Walec
2019 Czwarta Liga Letnia
Kolejka 2
4
vs
6
HapiFootball
środa, 10 lipiec 2019 • 20:30

Skład

Walec HapiFootball

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Michał Burzyński (1)
Robert Kubicki (1)
Mateusz Piziorski (1)
Bartłomiej Woźniak (1)
Peter Hauerland (4)
Jakub Szot (1)
Jarosław Zeniuk (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Bartłomiej Woźniak (1)
Maciej Zarzycki (1)
Tomas Bouska (1)
Dominik Laskowski (1)
Mohammed Safadi (2)
Piotr Stawiński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Peter Hauerland (1)

 Podsumowanie

Na zakończenie środowych zmagań czwartego szczebla letnich bemowskich szóstek w szranki stanęli drużyny Walec oraz HapiFootball. W roli faworyta stawialiśmy nominalnych gospodarzy, którzy zdecydowanie lepiej weszli w tą kampanię. Otóż przed tygodniem ekipa Maćka Zarzyckiego bez najmniejszych problemów ograła swojego rywala, podczas gdy goście zapłacili przysłowiowe frycowe, bo jakby nie było tym sezonem debiutują w Lidze Bemowskiej. Tymczasem pierwszy do głosu doszedł właśnie HF, którego po kilku minutach na prowadzenie wyprowadził Peter Hauerland. Walec jednak za sprawą Mateusza Piziorskiego bardzo szybko odpowiedział, ale to grający bez żadnych kompleksów goście zadali decydujący cios przed przerwą, a dokładnie dokonał tego Jarosław Zeniuk. Do przerwy zatem już zapachniało niespodzianką bowiem 2:1 prowadzili gracze w białych strojach. Po zmianie stron obejrzeliśmy istną wymianę ciosów. Najpierw szybko wyrównał Robert Kubicki, ale riposta Haurelanda była równie szybka i znów prowadzili goście. Chwilę potem jednak bardzo zmotywowani gospodarze za sprawą goli Bartka Woźniaka i Michała Burzyńskiego przełamali rywala, wychodząc na prowadzenie 4:3. Wydawało się, że Walec złapie wiatr w żagle, tymczasem dla większości graczy w czarnych trykotach był to drugi mecz pod rząd, a co za tym idzie zaczęło brakować im tchu. Goście tymczasem grali swój „hapifootball” i z minuty na minutę rozkręcali się coraz bardziej. Szybko stan meczu wyrównał Hauerland, kompletując tym samym hattricka. Mało tego ten sam zawodnik, który ostatecznie zgarnął tytuł gracza meczu, sześć minut przed końcem zawodów wyprowadził swój zespół na prowadzenie 5:4. Gospodarze ruszyli do huraganowych ataków, ale minutę przed końcem meczu dali się jeszcze skontrować, a wynik meczu ustalił Jakub Szot. Ostatecznie HapiFootball sprawił nie lada sensację i odprawił z kwitkiem Walca 6:4, notując tym samym swoje premierowe zwycięstwo w LB.

Sponsor techniczny

Sponsorzy