Fast Trans
Wiosna 2018 Druga Liga Szóstek
Kolejka 1
8
vs
4
LGB
niedziela, 8 kwiecień 2018 • 14:00

Skład

Fast Trans LGB

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Maciej Błoński (1)
Michał Fijałkowski (4)
Michał Jaskulski (2)
Adrian Krawczak (1)
Robert Jankowski (1)
Marek Pataj (2)
Jakub Pawlak (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Łukasz Banaszczyk (1)
Maciej Błoński (2)
Wiktor Czykier (1)
Michał Fijałkowski (1)
Robert Jankowski (1)
Marek Pataj (1)
Jakub Pawlak (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Michał Fijałkowski (1)

 Podsumowanie

Faworytem tego meczu zdecydowanie było LGB. Obie drużyny poznały się zimą w ramach rozgrywek zimowej trzeciej ligi szóstek i końcowe lokaty wyraźnie wskazywały, kto powinien tu zgarnąć komplet punktów. LGB cieszyło się z mistrzostwa, a Fast Trans zajął dopiero ósme miejsce, ale stara piłkarska prawda mówi, że jesteś tak dobry, jak Twój ostatni mecz. A ten zdecydowanie lepiej wyszedł FT, który wyraźnie zdominował rywali w pierwszej połowie. Pierwszą bramkę strzeliła ekipa Michała Fijałkowskiego. która poszła za ciosem i po kilku minutach wygrywała już 3:0. Bramkę do szatni zdobyło jednak LGB. Ostatecznie wynik po pierwszej połowie wynosił 3:1. Druga połowa to zdecydowanie lepsza gra mistrza zimowej trzeciej ligi. Niestety zawodziła ich w tym meczu skuteczność. Za to Michał Fijałkowski i spółka byli nad wyraz skuteczni. Pod koniec, wicemistrz lig siódemek na nawierzchni naturalnej dostał wiatru w żagle i strzelił 3 gole. Robert Jankowski i Kuba Pawlak robili co mogli, by zmienić obraz spotkania, ale to nie wystarczyło na natchnioną drużynę gospodarzy, która grała niezwykle skutecznie, konsekwentnie i zarazem szczęśliwie. Ostatecznie mecz zakończył się tyleż sensacyjnym, co zasłużonym zwycięstwem Fast Transu, który z taką grą, ma szanse włączyć się do walki o awans do pierwszej ligi. LGB samo doskonale zdaje sobie sprawę, że teraz może być już tylko lepiej, bo tylu błędów, ile popełnili w tym spotkaniu, można by obdzielić kilka innych i wydaje się, że w kolejnych meczach po prostu musi być lepiej.