Gladiatorzy
2019 Pierwsza Liga Letnia
Kolejka 3
5
vs
3
OMS
środa, 17 lipiec 2019 • 21:15

Skład

Gladiatorzy OMS

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Piotr Dzisiów (2)
Piotr Grabowski II (1)
Paweł Pająk (1)
Filip Woźnica (1)
Mateusz Sieciechowicz (1)
Paweł Staniszewski (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Michał Dryński (1)
Kamil Kuczewski (2)
Krzysztof Gołos (1)
Tomasz Dąbrowski (1)
Tomasz Sieciechowicz (1)
Mateusz Sieciechowicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Paweł Pająk (1)

 Podsumowanie

W ostatnim środowym starciu trzeciej kolejki najwyższego szczebla Letniej Ligi Bemowskiej Gladiatorzy stanęli w szranki z OMS-em, a zatem szósta drużyna w stawce podejmowała trzecią. Starcie to awizowane było jako hit tego tygodnia i nie zawiodło naszych oczekiwań. Pierwsi do głosu doszli brązowi medaliści ostatniej kampanii najwyższego szczebla bemowskich szóstek, których na prowadzenie już w drugiej minucie wyprowadził Mateusz Sieciechowicz. Potem jednak sukcesywnie przewagę zaczęli zdobywać Gladiatorzy, ale na gole kazali nam czekać blisko dziesięć minut, gdy do remisu doprowadził Piotr Dzisiów. Gospodarze rozkręcali się z minuty na minutę, czego upust dali tuż przed przerwą, wbijając rywalowi jeszcze dwie bramki. Najpierw gola numer dwa dołożył Piotr Grabowski, a wynik pierwszej odsłony na 3:1 pięknym wolejem w samo okienko ustalił Dzisiów. OMS się jednak tak łatwo nie poddał i tuż po wznowieniu gry zdecydowanie zaatakował, czego efektem był błyskawiczny gol na 3:2 autorstwa Pawła Staniszewskiego, który podtrzymał nadzieję graczy w białych trykotach. Gospodarze jednak nic sobie z tego nie zrobili i jeszcze szybciej odpowiedzieli pięknym trafieniem Pawła Pająka, podwyższając na 4:2. Mało tego cztery minuty potem Filip Woźnica trafił na 5:2 i było praktycznie po meczu. Goście rzucili się do odrabiania strat, ale gracze w fioletowych trykotach równie dobrze radzili sobie w obronie co w ataku i nie pozwolili na zbyt wiele rywalom. Tych z kolei stać było tylko na jeszcze jedno trafienie Staniszewskiego, które ustaliło wynik tego meczu. Ostatecznie Gladiatorzy całkowicie zasłużenie pokonali OMS 5:3 i zameldowali się na podium i to od razu na pozycji wicelidera.

Sponsor techniczny

Sponsorzy