St. Varsovia
Wiosna 2017 Pierwsza Liga
Kolejka 3
1
vs
5
FC Warsaw United
niedziela, 9 kwiecień 2017 • 08:00

Skład

St. Varsovia FC Warsaw United

Wydarzenia

images/com_joomleague/database/events/soccer/i_goal.pngBramki
Karol Mroczkowski (1)
Ashot Galstyan (2)
Krzysztof Gołos (1)
Paweł Pająk (1)
Piotr Głowacki (1)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_assist.pngAsysty
Daniel Manista (1)
Krzysztof Gołos (1)
Igor Jurczenia (1)
Kamil Kuźniewski (1)
Paweł Pająk (2)
images/com_joomleague/database/events/soccer/i_mvp.pngMVP
Paweł Pająk (1)

 Podsumowanie

W pierwszym meczu trzeciej kolejki  pierwszej ligi St. Varsovia podejmowała FC Warsaw United. Nominalni gospodarze jak dotąd przegrali oba pierwsze mecze, natomiast ich rywale w dwóch pierwszych kolejkach odnotowali zwycięstwo oraz porażkę. Pierwsza połowa była wyrównana z lekkim wskazaniem na FC WU, którzy prowadzili grę, bedac częściej przy piłce. To jednak Kamil Małż zmarnował najlepszą okazję, pudłując z kilku metrów, a następnie jego strzał z rzutu wolnego obronił, rozgrywający dobre zawody Robert Zarembski. Z upływam czasu dzięki konsekwencji w grze nominalni goście przedostawali się coraz bliżej bramki rywali. W końcu Ashot Galstyan pewnie wykorzystał podanie Pawła Pająka i brązowi medaliści zarówno kampanii jesiennej jak i zimowej wyszli na prowadzenie. Podrażnieni takimobrotem sprawy gracze Michała Witkowskiego jeszcze przed przerwą próbowali zmienić nie korzystny wynik, lecz do przerwy nic się nie zmieniło. Po zmianie stron Varsovia kontynuowała ofensywę co w końcu przyniosło rezultaty w postaci bramki wyrównującej autorstwa Karola Mroczkowskiego. To jednak podziałało na gości jak płachta na byka . Pięć minut później Pająk wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 2:1. Varsovia od tego momentu jakby stanęła, gubiąc ustawienie na boisku, natomiast ich rywale ruszyli do ofensywy raz za razem, stwarzając sobie świetne okazje do podwyższenia rezultatu.Potrzebowali jednak czterech, pięciu sytuacji aby w końcu pokonać bramkarza rywali. W końcu sztuka ta udała Krzysztofowi Gołosowi, a chwilę później było już 4:1 po golu popularnemu „Ashocika”, który po raz drugi tego dnia wpisał się na listę strzelców. Bezradną Varsovię dobił Piotr Głowacki, ustalając wynik na 5:1. Najlepszym graczem na boisku wybrany został Paweł Pająk, który zaliczył gola i dwie asysty.