Legion
2018 Czwarta Liga Halowa
Kolejka 9 - mecze dod.
5
vs
2
Nie Ma Mocnych
niedziela, 4 marzec 2018 • 13:00

Skład

Legion Nie Ma Mocnych

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Michał Buczak (1)
Jakub Lipa (1)
Marcin Lipa (1)
Michał Perekitko (2)
Daniel Mazurek (1)
Maciej Banaszek (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Michał Buczak (1)
Jakub Lipa (2)
Marcin Lipa (1)
Paweł Rogala (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Jakub Lipa (1)

 Podsumowanie

W absolutnym hicie przedostatniej kolejki czwartej ligi wicelider podejmował lidera, czyli Legion walczył z Nie Ma Mocnych. Stawką tego meczu było prowadzenie w tabeli. Nominalni goście po siedmiu kolejnych zwycięstwach w ostatniej kolejce przegrali, sprawiając że walka o mistrzostwo ciągle jest sprawą otwarta i nadal pozostały w niej trzy ekipy. Z kolei Legion stanął przed niepowtarzalną szansą objąć prowadzenie w tabeli, musiał tylko wygrać więcej niż jedną bramką. Od pierwszych minut widać było że obie drużyny podeszły do rywala z respektem i spokojnie badały teren, stąd tylko jedna bramka przed przerwą, która jednak podsumowała kto w tej odsłonie był lepszy. Wynik pierwszych dwudziestu minut strzałem z dystansu ustalił dwie minuty przed końcem Michał Perekitko i to Legion schodził na przerwę prowadząc 1:0. Druga połowa nam się ewidentnie rozkręciła. Walka toczyła się o każdy centymetr boiska i nikt nie odstawiał nogi. Legion nadal byt ciut lepszy, co po raz kolejny udowodnił. Tym razem skutecznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Jakuba Lipa, ale NMM nie zamierzali się położyć. Raptem minutę później na 2:1 trafił Maciej Banaszek, nie dając rywalowi odskoczyć. Riposta gospodarzy była jeszcze szybsza. Po kolejnej minucie na listę strzelców wpisał się Michał Buczek i gracze w zielonych trykotach prowadzili już 3:1. Na pięć minut przed zakończeniem meczu nadzieje gościom przywrócił Daniel Mazurek, który znów zmniejszył rozmiary do jednej bramki. Więcej zimnej krwi w ostatnich minutach zachował Legion, który za sprawą M. Perekitko oraz Marcina Lipy ustalił wynik tego spotkania na 5:2. Tym samym po siedmiu tygodniach hegemonii ekipy Nie Ma Mocnych na kolejkę przed końcem sezonu nowym liderem czwartej ligi został Legion.