One4All
Jesień 2017 Druga Liga
Kolejka 4
2
vs
3
Chłopcy do bicia
sobota, 7 październik 2017 • 09:00

Skład

One4All Chłopcy do bicia

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Rafał Kalinowski (1)
Michał Wielk (1)
Damian Anczkiewicz (1)
Daniel Fernik (1)
Marcin Kolator (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Daniel Fernik (1)
Arek Kotas (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_yellow.pngŻółte kartki
Artur Trojanowski (2)
Daniel Fernik (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_red.pngCzerwone kartki
Artur Trojanowski (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Daniel Fernik (1)

 Podsumowanie

W pierwszym spotkaniu czwartej kolejki drugiego szczebla Bemowskiej Ligi siódemek One4All podejmował Chłopców do Bicia. Ekipa Macieja Rataja świetnie weszła w sezon wygrywając dwa pierwsze spotkania, natomiast ich sobotni rywal po falstarcie na początku  tej edycji w drugim swoim meczu już wygrał. Mecz od pierwszych minut był bardzo zacięty i wyrównany. Po kilku minutowym, wzajemnym badaniu się pierwsi cios zadali gospodarze, a dokładnie Rafał Kalinowski, który w dziewiątej minucie otworzył wynik tego spotkania. Gol ten był konsekwencją kilku dogodnych sytuacji, które w ciągu tych pierwszych minut stworzyli sobie gospodarze. Taka kolei rzeczy podziała na „Chłopców” jak płachta na byka. Sygnał do ataku dał Dawid Fernówka, który pięć minut później wykorzystał  podanie Arka Kotasa i doprowadził do wyrównania. Najpierw podrażniona ambicja potem wiatr w żagle. Goście poszli za ciosem i po kilku okazjach, w dwudziestej minucie znów w jednej z głównych ról wystąpił wspomniany już Fernówka, który tym razem świetnie spisał się w roli „asystenta”, a na listę strzelców wpisał się Marcin Kolator. Radość „Chłopców” trwała jednak raptem minutę. Najwięcej sprytu pod bramką rywala wykazał Michał Wielk i z bliska wpakował piłkę do bramki, ustalając tym samym wynik do przerwy na 2:2. Trzeba wspomnieć, że już w pierwszej połowie dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Artur Trojanowski i One4All musiał grać jednego mniej. Po zmianie stron walki było co nie miara. Mimo liczebnej przewagi gospodarze trzymali się świetnie, ba mieli nawet swoje szanse aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Jednak szczęście dziś było po stronie gości, którzy również zmarnowali kilka dogodnych okazji ale w tej kluczowej sytuacji nie zawiedli. Trzy minuty przed zakończeniem tych zawodów Kotas świetnie obsłużył Damiana Anczkiewicza, a ten się nie pomylił, dając swojej drużynie upragnione trzy punkty. Ostatecznie Chłopcy Do Bicia pokonali po niezwykłych emocjach One4All 3:2 i można napisać że tym samym wrócili do gry. 

Sponsor techniczny

Sponsorzy