Dakafil
2019 Pierwsza Liga Letnia
Kolejka 2
5
vs
9
OMS
wtorek, 9 lipiec 2019 • 19:45

Skład

Dakafil OMS

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Brian Obem (1)
Piotr Smoleński (2)
Mateusz Kocur (4)
Patryk Paszko (2)
Mateusz Sieciechowicz (2)
Tomasz Sieciechowicz (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Brian Obem (1)
Tomasz Dąbrowski (1)
Mateusz Kocur (1)
Patryk Paszko (1)
Paweł Staniszewski (2)
Konrad Osiński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Mateusz Kocur (1)

 Podsumowanie

W jedynym wtorkowym starciu drugiej kolejki najwyższego szczebla bemowskich szóstek Dakafil staną w szranki z OMS-em. Lepiej w letni sezon weszli goście, którzy przed tygodniem odprawili z kwitkiem bardzo groźną Contrę, podczas gdy gospodarze zapłacili przysłowiowe frycowe, ulegając Anonimowym. Byliśmy bardzo ciekawi postawy ekipy Wadyma Butenki, która w końcu miała się stawić optymalnym zestawieniem. Faworytem pozostawał jednak OMS, który jakby nie było jest jednym z pretendentów do końcowego podium. Spotkanie wprawdzie lepiej zaczęło się dla gospodarzy, którzy już w piątej minucie wyszli na prowadzenie, ale już minutę potem mieliśmy remis. Mało tego OMS poszedł za ciosem i w ciągu kilku kolejnych minut wbił jeszcze dwa gole, obejmując prowadzenie 3:1. Kolejne dziesięć minut było bardzo zacięte i gdy wydawało się, że przy takim wyniku obie ekipy zejdą na przerwę nieoczekiwanie rozwiązał nam się worek z bramkami. Gospodarze dorzucili jedno trafienie, natomiast goście jeszcze dwa, a wszystko to działo się w ciągu ostatnich dwóch minut. Do przerwy zatem OMS spokojnie prowadził 5:2. Po zmianie stron Dekafil robił co mógł, ale gole strzelał rywal. Ekipa Cezarego Andrzejczyka dorzucił dwa szybkie gole i było praktycznie po meczu (7:2). Ostatnie osiem minut to wymiana ciosów, którą minimalnie 3:2 wygrali gospodarze, co jednak nie wpłynęło już na rozstrzygnięcie tego starcia. Ostatecznie OMS pewnie pokonał Dekafil 9:5, odnosząc swoje drugie zwycięstwo tego lata. Najlepszy na placu był autor czterech goli i jednego ostatniego podanie Mateusz Kocur, ale naszej uwadze nie mógł ujść wyczyn Patryka Paszki, który na swoim koncie zapisał hattricka oraz asystę.

Sponsor techniczny

Sponsorzy