 dla "gości". I o ile pierwsza połowa mogła zadowolić każdego miłośnika ofensywnego futbolu, tak druga była jeszcze bardziej efektowna, prowadzona w jeszcze bardziej zawrotnym tempie. Większe doświadczenie, a także posiadanie w składzie najlepszego gracza spotkania, Michała Burzyńskiego, spowodowały, że to Ursynów wyszedł na trzybramkowe prowadzenie. I postronny widz mógłby przewidywać komfortowe zwycięstwo gości, ale doświadczenie i rozważna gra w tyłach jest niczym, gdy na przeciwko ma się tak ofensywną dwójkę jak Wiktor Ulik i Michał Choroś. Wspomniany duet słynie z ambicji i gry do końca, to też do ostatniego gwizdka nie dawali wytchnienia bramkarzowi FC U Oldchool. Ostatecznie Zniście zabrakło jednego gola do remisu, ale pozostawili po sobie doskonałe wrażenie, i mimo pierwszej straty punktów w sezonie, pozostają w gronie faworytów do awansu. W  tym gronie jest też Ursynów, który po ciężkim meczu inkasuje zasłużone trzy punkty.