Nie Ma Mocnych
2019 Czwarta Liga Zimowa
Kolejka 6
5
vs
4
Wola Fans
niedziela, 10 luty 2019 • 14:00

Skład

Nie Ma Mocnych Wola Fans

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Piotr Burdach (1)
Rafał Diduch (1)
Przemysław Mazurek (3)
Paweł Dąbrowski (1)
Dominik Malinowski (1)
Piotrek Podmokły (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Adrian Kulmaczewski (1)
Daniel Mazurek (1)
Przemysław Mazurek (1)
Sebastian Pieczonka (1)
Paweł Żelichowski (1)
Daniel Guba (2)
Bartosz Sałanowski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Przemysław Mazurek (1)

 Podsumowanie

W spotkaniu Nie Ma Mocnych z Wola Fans nasze grono eksperckie nieco więcej szans na wygraną dawał drużynie w białych trykotach, ale początek meczu wyraźnie należał do nominalnych gospodarzy. To oni jako pierwsi przejęli inicjatywę, częściej i groźniej atakowali. To oni też objęli prowadzenie. Paweł Żelichowski dograł do Przemysława Mazurka, a ten strzelił na 1:0. Później zespół Piotra Burdacha miał kolejne doskonałe okazje (m.in. Tomasz Świder trafił w słupek), ale skuteczność w pierwszej połowie nie była ich sojusznikiem. Za to przebudzili się goście i od razu doprowadzili do wyrównania. Bartek Sałanowski dograł do Pawła Dąbrowskiego i było już 1:1. Takim też rezultatem zakończyła się pierwsza, naprawdę ciekawa połowa. Jednak prawdziwe emocje zaczęły się w drugiej. Ekipa z Woli dość szybko wyszła na prowadzenie, po asyście Daniela Guby drogę do siatki znalazł Piotr Podmokły. Następnie w ciągu dosłownie kilkunastu sekund NMM doprowadzili do stanu 2:2. Po akcji w duecie Daniel MazurekPrzemek Mazurek skutecznym wykończeniem popisał się ten drugi. Nie minęła minuta i z powrotem zawodnicy Wola Fans prowadzili. Długą piłkę z linii obrony posłał Gubę, ta trafiła pod nogi Podmokłego, który już wiedział, co z nią zrobić. W odpowiedzi gospodarze rzucili się do odrabiania strat, mieli na to doskonałą szansę, lecz zmarnowali rzut karny. Gdy chwilę po tym gola na 2:4 zdobył Dominik Malinowski (asysta Dąbrowskiego), wydawało się, że już po meczu. Jednak nadzieję na punkty dał Burdach, który po otrzymaniu świetnego podania od Przemka Mazurka podciął piłkę nad interweniującym Danielem Baniakiem i było już tylko 3:4. Następnie odpowiedzialność na swoje barki wziął Rafał Diduch. Najpierw po indywidualnej akcji był bliski gola na 4:4, potem już mu się ta sztuka udało. Otrzymał futbolówkę po wznowieniu od golkipera  Adriana Kulmaczewskiego, popędził na bramkę, minął po drodze dwóch rywali i strzałem przy słupku doprowadził do remisu. Ale taki zespół w czerwonych strojach nie zadawalał się takim obrotem spraw i szukał zwycięskiego gola. I udała im się ta sztuka. W samej końcówce tego pasjonującego starcia rzut rożny wykonywał Sebastian Pieczątka, zagrał do Przemka Mazurka, a ten z bliska umieścił piłkę w siatce. Chwilę później arbiter zagwizdał po raz ostatni i spotkanie to zakończyło się wynikiem 5:4. Nie Ma Mocnych w fantastycznym stylu wrócili do gry i po tym starciu zameldowali się już na szóstej pozycji. Widać też było gołym okiem, że ta ekipa znajduje się w coraz lepszej formie. Wola Fans zaś momentami prezentowała się nieźle, zwłaszcza na początku drugiej odsłony, ale tego dnia to było za mało na dobrze dysponowanego rywala.

Sponsor techniczny

Sponsorzy