Contra, FC Ochota oraz One4All mistrzami bemowskich szóstek!

W lidze szóstek niemal wszystko jest jasne Contra, FC Ochota oraz One4All zostali mistrzami swoich lig. Jedyną niewiadomą pozostaje kwestia brązowych medali na najwyższym szczeblu, na którym to w miniony weekend Contra najpierw przegrała, a potem w bezpośrednim starciu o mistrzostwo wygrała z ekipą z Zielonki (wicemistrz) i przypieczętowała ostateczny tryumf. W drugiej lidze ekipa z Ochoty wygrała dwa mecze (jeden walkowerem) i zgarnęła złote krążki. Tuż za nimi finiszowali Rycerze Świtu, które także wywalczyły awans, a brązowe medale po dwóch morderczych meczach wywalczyli gracze LGB. Na najniższym szczeblu rozgrywek swoją dominację w tym sezonie potwierdziły zarówno One4All jak i Lepiej Nie Pytaj, które właśnie w takiej kolejności zakończyły sezon wiosenny, zapewniając sobie promocję szczebel wyżej. Najniższy stopień podium z kolei przypadł Gramy Czasami. Rozegraliśmy również awansem kilka spotkań dziewiątej kolejki „siódemek” przy Obrońców Tobruku, które wprawdzie wpłynęły na tabelę, ale tylko na czwartym szczeblu rozgrywek. Wyraźny skok zaliczyły Bemovia oraz Odwróć Tabelę, które przynajmniej do następnej kolejki pozostaną na podium czwartej ligi. Zapraszamy na krótkie podsumowanie tego co działo się w ten weekend na boiskach Ligi Bemowskiej.

 

Wyjątkowo nasze podsumowanie zaczniemy od tego, co działo się na boiskach przy ulicy Irzykowskiego 1a, gdzie padły najważniejsze rozstrzygnięcia tej wiosny. W następnej części streścimy kilka meczów dziewiątej kolejki „siódemek”, które rozegraliśmy awansem w sobotę.

I Liga szóstek:

Oczy wszystkich kibiców piłki nożnej na Jelonkach zwrócone tego dnia były na boisko przy ul. Irzykowskiego, na którym zapaść wreszcie miały najważniejsze rozstrzygnięcia sezonu wiosennego Pierwszej Ligi Szóstek. Już pierwszy pojedynek tego weekendu przyniósł niemałe emocje, ponieważ na placu gry zameldowali się zdecydowanie liderująca w tabeli Contra oraz trzecie FC NaNkacu. Mecz ten rozpoczął się od mocnego uderzenia drugiej z tych ekip, która bardzo szybko wyszła na trzybramkowe prowadzenie, dzięki dobrej grze duetu Małachowski-Wojsław. Co prawda zespół Michała Raciborskiego przez zdecydowaną większość meczu był stroną wyraźnie przeważającą, ale nie był w stanie potwierdzić tego bramkami i po ostatnim gwizdku sędziego zapisali oni na swoim koncie pierwszą przegraną w tym sezonie 6:7. Równocześnie na drugim boisku miał się odbyć mecz Papadensów z Yelonkami, jednak druga z tych drużyn oddała spotkanie walkowerem. Potknięcie Contry skrzętnie wykorzystali ich główni rywale do tytułu, czyli Bad Boys Zielonki. Nie mieli oni co prawda łatwego zadania, ale po bardzo emocjonującym i wyrównanym meczu pokonali nieznacznie Drink Team 8:6 i ponownie włączyli się do gry o tron. O losie tytułu mistrzowskiego miało zatem zadecydować kolejne starcie, w którym zmierzyły się dwie najlepsze drużyny tego sezonu, czyli Contra oraz mający zaledwie trzy punkty mniej Bad Boysi. Wydawało się, że starcie to również będzie bardzo zacięte, a walka będzie toczyć się o każdy centymetr boisk, i faktycznie takie było, ale tylko przez kilka pierwszych minut. Od stanu 2:2 do końca pierwszej połowy na placu gry istniała już tylko jedna drużyna, prowadzona do boju przez kapitana Michała Raciborskiego i świetnie dysponowane tego dnia trio Bucki-Paczek-Szyszka. Już do przerwy prowadzili oni zdecydowanie 8:2, a po wznowieniu gry jeszcze powiększyli swoją przewagę. Zespół Pawła Szczepaniaka przebudził się dopiero w końcówce meczu i skutecznie zaczął odrabiać straty, jednak wypracowana wcześniej przez Contrę przewaga okazała się zbyt wysoka i to gracze w złotych koszulkach po ostatnim gwizdku sędziego cieszyć się mogli z równie złotych medali. Gratulacje! Na zakończenie wreszcie tej kolejki doszło do starcia w niższych rejonach tabeli, w którym zmierzyli się ze sobą All4One i Yeonkersi. Zgodnie z przewidywaniami przewagę na boisku niemal od razu uzyskali zawodnicy A4O, którzy dzięki świetnej grze zespołowej już do przerwy prowadzili 7:0. Gra co prawda nieco wyrównała się po zmianie stron, ale ekipa Maćka Rataja spokojnie kontrolowała sytuację na boisku, nie pozwalając rywalom zbytnio zmniejszyć dzielącego ich dystansu i starcie to zakończyło się ich wygraną 11:7.

