Chemik Bemowo
Wiosna 2014 ZINA Pierwsza Liga
Kolejka 8.
3
vs
4
Moszna Squad
niedziela, 25 maj 2014 • 11:00

Skład

Chemik Bemowo Moszna Squad

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Karol Guz (2)
Grzegorz Dryka (2)
Michał Burzyński (1)
Maciej Nockowski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Łukasz Kępa (1)
Michał Burzyński (1)
Mariusz Popek (1)
Grzegorz Dryka (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Grzegorz Dryka (1)

 Podsumowanie

Jeden z dwóch szlagierów tej kolejki nie zawiódł oczekiwań. Mimo, że obie drużyny przystąpiły do tego spotkania w mocno przetrzebionych składach, stworzyły ciekawe i emocjonujące widowisko. Nie trzeba też było długo czekać na bramki. Wynik po dośrodkowaniu z rzutu rożnego otworzył Grzegorz Dryka. Na odpowiedź Chemika nie trzeba było długo czekać. Najpierw, w zamieszaniu w polu karnym najsprytniejszy okazał się Karol Guz, doprowadzając tym samym do wyrównania. Kilka minut później, lider klasyfikacji strzelców wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, jak rasowy snajper, wykańczając świetne, prostopadłe podanie Łukasza Kępy. Do przerwy, więcej goli nie padło, a na drugą połowę, ofensywnie nastawiony wyszedł zdeterminowany wynikiem Moszna Squad. Do wyrównania doprowadził po indywidualnej akcji Michał Burzyński, który po minięciu obrońcy, plasowanym, choć mocno szczęśliwym strzałem zza pola karnego, umieścił piłkę w siatce. Moszna poszła za ciosem i po chwili już prowadziła, po tym jak wykorzystała dalekie, nieudane wyjście bramkarza rywali. Kolejne minuty przyniosły podwyższenie rezultatu. Po świetnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mariusz Popka, efektownie głową gola drugiego gola strzelił wspomniany Grzesiek Dryka. Podrażniony Chemik Bemowo ruszył do ataku i dość szybko zdołał złapać kontakt z rywalem. Po  mocnym dośrodkowaniu w pole karne, piłkę do własnej bramki niefortunnie skierował kapitan Moszny, Paweł Maul. Mimo uporczywych ataków Chemika i groźnych kontr Moszny, więcej bramek w tym meczu już nie padło i niezwykle cenne trzy punkty powędrowały na konto MS.