Bemovia
Wiosna 2018 Czwarta Liga
Kolejka 3
8
vs
0
Czupakabry Warszawa
sobota, 14 kwiecień 2018 • 11:00

Skład

Bemovia Czupakabry Warszawa

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Bartosz Kamiński (3)
Filip Modzelewski (2)
Łukasz Pawlak (1)
Tomasz Świderski (1)
Kamil Zieliński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Filip Modzelewski (1)
Łukasz Pawlak (1)
Dariusz Sokołowski (1)
Tomasz Świderski (3)
Kamil Zieliński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Jakub Romaniuk (1)
Grzegorz Silicki (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Tomasz Świderski (1)

 Podsumowanie

W ostatnim sobotnim starciu mierzyły się ze sobą młoda i nieobliczalna drużyna  Bemovii oraz ekipa Czupakabr Warszawa. W przedmeczowych typach większe szanse dawano nominalnym gospodarzom, zwłaszcza że przeciwnicy mieli się stawić w nieco okrojonym składzie. Nikt jednak nie spodziewał się aż takiej dominacji zespołu z Bemowa. Od początku mecz przebiegał pod dyktando Bemovii. Pierwszą bramkę strzelił Filip Modzelewski, który wykorzystał błąd defensywy Czupakabr, chwilę później Tomasz Świderski ambitnie powalczył o piłkę z obrońcą gości, po czym zagrał do niepilnowanego Kamila Zielińskiego, a ten zamienił podanie na gola. Do przerwy jeszcze jedno trafienie zaliczył Modzelewski (asysta kolejna asysta Świderskiego) i Bemovia do szatni schodziła z trzema bramkami przewagi. W drugiej połowie było jeszcze lepiej. Doskonały mecz zanotował Świderski (gol i trzy asysty), skutecznością imponował Bartek Kamiński (hat-trick), dryblingami i sztuczkami technicznymi popisywał się Zieliński, a świetnie też prezentował się Modzelewski. W zasadzie to cały zespół zagrał wyśmienicie i można o ich występie mówić w samych superlatywach. Wynik 8-0 po takim spotkaniu nikogo nie może dziwić. W zupełnie innych nastrojach są Czupakabry, który nie zaprezentowały się zbyt korzystnie i najchętniej ten mecz wymazaliby z pamięci. Szansa na rehabilitację już za tydzień. Jeśli zaś chodzi o Bemovię, to jeśli podtrzymają formę z tego spotkania, to będą murowanym faworytem do awansu.