10 05 t4mj8

II Liga szóstek:

Zmagania w przedostatniej kolejce Drugiej Ligi Szóstek rozpoczęły się od ,,wysokiego C” bowiem już w pierwszym spotkaniu liderujący Rycerze Świtu zmierzyli się z trzecim w tabeli Fast Trans. Ekipa Kacpra Czyżyka wyszła na swój ostatni w tym sezonie mecz bardzo zmotywowana i już na początku odskoczyła rywalom na kilka trafień. Przez resztę starcia pewnie kontrolowali oni sytuację na boisku i systematycznie powiększali swoje prowadzenie, w czym największy udział miał duet Michał Ośmiałowski i Michał Araźny. Dzięki pewnej wygranej 12:7 powiększyli swoją przewagę nad wiceliderem do 6 punktów, ale ten miał do rozegrania jeszcze dwa spotkania, więc kwestia tytułu wciąż pozostawała otwarta. Teraz ruch leżał po stronie zawodników FC Ochoty, którzy w swoim pierwszym starciu tego dnia zmierzyli się z Młodymi Perspektywicznymi. Jak można się było spodziewać zawodnicy w fioletowych koszulkach nie mieli zamiaru pozostawiać niczego przypadkowi i już do przerwy prowadzili pewnie 7:3. Po zmianie stron mecz się nieco wyrównał, co jednak nie zmieniło jego ogólnego obrazu i gracze z Ochoty, prowadzeni do zwycięstwa jak zawsze przez Przemka Sawickiego, pewnie wygrali 8:5. W swoim drugim pojedynku FCO miało jeszcze łatwiej, ponieważ ich rywale... nie dali rady zebrać składu na ten mecz i Teraz Kolska oddała darmowe trzy punkty, które przypieczętowały mistrzowski tytuł FC Ochoty. Gratulacje! Przegrana Fast Transu w pierwszym meczu otworzyła z kolei realne szanse na najniższy stopień podium dla rozgrywających tego dnia również po dwa spotkania Akszon Teamu i LGB. Jako pierwsza na boisko wybiegła ekipa Arkadiusza Karwata, która postanowiła nadarzająca się okazję wykorzystać i bez większych problemów ograła Marchewki Zagłady 13:6, głownie dzięki świetnej postawie trio Pawlak-Jankowski-Janiszewski. Zwycięstwo to pozwoliło im zrównać się z Fast Trans, ale jeszcze nie przeskoczyć ich, bowiem to zespół Michała Fijałkowskiego był lepszy w bezpośrednim starciu. Decydujące miało okazać się zatem starcie z drugim kandydatem do podium, czyli Akszon Teamem. Mecz ten był zdecydowaniem najbardziej emocjonującym pojedynkiem tego weekendu, a wyrównana walka cios za cios trwała dosłownie do ostatniego gwizdka sędziego. Ostatecznie żadna z drużyn nie była w stanie udowodnić swojej wyższości nad rywalem i podzieliły się one punktami po remisie 6:6. Wynik ten co prawda nie rozstrzygał jeszcze o losach brązowych medali, ale wobec zdecydowanie lepszego bilansu bramkowego w sezonie, to gracze LGB mogli już powoli cieszyć się z osiągniętego sukcesu. Zespół Pawła Milewskiego, żeby przegonić rywali musiałby wygrać swój następny mecz różnicą co najmniej 17 bramek, co wobec rozgrywania drugiego spotkania z rzędu i panującego upału było niemal niemożliwe. Ich starcie z Inter Cars IT miało niemal identyczny przebieg co rozegrany chwilę wcześniej mecz z LGB. Tutaj również przez cały czas trwała zażarta walka, a żadna z ekip nie była w stanie zbudować wyraźnej przewagi nad rywalami i ostatecznie ponownie doszło do podziału punktów po remisie 6:6. Na pocieszenie dla Akszonu, dzięki bardzo dobrej postawie w tę niedzielę, koronę króla strzelców zagwarantował sobie Aleksander Eibl. Gratulacje!

