Chemik Bemowo
2018 Pierwsza Liga Halowa
Kolejka 3
4
vs
1
Moszna Squad
niedziela, 21 styczeń 2018 • 11:20

Skład

Chemik Bemowo Moszna Squad

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Piotr Dzisiów (2)
Paweł Giel (2)
Stanisław Kędzierski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Artur Barwicki (1)
Sebastian Martyński (1)
Piotr Urbański (1)
Kamil Sowa (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Paweł Giel (1)

 Podsumowanie

W tym najbardziej wyczekiwanym szlagierze tej niedzieli mistrz Ligi Siódemek- Chemik Bemowo podejmował wicemistrza tej samej ligi – Moszna Squad. Ekipa Adriana Bery w jesienne rozgrywki przeszła jak burza, potykając się tylko raz, ale trzeba pamiętać, że tą jedyną drużyną która ich zatrzymała był właśnie MS. Zimowe rozgrywki obie drużyny rozpoczęły od zwycięstw, z tym że Paweł Maul i spółka zagrali dwukrotnie, a ich rywale raz i właśnie tej niedzieli nadrabiali zaległości meczowe. Mecz od początku prowadzony był w szybkim tempie. Chemik grał mądrze jak na mistrza przystało spokojnie z tyłu i bardzo niebezpiecznie z przodu. Z kolei Moszna próbowała, szarpała ale nie mogła przebić się przez szczelną defensywę rywala i nawet gdy dłużej utrzymywała się przy piłce to niewiele z tego wynikało. Nie najlepsza tego dnia dyspozycja gości i świetna gra gospodarzy sprawiły, że Chemik po pierwszej połowie zasłużenie prowadził 3:1. Wynik w piątej minucie otworzył Paweł Giel, a raptem trzy minuty później było już 2:0 po trafieniu Piotra Dzisów. Gola kontaktowego w szesnastej minucie zdobył Stasiu Kędzierski, ale chwilę później drugą bramkę w tym meczu na swoim koncie zapisał najlepszy na placu Giel, ustalając wynik pierwszej odsłony. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Tylko bramek obejrzeliśmy znacznie mniej. Moszna Squad ambitnie dążył do zamiany niekorzystnego rezultatu, ale tej niedzieli ich gra zostawiała wiele do życzenia. Gospodarze z kolei grali swoje, a tylko jeden gol strzelony w drugiej części przez popularnego „Zdzisia” to również zasługa Arka Siwińskiego, który parę razy swoimi pewnymi interwencjami uratował zespół. Ostatecznie Chemik Bemowo pewnie pokonał Mosznę Squad 4:1, dopisując do swojego konta kolejne trzy punkty.