Papadensy
2019 Pierwsza Liga Letnia
Kolejka 2
4
vs
6
Gladiatorzy
środa, 10 lipiec 2019 • 21:15

Skład

Papadensy Gladiatorzy

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Maciej Kurpias (2)
Artur Stachurski (1)
Adrian Strąk (1)
Michał Dryński (2)
Kamil Kuczewski (1)
Kacper Siudak (3)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Marcin Białorudzki (1)
Dominik Podlewski (1)
Adrian Strąk (1)
Michał Dryński (1)
Piotr Dzisiów (1)
Piotr Grabowski II (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Kacper Siudak (1)

 Podsumowanie

W absolutnym hicie drugiej serii pierwszej ligi letniej edycji bemowskich szóstek w iście bratobójczym starciu Papadensy podejmowały Gladiatorów. Obu drużyn zbytnio reklamować nie trzeba, w końcu była to konfrontacja dwóch wicemistrzów najwyższych szczebli Ligi Bemowskiej, odpowiednio szóstek oraz siódemek. Spodziewaliśmy zatem wielkiej piłkarskiej uczty i taką też otrzymaliśmy. W pierwszej odsłonie obejrzeliśmy wymianę ciosów, która zakończyła się remisem 2:2. Dwa razy jednak za sprawą Adriana Strąka oraz Macieja Kurpiasa na prowadzenie wychodziła ekipa Dominika Podlewskiego, ale za każdym razem gościom udawało się doprowadzić do remisu. Najpierw stan meczu wyrównał Kamil Kuczewski, a wynik pierwszej połowy ustalił minutę przed przerwą Kacper Siudak. Po zmianie stron nadal oglądaliśmy bardzo dobre, zacięte zawody i nadal byliśmy świadkami wymiany ciosów, z tym że teraz rolę się odwróciły. Osiem minut po przerwie gości na prowadzenie wyprowadził Siudak, ale riposta Kurpiasa przyszła dwie minuty potem i znów był remis. Siedem minut potem coraz częściej oblegających bramkę popularnego „Domela”, Gladiatorów pięknym strzałem w samo okienko wyprowadził Michał Dryński. Odpowiedź gospodarzy przyszła niespełna minutę potem, gdy na 4:4 trafił Artur Stachurski. Końcówka to już istne szaleństwo. Dla jednych i drugich liczyły się tylko trzy punkty, ale jak się za chwilę okazało więcej sprytu i zimnej krwi w tym wszystkim zachowali gracze w filetowych trykotach, którzy w ostatniej minucie trafili jeszcze dwukrotnie, stawiając kropkę nad i. Bramkarza gospodarzy pokonali jeszcze najlepszy na placu Kacper Siudak, który skompletował tym samym hattricka oraz popularny „Dryna”, który z kolei zawody zakończył z dorobkiem dwóch goli i jednaj asysty. Ostatecznie Gladiatorzy po kapitalnym meczu i wielkiej dramaturgii pokonali Papadensy 6:4, inkasując zwycięstwo w swoim premierowym starciu tego lata.

Sponsor techniczny

Sponsorzy