Kamix
Wiosna 2018 Trzecia Liga
Kolejka 7
2
vs
6
KP Kozia
niedziela, 20 maj 2018 • 08:00

Skład

Kamix KP Kozia

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Adam Grabarczyk (1)
Michał Grabarczyk (1)
Maciej Baranowski II (3)
Tomasz Komor (1)
Antoni Pieńkoś (1)
Robert Świstelnicki (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Bartek Gadyński (1)
Paweł Solka (1)
Maciej Baranowski II (1)
Tomasz Komor (1)
Antoni Pieńkoś (2)
Piotr Szymański (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Tomasz Komor (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Maciej Baranowski II (1)

 Podsumowanie

W spotkaniu pomiędzy Kamixem a KP Kozia większe szanse dawaliśmy nominalnym gościom. A gdy okazało się, że w składzie gospodarzy zabraknie bramkarza, szanse Koziej, choć też z przetrzebioną tego dnia kadrą, rosły. Oba zespoły prezentują podobny, wysoki poziom zaawansowania technicznego, ale większą dojrzałością taktyczną od początku prezentowała KP Kozia. I szybko też udokumentowała to na boisku. Najpierw indywidualną akcją popisał się Tomasz Komor, gdy zdobył bramkę na 1-0, potem ten sam zawodnik asystował przy trafieniu Macieja Baranowskiego i było już 2-0. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Jeszcze więcej działo się w odsłonie drugiej. Bramka na 0-3 była szczególnej urody, gdyż Robert Świstelnicki zanotował tzw. centrostrzał. Za to w każdej z kolejnych trzech bramek maczał palce Antoni Pieńkoś, który najpierw wykorzystał podanie od swojego bramkarza Piotra Szymańskiego, potem popisał się pięknym prostopadłym zagraniem do Baranowskiego, a następnie ponownie asystował temu samemu zawodnikowi. Dzięki czemu Maciej Baranowski zanotował hat-trick i zasłużony tytuł zawodnika meczu. Po strzeleniu sześciu bramek KP Kozia nieco rozluźniła szyki, co skrzętnie wykorzystali gracze Kamixa, którym udało się strzelić dwie honorowe bramki (autorstwa Michała i Adama Grabarczyków). Ostateczny wynik tego meczu to 2-6 dla KP Kozia. Nominalni goście zaprezentowali się z dobrej strony i dzięki wygranej wciąż liczą się w walce o awans. Po drugiej stronie tabeli jest Kamix, któremu widmo spadku coraz wyraźniej zagląda w oczy.