Zielona Polana
2018 Druga Liga Halowa
Kolejka 2
5
vs
4
SSIJ
niedziela, 14 styczeń 2018 • 08:00

Skład

Zielona Polana SSIJ

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Kamil Iwanowicz (1)
Bartosz Konopko (3)
Bartosz Salczyński (1)
Damian Metryka (3)
Arkadiusz Gromada (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Mariusz Jaroszewicz (1)
Kamil Iwanowicz (1)
Bartosz Salczyński (2)
Arkadiusz Gromada (1)
Daniel Grynczel (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Bartosz Konopko (1)

 Podsumowanie

Na inauguracje drugiej kolejki drugiej ligi lider po pierwszej serii – Zielona Polana podejmował SSIJ, który z kolei nie najlepiej rozpoczęło sezon zimowy, ulegając przed tygodniem Old United. Wyniki sprzed tygodnia wskazywały na gospodarzy, ale należy pamiętać, że oba zespoły rywalizują również w Bemowskiej Lidze Siódemek. Tam lepiej notują nominalni goście, którzy są świeżo upieczonymi pierwszoligowcami. Ekipa Mateusza Piziorskiego z kolei również zaliczyła udany sezon, w którym także wywalczyła promocje, tylko że do drugiej ligi. Mecz od początku był bardzo wyrównany i zacięty. Raz jedni, raz drudzy próbowali „napocząć” rywala, ale albo świetnie interweniowali bramkarze, albo defensywa spisywała się bez zarzutu. Dopiero w czternastej minucie z rzutu wolnego przymierzył Bartek Konopko i mieliśmy 1:0 dla gospodarzy. To ewidentnie podrażniło dobrze grających w tym meczu gości, bo już dwie minuty później błąd obrony bezlitośnie wykorzystał Damian Metryka, doprowadzając do remisu. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale ostatnie słowo przed przerwa należało do gości. W ostatnich sekundach swojej szansy nie zmarnował Arek Gromada i to SSIJ prowadził po dwudziestu minutach 2:1. Po zmianie stron do przodu ruszyła Zielona Polana, która już po czterech minutach doprowadziła do wyrównania, a po raz drugi na listę strzelców wpisał się Konopka. Wprawdzie dwie minuty później odpowiedział Metryka (również drugi gol), ale po kolejnych dwóch minutach po trafieniu Bartka Salczyńskiego znów mieliśmy remis. Gospodarze przeszli do frontalnego ataku, który przez kolejne osiem minut powstrzymał praktycznie jeden człowiek- bramkarz SSIJ, Daniel Grynczel. Dopiero w sześć minut przed końcem meczu dał się pokonać Kamilowi Iwanowiczowi, który wyprowadził ZP na prowadzenie 4:3. Ich radość trwała jednak tylko minutę, a do wyrównania doprowadził Metryka, który tym samym skompletował hattricka. Emocję w końcówce sięgały zenitu. Minutę przed końcem meczu najwięcej zimnej krwi zachował Konopko, który dał gospodarzom upragnione trzy punkty. Dla niego to również była trzecia bramka w tym meczu. Ostatecznie po bardzo ciekawym spotkaniu Zielona Polana pokonała SSIJ 5:4, zostając jedną z czterech drużyn z wywalczonym kompletem punktów.