Contra
2018 Pierwsza Liga Letnia
Kolejka 2
4
vs
4
Papadensy
wtorek, 17 lipiec 2018 • 20:30

Skład

Contra Papadensy

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Kacper Czyżyk (2)
Paweł Paczek (1)
Michał Raciborski (1)
Maciej Kurpias (1)
Kamil Kuźniewski (1)
Cezary Strąk (1)
Karol Truszczyński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Łukasz Matyśkiewicz (1)
Rafał Osiński (1)
Paweł Paczek (1)
Arek Kulczycki (1)
Kamil Kuźniewski (1)
Karol Truszczyński (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Kamil Kuźniewski (1)

 Podsumowanie

W drugim wtorkowym meczu trzeciej kolejki pierwszej ligi mistrz wiosennych szóstek podejmował czwartą drużynę tej samej kampanii, czyli Contra podejmowała Papadensów. Faworytem zatem byli nominalni gospodarze, którzy oprócz tego lepiej zaczęli obecny sezon gładko pokonując FC NaNkacu, podczas gdy goście musieli uznać wyższość Bulbezu. Wszystko zaczęło się zgodnie z przewidywaniami, bo już po sześciu minutach wynik brzmiał 2:0 dla Contry, a na listę strzelców wpisali się odpowiednio Michał Raciborski oraz Kacper Czyżyk. Do końca tej połowy oglądaliśmy szybki, dobry mecz, ale goli się już nie doczekaliśmy. Tuż po przerwie sytuacja się powtórzyła i to znów gospodarze zadali pierwszy cios, a drugiego gola w tym meczu zdobył Czyżyk. Wydawało się że kolejne gole dla Contry to tylko kwestia czasy, tymczasem sygnał do odrabiania strat dał Papadensom Cezary Strąk, zdobywając gola kontaktowego. Ekipa Dominika Podlewskiego grała coraz lepiej, co udowodnili strzelają drugą bramkę. Zza pola karnego huknął Kamil Kuźniewski, piłkę podeszwą trącił jeszcze Karol Truszczyński i było tylko 3:2. Mecz nakręcał się sam, a tempo zrobiło się naprawdę zawrotne. Bardzo bliscy wyrównania byli goście, tymczasem kolejny cios zadał rywal. Cztery minuty przed końcem meczu na 4:2 trafił bowiem Paweł Paczek i wydawało się że jest po meczu. Jednak Papadensi byli tak rozpędzeni, że nawet nie myśleli żeby się zatrzymywać. Konsekwentnie parli do przodu i w końcu osiągnęli plan minimum. Najpierw dwie minuty potem trafił Maciej Kurpias, a niemal równo z końcową syreną wyrównał najlepszy na placu Kuźniewski, popularny „Raul”. Ostatecznie Contra po świetnym meczu zremisowała z Papadensami 4:4 i spadła tuż za podium. Warto odnotować, iż „Domel” i spółka to chyba najbardziej niewygodny rywal w ostatnim czasie z jakim mierzyła się ekipa popularnego „Miśka”, mianowicie na cztery rozegrane mecze, aż trzy zakończyły się remisem.