KP Kozia
2019 Piąta Liga Zimowa
Kolejka 6
4
vs
5
Mikstura
niedziela, 10 luty 2019 • 09:50

Skład

KP Kozia Mikstura

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Patryk Berus (1)
Antoni Pieńkoś (3)
Filip Junowicz (4)
Patryk Zych (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Paweł Marciniak (2)
Filip Junowicz (1)
Patryk Stefaniak (1)
Kamil Sygytowicz (1)
Patryk Zych (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Filip Junowicz (1)

 Podsumowanie

W przedmeczowych prognozach starcie KP Kozia i Mikstury zapowiadaliśmy jako wyrównane. I trzeba oddać obu drużynom, że stworzyły bardzo zacięte, pełen emocji widowisko. Jednak lepiej zaczęła ekipa w jasno-zielonych trykotach, bo od dwóch bramek Filipa Junowicza. Wtedy do roboty wziął się zespół Patryka Berusa. Najpierw sam kapitan otrzymał podanie od Pawła Marciniaka i strzałem z „zewniaka” pokonał bramkarza rywali. Jeszcze przed przerwą Marciniak jeszcze raz podawał, tym razem do Antoniego Pienkosa, a ten doprowadził do stanu 2:2. Po zmianie połów przeżyliśmy małe deja vu, gdyż Mikstura ponownie wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Najpierw na 2:3 uderzył Junowicz, bramka na 3:4 była autorstwa Patryka Zycha. Nie był to jednak koniec emocji, gdyż swojego drugie trafienie dorzucił z rzutu wolnego Pienkos. Jednak ekipa Mateusza Jochemskiego zaatakował raz jeszcze, a czwartego gola zdobył najlepszy tego dnia na placu Junowicz. KP K nie poddawali się i za sprawą Pienkosa zbliżyli się do przeciwników na 4:5. Pienkos mógł też doprowadzić do wyrównania, w ostatniej akcji meczu otrzymał długą piłkę z obrony, zdołał ją sięgnąć i zmienić kierunek futbolówki, ale ta finalnie nie trafiła do siatki i sędzia odgwizdał koniec meczu. KP Koziej i Miksturze należą się ogromne brawa za to świetne, trzymające w napięciu widowisko i aż szkoda, że jedna z tych drużyn musiała zejść pokonana z murawy.

Sponsor techniczny

Sponsorzy