Victoria
Wiosna 2017 Druga Liga
Kolejka 4
2
vs
4
Pohybel
sobota, 22 kwiecień 2017 • 09:00

Skład

Victoria Pohybel

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Bartek Chlewiński (1)
Michał Stykowski (1)
Karol Kijak (1)
Mateusz Maleta (2)
Michał Misztal (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Andrzej Oszmański (2)
Bartosz Tomanek (3)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Bartosz Tomanek (1)

 Podsumowanie

W pierwszym meczu czwartej kolejki drugiej ligi rewelacja tego sezonu Victoria, która w zeszłej kolejce pokonała sensacyjnie Chłopców do Bicia, podejmowała Pohybel, który z kolei jak dotąd przegrał wszystkie trzy mecze. Mało tego nominalni goście stawili się w sześcioosobowym składzie i takim personalnym zestawieniem musieli radzić sobie cały mecz. Pierwsza połowa jak i cały mecz była wyrównana z lekkim wskazaniem na Victorie, która wykorzystywała przewagę liczebną, próbując ataku pozycyjnego co nie przychodziło im łatwo, gdyż jak wiemy to oni zazwyczaj występowali w roli „kopciuszka”. Goście jednak nie przyjechali się tylko przyglądać i niespodziewanie objęli prowadzenie po golu Mateusza Malety. Gospodarze jeszcze przed przerwą zdołali zmienić niekorzystny dla siebie wynik. Najpierw Bartek Chlewiński doprowadził do remisu, a na prowadzenie wyprowadził ich Michał Stykowski i Victoria prowadziła do przerwy 2:1. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Stroną dominującą byli gospodarze ale gole strzelali ich rywale. Już w drugiej minucie wyrównał Karol Kijak (2:2). Victoria cisnęła do przodu ale niewiele z tego wynikało. Tym czasem Pohybel coraz groźniej nękał kontrami zmęczonych i sfrustrowanych rywali. Jedna z takich akcji zakończyła się golem na 3:2, autorstwa Michała Misztala i to niespodziewanie goście objęli prowadzenie. Końcówka była bardzo dramatyczna. Dążący za wszelką cenę do wyrównania gracze Victorii w jednej z ostatnich akcji przy rzucie rożnym posłali w pole karne rywali swojego bramkarza co zakończyło się błyskawiczną kontrą  gości, a kropkę na „i” postawił Maleta (drugi gol) i to grający całe zawody jednego mniej Pohybel odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie, a najlepszy na placu był autor trzech asyst Bartosz Tomanek.