Canarinhos
Wiosna 2018 Druga Liga
Kolejka 3
4
vs
2
Victoria
sobota, 14 kwiecień 2018 • 10:00

Skład

Canarinhos Victoria

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Patryk Piekarnik (1)
Grzegorz Wojtecki (1)
Marcin Zając (1)
Marcin Łyczkowski (1)
Andrzej Oszmański (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Patryk Piekarnik (1)
Adam Schlief (1)
Michał Stykowski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Patryk Piekarnik (1)

 Podsumowanie

W drugim meczu trzeciej kolejki drugiej ligi Canarinhos mierzyli swoje siły z Victorią. Lepiej w sezon weszli nominalni gospodarze, którzy w dwóch pierwszych meczach ugrali trzy punkty, podczas gdy goście dwa razy schodzili z boiska pokonani. Delikatnym faworytem byli więc „Kanarkowi” jednak to Victoria pierwsza wyprowadziła cios. W trzeciej minucie akcję Michał Stykowski – Andrzej Oszmański pewnie wykończył ten drugi i goście prowadzili 1:0. Mało tego to właśnie Victoria w początkowym fragmencie wyglądała na boisku zdecydowanie lepiej, a do tego potrafiła to po raz drugi udokumentować. Sędzia podyktował rzut karny dla gości, a jedenastkę pewnie wykorzystał Oszmański, wpisując się na listę strzelców po raz drugi. Canarinhos tymczasem nic sobie z tego nie robiąc nadal się rozkręcali, by w dwudziestej minucie w końcu przełamać rywala. Najpierw gola kontaktowego zdobył Patryk Piekarniak, a dwie minuty później po strzale Grzegorza Wojteckiego mieliśmy remis 2:2. Do przerwy nic się już nie zmieniło. Po zmianie stron gospodarze nadal konsekwentnie parli do przodu. Do końca meczu oglądaliśmy walkę o każdy centymetr boiska, jednak drużyną kreującą grę nadal byli gospodarze. Ich upór w końcu został nagrodzony. Osiem minut po przerwie na listę strzelców wpisał się Marcin Łyczkowski i Canarinhos prowadzili po raz pierwszy w tym meczu. Victoria próbowała się odgryźć ale zabrakło jej argumentów. Z kolei gospodarze siedem minut przed końcem meczu postawili kropkę na „i”, a szczęśliwym strzelcem został Marcin Zając. Ostatecznie Canarinhos odwracając losy meczu zasłużenie pokonali Victorię 4:2.