10 06 ypmwr

III Liga szóstek:

W przedostatniej kolejce zmagań poznaliśmy wreszcie najważniejsze rozstrzygnięcia tego sezonu, czyli obsadę miejsc na podium. Tak jak można się było spodziewać liderujące w tabeli One4All nie wypuściło z rąk nadarzającej się okazji i pewnie pokonało Recreativo Varsovie. Mecz ten tylko na samym początku był dość wyrównany, ale wraz z upływem czasu coraz wyraźniejsza stawała się przewaga zawodników O4A, którzy na dobre rozkręcili się po zmianie stron. Pewna wygrana 12:4 zagwarantowała ekipie Macieja Rataja, jedynej niepokonanej drużynie w stawce, tytuł mistrzowski, mimo że rozegrali oni jeden mecz mniej niż wicemistrz. Gratulacje! Srebrne medale już wcześniej zagwarantowali sobie gracze Lepiej Nie Pytaj, ale mimo że na tytuł nie mieli już szans, to nawet w swoim ostatnim meczu nie zamierzali odpuszczać i zdecydowanie rozprawili się z Marchewkami Zagłady II 11:4. O ile pierwsza część tego starcia była nadspodziewanie wyrównana, to po przerwie na placu gry istniała już tylko jedna drużyna, w której brylował przede wszystkim duet Michał Araźny i Rafał Dębski. Najniższy wreszcie stopień podium przypadł w udziale Gramy Czasami. Zgodnie z oczekiwaniami ekipa Arka Muchy szybko wysunęła się na niewielkie prowadzenie i utrzymywała je przez większość meczu, dopiero jednak w ostatnich minutach włączając piąty bieg i już wyraźnie pokazując rywalom kto rządzi na boisku. Ostatecznie wygrali oni pewnie 15:4, a na wyróżnienie zdecydowanie zasłużył sobie Grzegorz Walisiak, który zanotował na swoim koncie pięć goli i cztery asysty. W ostatnim wreszcie spotkaniu tej kolejki spotkały się zespoły z dolnych rejonów tabeli, czyli FC Po Nalewce oraz Walec. Pierwsza połowa tego starcia przebiegała pod znakiem ciągłych ataków zawodników w błękitnych koszulkach oraz świetnej gry bramkarza ich rywali, Kacpra Kuszewskiego, który co chwilę ratował swój zespół z opresji. Obronę przeciwników FCPN przełamało dopiero po zmianie stron i dzięki duetowi Mirończuk-Król wygrało ten mecz 5:1.

