Gladiatorzy
Wiosna 2019 Pierwsza Liga
Kolejka 8
6
vs
1
Moszna Squad
niedziela, 9 czerwiec 2019 • 11:00

Skład

Gladiatorzy Moszna Squad

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Michał Dryński (1)
Krzysztof Gołos (2)
Paweł Pająk (3)
Eryk Stoch (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Michał Dryński (3)
Paweł Pająk (1)
Daniel Purchalak (1)
Karol Truszczyński (1)
Paweł Maul (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Michał Dryński (1)

 Podsumowanie

W drugim niedzielnym starciu pierwszej serii grupy mistrzowskiej najwyższego szczebla bemowskich siódemek przy Obrońców Tobruku lider rozgrywek Gladiatorzy podejmował czwartą drużynę w stawce Moszna Squad. Wszystkie znaki na ziemi i niebie jako faworyta wskazywały nominalnych gospodarzy, którzy nie dość że legitymowali się kompletem sześciu zwycięstw, to jeszcze przed tygodniem w pierwszym starciu tych dwóch drużyn bez najmniejszych problemów ograli swojego oponenta 5:0. Bardzo szybko okazało się, że tym razem może być podobnie, ponieważ po siedmiu minutach gospodarze prowadzili już 2:0, a na listę strzelców wpisali się obaj bohaterzy tego starcia – Michał Dryński oraz Paweł Pająk. Gracze w niebieskich trykotach próbowali odpowiedzieć, ale najczęściej byli bezradni w starciu rywalem, który był świetnie zorganizowany w każdej formacji. Mało tego trzy minuty przed przerwą rezultat pierwszej odsłony ustalił Krzysztof Gołos. W drugiej połowie nie zmieniło się praktycznie nic. Gracze w fioletowych trykotach byli od swoich rywali szybsi, bardziej zdecydowani i przede wszystkim dokładniejsi, co po zmianie stron udowodnili jeszcze trzykrotnie. Kolejne dwa gole dołożył jeszcze Pająk, który zakończył mecz z hattrickiem i asystą, natomiast kropkę nad i postawił Gołos, który z kolei wpisał się na listę strzelców po raz drugi. Jednak najlepszy na placu był wspomniany już Dryński, który do gola w pierwszej połowie dołożył trzy ostatnie podania. W międzyczasie honor gości uratował Eryk Stoch. Ostatecznie Gladiatorzy podobnie jak przed tygodniem, bez większych problemów pokonali Mosznę Squad 6:1 i pozostali na pozycji lidera.

Sponsor techniczny

Sponsorzy