Ciociosan
Wiosna 2014 ZINA Pierwsza Liga
Kolejka 11.
2
vs
2
ASPN Bemowo
niedziela, 15 czerwiec 2014 • 10:00

Skład

Ciociosan ASPN Bemowo

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Łukasz Sokołowski (2)
Paweł Wojsław (1)
Mateusz Więcek (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Marek Bereza (1)
Maciej Rataj (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Łukasz Sokołowski (1)

 Podsumowanie

W ostatniej kolejce spotkały się ze sobą drużyny, które w ostatecznym rozrachunku uplasowały się tuż nad strefą spadkową. W dużo korzystniejszej sytuacji byli zawodnicy Ciociosanu, których od spadku dzieliły dwie pozycje, natomiast ASPN nie miał innej opcji jak tylko nie przegrać tego meczu. Założenia ekipy Maćka Rataja zostały od razu przetopione w praktykę. Mimo początkowego braku zdecydowanego lidera na boisku, to zawodnicy z Bemowa jako pierwsi wyszli na prowadzenie, a strzelcem bramki został Paweł Wojsław po asyście wspomnianego już kapitana ASPN-u Macieja Rataja. Mimo optycznej przewagi w meczu jak również przewagi personalnej zawodnicy w zielonych koszulkach nie potrafili długo utrzymać prowadzenia, a to za sprawą duetu BerezaSokołowski, który doprowadził do wyrównania i mecz zaczął się od początku. Bramka dla Ciociosanu dodała im skrzydeł i co raz częściej zaczęli atakować bramkę Pawła Gali, jednak ich akcje kończyły się niecelnymi strzałami, bądź dobrą grą obronną zawodników ASPN-u, a to co celne perfekcyjnie bronił wspomniany już Gala. Bemowianie próbowali jednak wygrać ten mecz, czego wynikiem była bramka strzelona przez Mateusza Więckowskiego, który bardzo dobrze wraz ze swoimi kolegami z drużyny zastosowali pressing na połowie rywala, doprowadzając do błędu, którego się nie wybacza. Podjudzony Ciociosan po tej akcji ruszył także do ataku. Niedługo trwała radość banjamkinka z kolejnego prowadzenia w tym meczu. Brak cierpliwości w grze przy korzystnym rezultacie, niecelne podania oraz nieporozumienie w szeregach obronnych zostało wykorzystane kolejny raz przez Łukasza Sokołowskiego, który ponownie zrównał swój zespół w tym spotkaniu z przeciwnikami w zielonych trykotach. Obydwie ekipy starały się jeszcze odmienić losy spotkania jednak ostatni gwizdek sędziego dał każdej z drużyn jeden punkt. Po remisie w spotkaniu Moszna Squad vs  FT Amarena okazało się, że drużyna Maćka Rataja zostaje w najwyższej fazie rozgrywek Ligi Bemowskiej tuż nad strefą spadkową.

Sponsor techniczny

Sponsorzy