10 07 ln1xy

I Liga siódemek:

W pierwszej lidze zaplanowany był pojedynek Widoerelacji.com z FC Emerytami, ale niestety ci pierwsi ze względu na problemy kadrowe byli zmuszeni oddać mecz walkowerem. Zatem Emeryci dopisali do swojego konta pierwsze trzy punkty i wydostali się ze strefy spadkowej.

II Liga Siódemek:

W drugiej lidze rozegraliśmy awansem dwa mecze dziewiątej, ostatniej kolejki bemowskich siódemek. Najpierw pewni już spadku do trzeciej ligi Chłopcy Do Bicia stworzyli w starciu z ekipą z Czosnowa świetne, wyrównane widowisku, w którym okazali się lepsi o jedną bramkę. Chłopcy wprawdzie przesunęli się lokatę wyżej, ale czy zakończą ten sezon na przedostatnim miejscu zależy od postawy w ostatnim meczu Pohybla, który zmierzy się ze SSIJ. W drugim meczu FC Warsaw United nie dał szans zdziesiątkowanej kontuzjami Victorii i pewnie zwyciężył 7:1. Do zwycięstwa poprowadził ich autor czterech goli i trzech ostatnich podań Artur Zasuwa. Ekipa Piotra Głowackiego dzięki zwycięstwu awansowała na czwarte miejsce, jednak czy je utrzyma zależy od postawy Canarinhos i SSIJ, które mają do rozegrania jeszcze po jednym meczu.

09 02 nmwcj

III Liga Siódemek:

Na trzecim szczeblu rozgrywek zaplanowaliśmy jeden mecz, który jednak nie doszedł do skutku. Mecz walkowerem zmuszony był oddać Kamix, dzięki czemu BKS 04 Górki zakończyły sezon Wiosna 2018 nie dość, że z mistrzostwem trzeciej ligi i awansem szczebel wyżej, to jeszcze z kompletem zwycięstw. Wielkie Gratulacje !!!

IV Liga Siódemek:

W czwartej lidze awansem rozegraliśmy dwa spotkania dziewiątej kolejki, po których na podium zameldowały się ekipy Odwróć Tabelę oraz Bemovii. Michał Zackiewicz i spółka mieli teoretycznie trudniejszą przeprawę, bo na ich drodze stanęła trzecia drużyna w tabeli – Pendzonce Świstaki. Niestety dla atrakcyjności tego meczu „Świstaki” stawiły się niepełnym składem (cały mecz grali jednego mniej) i nie sprostali dobrze zorganizowanemu rywalowi. OT tylko w pierwszej połowie mieli problemy, wygrywając ją tylko 4:2. Po zmianie stron nie było już wątpliwości kto tego dnia zgarnie trzy punkty. Gracze Odwróć Tabelę zaaplikowali rywalom pięć goli nie tracąc przy tym żadnego i finalnie zwyciężyli 9:2, awansując tym samym na pozycję wicelidera. W drugim sobotnim pojedynku tej kolejki emocji było już znacznie więcej. Faworyzowana Bemovia długo męczyła się z FC Running Teamem (do przerwy 1:1) i także dopiero w drugiej odsłonie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrywając ostatecznie 3:1. Gracze z Bemowa tym samym awansowali na najniższy stopień podium. Jednak Kubie Graczykowi i spółce będzie bardzo ciężko utrzymać tą pozycję ponieważ bezpośredni rywale mają tylko punkt straty, ale grają jeszcze po meczu. Inaczej wygląda sytuacja OT, który ma tylko dwa punkty straty do lidera, ale do rozegrania jeszcze jeden mecz, a zwycięstwo w tym starciu zapewni im wicemistrzostwo.

09 04 6v3wk

Tagi: